Dodaj do ulubionych

Koniec marzeń

04.09.05, 21:57
Do dzisiaj myślałem naiwnie że mamy drużynę na miarę ekstraligi/po małych
retuszach/. Już sie wyleczyłem ze swojej naiwności.To co dzisiaj zaserwowała
nam kibicom drużyna Stali,zakrawa na żart z kategorii czarnego humoru, albo
horroru. To była istna kompromitacja.Po wielu buńczucznych wypowiedziach
naszych zawodników z Paluchem na czele, spodziewałem się przynajmniej walki
na torze do końca. Koniec nastąpił już właściwie na początku.Brak koncepcji w
rozgrywaniu startu a później biegu nie napawało optymizmem. Bezbarwna postawa
zdecydowanej większości naszych zawodników wprawiała w osłupienie 10 tysięcy
kibiców którzy przyszli świętować wraz ze swą ukochaną drużyną prawie pewny
awans do ekstraligi. Nic z tego. Paluch, Pecyna ,Łukaszewski czy o zgrozo
Flis zapomnieli jak sie jeździ na owalnym torze.Momentami Hlib i Loram nie
zachorowali na amnezję żużlową. To była kompromitacja na oczach wielu tysięcy
kibiców i jakże mocno finansowo zaangażowanych sponsorów. Mamy po prostu
słabą albo kompletnie pozbawioną ambicji podrzędną drużynę która sprawiała
dzisiaj wrażenie takiej , której kompletnie nie zależy na awansie do
najwyższej klasy rozgrywek. Żal było dzisiaj patrzeć na kibiców którzy w
akcie desperacji poniewierali flagę Stali po torze depcząc ją , czy też
próbując podpalić. Doprowadziło to tylko do wściekłości kolejnych kiboli
którzy wymierzyli razy tym pierwszym. Szkoda tylko że stało się to w trakcie
meczu. W ogóle szkoda gadać . Obawiam sie że czeka nas tylko już los Polonii
Piła, albo jeszcze gorszy, czyli niebyt w jakichkolwiek rozgrywkach w
przyszłym roku. Pozdrawiam wszystkich naiwnych kibiców takich jak ja.
Obserwuj wątek
    • Gość: karolek lat 9i pół Re: Koniec marzeń IP: *.gorzow.mm.pl 04.09.05, 22:10
      szkoda gadać,od samego początku coś mi sie tu nie widziało,hurra zapowiedzi a
      tu co mecz to horror.
      i ile jeszcze na własnym torze, z bólami ale udawalo sie jakoś wygrać, to u
      rywali nasi pokazywali na co w rzeczywistości ich stać.
      prawda jest taka,ze pomimo zapowiedzi że mamy drużyne na miare e-ligi,tej
      drużyny zwyczajnie nie mamy.
      drużyna owszem jakas tam jest,ale to co prezentowała przez cały sezon, to
      poziom zaledwie średnaiaka 1-ligi.



      pzdro


    • Gość: abc Re: Koniec marzeń IP: *.eu.org 05.09.05, 20:07
      No to Hlib jest do zabrania do ekstraklasy. Szkoda go na I ligę.
      • Gość: fanfanfalubaz Re: Koniec marzeń IP: *.ztpnet.pl 05.09.05, 20:58
        nie dramatyzujcie , mecz jak mecz ktos musiał przegrać , a Ostrów to nie
        chłopcy do bicia, teraz bedą derby i tylko to jest ok. Szkoda że Stal nie
        awansowała a Falubaz spadł. To by były meczyki :).
        Potwierdziła sie stara prawda na temat sportowej pokory , bo Kałamaga moim
        skromnym zdaniem wywierał za dużą presję na zawodnikach , a przecież zawodnicy
        sami wiedzą o co jadą , wiec peplanie ze ktoś coś musi ,jest bez sensu .
        Falubazowi jak nigdy należał sie spadek , bo to nie była drużyna tylko Ch.. wie
        co??!! Teraz mam nadzieje że młodzi dadzą rade i po kilku meczach będą w środku
        tabeli 1 ligi a za 2 lata może Eligi.
        pozdrawiam
        • Gość: scott1 Re: Koniec marzeń IP: *.gorzow.mm.pl 05.09.05, 21:42
          Uczciwie trzeba to powiedziec, ze haslo pod ktorym mielismy sie wspiac do
          extra przerastalo naszych zuzlowcow a presja tego wyniku przerosla ich
          mozliwosci. Im blizej konca rozgrywek wydawalo sie , ze nasi beda co raz
          mocniejsi. Niestety bylo dokladnie odwrotnie. Wydawalo mi sie , ze przy tak
          mocnym sponsorze, nasz sprzet bedzie pod koniec sezonu na najwyzszym poziomie.
          Tymczasem to nasi przeciwnicy byli doskonali i pokazali nam nasze miejsce w
          szeregu. Nawet na tak wyraznie spreparowanym torze, pelnym dziur nasi tez sobie
          nie poradzili. Nie mozna mowic o szczesciu czy pechu . Jestesmy wyraznie za
          slabi na extra. Ostrow te prawde nam obnazyl. Co byloby gdyby jeszcze mieli
          naszych juniorow? Wg mnie to pewny kandydat do awansu i szczerze im tego zycze.
          Jesli ktos sie jeszcze podejmie reanimacji gorzowskiego zuzla, to wiele trzeba
          zmienic. A piekne marzenia o wyniku druzyny skladajacej sie tylko z
          wychowankow klubu, niestety nie sprawdzily sie. Zuzel wymaga niestety bardzo
          wielu pieniedzy i to co dal Kalamaga to bylo chyba jeszcze za malo. Zawodnicy
          oprocz sprzetu zuzlowego tez maja inne potrzeby. Przeciez sa na kontraktach
          zawodowych. To jest ich praca. Musza gdzies mieszkac , czynic oplaty i
          utrzymywac rodziny. Moze sie myle ale z tymi platnosciami wobec zawodnikow nie
          bylo najlepiej. Trzeba teraz czekac na reakcje wladz klubu. Moze po kilku
          dniach dadza glos pozbawiony nerwow i zalu i dowiemy sie czegos na przyszlosc.
          Pozdrawiam
          • Gość: fanfanfalubaz Re: Koniec marzeń IP: *.ztpnet.pl 06.09.05, 19:23
            Kałamaga chyba nie jest zajebistym kibicem żużla , bynajmniej gorzowskiego ,
            jako sponsor postawił warunek którego jako kibic nie powinien stawiac
            (bynajmniej w taki medialny i spektakularny sposób). Skoro zależy mu na sporcie
            żużlowym w Gorzowie to powinien przełknac gorycz porazki , podziękować
            żużlowcom których nazwisk już nie ma sensu powtarzać , zainwestować w 2-3
            zawodników sprzętowo i dopilnować aby kontrakty podpisane przez tych zawodników
            były normalne.A pan Kałamaga zachowuje sie jakby pieniądze jezdziły na torze i
            skoroo on daje to ma być wynik....paranoja jakaś.
            Nam kibicom brakuje dystansu do tego sportu , wiekszość forumowiczów zachowuje
            sie jakby nie widziało tego że ich pupile z drużyny to normalni ludzie którzy
            mają normalne wzloty i upadki w życiu sportowym jak i osobsitym.
            Falubaz spadł i bardzo dobrze bo można zrobić porządek z gwiazdeczkami
            niewielkiego formatu :) Nie chce mi się już oglądać jak Huszcza ładauje w płot
            młodszych kolegów z toru pal sześć gdy są to koledzy z innej drużyny ale
            swoich ??:) tego już za wiele , ja chcę popatrzeć na młodych żużlowców jak z
            meczu na mecz nabierają doświadczenia i ryją tor za swój klub.

            Ale cóż najlepsze mimo wszystko jest to ze w przyszłym roku przynajmniej będą
            dwa mecze które będzie się oglądać z wyjątkowym dreszczykiem emocji ... a te
            emocje pewnie będą wieksze niż na niejednym eligowym meczu.
            pzdr
    • andy54 Re: Koniec marzeń 05.09.05, 22:20
      Nie chciałbym być Kasdandrą,ale to co usłyszałem z ust Kałamagi i Komarnickiego
      w parkingu bezpośrednio po meczu, to niestety chyba czeka nas los Piły.Te
      określenia /nawiasem słuszne moim zdaniem/ skierowane w strone zawodników nie
      pozostawiają najmniejszych złudzeń co do dalszych losów Stali Gorzów w
      przyszłym roku.Absolutna blokada finansowa tak marnej drużyny ze strony
      głównych sponsorów jest faktem. Skandal, blamaż, kompromitacja, to
      najdelikatniejsze określenia jakie padały z ust w/w w stronę tzw. zawodowców.
      Ja osobiście uważam że najgorsze dopiero przed nami. Uważam również że żal i
      frustracja ze strony sponsorów jest jak najbardziej uzasadniona.Nasi zawodnicy
      okazali się grupą zainteresowanych wyłącznie swoim interesem ludzi, mających
      chyba gdzieś te dziesiątki tysięcy kibiców wspomagających ich przez cały rok i
      wierzących bardziej od nich samych w sukces końcowy .
      • Gość: fanfanfalubaz Re: Koniec marzeń IP: *.ztpnet.pl 06.09.05, 19:02

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka