Dodaj do ulubionych

glista - moje doswiadczenia i troche pytan :-)

27.11.08, 09:11
Moja corka (4 lata) zarazila sie glista. Infekcje przechodzila wrecz
encyklopedycznie i caly cykl rozwoju G. moglam na niej
zaobserwowac - najpierw straszny kaszel i podwyzszone IGE w badaniu
krwi, opinia lekarzy ze jest alergikiem, potem zapalenie oskrzeli,
zapalenie spojowek (koszmarna ropa) nacieki w plucach, kaszel wciaz
i wciaz, goraczka, brak apetytu, drazliwosc itp. W zwiazku z tym ze
proces leczenia nastapil poza granicami naszego kraju (mieszkam w
Korei) zmuszona bylam leczyc ja lekami ktorych do tej pory nie
znalam. Tu stosuje sie preparaty na Flubendazolu, troche sie
przestraszylam jak poszukalam w necie informacji o tym, zreszta tu
na forum tez ktos o to pytal wiec odpowiadam przy okazji - w wielu
krajach stosuje sie ten lek w leczeniu zwierzat. Troche mialam
klopoty ze znalezieniem info o "ludzkim" przeznaczeniu tego leku,
nie mowie po koreansku ale w koncu znalazlam troche wiadomosci.
Lekiem tym skutecznie wyleczono epidemie glistnicy jaka w Korei
miala miejsce ok 30 lat temu. Pewnie dlatego ze dzialania
przeprowadzone byly na szeroka skale i objely szkoly, przedszkola,
domy dziecka, zaklady pracy itp. Drugi powod to fakt ze lek dziala
na jaja. Podanie pojedynczej dawki skutkuje w 90 - 97 procentach.
Podalam wiec dwie dawki w odstepach dwutygodniowych. Dodam ze w
korei wydzial parazytologi jest na kazdym uniwerku a narodowe
towarzystwo parazytologiczne dziala bardzo preznie .. tylko im
pozazdroscic.. Mysle sobie teraz ze fakt ze nie ma tu wcale a wcale
piaskownic dla dzieci tez jest moze spowodowany wlasnie profilaktyka
antyrobacza? Nie wiem, tak sobie "gdybam" ale cos w tym jest.. ile
tam musi byc "zyjatek" w tych naszych piaskownicach..
Nie musze mowic ze mam zupelnie inne dziecko w domu. Je wiecej niz
ja. Nabrala kolorow. Jest radosna, energiczna, nie kaszle.
Pozostaje lekko powiekszony adenoid, trzeci migdal, czasem oddycha
przez otwarte usta w nocy i delikatnie pochrapuje. Znalazlam
informacje ze toksyny po pasozytach ewentualnie pasozyty moga to
powodowac. Czy ktos z Was spotkal sie z czyms takim i jak dlugo to
moze sie utrzymywac? Poza tym corka jest po naprawde powaznej,
prawie miesiecznej infekcji gardla weic moze to jest przyczyna?
Macie podobne doswiadczenia? Lekarz przepisal na to corce Singulair
ale nie wiem czy podawac jej taki silny lek przy takich stosunkowo
niewielkich objawach? Czytalam troche o skutkach ubocznych i
przyznam sie ze sie boje.. Sprowadzam w miedzyczasie z Polski
homeopatyczny Lymphomyosot, to chyba bezpieczniejsze.
Acha, wyczytalam na jakims forum ze ktos sprowadza ze stanow lek o
nazwie Mintezol. Uwazajcie na niego. Faktycznie, jest skuteczny,
wybija nawet jaja glisty ale w przypadku infekcji mieszanej
(wspolobecnosci innych pasozytow na pokladzie) powoduje migracje
glisty do roznych czesci ciala, miesni, mozgu itp. A wiadomo jak
trudno znalezc cokolwiek w kupie, a tym bardziej to wykluczyc . Ja
zrobilam tylko jedne badania, nic nie wyszlo, potem musialam juz
wyjezdzac a tu nikt mi badan nie kazal robic, po prostu dali mi lek.
Zdecydowalam sie na leczenie tylko na podstawie objawow i
poskutkowalo. Zreszta spotkalm tu takiego fajnego starszego doktora
ktory stwierdzil ze wg niego nie ma czegos takiego jak astma. Sa
pasozyty.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jasieczek.z Re: glista - moje doswiadczenia i troche pytan :- 27.11.08, 10:24
      Zazdroszczę Ci że miałaś taką możliwośc wyleczenia dziecka, ja
      borykam się od dwóch lat z takimi samymi objawami jak u Was i nic
      innego nie słyszę jak astma. W Polsce od lat nie zmieniają się leki
      na pasożyty a pasożyty nie próżnują i mutują, uodparniają się na owe
      specyfiki, w związku z tym leczenie lekami od lat nie zmienianymi
      powoduje po prostu bezradność wobec intruzów. I niestety coraz
      więcej astmy leczonej wyłącznie sterydami.
      • seuss Re: glista - moje doswiadczenia i troche pytan :- 27.11.08, 12:46
        Radosc niestety moze sie okazac krotkotrwala, wiem ze trudno to
        dziadostwo czasami wybic. Czytam to forum i widze jak sie czasem
        Mamy mecza. Corka zlapala gliste na wakacjach w Polsce, moze nasz
        szczep jest wyjatkowo odporny? Na koreanskie leki tez? Czytalam
        ostatnio np ze jaja glisty nawet jak leza kilka lat w formalinie
        moga nie stracic swych zdolnosci reprodukcyjnych.... sad(
        • martinka_pl Re: glista - moje doswiadczenia i troche pytan :- 28.11.08, 00:03
          Seuss, gratuluję wyleczenia! Na Twoim miejscu nie podawałabym
          Singulair, a skupiłabym się na Lymphomyosot (dziecko nie ma
          problemów z tarczycą? jest to jedyne przeciwskazanie) - to bardzo
          dobry lek homeo.
          • seuss Re: glista - moje doswiadczenia i troche pytan :- 28.11.08, 00:28
            dzieki Martinka, tak tez zrobie smile A tak przy okazji - jestes dla
            mnie kopalnia wiedzy jesli chodzi o oczyszczanie/wzmacnianie
            organizmu. Dziekuje za Twoje posty.
            Na razie planuje zastosowac diete antygrzybicza - choc beda chyba z
            tym problemy bo tu naprawde prawie nic nie ma normalnego do
            jedzenia sad nie mowiac juz o specyfukach oczyszczajacych..
            Pozostaje MO, na nic wiecej nie moge sobie pozwolic sad
            • seuss Re: glista - moje doswiadczenia i troche pytan :- 28.11.08, 01:43
              aaa, nie orientujesz sie Martinka ile trzeba czekac na efekty
              dzialania Lymphomyosotu? Dwa lata temu jak podalam homeopatie corce
              to efekty byly tak natychmiastowe i spektakularne ze nawet lekarz
              byl w lekkim szoku smileAle rozumiem ze to tak nie zawsze? smile
              • martinka_pl Re: glista - moje doswiadczenia i troche pytan :- 28.11.08, 12:52
                Widać,że wtedy trafiłaś z lekiem, a nie zawsze jest to takie łatwe w
                przypadku leków pojedynczych - a jak się jednak uda, to efekty są
                właśnie natychmiastowe. Lymphomyosot to kompleks, więc może go
                stosować z powodzeniem więcej osób, choc efekty nie konieczni będą
                tak spektakularne jak w przypadku trafionego leku pojedynczego,
                zwłaszcza, że i potencje leków złozonych są niższe, więc działają
                stricte objawowo i przez krótszy okres czasu. Rozumiem, że chcesz go
                podawać w związku z powiększonym migdałkiem i oczyszcaniem, czy tak?
                • oli.nek Re: glista - moje doswiadczenia i troche pytan :- 28.11.08, 18:18
                  W styczniu tego roku dowiedziałam się, że moja wtedy 3-letnia córa ma glistę.
                  odrobaczałam od tego momentu kilka razy - ZENTELEM razy 4 lub więcej i Vermoxem
                  razy dwa. pogorszenie jakie nastąpiło po pierwszej serii odrobaczania pokazało
                  mi rozmiar zarobaczenia. zniknęły wszystkie objawy.

                  dziś odgrzybiam. jestem pomiędzy jedną a drugą kuracją balsamem kapucyńskim.
                  skóra w fatalnym stanie.

                  nigdy nie odrobaczałam pierwotniaków. może balsam trochę się z nimi upora.
                  • annajulia2 Re: glista - onli.nek 28.11.08, 18:33
                    Mam pytanie. Dlaczego tych powtórzeń było aż tyle ? Rozumiem, ze
                    stwierdziłaś,że w poprzednich kuracjach wszystkiego nie wybiłaś.

                    Jak to stwierdziłaś ?

                    Pozdrawiam,
                    • annajulia2 Re: glista - onli.nek 29.11.08, 12:39
                      Pytam bo ja juz nie mam sily. Moja mała ciągle kaszlała. Zrobilismy
                      kila kuracji na odrobaczenie i pomoglo, ale nie moge powiedziec zeby
                      zmiana była taka piorunująca.

                      Minęło kilka miesięcy i znowu kaszle. Miała bańki 3 razy pod rząd.
                      Pomagało na 4 - 5 dni i znowu ...
                      Już sama nie wiem ....
                      • oli.nek Re: glista - onli.nek 29.11.08, 13:09
                        sama powtarzałam kuracje, bez badań czy glista dalej jest czy jej nie ma. u nas
                        zmiana była wielka. ale teraz skóra znów w fatalnym stanie. chyba nigdy tak źle
                        nie wyglądała. ale katar i kaszel zniknęły. na razie wzięłam się za medycynę
                        naturalną. próbowałaś?
                • seuss - martinka 29.11.08, 06:03
                  Tak, corka ma powiekszony trzeci migdal, lekko, jednak w nocy czasem
                  pochrapuje i ma otwarte usta. To jedyne objawy. Nie chce podawac
                  Singulair, sprobowalabym z homeopatia. Nikt mi jednak tego leku nie
                  zalecil, sama wynalazlam o nim info wiec moze i efekty leczenia beda
                  mizerne, niemniej jednak chcialabym sprobowac.
                  A poprzednia homeopatia to bylo: Mucosa Compositum+Cutis
                  Compositum+granulki Cina+ granulki jakies jeszcze ale nie pamietam
                  juz. Koszmarne plamy, jakimi dziecko bylo obsypane, ktore nie
                  chcialy zniknac mimo przeroznych metod, zniknely dzien po podaniu
                  pierwszej dawki lekow. To byl cud.
                  • nunik Re: - martinka 01.12.08, 21:33
                    Jesteśmy po leczeniu vermoxem. Mała nie odczuła tego wogóle, 3 dzień
                    po zażyciu tabletki. W odbycie dojrzałam białe niteczki czy są to
                    martwe glisty jak długo działa vermox i przez ile dni glisty mogą
                    być wydalane.
                    Na pupie krosty zobaczę czy będą znikać jeżeli pojawią się nowe idę
                    do lekarza po większą dawkę.
                    Sama nie wiem czy te białe niteczki to glista czy owsik.
                    Badania będziemy dopiero robić.
                    Nie swędzi ją pupa śpi spokojnie.
                    3 razy dziennie olej z pestek dieta ez cukrów i nabiału.
                    W sobotę włączam balsam kapucyński sama juz testuję na sobie

                    ohhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhyda.
                    • seuss olej z pestek dyni.. 02.12.08, 01:33
                      tez zaczelam podawac ale corka wyje z daleka na jego widok. Zdarza
                      sie ze wymiotuje tuz po jego podaniu. Dziwie sie bo smak ma przeciez
                      lagodny. Czy Twoje dziecko lyka to chetnie? Podajesz sam, na czysto?
                    • seuss aa.. biale niteczki.. 02.12.08, 01:35
                      tez zauwaazylam w kupie. Krotkie, moze pol centymetra dlugosci,
                      cienkie. Nie wiem co to bylo ale corka objawowo miala gliste.
                      • nunik Re: aa.. biale niteczki.. 02.12.08, 18:15
                        olej pije bez problemu z łyzki.
                        Dzisiaj zauważyłam w kupce białą glistę.
                        W piatek pójdę do lekarza bo zapisał nam vermox 1 tabletkę i za 2
                        tygodnie powtórka.
                        To chyba zbyt mała dawka bo na ulotce pisze 3 dni po 2 tabletki.
                        A potem badania w porzadnym laboratorium
                        W sobotę zaczynam podawać 5 latce balsam kapucyński i z tym będzie
                        gorzej, muwszę zostawić go do odparowania bo będzie jak smok
                        wawelski oddech.
                        • kasia8305 Re: aa.. biale niteczki.. 02.12.08, 19:01
                          Jeżeli ma glistę to jedna tabletka vermoxu to na pewno za mało. Tak miała
                          przepisane moja córcia jak miała 20 miesięcy i dwa tygodnie po podaniu w kale
                          wyszły jaja nadal. U nas pomogły (najprawdopodobniej bo w badaniach póki co nic
                          nie wychodzi) tabletki zentel- po dwie jednorazowo przez trzy dni. Lekarka
                          przepisala taką dawkę niechętnie, ale najprawdopodobniej pomogła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka