andy54
26.03.05, 21:19
No i u nas wreszcie zawarczały silniki na Śląskiej.Gorzowska Stal mimo że w
mocno okrojonym składzie, bo samymi prawie juniorami, rozegrała fantastyczny
sparring z ekstraligowcem Wybrzeżem Gdańsk.Tylko 2-punktowa przegrana jest
znakomitym rezultatem.Przy braku w składzie Flisa i Palucha, młodzi zawodnicy
rozegrali wspaniały pojedynek.Rewelacyjnie dzisiaj spisywał się drobny, ale
szalenie waleczny Kamil Brzozowski.Hlib jak zwykle extra, a Łukaszewski i
Rajkowski w dugiej połowie meczu wręcz rozjeżdżali gdańszczan.Trochę gorzej
jeździło się dzisiaj Andrzejowi Głuchemu.Gdyby nie to, mecz byłby spokojnie
wygrany.Nawet zwykle butny Bajerski, w rozmowie ze mną w parkingu, był mocno
zaskoczony postawą młodych chłopców z Gorzowa.Brawo chłopaki! Tak trzymać
przez cały sezon.A później Falubaz!!!!!!!!!