Dodaj do ulubionych

leczenie robaków bez leków farmakologicznych?

03.09.08, 01:08
Dziewczyny ratujcie bo juz mi ręce opadają sad
Przed trzy miesiące próbowałam się dostać do dr M. A to wizyta
odwołana a to przełożona ostatecznie dostałam się do dr Kalwajt. Syn
miał stwierdziną owsicę z którą walczymy od roku. Wlewki
doodbytnicze, vernicadis, czasnek, sprzątania, trzepania parania i
prasowania... wszytsko bez skutku. Liczyłam że podczas wizyty dr
Kalwajt ustawi nam jakieś leczenie farmakologiczne żeby może je
potraktować z grubej rury ale odmówiła , bo powiedziała że organizm
długo do siebie dochodzi po takich lekach i wyszłam z "receptą" na
vernikadis, czosnek pranie i sprzątanie do tego uboższa o 100 zł i
wkurzona bo syn dalej ma owsiki. Co gorsza dziś dowiedziałam się że
ma także glistę (pewnie my też) i płakac mi się chce bo dalej nie
mam leków a na wizytę do dr Kalwajt znów będę czekac tygodniami a tu
czas gra dużą rolę.
Powiedzcie czy komuś udało się pokonac glistę nie zażywając
pyrantelum vermoxu czy zentelu? Jestem już załamana, brakuje mi sił
na kolejne prania sprzątania i prasowania sad
Czy wlewki np z ziół ojca Grzegorza pomagają na glistę?
Czy dzieciom zamiast czosnku można podawac Aliofil (czosnek w
tabletkach)? Podpowiedzcie coś, błagam.
Obserwuj wątek
    • cinno Re: leczenie robaków bez leków farmakologicznych? 03.09.08, 09:11
      czy mozesz napisac w jakim wieku jest Twoj synek?
      czy pasozyty ma stwierdzone metoda labolatoryjna czy biorezonansem?

      moje dziecko 4 letnie tez sie leczy u dr K. i nie bylo problemu z
      przepisaniem pyrantelum. Natomiast z obserwacji wlasnych moge Ci
      powiedziec, ze leczenie farmakologiczne nie daje w 100% sukcesu.
      Jesli dziecko jest podatne na zarazenia, to predzej czy pozniej
      znowu cos zlapie. Mam wrazenie, ze kluczem do sukcesu jest
      podniesienie odpornosci i ustawienie organizmu tak, zeby sam radzil
      sobie z problemem. Bo co z tego, ze wysprzatasz mieszkanie, skoro
      mozna sie zarazic doslownie wszedzie.
      Leki tez nie sa obojetne dla zdrowia. Mnie po leczeniu bardzo dlugo
      bolala watroba i ogolnie mnie te leki rozwalily.
      Dziwie sie matkom, ze bez zmruzenia okiem, na podstawie wyniku
      biorezonansu faszeruja dzieci seriami nieobojetnych dla zdrowia
      lekow.

      z tego co tu czytam wyglada na to, ze przestano juz tak hojnie
      zapisywac leki, leczyc wszystkich solidarnie (sama, zeby dostac
      lekarstwa musialam sie zapisac na osobna wizyte)

      Moze probuj naturalnych metod, duzo sie mowi o tym, ze surowa
      marchew ma dzialanie przeciwpasozytnicze, pestki dyni. Dobrze robia
      olej lniany, olej z dyni, kapusta kiszona, ogorki kiszone, cebula.
      Na forum byla podana lista przypraw o dzialaniu
      przeciwpasozytniczym. Pijcie dobra wode. Picie aloesu ma dobre
      dzialanie na jelita, regeneruje je. Mozecie tez pic miksture
      oczyszczajaca sloneckiego.

      Same leki, bez zmiany dotychczasowych nawykow beda prawdopodobnie
      mialy dzialanie krotkotrwale.
      • annajulia2 Re: leczenie robaków bez leków farmakologicznych? 03.09.08, 09:56
        Ja ostatnio zrobilam mojej malej kuracje z pestek dyni - podobno
        jest super na gliste i wydaje mi sie ze jeszcze jakies resztki
        wytluklismy.

        Jak jestes zainteresowana zobacz moj watek na ten temat.
      • mami7 Re: leczenie robaków bez leków farmakologicznych? 03.09.08, 10:59
        przy owsikach musi się leczyć cała rodzina.
        • cinno Re: leczenie robaków bez leków farmakologicznych? 03.09.08, 11:18
          mami7 napisała:

          > przy owsikach musi się leczyć cała rodzina.

          tak powinno byc, to nie ulega watpliwosci.
          tylko powiedz mi dlaczego wiekszosc lekarzy nie chce przepisywac
          lekow? w VM rowniez.
          bo nie zawsze przepisanie rodzicom ziol zalatwia sprawe solidarnego
          leczenia.
          • mami7 Re: leczenie robaków bez leków farmakologicznych? 03.09.08, 21:27
            mnie w VM zapisano leki dla wszystkich. jak synowi wyszły owsiki w badaniu
            pediatra, zwykły z przychodni zapisała leki dla wszystkich od razu.
            jak ostatnio byłam u dwóch gastrologów z dzieckiem to też pytali czy leczyli się
            wszyscy, bo tylko wtedy jest szansa na wyleczenie.

            generalnie to się z Tobą zgadzam, najistotniejsze w tym wszystkim jest zadbac o
            odporność.
    • kropla.beskidu Re: leczenie robaków bez leków farmakologicznych? 03.09.08, 19:45
      Szanowne Koleżanki, sprawa ma się następująco:

      Owsiki u syna stwierdzone na podstawie biorezonansu i badań kału i
      dr Kamirskiej. Dawno nie widziałam w kupce u syna osobników ale syn
      (2 lata) nadal zgrzyta zębami, spi niespokojnie, więc podejrzewam że
      problem nadal jest.

      Glista, stwierdzona przez pediatrę na podstawie rozmazu
      mikroskopowego. Kwasochłonne 6 (norma do 5ciu). Można by się
      przyczepić że to nie koniecznie glista ale inne objawy takie jak
      duszący kaszel dokładnie co miesiąc (na razie były 2 ataki) daje
      podstawy sądzić że to glista. Pediatra sugerowała jeszcze
      toksokarozę ale podobno kwasochłonne są podwyższone nawet do 100.
      Zrobię te badania w najbliższym czasie, nie chcę kłóć dziecka dzień
      po dniu,
      Chiałabym potwierdzić a najlepiej wykluczyć glistę ale ba
      biorezonans są odległe terminy.

      Robiłam w zeszłym roku kurację z pestki dyni. mieliłam z łupinami i
      bez i syn nie chciał tego tknąć.

      Wszyscy leczyliśmy się solidarnie. Wszyscy zamiast dzień rozpicząć
      od "dzień dobry" zaczynamy od "ziółka". Tak samo z resztą kończymy.

      Dostałam od pediatry leki. Syn zentel w zawiesinie a ja i mąż zentel
      2 tabl. przez 2 dni. I tak pediatra się zdziwiła że poprosiłam o
      leki dla nas, musiałam skłamać ze dziecko z nami śpi, bo inaczej bym
      nie dostała recepty. O powtórce nie ma już mowy sad

      Zapomniałam o soku z marchwi. Muszę koniecznie kupić sokowirówkę.
      Podobno jagody i cytryna działają antyrobakowo, czy takie działanie
      ma też borówka amerykańska i grapefruit?

      My pijemy wodę żywiec w 5l bańce z góralem czy jakimśtam facetem. Na
      butelce nie ma pH tej wody ale w tabeli podanej w jednym z wątków
      odczytałam żywiec jako wodę odpowiednią. Może żle odczytałam. A Wy
      jaką pijecie?

      w jaki sposób mogę podnieść odporność dziecka?

      Z góry dziękuję za każdą odpowiedź.
      • annajulia2 Re: leczenie robaków bez leków farmakologicznych? 03.09.08, 20:53
        Ja robilam w tym roku kuracja z pestek dyni, ale byly mielone i
        gotowane ( dokladny przepis w moim watku ). Mala to wypila.

        Ja w tej chwili wzmacniam odpornosc dzieci poprzez :
        - picie MO ( mikstura oczyszczajaca Sloneckiego )
        - picie soku z Noni ( jeden z moich maluchow jest dosc nerwowy i to
        ze wzgledu na ten problem to pija, ale dodatkowo ma podnosic
        odpornosc organizmu )
        - probiotyki.

        Ja robilam maluchom szereg kuracji niefarmakologicznych i po kilku
        miesiacach sa wyniki. To co robilismy to :
        - kuracja ziolami chinskimi ( kupisz w VM )
        - kuracja z pestek dyni
        - olejek tymiankowy
        - balsam kapucynski.

        Mysle ze kazda z tych kuracji byla krokiem w odpowiednim kierunku,
        ale zadna nie zalatwila tematu do konca.
        Generalnie bardzo mocno zgadzam sie z tym ze rozwiazaniem tego
        problemu na dzisiaj wydaje mi sie podniesienie odpornosci dzieci i
        codzienna profilaktyka. Profilaktyka, ktora stosuje to odpowiednia
        dieta i przyprawy, a także staram się leczyć bez chemii i
        antybiotyków ( patrz watek z porad babuni).

        Dieta polega na wyrzuceniu cukru i mleka oraz przetworow mlecznych +
        dieta rozłączna oraz ograniczenie glutenu. W kuchni staram sie
        stosowac duzo przypraw antyrobakowych ( patrz moj watek na ten
        temat ).

        Z całym tematem zmagam się od stycznia i mogę powiedzieć, że sporo
        osiągneliśmy. Moja najstarsza córeczka pozbyła się :
        - chronicznego zmęczenia,
        - robi jedna / dwie kupy dzinnie zamiast pięciu
        - nie narzeka na bóle brzucha
        - prawie calkiem pozbyla sie cieni pod oczami
        Walczę jednak nadal z niezagojoną skóra pod kolanami i zobaczę czy
        będzie tak dużo i regularnie chorowac jak w poprzednim sezonie.
        Mój średniak przestał być wiecznie zdenerwowanym i niegrzecznym
        dzieckiem ( to naprawde cud !! )oraz chętniej je.
        Najmłodszy przesypia noce.

        Nadal mam jednak sporo do zrobienia i czasem nie mam już siły,
        zwłaszcza jak inne matki w przedszkolu traktuja mnie jak kosmitke,
        bo nie daje dzieciom mleka.
        Ale generalnie wyniki są, więc zachęcam do walki bo warto !
        • kropla.beskidu Re: leczenie robaków bez leków farmakologicznych? 03.09.08, 23:25
          za kosmitkę uważa mnie nawet mój mąż sad więc Cię rozumiem. z dietą
          bezmleczną az tak wielkiej tragedii nie będzie no synek nie pije juz
          mleka ani nie je kaszek na mleku, za to bardzo lubi jogurty i
          pierogi z serem. Z dietą bezcukrową jest dużo większy problem bo nie
          mam zrozumienia u dziadków którzy uważają że faszerowanie dziecka
          słodyczami to nieodzowny element dziadkowania sad

          Zioła chińskie też stosowałam. Muszę znów kupić.
          Dosypuję "kosteczki Knorr czosnek" do potraw. Wczoraj zrobiłam
          placki ziemniaczane z kosteczką i nawet się zdziwiłam bo syn zjadł
          chyba z 10 placków.

          Annajulia2
          A w jaki sposób uzupełniasz wapń w diecie dziecka? Właściwie dieta
          bezmleczna jest mi na rękę nie tylko ze względu na robaki. Synek ma
          w moczu szczawiany wapnia, a tylko eliminacja mleka pomoże
          zmniejszyć ich ilość.

          Poczytam o soku z Noni i o MO bo tego tematu nie zagłębiałam, bo
          myślałam że to tylko przy candidozie.
          Dzięki za podpowiedzi.
          Pozdrawiam.
        • kropla.beskidu do annajulia2 04.09.08, 01:06
          który rodzej NONI podajesz dziecku? Czytałam że jest kilka rodzajów.
          Który jest najlepszy? i gdzie się zaopatrujesz?
          pozdrawiam.
    • lineczkaa Re: leczenie robaków bez leków farmakologicznych? 03.09.08, 21:35
      Może poszukaj u siebie ośrodka gdzie zajmują się medycyną tropikalną, powinni
      mieć tam lekarza, który specjalizuje się w pasożytach. Tak jest w Instytucie
      Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni.
      Albo przychodnia chorób odzwierzęcych, tam tez mogą być "pasożytniacy".
      • annajulia2 Re: leczenie robaków bez leków farmakologicznych? 04.09.08, 14:50
        Dieta bezcukrowa i problem z dziadkami.... Jak moge radzic to
        pogadaj z dziadkami tlumaczac rezygnacje z cukru albo :
        - troska o zeby albo moze tym ze nie chcesz zeby twoje dzieci
        odchudzaly sie przez cale zycie ( ja tak mowie w kontekscie mnie i
        mojej coreczki ). Dziadkom radzilabym powiediec by zamiast cukierkow
        kupowali owoce, jak sie chca bardziej wykazac/ poswiecic niech beda
        to owoce drozsze. Moje maluchy nie jedza slodyczy, tylko raz
        dziennie o 17 jest podwieczorek na ktory moga zjesc tyle owocow ile
        chca i leca na ten podwieczorek biegiem.

        Co do uzupelniania wapnia to zobacz, byl tutaj taki dlugi watek na
        ten temat z ktorego wynikalo iz wapn zawarty w nabiale sklepowym i
        tak ma niska przyswajalnosc. Wieksza przyswajalnosc ma wapn w
        orzechach i warzywach.

        Co do Noni, to ja kupuje preparaty Laboratorium Natury z Lublina.
        Najlepszy jest podobno Noni z owocow Tahitanskich. Pijemy to jednak
        od niedawna razem z innymi preparatami i nie jestem w stanie ocenic
        jaka to ma skutecznosc.

        Mam nadzieje, ze troche pomoglam, pozdrawiam,ania.

    • voyager.mario Re: leczenie robaków bez leków farmakologicznych? 06.09.08, 16:31
      Niestety po lekach chemicznych zawsze wracają. Wynika to stąd iż organizm nie
      jest w stanie nabyć odporności i się wzmocnić. Syntetyczne leki zawsze mniej czy
      więcej działają szkodliwie. Pozbycie się pasożytów zupełnie bez leków
      farmakologicznych opracowała jak narazie tylko Nadieżda Siemionowa (taki
      całościowy program) na wszystkie pasożyty. Warto zapoznac się także z Clark.
      Niestety u niej już się zauważa skłonność do syntetyki w programie całościowym
      dochodzenia do zdrowia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka