andy54
04.09.05, 21:57
Do dzisiaj myślałem naiwnie że mamy drużynę na miarę ekstraligi/po małych
retuszach/. Już sie wyleczyłem ze swojej naiwności.To co dzisiaj zaserwowała
nam kibicom drużyna Stali,zakrawa na żart z kategorii czarnego humoru, albo
horroru. To była istna kompromitacja.Po wielu buńczucznych wypowiedziach
naszych zawodników z Paluchem na czele, spodziewałem się przynajmniej walki
na torze do końca. Koniec nastąpił już właściwie na początku.Brak koncepcji w
rozgrywaniu startu a później biegu nie napawało optymizmem. Bezbarwna postawa
zdecydowanej większości naszych zawodników wprawiała w osłupienie 10 tysięcy
kibiców którzy przyszli świętować wraz ze swą ukochaną drużyną prawie pewny
awans do ekstraligi. Nic z tego. Paluch, Pecyna ,Łukaszewski czy o zgrozo
Flis zapomnieli jak sie jeździ na owalnym torze.Momentami Hlib i Loram nie
zachorowali na amnezję żużlową. To była kompromitacja na oczach wielu tysięcy
kibiców i jakże mocno finansowo zaangażowanych sponsorów. Mamy po prostu
słabą albo kompletnie pozbawioną ambicji podrzędną drużynę która sprawiała
dzisiaj wrażenie takiej , której kompletnie nie zależy na awansie do
najwyższej klasy rozgrywek. Żal było dzisiaj patrzeć na kibiców którzy w
akcie desperacji poniewierali flagę Stali po torze depcząc ją , czy też
próbując podpalić. Doprowadziło to tylko do wściekłości kolejnych kiboli
którzy wymierzyli razy tym pierwszym. Szkoda tylko że stało się to w trakcie
meczu. W ogóle szkoda gadać . Obawiam sie że czeka nas tylko już los Polonii
Piła, albo jeszcze gorszy, czyli niebyt w jakichkolwiek rozgrywkach w
przyszłym roku. Pozdrawiam wszystkich naiwnych kibiców takich jak ja.