Ten problem mam od dawna...Jestem mamą 3,5 letniego Kacperka mały
jest alergikiem na kurz, roztocza (3 klasa), piesi kot(klasa1) i
ORZECHY ZIEMNE (klasa4). Ktoś powie : tylko tyle?
Okazuje się że aż tyle- mały może jeśc wszystko co nie ma śladowych
ilości orzechów - a ma je wiele rzeczy : wafelki, płatki
śniadaniowe, niektóre makarony itp.
Piekłam dziecku ciasteczka , babeczki ale mały rośnie i też chce jak
dzieci w przedszkolu czekoladkę czy batonik

Może ktoś z was wie gdzie można kupic słodycze czy płatki do mleka
bez tych "śladowców"