Dodaj do ulubionych

Niemowlę a pasożyty.

03.04.09, 21:55
Przeklejam również tu mój post z Forum Pasożyty, być może ktoś coś doradzi.

Córka ma 5 miesięcy (skończone).
Silna alergia nawet na hydrolizaty, przyjmuje obecnie tylko Sinlac i wodę (po
całkowitym wykluczeniu mleka i przejściu na Sinlac krótkotrwała poprawa skóry,
po czym nastąpiło znaczne pogorszenie, które skłoniło mnie do podjęcia próby
odrobaczania - w ciemno)
Jest po pierwszej dawce Pyrantelum (a wraz z Nią reszta domowników), przyjętej
w ubiegły piątek.
W poniedziałek nastąpiła spektakularna wręcz poprawa stanu skóry (mała zrobiła
paskudną kupę najpierw w sobotę z samego rana, później w poniedziałek po
południu - z niewielkimi białymi niteczkami), obecnie znów zaczynają się
problemy (tydzień po przyjęciu leku).
I tu pojawia się kilka pytań:
1. Czy to normalne - nie za szybko???
2. Kiedy podać drugą dawkę leku - pediatra powiedziała, że po 2 tygodniach,
ale też zupełnie nie wierzy w te pasożyty i uważa je za mój wymysł (mimo, że
widziała małą przed i po przyjęciu leku).
Mamy 2 możliwości: poniedziałek (10 dni) lub czwartek (13 dni)
3. Czy ktoś mógłby mi polecić jakiegoś lekarza, który sensownie podszedłby do
sprawy, przyjął opcję z pasożytami i potrafił zająć się tak małym dzieckiem -
jesteśmy z Warszawy?
Może jakiś lekarz leczący również homeo???
4. Jakie ew. badania (i gdzie) mogłabym czy powinnam zrobić?
5. Słyszałam, że zalecana jest zmiana diety - teoretycznie córka jest w wieku
kiedy mogłabym zacząć wprowadzać Jej nowe pokarmy (warzywa, owoce) jednak z
powodu alergii cały czas się wstrzymuję.
We wtorek mamy wizytę u alergologa, będziemy ustalać jakiś schemat żywienia -
dziecko w ogóle nie spożywa mleka obecnie - czy próbować rozmawiać o
wprowadzaniu czegoś konkretnego?
6. Czy są jakieś naturalne środki wspomagające walkę z robalami o których
warto by było pomyśleć, a dozwolone (lub przynajmniej nie zabronione) u
5-miesięcznego dziecka?
7. Mąż obecnie nie mieszka z nami, leki Mu przesłałam. Kiedy powinien zacząć
je przyjmować - natychmiast, czy w tym samym dniu, w którym przyjmiemy my. Na
święta ja się z nim zobaczę, dzieci nie. Jeżeli przyjąłby lek natychmiast,
druga dawka przypadłaby akurat w czasie mojej wizyty, podczas gdy ja byłabym
już po.
8. Ile właściwie razy powinniśmy powtórzyć leczenie, żeby miało sens?
(wg ulotki raz i powtórka po 10-14 dniach, ale spotkałam się z opiniami, że
nawet 3 powtórki)
9. Jakieś leki na przeczyszczenie? Co z córką?

Tutaj dostępne zdjęcia z podpisami kiedy zostały wykonane, dokumentujące
zmiany w wyglądzie skóry twarzy:
picasaweb.google.pl/Agnieszka.Ijioma/Ada?authkey=Gv1sRgCNXlu83ahI-bAQ#
Dziękuję bardzo za zainteresowanie i wszelkie ewentualne sugestie.

m.
Obserwuj wątek
    • marjanka_boss Linka do zdjęć - jeszcze raz 03.04.09, 21:56
      picasaweb.google.pl/Agnieszka.Ijioma/Ada?authkey=Gv1sRgCNXlu83ahI-bAQ#
      m.
      • ga-ti Re: Linka do zdjęć - jeszcze raz 03.04.09, 22:49
        Bardzo Wam współczuję. Ja też odrobaczam "w ciemno". Mój synek jednak sporo starszy. Dodam, że lek wypisała mi znajoma pielęgniarka, bo moja pediatra nie przejęla się objawami (badałam kał, ale nic nie wyszło). Słyszałam, że na "robaki" działa sok z kiszonej kapusty (tylko ze sprawdzonego źródła, marketowe często są na occie) i czosnek. To pewnie dla Ciebie słabe pocieszenie, bo niunia malutka, ale może chociaż reszta rodzinki spróbuje? Trzymajcie się!
        • luty71 Re: Linka do zdjęć - jeszcze raz 04.04.09, 19:05
          Biedna Maleńka - wygląda dokłdnie jak mój synek, kiedy był w Jej wieku i wiem
          jakie to uczucie, kiedy jest spektakularna poprawa (u nas tez tak było po
          odrobaczaniu),a potem znów zjazd w dół.

          Sprawę odrobaczania musze przemyśleć - to mała dziewuszka - może spróbuj z
          ziołami na robaki O.Grzegorza. Oj jakby się przydała ś.p.dr M!!!!! - Ona
          wiedziłaby co dalej zrobic i jak pokierować dalszym odrobaczaniem - niestety już
          Jej nie ma. Napisz jeszcze raz ile dni minęlo od pierwszej dawki Pyrantelum -
          takie białe niteczki to mogły byc owsiki - powinniście się odrobaczac wszyscy
          solidarnie, no i obowiązkowo generalne sprzątanie.
          Ja odrobaczałam syna co 7 dni Zentelem (w sumie 3 dawki co 7 dni - dwa tygodnie
          przerwy - nawrót objawów i znowu lek co 7 dni ale tylko 2 dawki)ale był starszy
          miał 2,5 roku

          Oprócz sparawy robalowej, która jest ewidentna - bardzo podejrzany wydaje mi sie
          ten nieszczęsny Sinlac - polecany jako super sparawa dla alergików, jest
          kolejnym sposobem zbicia kasy na zdesperowanych rodzicach alergików - Sinlac
          bardzo często uczula i jest chyba z cukrem a cukier bardzo lubią robale. No i
          ten Bebilon (zakwasza organizm, podobnie jak cukier a kwasne środowisko jest
          super dla robakow). Te wszystkie sztuczne prochy, którymi karmimy nasze dzieci
          to świństwo - ja tez karmiłam syna bebilonem pepti i to długie chyba 2 lata.
          Mała ma 5 miesięcy - własciwie do 6 powinna być na piersi - nie karmisz Jej już
          w ogóle? (jeśli o tym pisałas to przepraszam)

          My teraz leczymy sie akupunkturą i zupełnie zminiło sie moje nastawienie do
          choroby synka - robaki i alergi ma silny związek z osłabieniem organizmu, z
          brakiem energii życiowej - tu link do mojego wątku
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=93080028
          tu masz link do najczęściej zadawanych pytań - znajdziesz tam mnóstwo informacji
          na temat pasożytów forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21563907
          • marjanka_boss Re: Linka do zdjęć - jeszcze raz 04.04.09, 20:19
            CytatMała ma 5 miesięcy - własciwie do 6 powinna być na piersi - nie karmisz
            Jej już w ogóle? (jeśli o tym pisałas to przepraszam)

            Niestety nie karmię.
            Na początku roku nałożyły się początki problemów ze skórą u Ady, zdecydowany Jej
            protest przy piersi i do tego koszmarne zapalenie okostnej (od zęba) u mnie
            (konieczny antybiotyk przez 10 dni, ale musiałam odstawić od piersi) i w efekcie
            nie miałam siły walczyć już o laktację.
            Przeszliśmy na Nutramigen, po miesiącu zaczął silnie uczulać, próba z Bebilonem
            P - jeszcze silniejsze uczulenie (czyli i tak mamy już ogromną poprawę, bo
            wcześniej po podaniu dwóch butelek Bebilonu mała miała praktycznie spuchniętą
            twarz, a teraz dopiero po dwóch dniach delikatnie Ją wysypało).
            Sinlac został wprowadzony eksperymentalnie w celu ustalenia, czy wykluczenie
            mleka da poprawę (dało, niestety na krótko i skóra dopiero zaczęła dochodzić do
            siebie, po czym doszła do stanu jak na pierwszych dwóch zdjęciach).

            Cytatmoże spróbuj z ziołami na robaki O.Grzegorza. Oj jakby się przydała
            ś.p.dr M!!!!!

            O pani doktor słyszałam i niezmiernie żałuję, że odeszła sad
            Jako wspaniałego specjalisty, jak i osobiście - bo sama myślę, że właśnie Ona
            wiedziałaby jak pomóc małej sad
            Boję się sama eksperymentować, bo 5-miesięczniak to naprawdę maleńkie dziecko...
            I dlatego tal bardzo potrzebuję godnego zaufania lekarza, który mógłby
            pokierować leczeniem.

            Lek przyjęliśmy 27-03, w piątek.
            Skóra zaczęła się psuć w czwartek wieczorem, czyli dzień 7.
            Wczoraj już ewidentnie zmiany zaczęły wyglądać jak te przed leczeniem (acz
            zdecydowanie wolniej się rozprzestrzeniają i jakby łagodniejsze są)
            Odrobaczamy się wszyscy (mąż tylko jeszcze nie zaczął, ale od miesiąca go nie ma
            i na razie nie wraca, leki już dostał), dom wysprzątałam jak najdokładniej w
            sobotę (starając się trzymać zaleceń wyczytanych na forum, choć pewnych rzeczy
            zrobić nie mogę - pyt. czy zalanie wrzątkiem np. pościeli wystarczy? gdybym ją
            wygotowała wyciągnęłabym szmaty)

            Drugą dawkę Pyrantelum przyjmiemy najpóźniej w poniedziałek, bo widzę, że mała
            zaczyna się męczyć - silny świąd, zastanawiam się czy nie można jutro (dzień 10.)

            Od dwóch tygodni czytam, myślę i kombinuję jak Jej pomóc, bo ewidentnie coś Ją
            męczy sad
            Za linki dziękuję smile

            m.
            • cclaudia4 Re: Linka do zdjęć - jeszcze raz 04.04.09, 21:42
              moze umow sie do drK z Vega Medica albo do drO. rowniez polecanego na forum
              • luty71 do Marjanka 05.04.09, 20:08
                Sprawdź pocztę na gazetowej skrzynce - moja znajoma napisała do Ciebie - ma
                jakis pomysł
                • marjanka_boss Re: do Marjanka 05.04.09, 21:03
                  Dzięki, przeczytałam i odpisałam.
                  Pyrantelum w końcu podałam dziś rano, teraz czekam na efekty.

                  m.
                  • luty71 Re: do Marjanka 06.04.09, 00:09
                    Napisz jakie efekty - jak nie chcesz tu może byc na gazetowy
                    • marjanka_boss Re: do Marjanka 06.04.09, 10:34
                      Nie ma problemu, mogę tu smile
                      Na razie poprawy brak (ale też poprawy nie oczekiwałam).
                      Było małe nasilenie świądu (w nocy podrapała sobie trochę głowę, ale wciąż
                      zdecydowanie mniej niż ostatnio - wtedy wydrapała sobie dziury przez czapkę),
                      twarz się nie pogorszyła, nawet wygląda odrobinę lepiej (albo ja tak bardzo chcę
                      poprawy, że samo sobie wmawiam ;P), w miejscach gdzie są czerwone plamy i krosty
                      (krosty zniknęły w ogóle) skóra jest mocniej przesuszona, trochę popękana (ale
                      tylko naskórek).
                      Na rękach skóra popękana, ale głębiej chyba tylko w dwóch miejscach.
                      Też mocno przesuszona.
                      Nie ukrywam, że liczę na szybką poprawę. smile

                      Jutro idę rozmawiać z alergologiem o możliwości modyfikacji diety (czy mogłabym
                      próbować wprowadzać warzywa)

                      m.
                      • luty71 Re: do Marjanka 06.04.09, 23:30
                        Trzymam kciuki.
                        U nas na świąd super sprawdzają sie dwa leki homeopatyczne - Apis i Histaminum -
                        gdybys miała z kim skonsultowac podanie tych kulek swojej córeczce - może by jej
                        ulżyło w drapaniu.
                        • marjanka_boss Re: do Marjanka 10.04.09, 10:36
                          Chwilowo buzia czysta, ręce też całkiem ładne, mam nadzieję, że na dłużej niż 3 dni.
                          Wyjazdujemy się, więc szczegóły później wink

                          m.
                          • luty71 Re: do Marjanka 10.04.09, 11:21
                            Bardzo sie cieszęsmile - trop chyba słuszny ale walka z robalami to jedno a
                            wmacnianie organizmu to drugie - teraz zasłużony odpoczyneksmile)) a po Świętach
                            pomyśl o jakiejś długofalowej strategii - pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka