party_boy2
18.05.07, 23:58
Tym razem nie podaję imion ani nazwisk. To dla ich dobra. Tym razem opisze
trochę więcej osób.
Osoba #1 - KŁAMCA, INTERESANT, PSEUDOKOLEGA, EGOISTA
Wiesz co ci powiem? Takiego dwulicowca jeszcze nigdy nie spotkałem, ale dzięki
tobie miałem okazję kogoś takiego niestety spotkać i niestety poznać. Najpierw
jak spotykaliśmy się przypadkowo to sam pytałeś mnie czy idziemy na balety.
Wszystko było ok. Potem zacząłeś mi się podlizywać, żebym ci nagrywał płyty. I
tylko po to do mnie przychodziłeś. Nigdy bezinteresownie. Zawsze udawałeś
"kumpla" żebym tak naprawdę ci nagrał płytę. A ja chciałem tylko żebyśmy
gdzieś sie bujali. Ale niestety jesteś interesant i fałszywiec. Nigdy nie
chcesz wyjść na dwór, wyjść na miasto, ani iść ze mną na balety. Cały twój
czas to albo praca, albo dziewczyna. Skoro to jest twój sposób na życie, to
spierdalaj. Ile razy mnie w chuja robiłeś. Ile razy chciałeś mnie sobie
podporządkować. Spierdalaj. Jak cię któregoś dnia dziewczyna rzuci, to nie
będziesz wtedy miał do kogo pójść, ani z kim pogadać. Na mnie już nie możesz
liczyć. Gnoju, bydlaku, ciągle od ciebie słyszę nie, nie i nie. Nigdy na nic
się nie godzisz, wolisz gnić w domu i izolować się od ludzi. Perfidny kłamca i
oszust. Baranie, nigdy nie chcesz wyjść na miasto, wyjść chociażby na osiedle,
albo razem żebyśmy połazili po sklepach, posiedzieli gdzieś w centrum itd.
Inni tak robią, ale ty nie. Nie, to nie. Chuj ci w oko frajerze.
Osoba #2: EGOISTA, SAMOLUB, NUDZIARZ, PUSTAK, PRYMITYW, podły niewdzięcznik
Ciągle się wykręcasz, nie, nie i nie. Wychodzisz z domu tylko wtedy gdy TOBIE
się chce i gdy TOBIE pasuje. Zobacz ile razy angażowałem sie w twoje sprawy,
łaziłęm z tobą tam gdzie chciałeś, rozmawiałem o twoich sprawach i o twoich
przygoodach, ale czy ty odzwdzięczyłeś się tym samym? NIE! Ty podły
niewdzięczniku, egoisto, sobku, pustaku. Ty masz mnie, ale ja nie mam ciebie,
Zresztą ty mnie już również nie masz i nie będziesz miał. Jesteś tak
ograniczony, że szkoda gadać. potrafisz rozmawiac tylko na dwa tematy, o
których nie będę tutaj pisał bo nie chcę ciebie ujawniać ani kompromitować
przy wszystkich. Nie interesuje cię ani to co się dzieje w mieście, w kraju,
na świecie, nie interesuje cie moda, elektronika, historia, polityka,
komputery, ani nei interesują cię panienki - wciąż tylko o facetach gadasz.
Spierdalaj z takim podejściem. Na balety też nigdy nie chcesz ze mną iść.
Wypierdalaj niewdzięczniku, samolubie, fałszywcu, gnoju, szujo.
Osoba #3 - FAŁSZYWIEC, INTERESANT, SKRAJNY EGOISTA I SAMOLUB
Gnoju ty tez przyłaziłeś do mnie tylko po muzę mp3 do playera. Ale wiesz co?
Pierdolę takie znajomości. Jesteś taki sam jak osoby #1 i #2, z tą różnicą, że
jesteś od nich jeszcze bardziej pseudokoleżeński. Padalcu nie udawaj
bezczelnie mojego kumpla, ok? Nigdy nie wychodzisz z dodmu, w ogóle nie
uznajesz mnie za swojego kumpla. Spierdalaj. Aha, na balety też nigdy nie
chciałeś ze mną iść.
Osoba #4
Kolejna prostytutka, przychodząca tylko wtedy gdy ma jakiś interes. Chciał
żebym mu przegrywał mp3 do playera, ale to nie trwało długo. Powiedziałem
spierdalaj i padalec rzeczywiście spierdolił. Niech dziwka idzie sobie do
sklepu kupić oryginały, zamiast wykorzystywać mnie do przegrywania muzy do
odtwarzacza. Pedał jeszcze się ostatnio głupio uśmiechał żebym mu nagrał jakąs
płytę, ale chuja nagrałem, myślałby kto że będę mu coś nagrywać. Niech
spierdala. Bydlak jeszcze chciał żebym mu chodził do sklepu po papierosy, bo
on nie ma skończonych 18 lat, ale ani razu nie poszedłem mu po żadne
papierosy, niech spierdala. Niech sam za siebie odpowiada, zamiast mnie
wykorzystywać.
Osoba #5 ZDRAJCA, PLOTKARZ, PROWOKATOR, PAJAC, arcybydlę.
W szkole udawał takiego "kumpla" a na osiedlu buntował przeciwko mnie całą
swoją bandę. Cieszył się z każdej sprzeczki i kłótni między mną a nimi. nigdy
nie chciał ze mną pójść na balety, ale po jakimś czasie zobaczyłem go z innymi
osobami jak tam przyszedł.
Jak to sie dzieje, że inni jakoś mają kumpli i całe towarzystwa i kumple nie
są wobec nich takimi podłymi zwyrodnialcami??? Przecież te fałszywe gnoje
doprowadziły mnie do frustracji. Jak się na nich zemścić?? Ciągle jak debil
samemu jestem w klubie. Każdy tam z kimś przychodzi, a moi "koledzy" nigdy nie
chcą się ze mną zaprzyjaźnić.
Dzisiaj w F1 jest impreza jak co piątek i nie mam z kim pójść, a samemu po raz
enty nie pójdę, bo to nudne jest.