Dodaj do ulubionych

Rozszerzanie diety przy AZS?

23.12.08, 09:02
Mala ma 7 miesiecy.
Obecnie na bebilon pepti 1. Je to mleko 2 tyg, chyba powinnam przejsc an 2?
alergolog zaleca nutre bo zmiany rozległe - (nasze zdjęcia w innym
wątku..Pomózcie bo juz nie wiem co robic). Sama nie wiem...
Chyba nie ma co czekac z rozszerzaniem.
Od czego zacząć? owoce, zupy? kleik? kaszka?soczek?
Poradzcie..
Jakby ktos jeszcze chcial nawiazac to wyprzedzam od razu...nie wiem do konca
czy to AZS ale kolejny lek - tym razem dermat. to potwierdził, pasozyty nam
nie wyszły - ale bede jeszcze badała w nowym roku...
Obserwuj wątek
    • pacia811 Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 09:26
      powiem z właśnego doświadczenia. moja mała była na nutrze i kleiku
      rużowym (do zagęszczania) do 10 miesiąca życia. wyniki z krwi miała
      oki. miała potworne zmiany na całym ciele- ale córa miała AZS
      wywołane robalami (mój watej: jak wyleczyłam ZUzie). wcześniejsze
      próby wprowadzenia marchewki, buraka, ziemniakai kaszki
      kukurydzianej skonczyły się mega wysypką- z resztą do tej pory ich
      nie jetongue_out

      rozszerzanie diety zacznij
      -od węglowodanów: najbezpieczniejsze są (co nie znaczy że nie
      uczulają!!)kasza jaglana i gryczana biała niepalona, kleik
      kukurydziany i ryżowy- wszystkie bezglutenowe.
      -jakieś mięso: królik lub indyk, kurczaka sobie odpuść, bo teraz to
      nie wiadomo co ten kurczak eksrta zawierauncertain
      -jarzyny: brokuł, kalafior, fasolka, groszek, pietruszka, cukinia
      -oliwa z oliwek

      owoce i soczki sobie odpuść- ich skład jest zbyt złożony i nie sa to
      rzeczy niezbędne do rozwoju dziecka. najlepiej gotuj sama, bo wtedy
      wiesz co dałaś do danej potrawy. moje dziecko po każym słoiczkowtym
      jedzeniu miało jakieś problemy, a po normalnym jedzonku nic się nie
      działowink
      dawaj jedną nowość na 7 dni, bezpieczniej co 10 dni. nie zmieniaj w
      tym czasie kosmetyków, proszków, niczego... żebyś wiedziała na 100%,
      że uczuliło jedzonko.
      ahaa jedna ważna uwaga, nie spiesz się, naprawde, powolne
      wprowadzanie jedzenia ma tylko wtedy sens. i nie martw się, że
      maluch nie je (no chyba że ma nbardzo złe wyniki).
      • corelll Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 09:45
        rozumiem ze robale wam wyszły w badaniach?
        • pacia811 Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 13:35
          tak robale wyszły nam w badaniach. dodam, że chyba za 10 razemsmile
          badałam kupsko w róznych labach i dopiero za 11stym razem w felixie
          wyszły lamblie.
    • kocica27 Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 11:41
      U nas lekarka zaleciła: ziemniaki, kasza jaglana, ryż i sinlac. Z
      uwagi na candidę nie zalecała owoców ani słodkich warzyw typu
      marchewka. Minął prawie miesiąc, ale nam niewiele udało się
      zdziałać. Mały nie chce zjeść jednego całego ziemniaka nawet, je
      naprawdę mikroskopijne ilości. "Je" to za dużo powiedziane, on w
      zasadzie próbuje. Kasza jaglana - bardzo mu przypasowała, chętnie
      buźkę otwierał, ale też ilości niezbyt duże. Bardzo daleka droga
      przed namisad Sinlac był przez jakiś czas podawany butelką, ale już
      nie chce, od razu się krzywi. Tak, że my jesteśmy "w lesie", a
      lekarka na ostatniej wizycie już mięso chce mu wprowadzać....
      • halszka111 Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 15:52
        Sinlac przy grzybie? Przecież to zawiera cukier, pomijając fakt, że to produkt
        mocno przetworzony, więc generalnie niezbyt dobry.
        • kocica27 Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 21:33
          Niestety wszystko zawiera jakąś ilość cukru.....
    • elwmit Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 13:35
      Skoro dziecko je tylko mleko, to zmiany na skórze muszą być wynikiem
      uczulenia na mleko. Jeśli na bebilonie pepti się nic nie poprawiło,
      to przejdź, tak jak zalecił Ci alergolog na nutramigen, a jeśli i to
      nie pomoże to są jeszcze mieszanki elementarne, które też zleca
      alergolog, jeśli jest taka potrzeba.
      Zanim zaczniesz rozszerzać dietę, musisz najpierw mieć ustaloną pewną
      mieszankę mleczna(to znaczy taką, przy której zmian na skórze nie ma,
      albo są cały czas o takim samym niewielkim natężeniu), bo inaczej
      nigdy nie dojdziesz do tego, co dziecko będzie uczulało a co nie, a
      to jest podstawowa sprawa przy każdej alergii.
      Przejdź jak najszybciej na nutramigen i jeśli po dwóch tygodniach nie
      będzie żadnej poprawy, albo jeśli będzie jeszcze gorzej, albo dołączą
      się kłopoty z brzuszkiem(wtedy nie czekaj dwóch tygodni), to idź do
      alergologa, żeby zapisał Ci inną mieszankę. Nie myśl nawet o
      rozszerzaniu diety, dopóki nie znajdziesz właściwej mieszanki
      mlecznej, bo tak namieszasz, że potem w ogóle do niczego nie
      dojdziesz.
      Jak już znajdziesz właściwe mleko, to rozszerzanie diety zacznij od
      dodawania do mleka kleiku ryżowego, a potem kukurydzianego. Zacznij
      od jednej łyżeczki dziennie i codziennie zwiększaj ilość, jeśli
      wszystko będzie w porządku. Nie wprowadzaj nowych rzeczy częściej niż
      co cztery dni, najlepiej raz na tydzień. Po kleikach ja proponuję
      wprowadzać następujące rzeczy w kolejności w jakiej napisałam: batat,
      dynia, cukinia, kukurydza, szpinak, burak, banan, mąka ryżowa i
      owsiana, płatki owsiane, pstrąg, granat, czarne jagody, kalafior,
      brokuł, kasza gryczana niepalona, kasza jaglana, ryż, indyk, kasza
      manna.....-to są według mnie najrzadziej uczulające produkty więc
      wśród nich na pewno znajdzie się coś, co dziecko będzie mogło jeść.
      • uczula Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 14:52
        przylacze sie do ELwmint.
        Nie rozszerzaj dziecku diety dopoki nie ustalisz mleka , bo po wprowadzeniu
        nowego pokarmu mozesz nie opanowac objawow skornych, ktore jak sama piszesz i
        teraz sa.
        Mi alergolog powiedziala, ze pokarm ktory uczula mozna wprowadzic dopiero po 9
        miesiacach...( wydaje mi sie to przesadzone no ale...)
        i nie martw sie tym,ze twoje dziecko je ciagloe mleko.
        Wierz mi, to nic strasznego, jego uklad trawienny musi dorosnac.
        czas tu bije na nasza korzysc, warto poczekac i nie spieszyc sie.
        • corelll Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 15:19
          a jesli to nie od mleka...
          chyba nie mozna tak co chwile jego zmieniac...
          moze to od roztoczy, kurzu, wody....
        • corelll Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 15:31
          poza tym ja musze do pracy wracac...,musze jej diete zaczac rozszerzac bo chyba
          nie niania...
          do tego nie bede mala czasu gotowac...nie da rady na słoiczkach?
          a co do mleka - tzn ze mam testowac wszystkie mleka na małej nawet jesli to nie
          mleko uczula?
      • ruda.2 Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 15:32
        dokładnie tak powinno być jak pisze Elwmit. tak powinno być, ale w naszym
        przypadku to utopia. Mały je nutramigen, ma obsypaną buźkę, raz mocniej a raz
        słabiej, tak już 3 mce i nic, byłam u pediatry, alergolog. wg nich nie ma nic
        mocniejszego niż nutramigen z hydrolizatów, a elementarne... tu jest ta utopia..
        bebilon amino (mieszankę elementarną wycofano) około kwietnia bieżącego roku,
        doszukałam się w archiwalnych wątkach tego forum, ona była refundowana, teraz
        jest mieszanka elementarna bebilon neocate. ale mała puszka 400g kosztuje około
        170zł. apetyt mojego dziecka jest spory i nie stać nas. jest jeszcze mieszanka
        elementarna sprowadzana z zagranicy na import docelowy- w tej chwili nie mogę
        przypomnieć sobie nazwy, ale trzeba załatwiać import w min, zdrowia i refundację
        w nfz, a jest jeden znawca na województwo, do którego trzeba się umówić, wybrać
        i on ocenia, czy dziecko powinno taką mieszankę dostawać. mnie lekarka alergolog
        zgasiła na dzień dobry, że mój mały nie jest "aż tak obsypany", aby podawać mu
        taki specyfik. a jednocześnie wg mnie jest aż tak gładki na buźce, abym
        wiedziała, czy uczula go coś co podaję jako nowość, czy to nadal to mleko...
        przeżywam koszmar sytuacji jaką opisała elwmit..której jej zdaniem i moim też
        nie powinno byćsad ale jest. dziecko ma kiepską morfologię, więc kazano mu
        urozmaicać dietę, tymczasem mam ciągłe rozterki, bowiem raz jest lepiej a raz
        gorzej, bez względu na to, co podaję. czasem po tym samym produkcie jest
        powiedzmy ok, w granicach normy, a czasem koszmarnie, podobnie rzecz ma się z
        mlekiem. powiem tylko jedno, choć kupiłam trochę tych słoiczków, nie zamierzam
        na dłuższą metę podawać, za dużo tam "dziwnych składników"... nawet w samym
        indyku, oprócz indyka jest skrobia kukurydziana, a w warzywach z indykiem oprócz
        warzyw i indyka wspomniana skrobia i olej sowjowy,, poza tym przynajmniej tu w
        sklepach, w których szukałam jest śmiesznie- warzywa czy mięsko - 1,2 składniki
        (bodaj 4 rodzaje- sama marchew, sam brokuł, marchew+ ziemniak, marchew+ryż i też
        te dodatki) a potem z grubej rury zupki i obiadki wieloskładnikowe- chyba każdy
        na bazie marchwii, ziemniaka i mięska plus więcej niż 2 inne- groszek, por czy
        coś plus te ich dodatki skrobia i olej. trudno w tym zestawie wytropić winowajcę...
        • corelll Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 16:11
          a jak uczula cos a nie mleko..
          to mam zmieniac na nutre - czekac z miesiac
          potem sojowe - miesiac
          potem neocate - z miesiac
          a jak sie nie poprawi.
          jesli to AZS to choroba złozona - nekoniecznie od mleka
          karmiłam piersia i jadłam 0 nabiału a ciało całe w liszajach..i co?
          • pacia811 Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 16:31
            sinlac nie jest dobrym rozwiązaniem.

            jedna dziewczyna napisała że jeśli zmiany cały czas się utrzymują
            tzn że coś jest nie tak z mlekiemuncertain nieprawda, nie cała prawda.....

            moje dziecko było na moim cycku (jadłam ryż, ziemniaki, indyka)
            pepti, nutrze, amino, sojowymi i jeszcze jednym mleku ale nie
            pamiętam nazwyuncertain a skóra nie poprwiła się wogóle!!!! nic a nic....
            jeśli stan skóry nie poprawia to może oznacza to coś innego niż
            tylko alergie??

            AZS nie musi występować od mleka. moje dziecko miało lamblie, owsiki
            i candide, leczymy się już przeszło rok i jesteśmy na dobrej drodzesmile
          • ruda.2 Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 16:46
            tak może być,że to nie mleko. pisałam bardziej w nawiązaniu do wypowiedzi
            Elwmit. ja już Ci tu gdzieś pisałam, że moim skromnym zdaniem (plus
            doświadczenia lekarzy, z którymi rozmawiałam i to co wyczytałam ) u małych
            dzieci alergia pokarmowa zaznacza się najpierw na buźce. to, co Twoje dziecko ma
            na ciałku może mieć różne przyczyny, od schorzeń dermatologicznych, poprzez
            grzybicę czy inne pasożyty, do alergii kontaktowych- lovela silnie uczula,
            potwierdziły mi to kolejne osoby, pisałam Ci, jak ja piorę, powtórzę to- ja
            używam jelpa, ale to nie reklama, może być lovela, pod warunkiem, że dasz jej
            naprawdę mało, ja najpierw zamaczam w misce z ciepłą wodą i naprawdę niewielką
            ilością proszku, a potem w pralce piorę już bez detergentów, tylko w tym, co się
            namoczyło, potem minimum 4 płukania, tym sposobem moje dziecko nie ma już tych
            zmian, które miało na brzuszku (odpukać) , używamy tylko emolientów do kąpieli i
            smarowania ciałka. odzież wyłącznie bawełniana, przynajmniej ta, która ma
            bezpośredni kontakt z ciałkiem. nie wiem, naprawdę chciałabym Ci pomóc, sobie
            zresztą też, my to mamy przechlapane. ok, już wiem, że nie podajesz homeo (moje
            dziecko po tym dostało duszności), aha, lekarka powiedziała mi- alergolog, że
            zmiany skórne mogą być również wynikiem uczulenia na roztocza. choć zwykle to
            uwidacznia się reakcją dróg oddechowych- katar, kaszel, czasem duszności, jak
            przy astmie. ma coś takiego Twoje dziecko? katar bez infekcji.. ? może być
            porozmawiała z lekarzem na temat delikatnego leku przeciwhistaminowego. to
            prawda, że przyczyn może być wiele. ale jeśli to alergia lek przeciwhistaminowy
            zmniejszy jej objawy. wtedy może łatwiej Ci będzie wprowadzać nowości. chociaż
            jeśliby dalej iść tym tokiem myślenia, że to rzeczywiście nie alergia na mleko-
            szczerze ja tak uważam, że jeśli karmienie piersią i dieta eliminacyjna nic nie
            dały, no to zmiany na skórze jak są, ale nie na buzi, a po wpr. nowości będziesz
            widziała reakcję na skórze buzi i w kupce (śluz)- tak jest u nas. to może
            spróbujesz coś wprowadzić? a miało dziecko robioną morfologię? jak ma dobre
            wyniki to ok, nawet nie musisz się śpieszyć, ale jak ma kiepską, jak moje,
            lepiej zacząć podawać papki jarzynowe a potem mięsko..
            pozdrawiam i życzę Ci powodzenia!
            • ruda.2 Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 16:53
              aha pisałaś gdzieś, że wyszła Wam candida. a leczysz ją już? bo to może być
              przyczyna, a to, że boisz się w to uwierzyć może pogorszyć tylko sprawę...
              powiem Ci tak- ja już badałam na lalblie, grzyba i robale, powtórzę to jeszcze n
              razy, choć nie chcę, żeby coś wyszło, przeczucie mówi mi, że ,,, może. mamy
              przedszkolaki w rodzinie, w których też jest podejrzenie, a oni są często u nas,
              także na noc. myślimy także o biorezonansie. u nas to na pewno jest alergia, na
              razie przyjęto, że na krowie białko, ale.. ja się nie upieram, być może na
              odchody pasożytów. to co napisała Pacia jest idealnym przykładem. Tylko Paciu
              tak to tak długo z tym walczycie????? aż rok???? z czym dokładnie? co się Was
              tak trzyma usilnie? znaczy Twojej pociechy..
              • corelll Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 17:10
                zadnego kataru ani kaszlu - nic.
                tylko te zmiany sie zaczeły jak prałam w yelpie - dlatego najpeirw zmieniłam na
                platki mydlane - bez rezultatu, a potem na lovele...tez bez zmian...
                a moze jeszcze poczkac - moze 2 tyg pepti to za mało zeby wyszly wszystkie ew
                alergeny z mojego mleka?
                candidi nie lecze bo lekarze mowia ze nie ma objawów - ze taka sucha skóra to
                niemozliwe ze od candidy, poza tym mowia ze ++ to tez sie nie leczy...sama nie
                wiem, oddalam jeszcze kał do dóch dorych labów - zobaczymy..
                w styczniu wyse ponownie do felixa...
                najwazniejeze jest terazzto ze nie wiem co robic z mlekiemsad i czy rozszerzac
                diete...
                nie chce małej katowac nutra jesli to nie mleko - a wydaje mi sie ze to nie to...
                na buźce nic nigdy nie miała..
                zmian pod pieluszka tez nie ma..
                niby AZS tak opisuja - tzn ze pod pielucha nie ma zmian
                no ale ze u niemowlat to buzia i uszy...u nas tutaj ok
                no chyba ze mała ma ciezka postac...
                no ale do ch...y od czegos to musi byc.
                po tych 3 tyg jak skóra sie poprawiła a potem pogorszyła - NIC NIE ZMIENIAŁAM...
                przestałam jedynie mascia Pentacremem smarowac...
                teraz znowu pomógł..
                moze to jest cały czas a masc tylko przykrywała zmiany - sama nie wiem
                od piatku skóra juz jest gładziutka, aleczerowne plamu zostały na brzuszku i
                najwiecej na pleckach
                szyjka i nózki gładziutkie i czyste
                rączki lekko szorstkie
                nie wiem...moze od razu spróbowac tego Neocate
                jak nie pomoze to wrocic do bebilonu
                na 99% jestem pewna ze po nutrze sie nie poprawi...a jak sie nie poprawi to
                potem jest to Neocate - wiec moze zaczac od tego najbardziej elementarnego i
                schodzic nizej jakby było lepiej..
                morfologia 1.5 mies temu byla na granicy - tzn hemoglobina ...zelaza na razie
                nie podawałam
                nie wykluczone ze jest gorzej
                musze zrobic badanie
              • pacia811 ruda.2 23.12.08, 18:49
                walczymy z chorobą od właściwie poczatku, bo córa wysypana jest od
                trzeciego tygodnia. w ciągu pierwszego roku zaliczyłyśmy 30 lekarzy
                różnych specjalności i jeden szpital, nikt i nic nam nie pomogło.
                młoda żarła na tone zyrteki, fenistile, sterydy, antybiotyki,
                smarowałam ją wszystkim co było na rynki. zmianiałam z pięć
                mieszanke i nic się nie poprawiło. potem wyszły gronkwoeic, lamblie,
                owiski i grzyb. z biorezonasu wyszła dodatkowo glista, trzy rodzaje
                grzyb i mnóstwo bakterii na skórze i w organizmie.

                leczymy się tak długo bo jak widać z krótkiej opowieści ten mały
                oraganizm był potwornie zarobaczony, zagrzybiony- a dodatkowo
                robactwo i grzyb pięęęknie rósł na antybiotykach i sterydach; plus
                zniszczone jelita przez leki i robaki....

                dr janus pisał gdzieś że leczenie grzyba może trwać nawet trzy lata.
                ja słyszałam teorie, że tego typu leczenie trwa dwa razy tyle ile
                trwa choroba!!!!! więc jesteśmy dopeiro w połowie drogi, albo już w
                połowiesmile tylko ja widze efekty odpowiedniej diety, probiotyków,
                wywalenia nutry......
    • corelll Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 17:13
      aha problem jest jeszcze taki ze mała nie chce jesc
      leczylismy na refluks ale msle ze to nie to...
      moze łyzeczka byloby łatwiej - sama nie wiem..
      przez 1,5 mies karmiłam tylko na spaniu bo nie chciała wcale jesc
      problem w tym ze spi coraz mniej - np. raz dziennie. wiec zje ile zje na
      jawie...czasem wcale nie chce...nie działa przegładzanie
    • corelll Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 17:14
      aha, podaje fenistil 2x6k...ostatnio lek kazała dawac Ketotifen, a dermatolog
      Klemastin - nie wiem co lepsze
      • pacia811 Re: Rozszerzanie diety przy AZS? 23.12.08, 18:58
        a ile razy badałąś tą kupke? rzadko kiedy robale wychodzą za
        pierwszym razem, badałaś testem elisa czy mikroskopowo????

        pisałaś gdzieś, że wyskoczyły maluchowi zmiany właściwie bez żadnej
        przyczyny- nic nie zmieniałaś- a tu booom....
        u Zuzi mojej tez tak było, już myślałam że sytuacja się uspokoja, a
        tu następowała wysypka- bez żadnej przyczyny. później zauważyłam,
        że zmiany występują właściwie cyklicznie, bo tak się rabale
        rozmnażająuncertain

        ile macie te nowe mleko??

        czy po tych lekach coś się poprawiło, bo jeśli to alergia to powinno
        się cosik poprawić, a jeśli nie.......

        zastanów się: jest alergen jest alergia, nie ma alergii bez
        alergenusmile
        chyba, że uczula coś innego: przeczytaj skład tego mleka i zastanów
        się co jest nie alergizującego w składzie, i wogóle czy ten skład
        nie jest podejrzany??

        a roztocza, a płuczesz ubranka dwa razy?? a urz, a pleśń z kwiatków??
    • pacia811 corelll 23.12.08, 19:11
      właśnie przejrzałam Twoj wątek ze zdjęciami. moje dziecko też tak
      wyglądałosad wyglądała jakby ją coś poparzyło..... tylko mojej córce
      potem to wszystko się sączyło, ona to rozdarpywało i wyglądało to
      duuuużo gorzejuncertain

      tak sobie mysłe olej to rozszerzanie diety, spróbuj może z nutrą
      jeśli po dwóch tygodniach nic się nie zmieni, spróbój badać
      robale....
      • corelll Re: corelll 23.12.08, 20:03
        juz bylo lepiej przez 3 dni a teraz przed kapiela znowu gorzej
        wybeczałam sie
        badałam kał w Felixie. wyszła tylko candida ++
        grzyby powtarzam jeszcze tutaj u nas , ale hoduja 14 dni wiec jeszcze czakam na
        wynik
        • corelll Re: corelll 23.12.08, 20:08
          mleko od 2 tyg
          wczensiej na moim
          po fenistilu nie ma zadnej poprawy - chyba ze za mało daje...no ale fenistil to
          chyba tylko na swiad - boje sie ze od tego swedzenia to mała nerwicy jakiejs
          dostanie a ja z nia. nie chce sie sama bawic - non stop jeczy i marudzi, chwili
          nie posiedzi samasad oszalec mozna
          jesli chodzi o alergeny to kwiatkow jeszcze nie wywaliłam, dywanu tez nie..ale
          skoro byla poprawa to chyba nie od tego co jest w domu..
          płucze dwa razy ubranka
          chodzi tylko w bawełnie - ostatnio białej...
          nic to nie dajesad
          boje sie ze na samym mleku to jej bedzie brakowalo składników
          jak ja wróce do pracy jak ona bedzie tylko na mleku, kto jej rozszerzy dietem,
          bedzie jej skóre smarowal kilka razy dziennie - normalnie siaść i płakac...
          • kalasotka Re: corelll 26.12.08, 19:31
            Czyli Twoja cora byla na cycku, teraz zmienilas na sztuczne i objawy
            jak byly tak sa? Dobrze rozumiem? A Ty nie bylas na diecie
            eliminacyjnej tak? Tylko bodajze w ciazy (sorka nie pamietam) nie
            jadlas mleka krowiego i jego przetworow?
            Czyli jezeli dobrze rozumiem....Twoje dziecko moze byc uczulone na
            COKOLWIEK z Twojej diety. Niekoniecznie musi wine ponosic mieszanka.
            Jeszcze minie pare tygodni zanim skora zacznie sie poprawiac.
            Poczekalabym na Twoim miejscu z rozszerzaniem, az skora sie lekko
            wygoi. U nas tez trwalo to dlugo, i na pewno nie byly to 2 tyg.
            Zaczniej od ziemniaka, brokulow, kalafiora, kukurydzy, kaszek
            ryzowych. Zreszta to wszystko moze uczulac, ale trzeba od czegos
            zaczac.
            • corelll Re: corelll 26.12.08, 20:28
              bylam na diecie - kukurydza, mieso, jabłka, dzem sliwkowy, herbata, cukier,
              kleik ryzowy
              moze cos jeszcxze z tego uczulało, nie miałam siły juz odstawiac, na bebilonie
              jest 2,5 tyg - jest poprawa ale od kremu
              skóra jest nawilzona ale czerwone plamy są...a po jakim czasie u Twojej dzidzi
              zeszło?
              nie wiem czy zmieniac na nutre czy jeszcze poczekac?
              • kalasotka Re: corelll 26.12.08, 21:08
                Zeby Ci nie sklamac zajrzalam do mojego notesu, gdzie wszystko mam
                wypisane i tak: po 7 dniach zeszla czerwona skora z calego ciala,
                ale to raczej zaszlo od uzywania masci (potraktowalam sterydem
                najpierw, bo bardzo maly sie meczyl). No a po 15 dniach (i tu w
                sumie sie zdziwilam) zeszlo samo z siebie, czyli dzieki diecie. W
                ciagu tych 2 tyg. od zastosowania masci troszke musialo sie
                pogorszyc. W sumie myslalam, ze to jakos dluzej trwalo....ale to
                chyba mnie samej sie ciagnelo.
                U nas uczulaly tez jablka, wiec od samego poczatku, az do teraz. Ale
                kazde dziecko jest inne, moze poczekaj z nutra jeszcze troche.
                Aha a zmiany sa ciagle tak samo zaognione, czy juz sa takiego samego
                koloru (bledszego) jakis czas? U nas nigdy nie bylo calkiem bladej
                skory. Chyba nigdy bym sie nie doczekala. Jak blednie i widac, ze go
                nie swedzi, wprowadzam nowy produkt.
                • corelll Re: corelll 27.12.08, 08:44
                  widze ze Twoj Kacperek ciut starszy od naszej Amelki...
                  wiesz...u nas na moim mleku skóra byla koszmarka przez 3 miesiace - nie chciałam
                  stosowac sterydu, w koncu odstawilam gluten i myslalam ze od tego sie poprawiło
                  a tu sie okazuje ze to od masci Pentacrem - bo teraz tez pomogła...potem po tej
                  masci 3 tyg bylo ok, w swojej diecie nic nie zmianiałam, moze ciut wiecej jabłek
                  jadłam, ale tym Pentacremem mnej smarowałam bo ma parabeny, po 3 tyg znowu tym
                  razem masakra wkdodatkowo na rączkach - skóra sucha jak tarkasad(((i znowu
                  pentacrem i pharmaceris - razem działaja cuda, pentacrem znosi zapalenie,
                  pharmaceris nawilża, w tym samym czasie przeszłam na Pepti wiec nie wiem w jakim
                  stopniu pepti pomogło...
                  teraz skórka jest nawilżona, czerwona jakby lekko pod skóra, + dwa wiekcze
                  bardziej czerwone plamki na brzuszku
                  mala zaczyna sie coraz mniej drapac - tylko jak jest wkurzona...a w czeosniej
                  non stop sie drapała...
                  no i nie wiem co dalej...czy poczekac jeszcze z tydzien a jak nie zejda te
                  plamki to rozszerzac czy zmianiac na nutre
                  a twój synek jakie mleczko je?
                  jak mu rozszerzałas diete?
                  cały czas go smarujesz - czym?
                  mogłabys mi zdjecia podesłac na maila- jesli masz?
                  gdzie miał te zmiany?
                  ile go gkarmilas piersia?
                  • kalasotka Re: corelll 27.12.08, 20:54
                    Sory, ze dopiero teraz pisze.
                    Z moim malym to bylo tak, ze do 6-7 m-ca jadlam wszystko normalnie i
                    karmilam piersia. Owszem mial zmiany na skorze, ale mi wtedy przez
                    glowe nie przeszlo, ze moze byc na cos uczulony. Choc ja jestem
                    alergiczka. Wprowadzilam mu stale produkty w 5. m-cu (m.in. gluten,
                    jablka, pietruszke, maliny i duzo innych podstawowych rzeczy) i
                    dalej nie widzialam zwiazku z jego skora z tym co je. Jakies
                    zacmienie mozguwink
                    Az w koncu w 7 m-cu , gdy skora byla juz doslownie wszedzie
                    zaogniona zaczelam cos z tym robic. Czytac to forum m.in. Tu
                    wkleilam kiedys zdjecia mojego Kacpra.
                    Zaczelam od paru skladnikow dla siebie (indyk, ziemniaki, ryz,
                    brokuly, kalafior, placki ryzowe, potem doszly stopniowo: kukurydza,
                    zurawiny, cebula, slonecznik, popcorn, buraki). Gdy zaczelam swoja
                    diete, nic nie podawalam malemu(tylko moje mleko i kleik ryzowy na
                    wodzie). Gdy skora sie poprawila, z racji tego ze byl juz straszy,
                    dawalam mu to samo co ja jem.
                    Do tej pory karmie go piersia. Raz sprobowalam nutre, ale cos mi sie
                    wydawalo, ze po niej sie pogorszylo. Mam zamiar karmic tak do ok.
                    1.5 roku. Nie bede mu dawac zadnej mieszanki.
                    Wczesniej mial krostki i plamy dokaldnie wszedzie ( na buzi
                    najmniej), ale nie byly to liszaje i nic sie znich nie saczylo.
                    Teraz , gdy jest cos co go uczuli, pojawiaja sie czerwone plamy pod
                    kolanami, w zgieciach dloni i na szyi.
                    Smaruje go mascia cholesterolowa, mascia Epaderm i Doublebase.
                    Czasem hydrocortisone-lekarz mi kiedys powiedzial, ze zadne czerwone
                    plamy same z siebie nigdy nie znikna, trzeba je czyms posmarowac i
                    pomoc usunac i dopiero wtedy obserwowac.
                    Wysylam Ci zdjecia na poczte gazetowa (nigdy wczesniej tak nic nie
                    wysylalam, wiec nie wiem czy dojdzie) Daj znac, gdyby nie doszly.

                    Tez na poczatku mialam dylemat czy zmiany zeszly po masciach czy
                    diecie, ale po czasie, gdy sie nowe nie pokazywalay juz wiedzialamm,
                    ze dieta dziala.
                    Z tego co mowisz, to u Twojego dziecka sie poprawia, iwec delikatnie
                    wprowadzilabym juz cos nowego i obserwowala i nie zmieniala mleka.
                    Nie wiem wlasciwie ile ma miesiecy?
                    • holka77 Re: corelll 27.12.08, 23:38
                      podczytałam Twój wątek nie wniosę nic nowego, ale z całą stanowczością powtórzę
                      za innymi dziewczynami, że 2 tygodnie, to zbyt krótko na poprawę.
                      Moja mała pierwszy rzut - wysypka na buzi, głowie, uszach, szyi i tułowiu, gdy
                      miała około 1 mies. karmiłam wtedy piersią, ale musiałam tez podawać trochę
                      mieszanki - bebilon. Zatem pediatra zaleciła dietę dla mnie i pepti dla małej.
                      Po kilu dniach wysypka przestała być ogniście czerwona, ale skóra sie wygładziła
                      po 1,5 mies. Dodatkowo prałam ubranka w płatkach mydlanych, myłam małą kostkach
                      oilatum, nacierałam parafiną, oilatum. Moje grzechy zaś, np. pączek na Tłusty
                      Czwartek było zaraz widać. Zrezygnowałam tez np. z marchwi, jajek itp. Karmienie
                      zakończyłam w 6,5 mies. Dietę rozszerzałam rozważnie bez pospiechu i w 8 mies. -
                      klops - wysypka taka jak kiedyś. A w diecie nastąpił regres, zmiany zaczęły
                      ustępować, gdy wycofałam marchew i jabłko. Mała je kilka rzeczy na krzyż. Po
                      nowym roku chcę w końcu wybrać się do alergologa, bo obecnie jest już rocznym
                      dzieckiem, a pepti to u nas nadal podstawa.
                      Zatem proponuję ci jeszcze poczekać i badaj kał pod kątem pasożytów.
                      • corelll Re: corelll 29.12.08, 17:09
                        skórka u nas jest gładka ale czerwone plamy, juz nie zaognione tylko takie jasne
                        są na skórce-nie wiem czy to posmarowac sterydem czy nie..
                        zdjęcia nie dotarły, mała ma 7 miesiecy
                        od 3 tyg na pepti...teraz przy przejsciu na 2 zielone kupysad - czy to normalne?
                        lek zaleca przejscie z pepti 2 na nutre 2...nadal nie wiem czy czekac, czy
                        zmieniac na nutre, czy rozszerzac diete..
                        a jak na pepti tez bylo pogorszenie...po 1,5 tyg na 2 dni?tzn ze jeszcze mogło
                        cos wychodzic z mojego mleka czy raczej nie?
                        • kruffa Re: corelll 29.12.08, 19:12
                          Czerwone plamy mogą by jeszcze przez jakiś czas. Skóra musi miec czas aby się
                          zregenerowac. Gdy w ciągu dnia już ich nie będzie, mogą się jeszcze pojawiac w
                          czasie kąpieli lub gdy skóra będzie rozgrzana.
                          Na mieszankach mlekozastępczych dzieci robią kupy jasno zielone.
                          Niepokoic mogą kupy w ciemnozielonym kolorze. Takie kupy są chyba jedynie na
                          Neocate.
                          Ja bym jeszcze poczekała z 1-2 tygodnie na samym mleku. Dziecku nic nie będzie,
                          a potem bardzo ostrożnie rozszerzała dietę, bo twoje dziecko może miec reakcję
                          opóźnioną.

                          Kruffa
                          • corelll Re: corelll 29.12.08, 21:56
                            dzisiaj byla kupa ciemno zielona - zielona i ciemna jak cholera
                            pierwszy raz w zyciu taka zrobila
                            na pepti 1 robila zółciutkie
                            przy przejsciu na 2 tą zielona
                            co to oznacza?
                            do kiedy mozna czekac z rozszerzaniem diety?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka