Dodaj do ulubionych

Wyleczony z alergii

17.02.09, 23:14
Witam,
postanowiłam podzielić sie z Wami moimi doświadczeniami z alergią. Otóż mój
syn (obecnie 3,5 roku), pierwszy raz wylądował w szpitalu jak miał niespełna
rok z zapaleniem płuc. Lekarze przy wypisie zasugerowali że to może być
alergia na pyłki. Dostał Zyrtec a po wizycie u specjalisty od alergii
dodatkowo wziewy (Budesinid a potez Flixotide). Chorował często (złobek pewnie
zrobił swoje). Kilka razy miał robiony wymaz z gardła i za każdym razem oprócz
bakterii HIB wychodziła Candida Albicans. Lekarze bagatelizowali Candidę
twierdząc że to efekt antybiotykoterapii i zeby się tym zbytnio nie
przejmować. Potem był jeszcze 2 razy szpital (ostre zapalenie krtani) i tam
również nikt nie zwrócił uwagę na Candidę. Dlaczego choruje - bo alergik.
W końcu trafiliśmy prywatnie do lekarza (dr hab.) który po wysłuchaniu
wszystkiego pokręcił głową i stwierdził, że on sam uczył studentów, którzy
obecnie leczą i wie że nie wszyscy lekarze znają się na leczeniu. Ostatnio
coraz mdoniejsza staje się alergia bo jest na co zrzucić. Ów lekarz
stwierdził, że dopóki będzie miał Candidę to będzie chorował bo ona znacznie
obniża odporność. Na jego wyraźną prośbę odstawiliśmy wszelkie leki dla
alergików (był to maj 2008) i po wyleczeniu Candidy zleconymi przez dr
proszkami znikły wszelkie objawy alergii. Mało tego - lekarz stwierdził, że
jak będziemy chodzić do alergologa to na pewno zrobią z naszego syna alergika.
Teraz syn chodzi do przedszkola i jest już trochę lepiej - pewnie dlatego że
swoje już odchorował. Mam teraz problem z gardłem - często jest rozpulchnione
ale to już chyba nie jest wina alergii?

Pozdrawiam wszystkich walczących z alergią i nie tylko
Obserwuj wątek
    • elwmit Re: Wyleczony z alergii 17.02.09, 23:54
      Mam teraz problem z gardłem - często jest rozpulchnione
      > ale to już chyba nie jest wina alergii?

      -i tu się bardzo mylisz...
      -
      Alergikiem albo się jest, albo nie. A jak się jest, to przez całe
      życie, bo to sprawka genów i "wyleczenie" grzyba nic nie zmieni.
      Objawy alergii raz są takie, a raz inne, ale zawsze jakieś będą
      dopóki nie wyeliminuje się wszystkich alergenów.

      • yula Re: Wyleczony z alergii 18.02.09, 11:00
        > Alergikiem albo się jest, albo nie. A jak się jest, to przez całe
        > życie, bo to sprawka genów i "wyleczenie" grzyba nic nie zmieni.
        > Objawy alergii raz są takie, a raz inne, ale zawsze jakieś będą
        > dopóki nie wyeliminuje się wszystkich alergenów.
        >

        owszem, ale z tego co czytałam lekarze założyli że to alergia, a zaproponowane
        leczenie niespecjalnie pomagało. Natomiast wyleczenie candidy pomogło. Grzyby(
        candida) często daje objawy podobne do alergii więc jak sie nie chce szukać
        powodu najłatwiej jest zrzucić wszystko na alergie i szpikować dziecko sterydami uncertain
        A pytanie do założycielki: czym wyleczyliście candide? czy stosowaliście diete?
        • sisi27 Re: Wyleczony z alergii 18.02.09, 13:21
          Witam ponownie,
          canida leczona była proszkiem na bazie Ketokonazolu. Dokładnego przepisu nie
          pamietam ale i tak proporcje dobrane były na podstawie wagi dziecka. Lek był
          sporządzony w formie kapsułek a syn gryzł całe. Oprócz tego żadnej diety, nic.
          Wybieram się kontrolnie zrobić wymaz raz jeszcze czy nie ma nawrotów. Sam lekarz
          stwierdził, że często są nawroty. Wg niego nie bakterie są teraz najgorsze lecz
          własnie grzyby i wirusy.
          Pozdrawiam
      • sisi27 Re: Wyleczony z alergii 18.02.09, 14:53
        > Alergikiem albo się jest, albo nie. A jak się jest, to przez całe
        > życie, bo to sprawka genów i "wyleczenie" grzyba nic nie zmieni.

        Zgadzam się. Tylko że ani ja ani maż nie jestesmy alergikami. Moja siostra jest
        ale nie bierze specjalnie leków (tylko Zyrtec doraźnie)
    • sainiri Re: Wyleczony z alergii 18.02.09, 09:08
      napisz, proszę, czym leczyliście candidę.
      • sloooneczko Re: Wyleczony z alergii 18.02.09, 11:17
        też nie mogę doczekac się odpowiedzismile
        • letizia2 Re: Wyleczony z alergii 18.02.09, 11:47
          U mojej córki tez były zmiany skórne(ręce, nogi) od jakiś 2 lat. Wcześniej
          stwierdzono skaze(po jednej kroście na pupie)? Ogólnie sucha skóra i od jakiś
          dwóch lat czerwone placki. Od czasu pójścia do przedszkola wieczny katar i
          później doszedł kaszel w nocy i nad ranem. Poszłam prywatnie do alergologa i
          dostała flumycon, avamys i singulair 4. Katar ustąpił i zrobił sie płyn w
          uszach. Plamy były mniejsze- ale były, a po singulair kaszel również ustąpił,
          ale dziecko zrobiło sie bardzo nerwowe i płaczliwe.
          Po lekturze forum zrobiłam badania. Po leczeniu flumyconem badanie wykazało
          candide ++
          Dziecko jest na diecie bezmlecznej i bezcukrowej, w domu ograniczam gluten,ale
          dziecko chodzi do przedszkola więc z dietą jest róznie.
          Odstawiłam singular, avamys do nosa.
          Dziecko w nocy nie kaszle, nie ma kataru, przytyła i jej zachowanie zmieniło się
          na plus
          Plam na nogach juz nie ma, plamy na rękach pojawiają sie, ale tak ładnej skóry
          to ona nie miała od paru lat.
          Dostaje dicoflor, lacidofil i kupiłam benefolre.Daje jej witaminy i citrosept.
          Robiłam testy skórne i nic nie wyszło. Badanie z krwi na pokarmy również nic nie
          pokazało. ige całkowite ma niskie.
          Wiec to chyba grzyb.
          Badań jej jeszcze nie robiłam, bo od dwóch miesiecy jesteśmy na diecie, ale
          poprawa jest duuuża.
          Moja pediatra w ogóle nie kuma tematu candidy i każe małej podawać nabiał, bo
          dziecko się rozwija i potrzebuje wapnia i taka dieta jej nie służy.
          Idę teraz do alergologa i zobaczymy co powie, chociaż też uważa ze candida++ to
          nie problem.
          Koszmar z tymi lekarzami.
          • awed123 Re: Wyleczony z alergii 18.02.09, 18:36
            Mam dwóch synów alergików, co prawda nie stwierdzono u nich candidy,
            ale praktycznie wszystko im szkodzi (tak wynika z testów). Długi
            czas zapadali na zapalenie pęcherzyków płucnych (tak, to nazwał
            lekarz), co doprowadzało do zapalenia oskrzeli i płuc. Jeden 12latek
            ma stwierdzone początki astmy, a drugi 10latek topowe zapalenie
            skóry. Obaj przyjmowali wziewy i leki sterydowe. Od ok. roku
            zaczęłam profilaktycznie uczęszczać, co tydzień do Jaskini Solnej i
            w przypadku moich synów zdało to egzamin. Naprawdę bardzo
            sporadycznie zapadają na jakąś infekcję, a jak tylko, ich coś
            zaczyna brać, uczęszczamy częściej. Już od ok. pół roku leki zażywa
            tylko młodszy i to tylko Claritine w przypadku nagłego ataku alergii
            (wysypki).
            Za nim jednak poszłam do Jaskini Solnej zaciągnęłam porady lekarza,
            który uświadomił mnie, że nie każda Jaskinia spełnia przeznaczenie
            zdrowotne. Tylko ta, która ma odpowiednie urządzenia. W Warszawie
            znalazłam taką na Tarchominie przy ul.Myśliborskiej. Jej strona
            www.soldrek.h2.pl
            • luna333 Re: Wyleczony z alergii 18.02.09, 21:06
              a po jaki czasie zauważyłaś cdowne właściwości tej jaskini? mój
              poszedł tam raz (mam prawie pod domem) a potem przez 3 tyg był
              chory - oczywiście zap oskrzeli - oczywiście nie obwiniam jaskini
              tylko się zastanawiam czy na jod można mieć nadwrażliwość bo po
              tygodniu pobytu nad morzem zaczął się dusić (byliśmy ponad 3 tyg
              żeby się wzmocnił przed pójściem do przedszkola hehe) i dalej nie
              wiem czy to klimat czy las czy pies teściowej czy to beż związku ale
              wtedy jeszcze zyrtec pomógł i w 3 dni po pdaniu dzieć cudem
              ozdrowiał teraz już to nie działa więc to mozę nie alergia tylko owa
              nadwrażliwość tylko to i tak bez sensu bo jak to leczyć co 2 tyg
              antybiotyk heh przerobiłam przez wiele lat na sobie i nie polecam -
              mam wątrobę do wymiany a stomatolog mnie wielbi tak mi zęby posypało
              po cudach poprzedniej epoki
              • siwy388 Re: Wyleczony z alergii 20.02.09, 19:02
                To o grocie solnej to oszukańcza reklama, zajrzyj w posty tej ... Rozszyfrowali ją na forum Bródno: ).
                Ma tupet kanalia i oszukuje, że niby jej w wielkim problemie pomogło..., a jak zaóważyłaś może zaszkodzić. A na innych forach też chrzani, że inne groty solne są do kitu, tylko ta superrr, bo inne mogą zaszkodzić... niby. a ta...? Napewno

              • awed123 Re: Wyleczony z alergii 20.02.09, 20:11
                Może to rzeczywiście jest nadwrażliwość, a może jest uczulony na
                sól. Powinieneś zrobić dziecku testy. Z dobrodziejstwa jaskini nie
                mogą korzystać chorzy z ostrymi zapaleniami jak i ci mający
                nadczynność tarczycy. Powinieneś iść do specjalistycznej przychodni,
                która z krwi robi testy i ustala odpowiednią dietę dla
                malucha.Pozdr. Awed123
    • halszka111 Re: Wyleczony z alergii 18.02.09, 20:58
      Sisi, to jednak ten lekarz nie tak rewelacyjny, skoro nie zalecił diety. Bez
      diety nie ma szans na wyleczenie candidy.
      • alfa36 Jak wykryć candidię? 18.02.09, 22:04
        Czy candidię bada się tylko z kału? Czy jeszcze inaczej?
    • kowalikm Re: Wyleczony z alergii 19.02.09, 09:47
      No u nas jest dokładnie to samo...

      Tyle, że ja staram się wypośrodkować opinie lekarzy...
      Jak leki od pediatry nie pomagają to jakę po zestaw antyhistaminy i Flixonase do
      nosa...
      Najlepszy alergolog w województwie (konsultant) nie zapytała mnie czy robiłam
      jakieś badanie na grzybki. Tak na prawdę nikt nie pyta...
      Dopiero jak mówię laryngologowi czy pediatrze to potwierdzają, że candida też
      może dawać nie ciekawe skutki...

      Z tego co widzę alergię ma praktycznie każde dziecko (lub podejrzenie). Reszta
      rodziców albo to bagatelizuje albo nie chodzi do lekarza wink i myślę, że czasem
      nie jest to takie złe...

      Prawda zapewne leży po środku, ale nie pisałabym, że dziecko jest
      "wyleczone" z alergii.
      Jeśli miał alergię to wcześniej czy później wróci z mniejszą lub większą siłą w
      takiej czy innej postaci...
      Z candidą czy pasożytami podobnie - grunt to zachować umiar równowagę przy
      stosowaniu leków i rozważać różne możliwości po przeprowadzeniu diagnostyki...

      Na marginesie - jeśli Twoja siostra ma to u Ciebie też może się pojawić, choć
      nie musi...U mnie np. odezwała się w postaci całorocznego kataru w wieku 22 lat,
      przyczyną było prawdopodobnie Warszawskie powietrze, gdzie przeniosłam się na
      studiach...
    • alabama8 Wyleczony z grzybicy 20.02.09, 13:55
      Post mieć powinien nazwę "wyleczony z grzybicy (kandydozy)". Sama
      piszesz że lekarze stwierdzali alergię, a pomogło wyleczenie
      kandydozy, więc dziecko miało kandydozę a nie grzybicę.
      U nas wszystkie problemy diagnozowane są jako "alergia" albo "AZS".
      Tak naprawdę pacjent ma grzybicę, zakażenie gronkowcowe albo świeżb -
      ale lekarz diagnozuje alergię bo tak najwygodniej i wypisuje
      receptę na zyrtec. Nikt nie robi wymazów ze skóry.
      Mój syn przez pierwsze 5 lat życia walczył z "ciężkim AZS". Leczony
      długo, kosztownie, również w szpitalach. Nikt przez te lata nie
      zrobił mu wymazu ze skóry. Wymaz zrobiono w końcu przy okazji pobytu
      w szpitalu z zapaleniem płuc. Wynik - gronkowiec. Po przeleczeniu
      gronkowca nagle znikneło AZS.
    • sisi27 Czy teraz coś już pyli? 23.03.09, 21:26
      Witam,
      Chyba nieco za wcześnie ogłosiłam "wyleczenie z alergii". Teraz właśnie mój syn
      przechodzi infekcję - kaszel, katar bez podwyższonej temperatury a do tego
      doszły poranne zaropiałe oczka (żólta wydzielina). Pediatra zalecił do oczu
      Sulfacetamidum ale czy to nie są przypadkiem objawy alergii? Tylko czy teraz coś
      pyli? Teoretycznie powinna być już wiosna no ale za oknem tego nie widać. Dodam,
      że mieszkamy w Krakowie. Gdzi znajdę jakieś "kalendzrze dla alegrików"
      Pozdrawiam - sisi
      • luty71 Re: Czy teraz coś już pyli? 24.03.09, 08:39
        na potęgę pyli leszczyna i to od dawna oraz olcha - za moment zacznie topola no
        a potem ruszy brzoza i dopiero sie zacznie. W zeszłym roku jeździlam na
        odczulanie biorezonansem do Krakowa - była pewna poprawa teraz jednak stosuję
        inną terapię - możesz poczytać w moim wątku.
        • luty71 Re: Czy teraz coś już pyli? 24.03.09, 08:44
          serwis pyłkowy, z którego korzystalam nie działa z powodu braku funduszy - tu
          link do innego serwisu tam jednak musisz się zarejestrować
          www.apsik.pl/pages/serwis/komunikaty.php
          • martinetka Re: Czy teraz coś już pyli? 24.03.09, 08:53
            Witam, moja córka (5lat) ma takie same objawy co Twój synek, czyli katar,
            okropny kaszel i zaropiałe oczy z rana, w zeszłym roku stwierdzono u niej
            uczulenie na olchę, leszczynę i brzozę.
            • luty71 Re: Czy teraz coś już pyli? 24.03.09, 11:46
              jeszcze jeden link do fajnego serwisu pyłkowego - nie trzeba się logować
              www.usp.pylenia.pl/?i=103&t=content&a=r&rid=6
              • sisi27 Re: Czy teraz coś już pyli? 25.03.09, 19:20
                Witam,
                czy Waszym zdaniem warto odczulać? Luty71 - jaką metodą teraz stosujesz? Znalazłam post o biorezonansie ale opinie jak widzę są różne?
                Co w przypadku stwierdzonej alergii na pyłki (np olcha, brzoza) dajecie swoim pociechom?


                Ja jeszcze się zastanawiam czy przypadkiem ten kaszel i zapalenie spojówek nie są spowodowane podawaniem syropu z czosnku?
                Od ok. miesiąca mąż podawał dziecku taki syropek z czosnku celem podniesienia odporności dziecka. Czy jest to Waszym zdaniem możliwe żeby dopiero po takim czasie czosnek uczulił? Teraz wstrzymaliśmy podawanie tego syropu.

                Pozdrawiam
                • luty71 Re: Czy teraz coś już pyli? 25.03.09, 23:14
                  W zeszłym roku jeżdziłam do Krakowa na terapie i odczulanie biorezonansem -
                  byłam bardzo zadowolona - na okres wakacji zwiesiliśmy odczulanie a od września
                  zaczęłam przygodę z akupunkturą - leczenie jak narazie przyniosło ogromna
                  poprawę. W lutym byłam jeszcze raz w Krakowie sprawdzić na jakie pyłki jest
                  uczulony synek - na podstawie tego badania mieliśmy wznowić odczulanie - jednak
                  po konsultacji z moim akupunkturzystą stanęło na tym,że trzymamy się tylko
                  akupunktury. Mam jednak ten biorezonans w odwodzie - teraz pyli olcha - mój syn
                  jest na nią uczulony - w zeszłym roku było już strasznie (Wojtuś reaguje skórą i
                  świądem) w tym odpukac jest ok. Zobaczymy co będzie jak zacznie pylic brzoza -
                  jeśłi okazałoby sie ze jednak organizm WOjtusia nie radzi sobie z pyłkami zacznę
                  go znowu odczulać. W zeszłym roku odczulilismy roztocza i eweidentnie widzę ,że
                  przestały go uczulać - nie wiem czy to dzięki biorezonansowi czy akupunkturze.

                  Czekajac w poczekalni rozmawiałam z kilkoma pacjentami naszej pani doktor i byli
                  bardzo zadowoleni z odczulania biorezonansem - mówili że obserwują u siebie dużą
                  poprawę. Oprócz biorezonansu pani doktor krakowska zna się na homeopatii i tę
                  metodę leczenia też proponuje swoim pacjentom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka