Gość: ?
IP: 2.4.STABLE* / *.teleton.pl
29.04.02, 17:59
1. O ile rzekomy Robert to niesłynny Robert Bagiński to rzec muszę dwa słówka..
no może więcej. Najładniej opisał to Hiro "Spadaj Pan". Sposób postępowania
Bagińskiego to styl kurewki, której ciągle brak przeżyć i atrakcji. I tak to
łagodnie napisałem. Jak można się dać wydymać w różnych partiach: AWS, SD, PSL,
pracować dla SLD i jeszcze wielu innych kanapowych, których nie sposób
spamiętać. Taki polityk to kawał ch..., który dba tylko o własne interesy i
korzyści. Nie mam nic do ludzi, którzy nawet matury nie mają, ale nielubię
tych, udających mądrali. Bagiński nie jest żadnym autorytetem i czas chłopie
abyś się wziął się za siebie, bo pyskaty i niegrzeczny jesteś.
2. SLD była jest i będzie partią kolesi. W której liczą się wzajemne układy. To
obłuda, iż dopuszcza się młodych (no może wyjątek Tober, co potwierdza regułę).
Stary aktyw i beton trzyma się mocno, zarobki w samorządach mają dobre.
Przetargi rozstrzygane są na korzyść kolegów i tych, którzy dają więcej
(wykorzystywanie prócz kryterium cenowego także wiarygodności ekonomicznej).
Ale... na prawicy też są ananasy, a Jędrzejczakowi jednak oddać trzeba to, iż
wybudował Słowiankę. Są tacy co psioczą, że lepiej na bezrobotnych, że lepiej
na drogi, lepiej na coś innego. Malokontenci. Nie myślą o miastu jako całości,
tylko o własnej kieszeni.
3. No gratuluję dogoniliście Toruń. Tak sobie patrzę Szczecin, Gdańsk i Kraków
tuż tuż. Może ich łyknąc wszystkich razem?