Dodaj do ulubionych

dieta i pogorszenie

13.01.09, 18:02
Młoda właśnie skończyła 7 mcy, od początku jest na piersi. Ja
wychodząc od lekkostrawnej diety po cc, stopniowo zaczęłam jeść
właściwie wszystko (poza mlekiem)i nic się złego nie działo.
Niestety od ok. 5 mca pojawiła się rumiana buzia i niewielkie suche
czerwone plamki w górnej części pleców. Wtedy wiązałam to raczej z
jakimś podraznieniem od ubrania (plecy) oraz ślinieniem się i
pchaniem zabawek do buzi.
Gdy pod koniec 6 mca zaczęłam rozszerzać jej dietę, cała czas miała
te rumiane poliki i punktowe zmiany na ciele (doszło parę na udach i
rękach). Ponieważ te zmiany były dość stabilne, nic się gwałtownie
nie zostrzało, trudno mi było ocenić, czy jej dieta miała jakiś
negatywny wpływ.
Młoda jadła ziemniaka, dynię, marchew, jabłko, ryż, indyka,
kurczaka, żółtko kurze (potem zmieniłam na przepiórcze), wszystko
raczej chętnie. Jednak stwierdziłam, że skoro zmian jest coraz
wiecej i młoda się czasem drapie, trze buzię, trzeba się
skonsultować z lekarzem.
Pediatra zaleciła odstawienie nowości, powrót na samą pierś, Zyrtec
oraz dietę dla mnie. Z własnej inicjatywy (pod wpływem lektury tego
forum) zostrzyłam tę dietę, żeby szybciej znależć winowajcę.
I tak od 10 dni nie jem mleka i przetworów, jajek, glutenu.
Jem: ryż, kaszę gryczaną, jaglaną, ziemniaki, marchew, brokuły,
buraki, jabłka (prażone, ze słoików), chrupki kukurydziano-ryzowe,
wieprzowinę, oliwę z oliwek i masło klarowane,trochę cukru. Piję
słabą herbatę i wodę.
W jednym z pierwszych dni diety młoda rozdrapała polika do krwi, na
szczęście udało się zagoić bez sterydów (oczywiście przepisał je
alergolog, którego po drodze odwiedzilismy, strasząc gronkowcem
etc.) Zyrtec sama odstawiłam jej po 3 dniach, bo nie zmniejszał
świądu, a wydawała mi się w nocy strasznie pobudzona (byc może
jednak zawiniły zęby, bo okazało się, że wyrzynają się właśnie górne
jedynki).
Generalnie juz mi sie ostatnio wydawało, że idzie ku lepszemu:
poliki wygładziły się, strupy zeszły, odrobinę mniejszy rumień,
ewidentnie zmniejszyły sie zmiany na udach, niestety dla odmiany
plecy wciąż usiane czerwonymi plamami. Zaczęłam podawać jej trochę
sinlacu i sama tez go trochę jadłam.
Nagle przedwczoraj w nocy zaczęła znów potwornie trzeć buzię, na
szczęście tym razem nie do krwi, ale swędziało ja strasznie. Po
dłuższym śledztwie jako winnego wytypowałam sinlac - przed feralną
nocą jednocześnie sama zjadłam spora porcję i dałam młodej na
podwieczorek (niewiele). oczywiscie sinlac odstawiłam, ale wczoraj
zjadłam troche kaszki ryzowej nestle z jabłkami (to przez mój
przeklęty słodyczoholizm). no i tej nocy z kolei z buzią było
lepiej, juz się ucieszyłam, ale potem masakrycznie zaczęły swędzieć
ją uda - tak nie drapała się nigdy przedtem! Ja kompletnie
zgłupiałam. Moje menu z wczoraj to: chrupki kukurydziano-ryzowe ,
maslo klarowane, pieczona własnoręcznie polędwica wieprzowa, kasza
gryczana, buraczki, no i ta nieszczęsna kaszka z jabłami.
zastanawiam się, czy tu w ogóle chodzi tylko o dietę, ale od
urodzenia nie zmienialiśmy np. proszku do prania.
Błagam, podpowiedzcie, co może być nie tak. Wiem, że teoretycznie
uczulać ją mogą wszystkie składniki mojej obecnej diety, ale ja to
wszytsko jadłam od jej narodzin i nic się nie działo. Nie wiem, czy
teraz coś jeszcze wyeliminować (oczywiście na wszelki wypadek tej
kaszki nie zjem, ale jesli to nie kaszka tylko buraki? Nie wiem, co
robić.
Obserwuj wątek
    • sloooneczko Re: dieta i pogorszenie 13.01.09, 19:29
      ryż może?
      • mamamarysi11 Re: dieta i pogorszenie 13.01.09, 20:36
        ale ryż jadłam od początku i to sporo, i nic jej nie było. bardziej
        juz myślę o jakichś dodatkach w tych kaszkach od nestle.
    • maman3 Re: dieta i pogorszenie 13.01.09, 19:32
      Jako stara bywalczyni tego forum powiem: to niekoniecznie musi być
      alergia, to mogą być pasozyty lub/i grzybica. W niedzielę była
      pełnia, w jej okolicy robale lubią " poszaleć". Wrzuc w wyszukiwarkę
      te hasła, albo przesledź moje posty- tam jest duzo na ten temat.
      • mamamarysi11 do maman3 13.01.09, 22:17
        dzięki za podpowiedź, właśnie troche poczytałam i jestem przerażona
        ilością możliwych, a nieprzebadanych przeze mnie opcji. moje
        dziecko, o czym chyba nie napisałam, tez bardzo marudne i
        wybudzające sie w nocy , ostatnio po kilkanaście razy ( nie wiem
        wciąż, czy zwalić to na zęby czy wiązać ze skórą). a czy u ciebie
        juz się ostatecznie wyjaśniło?
        • maman3 Re: do maman3 14.01.09, 15:23
          Po podawaniu zyrtecu, odstawieniu alergenów- zero poprawy. W
          badaniach tylko u jednego dziecka( mam ich czworo) trafilismy
          lamblie- to było ponad pół roku temu.Lekarze tak małych dzieci nie
          leczą. Teraz zdecydowałam sie na biorezonans, bo szkoda mi dzieci,
          pieniędzy, nerwów i czasu- wyszło:glista ludzka, lamblie ,
          helicobakter (on lubi budzić w nocy), grzyby w ilości kilkunastu
          szczepów, paciorkowiec- na razie zbadałam dwójkę i częsciowo
          najmłodszego- u niego glista i lamblie. Potwierdziło to moje
          podejrzenia, teraz czekam na efekty leczenia biorezonansem.Obserwuj
          i wsłuchuj się w siebie- bez fałszywej skromności powiem, że jeszcze
          się nie pomyliłam , zawsze coś było na rzeczy, mówią, że matka
          wie,co dolega jej dziecku- chyba coś wtym jest, inaczej nie było by
          nas tyle na tym forumsmile
          • mamamarysi11 Re: do maman3 14.01.09, 18:16
            dziś byliśmy u kolejnego lekarza (dermatolog-alergolog), też
            zdiagnozowała AZS, ale zgodziła się (he,he)z moją sugestią, żeby
            sprawdzić pasożyty. zaczęłam się głęboko zastanawiać nad starszą
            córką(9latka) i wychodzi mi, że przynajmniej lamblie sa bardzo
            prawdopodobne, i to od dawna. więc ruszamy z tymi kupami najpierw, a
            potem zobaczę, co dalej
          • mamamarysi11 Re: do maman3 14.01.09, 18:52
            jeszcze a propos lamblii i innych świństw. skoro są tak
            rozpowszechnione, to jak właściwie ustrzec się przed nawrotem? i czy
            po wyleczeniu trzeba cyklicznie co jakis czas sprawdzać?
            • maman3 Re: do maman3 14.01.09, 19:07
              Tak, trzeba sie sprawdzać, to lubi wracać- przedszkola odgrywają tu
              istotną rolę. Po kuracji nalezy zregenerować jelita, dobrze robi
              dieta b/glutenowa, nalezy nie jeść słodyczy, uwrazliwić dziecko na
              mycie rąk przed kazdym posiłkiem. Generalnie jest to dolegliwość
              wieku dzieciecego, bo związana z wkładaniem paluszków i brudnych rąk
              do buzi...Jest jeszcze mikstura oczyszczająca Słoneckiego- o tym też
              jest tu sporo. Trzymam kciukismile
            • maman3 Re: do maman3 14.01.09, 19:27
              Pamiętaj, że wykrywalność robali jest b. niska, przed wieloma laty,
              kiedy lekarze nie udawali, że robale wymarły wraz z rozwojem
              cywilizacji, leczyło się z robali po objawach- były to czasy, kiedy
              słowo "alergia" nie istniało...
    • stef01 Re: dieta i pogorszenie 14.01.09, 14:10
      jesli wczesniej bylo dobrze a teraz jest gorzej to wcale nie znaczy ze to nie jest alergia.Po prostu ujawnila sie przy rozszerzaniu diety czyli pozniej.Moze to byc wina pasozytow ktore wykryjesz za piatym lub i 10tym badaniem kalu.Moze to byc choroba skorna.Na sterydy uwazaj.Kap w oilatum.Smaruj Emolium.Mam alergika od urodzenia.Bylam na diecie bezmlecznej rok czasu.Napisalas ze jadlas klarowane maslo. Niestety to ono uczula tez bo zawiera bialka mleka.Zadnego masla,jogurtow,mleka,smietany,lodow,czekolady,jajek z supermarketu i tych z ferm(kupuj wiejskie jak mozesz),jedz tylko zoltko bo bialko uczula.Czytaj etykiety na produktach,tam gdzie jest serwatka-odpada. Zastosuj taka diete przez miesiac i powinna byc poprawa jesli to alergia.Zadnych ryb,pietruszki,selera i cytrusow oprocz banana,paczkow,drozdzowek,capuccino,pij herbatki owocowe z herbapolu.Sa pyszne i zdrowe.Sinlac nie uczula wiec mozecie go jesc.Jesli jestes z Wroclawia to idz np. do dr Urszuli Marciniak(tel i adres w googlach po wpisaniu nazwiska i imienia).Warto sprobowac.Nam pomogla.A bylismy tylko raz.Alergie trzeba opanowac a jak Ty nie jestes pewna co jest to zrob jak pisze.Notuj co jesz i jakie kupy robi malenstwo i ile dziennie. Po miesiacu bedziesz juz napewno cos wiedziala.Warto sie przylozyc.My jestesmy juz na dobrej drodze do zakonczenia diety to i Wam sie uda.Powodzenia!
      • corelll Re: dieta i pogorszenie 14.01.09, 17:13
        a co doradziła wam dr Marciniak?
        • corelll Re: dieta i pogorszenie 14.01.09, 17:16
          u nas tez cały czas skóra nie jest idealna, ale sie poprawiła, sama z siebie
          w niedziele mała zaczeła sie drapac...ale pogorszenia na skórze nie ma
          myslicie ze to moze miec zwiazek z pasozytami?
          malej w felixie nic nie wyszło...nie chce leczyc w ciemno...
          • maman3 Re: dieta i pogorszenie 14.01.09, 17:49
            Felix robi badania rzetelnie, w przeciwieństwie do wielu innych
            laboratoriów, ale sęk w tym, że jesli cykl robali nie pozwala na
            wykrycie go, to choćbyś sie dwoił i troił- nie wyłapiesz. Robaczyce
            zawsze leczyło się po objawach- za czasów, kiedy lekarze "wierzyli"
            w robalesmile
      • mamamarysi11 Re: dieta i pogorszenie 14.01.09, 18:25
        stef01 napisała:

        > Napisalas ze jadlas klarow
        > ane maslo. Niestety to ono uczula tez bo zawiera bialka mleka.

        przecież klarując właśnie białko usuwam i zostaje tylko tłuszcz,
        który nie uczula.

        Zadnego masla,jog
        > urtow,mleka,smietany,lodow,czekolady,jajek z supermarketu i tych z
        ferm(kupuj w
        > iejskie jak mozesz),jedz tylko zoltko bo bialko uczula.

        jajek w ogóle nie jem

        Zadnych ryb,pietruszki,selera i cytrusow oprocz
        > banana,paczkow,drozdzowek,capuccino,pij herbatki owocowe z
        herbapolu.

        nic z tych rzeczy nie jem, nawet bananów.

        Sinlac nie uczula wiec mozecie go jesc.

        Z sinlakiem bywa różnie, sa tacy, których uczula.w naszym przypadku
        tez mam pewne podejrzenia.

        Na razie przedłużam dietę o kolejne 3 tygodnie,a w międzyczasie
        badamy kupy i zobaczymy. oby coś się wyjaśniło.
        • stef01 Re: dieta i pogorszenie 14.01.09, 19:33
          Napewno uda sie.To trudne,wiem.Moj alergolog zabronil mi masla nawet klarowanego wiec napisalam jak bylo u mnie. Nam sie powiodlo wiec mysle ze warto sprobowac wszystkiego.Troche to potrwa.Zycze powodzenia.
          • corelll Re: dieta i pogorszenie 14.01.09, 21:15
            ciekawe bo mi dr M odradzała diete...i polecała przejscie na sztuczne mleko..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka