moja 12 m-czna córka ma skazę białkową niemalże od urodzenia, pije Bebilon
Pepti 2, niestety od dawna ma coś w rodzaju liszaja na rączce i nóżce, teraz
zmiany nasiliły się a ja nie wiem dlaczego. Kupki są strzelające, wodniste,
śmierdzące, codziennie od 4 do 6 kupek. Pomimo że odstawiłam większość
pokarmów (mała pije mleko, je zupki z ziemniakiem, marchwią, pietruszką,
kurczakiem; banany, biszkopty bezglutenowe) to nie się nie poprawia a wręcz
przeciwnie -zmiany na skórze się pogarszają, zaogniają, kupka jest żrąca,
czasami jest w niej śluz, odparza pupę. Już nie wiem co robić

Pediatra
zalecił badanie kału na pasożyty i posiew. Zastanawia mnie w czym tkwi
problem. Może któraś z Was spotkała się z podobnymi objawami? będę wdzięczna
za rady!