ebenark
27.06.08, 14:38
Moja córka ma prawie 10 m-cy od ok. 6-7 m-ca pojawiła jej sie
wysypka na buzi po dłużym czasie na rękach nogach. Jak miała tylko
na buzi rozmawiałam z lekarzem ale mówil, ze to jest nieduza wysypka
by nic nie robić i sie nie martwic tym może zejdzie sama. no i
zamiast zejsc doszła taka sama wysypka na rękach potem na nogach
(tylko na prostych odcinkach rak i nóg, nic nie ma pod łokciami ani
kolanami jak przy AZS)nic na brwiach uszach ani za uszami-bo
czytałam, że przy AZS tak jest. Napewno nie swędzi jej to.
Dermatolog dał maść sterydową i stwierdził, że o AZS-maść nic ani
grama nie pomogła.Czy to aby alergia pokarmowa? Od śr. czystości
napewno nie-bo używam tych samych od urodzenia i nic sie nie działo-
płukam 2 razy ostatnio na wszelki wypadek.Może to jakieś pasożyty???
Ale z moim lekarem trudna rozmowa. Ostatnio w ciagu 2 dni pojawiły
sie jej krosteczki na cipce-i nie wiem czy to jest to samo czy od
pieluch bo zmieniłam właśnie pieluchy na inne-choć wczesniej ich
używałam-jak było chlodniej i nic sie nie działo-może w czasie
upąłów te pieluchy sa niedobre.O higienę miejsc intymnych dbam
wyjatkowo dobrze, bo córka ma reflux moczowy.
Dodam, że do 4 m-ca miałą mega kolki nic jej nie pomagało, całymi
dniami krzyczała, wiła sie przy jedzeniu-niestety lekarz tez nic nie
poradzil. Od paru dni odstawiłam prawie wszystko w mojej diecie-bo
karmie piersią. Mała dostaje tylko moje mleko, zupki jarzynowe lub z
królikiem i owoce.Teraz po poczytaniu różnych stron zastanawiam sie
czy potrzebna ta moja dieta czy to może faktycznie jakieś pasożyty.
Aha i czasem w kupce pojawia sie śluz
Proszę o poradę, bo nie wiem co mam robić