leli1
11.06.08, 11:52
piesze w imieniu znajomej.
Poznałam jej synka na komunii, którą niedawno miał. Chłopczyk ma na twarzy jedną wielka ranę. Twarz, łacznie z powiekami jest cała zaogniona, a w okolicach ust utworzył sie wielki strup.
Ręce sa także w znacznym stopniu pokryte ranami, reszta ciała trochę mniej.
Objawy nasilaja się w okresie wiosenno letnim, potem słabną, ale w zasadzie cały czas jej synek ma na twarzy rany.
Leczy się (choc nie wiem gdzie), ale twierdzi ze zadnej poprawy nie widac.
Bardzo prosze, jesli mozecie kogos polecic, najlepiej z okolic Śląska lub jesli znacie tzw "domowe" sposoby, aby ulżyć małemu.
Z gory dziekuje.