Wiele z Was przeszło niejedno. Wiele wygrało nieraz. Póżcie proszę i
mi bo powoli tracę nadzieję...
Napiszę w punktach:
1.Czy kontakt z alergenem wziewym [np. kot] może powodować biegunkę?
2 Czy to możliwe żeby dwulatek reagował alergicznie na wszystko co
zje????? Syn w sierpniu kończy dwa lata. Ma stwierdzoną alergię
pokarmową i wziewną. Próby wprowadzenia czegokolwiek poza nutrą i
kleikiem ryżowym spełzają na niczym. Przecież to chore!!! Mało tego
od biegunek spowodowanych tymi próbami dziecko strasznie mi schudło.
Skóra od roku już ok. Czasami coś mu się dzieje z pupą. Ostatnio
nawet nie byłam w stanie tego powiązać z jedzeniem bo nic nie dostał
innego... zupełnie zgłupiałam. Przecież nie może żyć na mleku
wyłącznie?!
3. Młodszy syn również alegik. Testów nie robiłam bo ma dopiero 3
miesiące ale miał wszystkie objawy czyli skóra w wypryskach,
ulewanie/wymioty, biegunka-zielone kupy ze śluzem i krwią, niepokój,
gazy,ciemieniucha. Dieta bezskuteczna mnie dobijała [ta polecana
kilkuskładnikowa nie przynosiła efektu nawet po3 tyg] Przeszliśmy na
nutrę. Mineły 4 tyg. Kupy raz dziennie - ok zielone- wiadomo.
Brzuszek nie boli, ale mały wciąż bardzo ulewa...czasem 1,5 godz po
karmieniu i ma koszmarne liszaje niemal na całym ciele. Ciemieniucha
bez zmian. Przybiera ok.
Lekarze rozkładają ręce. Każą czekać, tylko na co???

(
Może ktoś coś doradzić? Grzyby? Pasożyty? Inne mleko? Sama nie wiem
już.