josner 04.01.10, 12:52 Otwieram pojemnik na plastyki lub makulaturę a tam widzę, że jakiś kretyn wrzucił śmieci, popiół mimo że pojemnik na śmieci stoi obok. Eko-analfabetyzm albo małpia złośliwość co niektórych mieszkańców... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: czytelnik Re: Moj "ekologiczny" sasiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 14:28 spala plastiki a popiolami z pieca CO posypuje jezdnie i chodnik przed domem. Szmbo ma podziurawione i wszystko idzie do ziemi. Miejscowy regulamin o porzadku i czystosci zabrania tego ale kto to wyegzekwuje? Straznicy miejscy i gminni nie pracuja, policja? Nie pracuje.Takie to chore i rachityczne panstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitupitu Re: Moj "ekologiczny" sasiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 14:38 Celowe dziurawienie szamba oszczędza portfel właściciela ale niszczy glebę,wody ,studnie sasiadów na zawsze. Studnię właściciela też. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Moj "ekologiczny" sasiad 04.01.10, 16:35 > spala plastiki a popiolami z pieca CO posypuje jezdnie i chodnik > przed domem. A jak taki popiol wrzuci do kosza na plastiki (wszak to plastik, tylko spalony), to byloby ok? Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: otwieram pojemnik na plastyki lub makulaturę 04.01.10, 18:08 josner napisał: > Eko-analfabetyzm albo małpia złośliwość co niektórych mieszkańców... Postawiłbym na pogłębiony tumiwisizm. Odpowiedz Link Zgłoś