Dodaj do ulubionych

Obróbka cieplna a alergia

26.05.08, 12:12
W zasadzie mam 2 nurtujące mnie problemy:

1) Czy faktycznie gotowanie warzyw i owoców zabija substancje
alergizujące? Taką opinię usłyszałam jakiś czas temu od polecanej
pani alergolog. Z uwagą, że nie dotyczy to pomidorów.

2) Czy wybór sposobu obróbki cieplnej ma wpływ na reakcję alergiczną?
Karmię, jem niewiele produktów i czasem dla urozmaicenia pozwalam
sobie na smażone ziemniaki (gotuję w mudurkach, obieram, kroję i na
patelnię z oliwą z oliwek i solą aż zbrązowieją). Mojej wątrobie
średnio się to podoba i zastanawiam się, czy takie smażone ma szanse
zaszkodzić córeczce? (mała ma alergię na kosmos i Swiętego Mikołaja
chyba, bo nigdy nie miała idealnaj skóry, a ja naprawdę rzetelnie
wypełniam wszelkie zalecenia alergologa, a nawet więcej).

Bardzo proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • magdalenka77 Re: Obróbka cieplna a alergia 27.05.08, 11:20
      Nikt nie wie?
      sad((
    • kruffa Re: Obróbka cieplna a alergia 27.05.08, 12:21
      ad1) wysoka temperatura zmienia strukturę białek i wtedy mogą (ale wcale nie
      muszę) nie uczulać.

      ad2) w tym przypadku to chyba chodzi o ciężkostrawność.

      Kruffa
      • magdalenka77 Kruffa, jeszcze o smażeniu: 27.05.08, 13:56
        Ale dla dziecka poprzez pokarm matki też jest to ciężkostrawne???
        Czyli inaczej: czy jej w ten sposób szkodzę?

        Dzięki za pomoc
        • jutka79jutka Re: Kruffa, jeszcze o smażeniu: 28.05.08, 10:29
          witam,dla dziecka też jest to ciężkostrawnesad niestety....
          a gotowanie niestety nie likwiduje alergenów.Lepiej podać dany
          produkt ugotowany chociaż nie likwiduje alergenów ale jest lepiej
          przyswajany przez organizm.Ja mojej córeczce podawałam najpierw
          gotowane np. jabłko,a teraz je już surowe...ale ma 2,5 roku.Trudne
          są początki pózniej jest coraz lepiejsmile życzę sukcesów
          • mamciulka-nikulka Re: Kruffa, jeszcze o smażeniu: 28.05.08, 11:49
            Uważam, że alergicy powinni jeść tylko gotowane. Dla strawienia
            surowizny żołądek potrzebuje więcej kwasów i cały proces fermentacji
            dłużej trwa, stąd mogą się pojawiać nietolerancje. A czy poprzez
            gotowanie pozbywamy się alergenów to nie sądzę.
            • kruffa Re: Kruffa, jeszcze o smażeniu: 28.05.08, 13:42
              Gotowanie nie pozbawia alergenów, ale może spowodować, że białka (bo to one
              uczulają) ulegną przetworzeniu do takiej postaci, że uczulać nie będę. Wszystko
              zależy od tego na jakie białka zawarte w produkcie dziecko reaguje. To tak jak z
              mlekiem i jogurtem. Jogurt ma miałka przetworzone i może nie uczulać, ale mleko
              już tak.

              A co do ciężkostrawności to może tak być, że matka coś jeść może a dziecko już
              tego nie toleruje. Ja mam żołądek "ze stali", ale mój syn już nie. Jak zajadałam
              się surowymi węgierkami - mi nic nie było a on cierpiał. Tak bywa.

              Kruffa
              • magalik a truskawki? 29.05.08, 22:18
                nie maja bialka, surowe uczulaja, a gotowane z kompotu juz nie....
                ktos zna wytlumacenie?
                • kruffa Re: a truskawki? 30.05.08, 06:21
                  Jak to nie mają białek? Każdy ogranizm - w tym warzywa i owoce zbudowany jest
                  m.inz białek. My też smile)

                  Kruffa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka