marek_p
03.07.02, 22:16
Znalazłem w końcu trochę czasu, że na wodne igraszki.
Blic, Ty opowiadasz o wtopie? Opowiadasz bo nie byłeś :)))
Tłumy. Pewien nasz trochę niemrawy kolega z forum stwierdził, że nie chce
mu się w kolejce czekać i przyjedzie później (a była 20:30).
Spotkałem też kolegę ze Stowarzyszenia Forum Gorzowa (jaki ten nasz świat
mały :)
Słuchaj Blic, Renia, Renią, ale jakie tam laski!!!
Gdyby był młodszy, tam bym się wybrał na podryw.
I oceny bardziej szczegółowej dokonać można :)
Borys pytał o zieloną rurę, czy nie pożera :)
Nie sprawdzałem, musiałem pilnować swojego narybku, bardzo ruchliwego zresztą.
Myślę, że jeśli Słowianka nie będzie żyć ponad stan (brać kredytów, szleć
z wydawaniem kasy na promocję i wynagrodzenia), to nie trzeba będzie niej
dopłacać.
Obecne działania marketingowe powiodły się, frekwencja jest wysoka - tak
trzymać.
Mam znajomych, którzy przychodzą tu po dwa razy w tygodniu. Koleżanka mojej
żony przyjeżdża tu przed pracą o 7 rano.
Pozostaje tylko "dogranie" finansowania zawodów sportowych (trudno, żeby Gorzów
ponosił pełne koszty ich organizacji) i zachęcenie szkół z pobliskich
miejscowości do organizowania wycieczek.
Jestem dobrej myśli.