aborys
25.11.02, 21:16
Piękna tradycja mieszczańska.
W tkance miejskiej Gorzowa brak tego rodzaju instytucji. Spodziewam się, że
pan Kałamaga dopiero aspiruje do stanu patrycjuszowskiego. Taka przynależność
do Bractwa Kurkowego nobilituje go z pewnością.
Potrzebny tylko ktoś konstytuujący ciągłość - potomek Paukscha, czy
ktokolwiek.
Strzelać u Gwoździka nad Kłodawką. Park Kopernika przerobić na Strzelecki
(uratuje go to ptrzed siekierą).
Mogę napisać kilka legend o strzelaniu z murów przez walecznych kupców
korzennych do podłych Szwedów.
No i szpan.
Kontusze, żaboty, pochody, pistolety skałkowe, srebrny kur, okowita.