s.mal
12.08.09, 11:34
Witam, jestem na tym forum pierwszy raz więc kilka słów o sobie: Sylwia lat 28 - mama Weroniki - 3letniego alergika.
Weronika jest uczulona na pyłki trawy, chwasty, bylicę, późne drzewa.
Brała zyrtec, claritine, aerius i tak naprawdę nie widzę poprawy ! Teraz wróciłam znowu do zyrtecu. Córka ma ciągle zapchany nos i żeby nie otrivin do nosa to chyba byśmy w ogóle nie spały w nocy. Oczy często zaczerwienione, swędzą. Na ciele nie ma krostek, wysypki.
Pomóżcie proszę co robić. Co można jej podać, jak ten nos oczyścić ! czy można zwiększyć dawkę leku? Czy nie powinno być tak że podaję jej lekarstwo na alergię i ona dzieciaczyna nie odczuwa już skutków tej alergii? Mam w pracy koleżankę - alergika, bierze leki i po niej w ogóle nie widać że jest alergikiem, no czasem kichnie.
Aha Weronika dostała do noska flixosase ale drzemi się po tym że ją nos szczypie, więc przestałam podawać.
Boże, mam nadzieję że to się już niedługo skończy, byle do jesieni.