Dodaj do ulubionych

Wiktor Kulisz (SLD)

IP: 83.238.11.* 15.10.04, 09:34
Dla tego gostka specjalnie wymyslono stanowisko dyrektora w ZUO, bo nie moze
byc w zarzadzie jako radny - musi byc wyjatkowo kompetentny
Obserwuj wątek
    • Gość: Łysy [...] IP: *.kam.pl 24.10.04, 03:11
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: ZUO Bo jest na wysypisku ! IP: *.gorzow.mm.pl 24.10.04, 16:04
        tak, tak kolego. Czas na ciebie aby tyś tam wylądowal !
        • Gość: Lysy Re: Bo jest na wysypisku ! IP: *.kam.pl 31.10.04, 17:52
          Odpowiednie miejsce dla tego Pana he he . A tak poważnie jakos nieczesto widuje
          jego SLD-owski tyłek u nas w Chrósciku. Takze proszę nie kłamac.Przyjezdza
          tylko jak trzeba pokazac innym pierdzistołkom "zaawansowaną" technologie he he.
          A pozatym gdzie jego SLD - owska wrazliwosc na losy pracowników. W Chrósciku
          stosuje sie od lat chamski mobing w wykonaniu kierownika.I co jakoś go to nie
          rusza.
    • Gość: baca Re: Wiktor Kulisz (SLD) IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 25.10.04, 23:28
      Co wy opowiadacie? Przecież W.K. jest bardzo przydatny w Radzie Miasta. Zawsze
      odczyta przygotowane na posiedzeniu klubowym wystąpienie, odgryzie się opozycji
      za minioną epokę i zawsze podniesie rękę za przewodniczacym klubu swoich
      kolegów. Taki wysiłek wart jest sowitej nagrody i każdej posady.
    • Gość: TISCCH Re: Wiktor Kulisz (SLD) IP: *.siedlec.sdi.tpnet.pl 22.11.04, 21:53
      KULISZ- PRZYKRO MI ,TYLKO AUT
    • Gość: Iwo Re: Wiktor Kulisz (SLD) IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.04, 12:54
      Proponuję sporządzić listę stanowisk w UM,UW, spółkach komunalnych i oddziałach
      banków, zajmowanych przez układ kolesiowo - partyjny.Dziwnie się składa, że
      większość tych lukratywnych posadek zajmują byli członkowie KM i KW PZPR, a
      ostatnio nastąpił wielki wysyp drugiego pokolenia tych panów czyli synalków i
      córeczek.I co gorsze b. często jest tak, że na takich stanowiskach jest tatuś i
      córeczka, lub synek.To się nazywa władza dzidziczna !
    • Gość: Kolo Re: Wiktor Kulisz (SLD) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 29.03.05, 19:50
      Witia może w koncu zacząłbyś używać swój mózg , a nie klepał publicznie tylko to
      co ci Tadzik Jędrzejczak z brygadą podstawi pod nos.
    • Gość: Scott1 Re: Wiktor Kulisz (SLD) IP: *.gorzow.mm.pl 29.03.05, 21:27
      Ja akurat mam odmienne zdanie. Facet jest komunikatywny i rozsadny w
      dzialaniu. Prosze sie nie dziwic , ze SLD obsadza pewne stanowiska swoimi. Gdy
      prawica przejmie wladze zrobi dokladnie to samo. Na stanowisku dyr. ZUO nie
      bedzie Kulisza. Formacja ktora przejmuje wladze odpowiada za miasto i prosze
      sie nie dziwic , ze niektorymi instytucjami kieruja ich dzialacze. Przejecie
      wladzy to nie tylko stanowisko prezydenta miasta ale i wiele innych. Po to w
      koncu sa partie polityczne. Kazda z nich chce rzady przejac w swoje rece. Na
      tym polega demokracja.
    • Gość: PIS Re: Wiktor Kulisz (SLD) IP: *.gorzow.mm.pl 29.03.05, 21:28
      Wiktor Kulisz to człek przeciętny, ale lojalny i to go predysponuje do funkcji
      dyrektorskich. Rada Miasta ma wielu takich wybitnych członków, a jednym z
      liderów jest radny Dębicki z SDPL. Ten oto radny tak pisał przed odwołaniem
      Surmacza z komisji,a jak głosował to wszyscy wiemy.




      Chciałbym zabrać głos w sprawie pomysłu radnych SLD odwołania Marka Surmacza z
      funkcji przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Gorzów Wlkp.
      W przypadku niedawnej próby odwołania przewodniczącego Rady Mieczysława
      Kędzierskiego (z inicjatywy PiS) Klub Radnych SdPl nie poparł tej koncepcji, co
      z arytmetyki uniemożliwiło jej przeprowadzenie (SLD 9 głosów, PiS 9 głosów,
      SdPl 4 głosy, cała Rada 25). Uważałem, że są ważniejsze sprawy do opracowania
      przez Radę, niż rozgrywki personalne, które nie interesują Gorzowian. Było
      wielu takich, również na tym forum, którzy sądzili, że to tylko figury
      retoryczne, mające uzasadnić głosowanie korzystne dla członka SLD.
      Napisałem wówczas, że zapewne niedługo również PiS będzie wystawiony na podobną
      próbę i wówczas każdy wątpiący będzie mógł się przekonać, że nie zmienię swego
      stanowiska.
      Chciałbym oświadczyć dziś, kilka dni przed podjęciem decyzji przez Radę (sesja
      Rady Miasta będzie w środę), że nie poprę próby odwoływania Marka Surmacza,
      dokładnie z tych samych powodów, o jakich wyżej pisałem. Jest to moje
      stanowisko, ponieważ posiedzenie Klubu Radnych SdPl jeszcze się nie odbyło,
      jednak zrobię wszystko, aby przekonać moich kolegów do takiego poglądu na tę
      kwestię.
      Mam nadzieję, że radni SLD ochłoną i wycofają się kolejnej awantury i wycofają
      taki projekt, dzięki czemu Rada będzie mogła w spokoju zająć się projektami
      uchwał istotnymi dla życia mieszkańców naszego Miasta i ich interesującymi
      zamiast rozgrywkami wewnętrznymi.
      Pozdrawiam wszystkich forumowiczów,
      Piotr Dębicki, szef Klubu Radnych SdPl


      I co wy na to?
      Wiktor Kulisz w stosunku do tego radnego to kryształ lśniący jak diament.
      Radny Dębicki jest osobą bardzo ale to bardzo wiarygodną hihihihihihihihihihi.
      • piotr.debicki Re: Wiktor Kulisz (SLD) 30.03.05, 00:47
        Szanowny Panie PiS,
        Jeśli Pan nie wie, to chciałbym Pana uprzejmie poinformować, że podczas
        głosowania nad odwołaniem Radnego Marka Surmacza z funkcji nie poparłem wniosku
        SLD. Na przyszły raz proszę się najpierw doinformować, a następnie zarzucać mi
        niesłowne postępowanie. Dodatkowo oświadczyłem publicznie z mównicy, iż moim
        zdaniem Radny Surmacz kierował Komisją w sposób nie budzący moich zastrzeżeń.
        Zarzuty SLD Radni tej formacji powinni rozwiązywać według mnie w sądach z
        powództwa cywilnego. Takie stanowisko zajął również Radny Stefan Sejwa. Innego
        zdania była Przewodnicząca Grażyna Wojciechowska, która ma niezmienną opinię
        dotyczącą Marka Surmacza i jej nie zmieniła na czas głosowania, co wydaje się
        zrozumiałe, biorąc pod uwagę jej osobiste z Panem Radnym Surmaczem
        doświadczenia.
        Życzę Panu na przyszłość, aby dokładniej Pan sprawdzał informacje, na podstawie
        których zamierza Pan obrzucić kogoś błotem.
        Pozdrawiam, mając nadzieję, że wyprostuje Pan swoje mniemanie w tej kwestii.
        Piotr Dębicki,
        Radny SdPL
        • Gość: nicelus piotr dębicki kłamie na forum! IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.05, 02:49
          panie dembicki, jak pan głosuje zależy tylko od pana wiedzy i sumienia. tego
          nie krytykuję, ale nie nawidzę krętaczy, kłamców i.t.p. faryzeuszy.

          panie dębicki! jeżeli pan oświadcza publicznie z mównicy, iż pana zdaniem radny
          surmacz kierował komisją w sposób nie budzący pana zastrzeżeń i nie popiera pan
          wniosku, oraz jest dla pana oczywistym, że brak poparcia oznacza głosowanie
          przeciwko wnioskowi, to głosuje pan przeciwko wnioskowi. gdyby pan tak zrobił
          to by wniosek nie przeszedł. natomiast pan i pan sejwa milcząco poparliście ten
          wniosek. przecież nie było trudno obliczyć, że wystarczy się wstrzymać, aby
          wniosek przeszedł. pana głos wstrzymujący zadecydował o odwołaniu marka
          surmacza i miej pan odwagę się przyznać.

          z pańskiego tekstu bezpośrednio wynika, że jest pan pospolitym kłamcą i nie
          wykręci się pan tu, że miał pan na myśli wstrzymanie. przecież napisał pan:

          "W przypadku niedawnej próby odwołania przewodniczącego Rady Mieczysława
          Kędzierskiego (z inicjatywy PiS) Klub Radnych SdPl nie poparł tej koncepcji, co
          z arytmetyki uniemożliwiło jej przeprowadzenie (SLD 9 głosów, PiS 9 głosów,
          SdPl 4 głosy, cała Rada 25). Uważałem, że są ważniejsze sprawy do opracowania
          przez Radę, niż rozgrywki personalne, które nie interesują Gorzowian. Było
          wielu takich, również na tym forum, którzy sądzili, że to tylko figury
          retoryczne, mające uzasadnić głosowanie korzystne dla członka SLD.
          Napisałem wówczas, że zapewne niedługo również PiS będzie wystawiony na podobną
          próbę i wówczas każdy wątpiący będzie mógł się przekonać, że nie zmienię swego
          stanowiska."

          z podanej przez pana artmetyki jasno wynika że według pana brak poparcia dla
          wniosku jest równoznaczny z głosowaniem przeciwko wnioskowi, a nie
          wstrzymaniem. gdy na podobną próbę był wystawiony pis, każdy wątpiący mógł się
          przekonać, że zmienił pan swoje stanowisko.

          niech pan sobie dokładnie sprawdzi informację na podstawie której pis ma pełne
          prawo nazwać pana kłamcą i obrzucać błotem:

          miasta.gazeta.pl/gorzow/1,36844,2617847.html

          "W głosowaniu Surmacz został odwołany jednym głosem, dzięki wsparciu SLD ze
          strony SdPL - radnych Grażyny Wojciechowskiej i Leszka Narusiewicza. Dwóch
          innych członków "borówek" wstrzymało się od głosu."

          • piotr.debicki Akurat! 30.03.05, 08:52
            Panie Nicelusie,
            Jeżeli dla Pana wstrzymanie się od głosu jest równoznaczne z byciem za, to
            gratuluję Panu podejścia do tematu.
            Nie widzę nadal w prowadzeniu Komisji Rewizyjnej przez Marka Surmacza uchybień
            formalnych. Jest za to wiele innych wątpliwości: konflikt interesów związany z
            udziałem brata Pana Surmacza w aferze budowlanej (bo przecież mógłby w
            majestacie prawa odmawiać zeznań obciążających członka najbliższej rodziny
            przed prokuratorem i sądami), sprawa uczestnictwa AS w wycieczce do Australii,
            etc. O ile zgadzam się z Panem Surmaczem, że nie odpowiada on za brata
            (człowieka dorosłego), jestem nawet skłonny uwierzyć, że nic nie wiedział o
            sprawach funkcjonowania firmy Asbud, o tyle w to, że nie miał pojęcia, że brat
            był na Antypodach to już nie wierzę. O tym także mówiłem publicznie na sesji
            oraz w rozmowie z Redaktorem Borkiem (tekst w Gazecie Lubuskiej).
            Tych kwestii jest coraz więcej, zaczyna szeroko pisać o tym prasa i dobrze
            zorientowani forumowicze, a gdy pisałem tekst przytoczony przez Pana, to NIE
            było tych zarzutów. Tym niemniej NIE POPARŁEM wniosku SLD z pobudek OGÓLNYCH.
            Nawiasem mówiąc, odwołanie przeszło JEDNYM głosem. Wystarczyłoby, aby Pan Radny
            Tadeusz Horbacz wziął udział w sesji Rady i Marek Surmacz dalej mógłby jako
            Przewodniczący Komisji Rewizyjnej tropić afery, choć chyba nie wszystkie. Ale
            nie wziął, chociaż 10 minut przed rozpoczęciem sesji był jeszcze przed salą
            sesyjną, zamieniliśmy kilka słów.
            Dlaczego radny prawicowy nie chce poprzeć Marka Surmacza to już inny temat.
            Podsumowując:
            1. nie kłamałem na forum
            2. wstrzymanie od głosu było w powyższej sytuacji korzystne dla Radnego Surmacza
            3. w przypadku Kędzierskiego nie było poważnych wątpliwości, jak powyższe
            4. głosowanie przeciw byłoby wyrazem zaufania dla Marka Surmacza, a to od czasu
            pisania przytoczonego przez Pana postu mocno się we mnie nadwątliło.
            Kończąc proponowałbym, aby Pan zauważył, że PiS (jako organizacja) nie atakuje
            mojej postawy na sesji. Nie czyni tego również Pan Radny Surmacz. Jeśli
            natomiast Pan ma ochotę obrzucać mnie błotem na podstawie własnych
            nadinterpretacji moich słów, to życzę miłej zabawy.
            Pozdrawiam,
            Piotr Dębicki,
            Radny SdPL
            • Gość: nicelus a jednak. IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.05, 12:59
              nie ja, tylko pan, panie dembicki udowadnia, że wstrzymanie się od głosu w
              określonych sytuacjach jest równoznaczne z byciem za i ma pan rację. prawidłowo
              pan wyliczył, że dla 25 osobowej rady potrzeba minimum 13 głosów za, aby
              wniosek przeszedł, lub 13 głosów przeciw aby wniosek nie przeszedł. ma pan
              rację, że wniosek 9 radnych pis nie miał żadnych szans przy 13 głosach przeciw
              (9 sld i 4 sdpl). na forum obiecał pan, że zrobi pan wszystko, aby taka sama
              sytuacja była w przypadku wniosku 9 radnych sld. tego pan nie zrobił. sam pan
              to przyznał, ale dopiero przyciśnięty do muru w drugim poscie. dlatego uważam
              że pan zasłużył na miano kłamcy.

              wszystko jakoś można próbować usprawiedliwić, jednak zupełnie nie trafiają do
              przekonania pańskie tłumaczenia, że pan liczył na głos kogoś innego i że pan
              czegoś niby nie wiedział jak pan obiecywał.

              podsumowując:

              > 1. nie kłamałem na forum

              nie zrobił, pan tego co pan obiecał. na jedno wychodzi. w pierwszm poscie pan
              zaprzeczył, a dopiero w drugim pan przyznał, że pan zmienił zdanie. to też jest
              kłamstwo.

              > 2. wstrzymanie od głosu było w powyższej sytuacji korzystne dla Radnego
              Surmacza

              znowu kłamstwo. skoro został odwołany jednym głosem, to znaczy nie było
              korzystne. korzystne byłoby głosowanie przeciw. w tym głosowaniu wstrzymanie
              miało dokładnie takie samo znaczenie jak głosowanie za i było dla radnego
              surmacza tak samo niekorzystne.

              > 3. w przypadku Kędzierskiego nie było poważnych wątpliwości, jak powyższe
              > 4. głosowanie przeciw byłoby wyrazem zaufania dla Marka Surmacza, a to od
              czasu pisania przytoczonego przez Pana postu mocno się we mnie nadwątliło.

              sam pan teraz przyznaje że się panu odmieniło, więc po co pan ostro zaprzeczał
              w poprzednim poscie?

              > Kończąc proponowałbym, aby Pan zauważył, że PiS (jako organizacja) nie
              atakuje
              > mojej postawy na sesji. Nie czyni tego również Pan Radny Surmacz. Jeśli
              > natomiast Pan ma ochotę obrzucać mnie błotem na podstawie własnych
              > nadinterpretacji moich słów, to życzę miłej zabawy

              ja też nie atakuję pana postawy na sesji, tylko jej rażącą sprzeczność z tym co
              pan wyraźnie na forum obiecał i nie jest to nadinterpretacja. mi chodzi o
              forum, a nie o sesję.

              w sprawie pana marka surmacza i organizacji pis, uważam za normalne, że nie
              atakują personalnie wszystkich radnych głosujących dla nich niekorzystnie.
              zapewne znając genealogię "borówek" wcale się nie dziwią stosowaniu przez pana
              odpowiedzialności zbiorowej za członka rodziny. fakty mówią za siebie. wiadomo
              kto z sdpl głosował za z pobudek prywatnych. wiadomo kto się nie przeciwstawił
              pomimo że na forum obiecał. wiadomo kto twierdzi, że zdania nie zmienił, a
              póniej że jednak zmienił.

              pozdrawiam
              nicelus
              bezpartyjny.
              • piotr.debicki Re: a jednak chyba nie 30.03.05, 13:47
                Szanowny Panie Nicelusie,

                Wybaczy Pan, ale nagina Pan rzeczywistość do swojej tezy. Ja dokładnie
                pamiętam, co napisałem, zresztą jest to do sprawdzenia:
                "Chciałbym oświadczyć dziś, kilka dni przed podjęciem decyzji przez Radę (sesja
                Rady Miasta będzie w środę), że nie poprę próby odwoływania Marka Surmacza,
                dokładnie z tych samych powodów, o jakich wyżej pisałem."

                Zatem zarzucanie mi kłamstwa w sytuacji, gdy nie poparłem odwoływania Marka
                Surmacza jest sporym nadużyciem z Pana strony. Obiecałem na forum i nie
                poparłem. Napisałem, że zrobię wszystko, aby przekonać Klub do mojego oglądu
                sprawy. Przyznaję, że w Klubie nie osiągnęliśmy w sprawie Radnego Surmacza
                wspólnego stanowiska, zatem nie zagłosowaliśmy razem. Nigdzie nie pisałem, że
                będę głosował przeciw, chciałem raczej, aby cały Klub się wstrzymał, co
                wystarczyłoby w zupełności, by wniosek nie przeszedł - nie udało mi się tego
                osiągnąć.

                W Radzie tylko w głosowaniach, gdzie potrzebna jest bezwzględna przewaga (tj.
                13 głosów) wstrzymanie się jest de facto głosowaniem "przeciw". Dotyczy to
                powołania i odwołania Przewodniczącego Rady, absolutorium dla Prezydenta etc.
                NIE DOTYCZY odwołania Przewodniczącego Komisji. Zatem wstrzymanie się powoduje
                zmniejszenie poparcia dla wniosku i JEST KORZYSTNE dla Radnego Marka Surmacza.

                Co do Radnego Surmacza: rzeczywiście sporo stracił w moich oczach w związku ze
                sprawą swojego brata. Być może naiwnie wierzyłem, że deklaracje o traktowaniu
                KAŻDEJ podejrzanej sprawy jednakowo płyną z bezwarunkowego przekonania Radnego
                Surmacza. Teraz mam wątpliwości, może czas je rozwieje. Pamiętam jednak, że
                często istniała tylko nikła możliwość, że coś się może wydarzyć i już Pan Radny
                Surmacz wskazywał na możliwość korupcji, łamania prawa itd. Uważałem to za
                bardzo pozytywne, bo pozwalające uniknąć wielu niejasności już na etapie
                konstruowania uchwał. Dlaczego jednak w kwestii wyjazdu do Australii milczał?
                Czy potrafi sobie Pan wyobrazić, jaki byłby wrzask, gdyby pojechał tam ktoś z
                lewej strony, nie daj Boże z SdPL? Zatem ocena Marka Surmacza pogorszyła mi
                się, ale nie miało to wpływu na sposób mojego głosowania.

                Kończąc ten post stwierdzam, że nie liczyłem na głosowanie kogo innego, tylko
                podjąłem decyzję sam. Przykład Radnego Horbacza przytoczyłem jako wyraz
                niezdecydowania nie tylko u mnie. Tym niemniej moja deklaracja o nie popieraniu
                odwołania Radnego Surmacza została przeze mnie dotrzymana. Co innego zaś żadane
                przez Pana popieranie go. Na to proszę nie liczyć w moim wykonaniu, Panie
                Nicelusie. Chyba, że będzie chodziło o sprawę, a nie osobę - i to dobrze
                umotywowaną.

                Pozdrawiam Pana,
                Piotr Dębicki,
                Radny SdPL
                • Gość: nicelus wszystko jasne IP: *.dip.t-dialin.net 30.03.05, 16:12
                  rozumiem. sdpl nie popiera pis-owskich rozgrywek personalnych głosując
                  zdecydowanie przeciw, ale nie można wymagać od sdpl aby głosowała przeciw sld-
                  owskim rozgrywkom personalnym.

                  pana oświadczenie na forum było mylące i ja je zupełnie inaczej zrozumiałem.
                  chyba nie tylko ja, bowiem było obliczone na to aby czytelnik nabrał
                  przekonania, że pan jest jednakowo przeciwko rozgrywkom personalnym z każdej
                  strony.

                  pozdrawiam
                  nicelus
                  • piotr.debicki nie do końca 30.03.05, 17:24
                    Panie Nicelusie,

                    Jako członek Socjaldemokracji Polskiej wyznaję określony światopogląd. Można go
                    określić jako lewicowo-centrowy. Dlatego też linia programowa SLD jest mi
                    bliższa, niż PiS. Pokrywa się to ze stanowiskiem I Konferencji Programowej
                    SdPL, która odbyła się jesienią 2004 roku w Warszawie, a którego to stanowiska
                    byłem współautorem. Dlatego generalnie koncepcja współdziałania z SLD w Radzie
                    Miasta mnie nie przeraża. Dodatkowo zdecydowanie nieprzychylnie przyjmuję ataki
                    na lewicę jako formę światopoglądu - co innego na grzechy obecnej lewicy.
                    Dlatego jeśli atak prawej strony uznaję za nieuzasadniony niczym ponad chęć
                    uderzenia lewicy jako całości (jak np. na Kędzierskiego co zresztą zauważyły
                    również niektóre osoby z PiS), to jestem skłonny go czynnie odpierać. Natomiast
                    czynne popieranie PiS, co Pan uważa za mój co najmniej obowiązek może mieć
                    miejsce wtedy, gdy sprawa jest dla mnie kompletnie jednoznaczna (np. poparcie
                    przeze mnie referendum). Gdy mam wątpliwości, to z motywacji ogólnej (niechęć
                    do rozgrywek personalnych, zastrzeżenia również do argumentacji SLD-owskiego
                    wniosku, itd.) wolę nie brać udziału w takiej akcji. Aby czynnie poprzeć Marka
                    Surmacza (tj. zagłosować wprost przeciw jego odwołaniu) musiałbym mieć 100%
                    pewność, że postępuję słusznie, albowiem od tego momentu legitymizowałbym swoim
                    nazwiskiem wszelkie jego poczynania. Takowej pewności nie mam. Tym niemniej
                    uważam, że wstrzymanie się od odwoływania Radnego Surmacza było dla niego
                    korzystne i stwarzało możliwość wygrania głosowania przez PiS. Nie skorzystali
                    z tego na własne życzenie.

                    Pozdrawiam Pana,
                    Piotr Dębicki,
                    Radny SdPL
                    • Gość: nicelus jasne IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.05, 09:58
                      natomiast ja muszę sprostować, że wcale nie wymagam aby pan czynnie popierał
                      pis. wręcz przeciwnie. ja chciałbym aby pan zgodnie ze swoim światopogłądem i
                      linią programową sdpl nadal współdziałał w radzie miasta z sld i nadal czynnie
                      popierał sld.

                      jeżeli coś od pana mogę wymagać, to tylko tyle, aby pan nie robił wrażenia na
                      forum, że jest inaczej :-)
                      • piotr.debicki Re: w końcu jasne 31.03.05, 13:05
                        Nareszcie doszliśmy do sedna.

                        Otóż problem z SLD nie polega na złym programie, tylko na tym, że nie jest on
                        realizowany - lub realizowany od przypadku do przypadku. Gdy koledzy z SLD
                        realizują swój program, to mogą zazwyczaj liczyć na moje i SdPL poparcie.
                        Czasem popieramy lub rozwijamy również ciekawe pomysły PiS - na przykład z
                        bonifikatami przy zamianie z użytkowania wieczystego na własność.

                        Natomiast ponieważ SLD jest typową partią władzy, zatem bardzo duża część jej
                        aktywności służy uprawianiu tego poletka - czasem w sposób mi zdecydowanie nie
                        odpowiadający. Poza tym niektórym kolegom z SLD nie starcza czasu już na nic
                        więcej, w tym na pracę merytoryczną.

                        To właśnie jest przyczyna mojego podejścia do kwestii kadrowych w Radzie. Gdy
                        atak PiS odbieram jako atak na lewicę jako całość, to czynnie go odpieram (np.
                        Kędzierski - na marginesie celem PiS nie było "ukaranie" Kędzierskiego tylko
                        przejęcie przewodniczenia Radzie, co w rozmowie ze mną wyraźnie stwierdził
                        jeden z Radnych PiS). Uważam, że nie może być sytuacji, aby lewica, która
                        wygrała wybory w Mieście straciła funkcję Przewodniczącego Rady (chociaż akurat
                        piastuje ją członek SLD a nie SdPL).

                        Gdy SLD zaś zamiast realizować program zabiera się do personaliów, to ja nie
                        chcę brać w tym udziału, bo mam na to pogląd jak wyrażony w kilku postach na
                        forum. Co innego jednak czynne wspieranie Marka Surmacza. Odwoływać go nie
                        chciałem i nie odwoływałem, ale walczyć w jego obronie nie zamierzałem i nie
                        zamierzam. Taka postawa wystarczyłaby, aby odwoływanie utrącić. W moim Klubie
                        jednak postać Radnego Surmacza budzi spore emocje, stąd nasze zróżnicowane
                        stanowisko. Gdy chodzi o innych Radnych PiS, to sytuacja wygląda całkiem
                        inaczej. Stąd (dzięki zgodnej już postawie SdPL) nawet nie ujrzały światła
                        dziennego pomysły niektórych "jastrzębi" idące zdecydowanie dalej...

                        Mam nadzieję, że przedstawiłem Panu w tej wymianie postów dokładnie moje
                        stanowisko w dyskutowanej kwestii. Różnica między SLD a SdPL ma w ogóle mniej
                        charakter programowy (choć są istotne różnice np. w kwestii zwalczania
                        korupcji - tu nasze propozycje są podobne do PiS), a bardziej związane ze
                        sposobem uprawiania polityki, reakcji na patologie itd. Dlatego często ataki na
                        SdPL i na mnie wychodzące z lewicy mają charakter obelg i pomówień, bo dość
                        trudno atakować im z pozycji programowych. Widać to zresztą również na tym
                        forum. Stąd wymiana poglądów z Panem sprawiła mi wiele przyjemności, bo
                        pozwoliła rzeczowo przedstawić jakie motywy przyświecały mi przy podejmowaniu
                        decyzji. Zdaję sobie sprawę, że Pan jako człowiek o solidarnościowym rodowodzie
                        niekoniecznie popiera moje pomysły na rządzenie Gorzowem i nie musi się ze mną
                        zgadzać.

                        Oczywiście nie miałem zamiaru wprowadzać Pana w błąd, jeśli więc posty, o
                        których Pan wspominał na początku były nieprecyzyjne, to przepraszam, postaram
                        się na przyszłość kreślić ostrzejsze ramy.

                        Pozdrawiam Pana,
                        Piotr Dębicki,
                        Radny SdPL
                  • Gość: gorzowianin Re: wszystko jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 17:47
                    Nicelus. Nie wysilaj się. Dębicki zawsze był krętaczem. w SDPL jest z
                    namaszczenia Jędrzejczaka a jego jedyną ideologią i światopoglądem jest
                    najgorzej pojmowane karierowiczostwo.
    • Gość: Scott1 Re: Wiktor Kulisz (SLD) IP: *.gorzow.mm.pl 30.03.05, 09:37
      Otworzcie nowy watek. Co to ma wspolnego z Wiktorem Kuliszem?
      • Gość: @ z miasta Re: Wiktor Kulisz (SLD) IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 31.03.05, 15:21
        z Kuliszem ma to wszystko wspólne, bo to Kulisz i s-ka (z Debickim)uknuli
        szkalowanie Surmacza. Wojciechowskiej nie dziwie się, bo czemuż tu tu sie dziwić
        - jak jest każdy widzi.
        Panu Dębickiemu do pamięci - jest Pan człowiekiem młodym i nie pamięta Pan
        zapewne, że był taki ustrój w Polsce, komunizm. I wtedy właśnie odpowiedzialność
        za ojca, matkę, siostrę i brata, wzajemnie przerzucano między nimi w zależnosci
        od potrzeb.
        Pytam Pana, jak złym człowiekiem trzeba być dzisiaj, by Surmaczowi Markowi
        imputować jakąkolwiek odpowiedzialność za postępowanie jego brata Andrzeja.
        Co widzi Pan, i Panu podobni wrogowie Marka, niewłaściwego w tym , że Andrzej
        jako wykonawca inwestycji miejskiej pojechał do Australii. Narzuca Pan
        prymitywne wnioskowanie, że skoro Marek wiedział (a wiedziało o tym bardzo wielu
        ludzi w mieście łącznie z Pańskim guru Tadeuszem J.)i nie powiedział, to mialoby
        znaczyć iż było coś do ukrycia.
        Jest Pan człowiekiem zepsutym i zupełnie niewiarygodnym. I będę uważała Pana za
        takiego tak długo, jak długo nie przedstawi Pan publicznie zarzutów MARKOWI
        SURMACZOWI radnemu od blisko 15 lat w tym mieście.
        A w kwestii zachowania SDPL mam także pogląd tożsamy z innymi - wstrzymanie się
        od głosu w rzeczywistości jest głosem ZA.
        Jeśli poprzecie jako SDPL kandydaturę Narusiewicza na miejsce po Surmaczu - jak
        tego sobie życzy SLD, to na miejscu Surmacza i wszystkich przyzwoitych ludzi w
        tym mieście przestałabym podawać TAKIM rękę, by jej nie pobrudzić.
    • surmaczmarek Re: Wiktor Kulisz (SLD) 31.03.05, 15:39
      litości. Nie rozmawiajcie o mnie, o moich sprawach pod nazwiskiem sekretarza
      komunistycznej partii . To mnie najbardziej poniża.
      • piotr.debicki Re: Wiktor Kulisz (SLD) 31.03.05, 17:44
        Już nie będę.
        PD
        • Gość: PIS Re: Wiktor Kulisz (SLD) IP: *.gorzow.mm.pl 01.04.05, 22:09
          Jak miło, radny Dębicki choć raz się poddał autorytetowi starszego kolegi
          radnego i zastosował się do dobrej rady.
          • Gość: Scott1 Re: Wiktor Kulisz (SLD) IP: *.gorzow.mm.pl 01.04.05, 22:40
            A Ty PIS piszesz o sprawach drobnych. Czy nie potrafisz poddac sie powadze
            tego wieczora?
            • Gość: PIS Re: Wiktor Kulisz (SLD) IP: *.gorzow.mm.pl 01.04.05, 23:02
              Jak wszyscy w naszym kraju modlę się o zdrowie WIELKIEGO POLAKA JANA PAWŁA II.
              • Gość: antałek Re: Wiktor Kulisz (SLD) IP: *.gorzow.mm.pl 05.04.05, 15:54
                Koniec milczenia! Kulisz to ok. gość.
                • Gość: Klar Re: Wiktor Kulisz (SLD) IP: 83.238.11.* 06.04.05, 09:57
                  Cicho siedź Kulisz, a nie na forum piszesz.
                  • Gość: XXX Re: Wiktor Kulisz (SLD) IP: *.gorzow.mm.pl 11.04.05, 22:05
                    I co slychać u pana Kulisza.
    • Gość: richi Re: Wiktor Kulisz (SLD) IP: *.pools.arcor-ip.net 02.01.16, 17:30
      ten czlowiek powinnien byc w pierdlu za swoja przeszlosc w pzpr zajmowal tam dosc wysokie stanowiskoa


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka