Dodaj do ulubionych

Budrys w Poznaniu

02.06.06, 15:47
No to żegnam się z wszystkimi i zapowiadam obecność tylko i wyłącznie
wirtualną:) Wracam do Poznania i zaczynam nowe obowiązki. Co niektórzy
ucieszą się zapewne hehehhe. POzdrawiam stałych forumowiczów i zapowiadam
odwiedziny:)
Obserwuj wątek
    • Gość: społeczność gorzow Re: Budrys w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 16:06
      yes yes yes
      • block-buster Zazarty adwokat Gorzowa ucieka na stare smieci 02.06.06, 19:07
        Jakos te filipiki budrysa nie potrafily go jednak powstrzymac przed ucieczka z
        gorzowskiej rzeczywistosci.
        Tak.Tam tylko najwytrwalsi moga wytrzymac...
        • Gość: zg Re:spieprzaj dziadu...:) IP: *.ztpnet.pl 02.06.06, 19:31
          pzdr
    • prawie_jak Re: Budrys w Poznaniu 02.06.06, 21:41
      uważam, że tak zasłuzona dla bajkopisarstwa perosna czuje wewnetrzny imperatyw
      informowania gawiedzi o innych waznych dla ludzkości swoich dokonaniach.
      proponuje tematy: 1) wyproznienie budrysa po przesileniu wiosennym, 2)budrys
      ocenia polityke dablju busza w kwestii ghabonu, 3) budrys, a wzmożony porost
      włosów w małżowianach usznych. czekamy zniecierpliwieni.

      aha, napisz koniecznie o swoim sposobie na hemoroidy.
      • Gość: Sedina Re: Budrys w Poznaniu IP: 83.168.111.* 02.06.06, 23:56
        No ten temat mnie strasznie zainteresował. Kilka tygodni temu nie znany mi
        bliżej Pan Budrys udawadnił mi jaki to z niego patriota lokalny. Po jego
        wypowiedziach świdczacych o tym, że tak naprawdę z patriotyzmem to nie ma on
        wiele wspólnego zaproponowałem, żeby w końcu przeniósł się do Poznania i nie
        robił tłoku dla tych którzy rzeczywiście mysla o Gorzowie, a nie o sobie.
        Dlatego gratuluję Budrys rozsądnej decyzji po pierwsze dla ciebie bo zawsze
        mówiłem, że cie tam ciagnie, po drugie dla Gorzowa ponieważ jeden gość robiacy
        pod górke miastu z "wozu koniom lżej".
    • Gość: kaziu maly Re: Budrys w Poznaniu IP: *.gorzow.mm.pl 03.06.06, 11:50
      I bardzo dobrze....Szkoda, że nie dalej...Np. na Madagaskar. Albo do Klewek...
      Krzyż na
      drogę...He,he,he,he,he,he,he,he,he,he,he,he,he,he,he,he,he,he,he,he,he,he,he,he,
    • Gość: Gorzowianin Re: Budrys w Poznaniu IP: *.gorzow.mm.pl 03.06.06, 11:52
      jednego oszołoma mniej.....Nic, tylko się cieszyć....jedź, jedź - i nie wracaj..
      • Gość: Enola Gay A mnie jest jednak szkoda budrysa... IP: 195.187.84.* 03.06.06, 12:47
        Tak sie staral.Tak walczyl.O Gorzow,o uniwersytet gorzowski.O aeroklub na
        sciernisku w Rozankach.I nagle pach,pach.Spieprzyl do Poznania.Czyli tem jego
        patriotyzm gorzowski byl jednak na pokaz.Bo.gdyby byl gorzowskimm patriota,to
        by tu zostal do smierci.
        • Gość: Carlos Re: A mnie jest jednak szkoda budrysa... IP: *.gorzow.mm.pl 03.06.06, 14:19
          Patriota gorzowski!!!! Dobre!!! Całe szczęście, że takie coś przestanie
          zaśmiecać nasz forum....Niech spada jak naszybciej..
    • Gość: bolo Pozazdrościł Bernardowi :)) IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.06.06, 17:44
      Ale szmalu starczyło tylko na bilet do Poznania ;)

      Teraz możesz wrzucac do Warty listy w butelkach.
      Na pewno dotrą do Gorzowa.

      I Niech Ci sie zdrowo wiedzie w tym nowym etapie życia
      • budrys77 Wróciłem na stare śmieci 03.06.06, 18:30
        Hehehehe, żałosne z was dziady. Mierne, bierne ale wierne. Poczucie patriotyzmu
        lokalnego, nie polega na pieprzeniu o Gorzowie i wazelinowaniu czerwonym
        aparatczykom z magistratu. Co niektórym z was, przydałoby się zmienić klimat na
        kilka lat i zobaczyć, że gdzie indziej można zrobić coś, co w Gorzowie wymaga
        lat, lat, lat... Wróciłem do Poznania z kilku prozaicznych ale ważnych dla mnie
        spraw:
        1. mam tam kogoś
        2. czas na zmiany
        3. mam tam kogoś
        4. zarobię jeszcze więcej plus awans zawodowy, który w Gorzowie byłby nie do
        pomyślenia bez przynależności do SLD lub PiS, mimo że nie jestem urzędnikiem
        5. mam tam kogoś
        6. zarobię więcej zostając w Polsce, z możliwością częstych wizyt w Gorzowie
        7. mam tam kogoś
        8. zamirzam dalej się uczyć ale nie biorę pod uwagę dojazdów zo weekend,a w
        Gorzowie trud robić doktorat z dziedziny, która mnie interesuje bo ... nie ma
        uniwersytetu.

        Wam życzę miłej pracy za 1200 brutto, bądź efektywnej nauki w Gorzowie - i
        dalszej wiary w osiągnięcia skorumpowanych i niekompetentnych członków dworu
        Tadeusza J. W końcu prędzej czy później i tak spotkam połowę z was na Starym
        Rynku w Poznaniu hehehehe. Kto wie, czy przypadkiem nie spotkamy sie na
        rozmowie kwalifikacyjnej o pracę, przy czym to ja będę zadawał pytania:)))))))))
        Tak więc będąc nieskromnym - kolejna wyksztacona jednostka z ambicjami opuściła
        Gorzów:)))) Wiedziałem, że się ucieszycie, bo taie buraki jak wy (z maymi
        wyjątkami), kierują tym miastem heheeh
      • karolekk_lat_9ipol Re: Pozazdrościł Bernardowi :)) 03.06.06, 18:30
        budrysek fajny gosc,czasami cos madrego udalo mu sie napisac,szkoda tylko ze
        spie..l do pyrowa.


        pzdro
        • budrys77 Re: Pozazdrościł Bernardowi :)) 03.06.06, 18:37
          Dzięki Karolek:) Tłum ma w zwyczaju tępić "wychylające się" jednostki z
          przciętnej masy. Najlepiej być szaroburym i bylejakim, co sprawdza się nawet na
          tym forum:) Własna opinia, odbiegająca od opinii stada owiec ogłaszana jest
          herezją:)
        • karolekk_lat_9ipol Re: Pozazdrościł Bernardowi :)) 03.06.06, 18:41
          p.s.

          budrysku,bez urazy,ale zachlysnales sie pyrowem jak lysy grzebieniem, przez co
          kreujesz sie na kmiota z koziej wolki.
          nie porownuj Gorzowa do pyrowa, bo to inna kategoria miast,ja tez moge
          porownywac pyrow z w-wą a wa-we z NY i doszukiwac sie roznosci.

          trzym fason na obczyznie i nie wstydz sie zes gorzowianin.


          pzdro
          • budrys77 Re: Pozazdrościł Bernardowi :)) 03.06.06, 19:16
            Bynajmniej nie zapominam, że przyjechałem z Gorzowa i podkreślam to na każdym
            kroku:) Wlaśnie na tym polega patriotyzm lokalny. Pragnę tylko zwrócić uwagę co
            niektórym przedmówcom i krytykantom, że nie "uciekłem" z Gorzowa. Zmusiła mnie
            do tego sytuacja. A z niektórymi z tych mędrców być może spotkam się już
            wkrótce, gdy będą szukali pracy, której w Gorzowie nie uświadczysz pod mądrymi
            i światłymi rządami czerwonej ośmiornicy. Ten durny i nieudaczny Budrys będzie
            ich pracodawcą hehehe

            > trzym fason na obczyznie i nie wstydz sie zes gorzowianin.
            hmmm, problem w tym, że Poznań to dla mnie nie obczyzna a rodzinne strony:)
            • Gość: zg Re: Pozazdrościł Bernardowi :)) IP: *.ztpnet.pl 03.06.06, 21:53
              Jaaaaaaaacieeeeeeeeee

              Normalnie wymiekam no...
              Wrócilem z emigracji niestety tylko na weekend do ZG a tu prosze co sie dzieje.
              szuja budrys, ktora nie raz powtarzala ze GW nie opusci nigdy odleci do swojej
              pyrlandii lada dzien
              (mowilem wam gorzowianie ze to zdradziecka k....a jest)
              Ja jeszcze ok 4 miesiecy na emigracji bynajmniej nie europejskiej ale krajowej i
              wracam do ZG ale smiesznie te zycie jest ze tak sie zlozylo z tymi wyjazdami.

              Karolek co tam slycha u ciebie???
              Nie nie nie bede sie wdawal w dyskusje nie...
              Trzeba skonczyc z tym pieprzeniem o dupie Maryni na forum bo przeca tam gdzie
              jestem tez jest net.
              Zreszta ledwo czlowiek wrocil a juz slyszy o zlodziejstwach.
              Kurna policjantow nawet kradniecie??? nie no luuuuuuuuuudzie!:)

              PZDR
            • Gość: Ja- z tąd Re: Pozazdrościł Bernardowi :)) IP: *.gorzow.mm.pl 03.06.06, 22:12
              Spadaj stąd byle szybko!!! I nie wracaj!!! W końcu uwolnimy się od twojego
              kretyńskiego bełkotu!!!! Pracodawca od siedmiu boleści!!!!
    • Gość: bolo starczy już tym pożegnaniom IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.06.06, 00:11
      amen
    • budrys77 Re: Budrys w Poznaniu 04.06.06, 03:48
      hmmm, jak to jest, że najbardziej szczerze żegnają mnie Falubazy????????:)
    • Gość: Bernard Re: Budrys w Poznaniu IP: *.ed.shawcable.net 04.06.06, 07:16
      Hey budrys,
      Po wyjezdzie Surmacza i Rafalskiej to nastepona dobra dla miasta nowina..
      Powodzenia.
      :)
      PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
      • budrys77 Re: Budrys w Poznaniu 04.06.06, 10:48
        Gość portalu: Bernard napisał(a):

        > Hey budrys,
        > Po wyjezdzie Surmacza i Rafalskiej to nastepona dobra dla miasta nowina..

        A co taki biedny Budrys jak ja może zaszkodzić Gorzowowi??? Mogę co najwyżej
        wytykać korupcję i niekompetencję w magistracie, przez co narażam się na gromy
        i wyzwiska forumowych wazeliniarzy:) Ja wiem że to sprzeczne z ideą i linią
        Frontu Jedności Narodowej ale łapownictwa i prywaty nie będę tolerował do końca
        świata.

        > Powodzenia:)
        Aaaaaaa, dziękuję:)



        • redcloud Re: Budrys w Poznaniu 04.06.06, 15:10
          Pa Budrysku. Na poznanskich smieciech polecam knajpke „Czytelnia” na sw.
          marcinie - prowadzi gorzowiak :)
          howgh
          • Gość: rezyser83 Re: Budrys w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 17:29
            no to do zobaczenia w poznaniu Budrys, ja tam czesto bywam i wiem ze w stolicy
            wielkopolski tez odwalaja niezle wałki w magistraci nietylko, co prawda wieksze
            miasto i lepiej sie zyje ale korupcja, przekrety i kolesiostwo takie same jak
            w naszym kochanym Gorzowie!
            pozdrawiam!
            • budrys77 Re: Budrys w Poznaniu 04.06.06, 18:55
              Dzięki:) Nie bójcie się, tam też będę piętnował i zwalczał
              społeczny "tumiwisizm" i przyzwolenie na wały pod płaszczykiem "rozwoju":) Tyle
              tylko, że tam się o tym mówi, a na forum gorzowkim można zostać obwołanym
              heretykiem hehehe.
              "Czytelnia" powiadasz???? Hmmmm, zajdę jutro.
              • Gość: Ragnar Re: Budrys w Poznaniu IP: *.gorzow.mm.pl 04.06.06, 20:02
                Szkoda budrys szkoda.
                ale trzymaj sie i zagladaj czasami na gorzowskie forum.
        • Gość: Bernard Re: Budrys w Poznaniu IP: *.ed.shawcable.net 04.06.06, 21:47
          Hey budrys,
          Ty nieczego nie "wytykasz"..
          Ty produkujesz oskarzenia jak guziki...
          Kazdy, jabardziej naweet bezsensowny zarzut, byle przeciwko komus w
          Magistraccie jest dla ciebie dobry...
          Nigdy nie prezedstawiles zadnego dowodu na swoje oskarzenia..
          Jestes nierodpowiedzialnym pacanem ktory dla politycznych celow lub po prostu z
          glupoty chce niszczyc ludzi i miasto..
          Juz pisalem ci ze jak kazdy masz prawo byc soba i miec swoje poglady...
          Masz prawo w wolnym kraju je glosic...
          Masz prawo nie lubiec polityki Jedrzejczaka...
          Nikt, lacznie z toba nie ma prawa klamac, oszukiwac, krecic, przeinaczac i
          takie tam po to by pokazac jak i co czuje...i osiuagac jakies cele..
          To jest wlasnie korupcja. Moralna...
          Osobiscie wyrazam swoje opinie i kazdy kto czyta wie ze sympatykiem PiS i
          politykierow w Kosciele nie jestem..
          Nigdy jednak dla "podkreslenia" swoich przekonan nie bede nazywal Kaczynskiego
          czy Surmacza zlodziejem czy oszustem.. Nie kwestionuje oczciwosci i
          integralnoisci Kosciola, ani niczyjego patriotyzmu..
          Sa granice.
          Jesli chcemy wolnosci i szacunku dla siebie musimy okazac ja kazdemu innemu -
          niezaleznie jak "daleko" od nas w pogladach i wierzeniach sie znajduje.
          To sie nazywa demokracja, to sie nazywa pluralizm. To sie nazywa wolnosc dla
          kazdego a nie wybranych...
          Ty tego nie wiesz..
          Swoje prymitywne ataki probujesz ubierac w otoczki typu "ja jestem zatroskany
          obywatel"
          Nie dziala...Twoje intencje byly i sa oczywiste.
          :)
          PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
          • budrys77 Re: Budrys w Poznaniu 04.06.06, 23:53
            Benek, twoje wypowiedzi można zamknąć jednym zdaniem:
            bla bla bla bla bla
    • ydnal Hipokryzja wyszla na jaw 04.06.06, 21:02
      Nareszcie zycie zweryfikowalo wiele klamstw wypisywanych tutaj przez budrysa.
      Ze ma taka swietna firme.... Ze mu sie powodzi znakomicie.... A teraz idzie do
      roboty najemnej, czyli wiele to on nie zarabial. A jak tu pietnowal
      wyjezdzajacych.... A dzis mu sie odmienilo.
      Jednym slowem pieprzyl na tym forum, co mu slina na jezyk przyniosla, zero
      stalosci pogladow.
      Miernota.
      Zapieprzaj zdrowo w Poznaniu i wyciagnij wnioski ze swej forumowej historii,
      czlowieku. I nie gadaj glupot o zatrudnianiu innych.
      Pzdr
      • Gość: Bernard Re: Hipokryzja wyszla na jaw IP: *.ed.shawcable.net 04.06.06, 21:54
        Hey ydnal,
        Oczywiscie budrys z latwoscia zmodyfikuje swe radykalne stwierdzenia takim na
        przyklad, ze do 200 km mozna wyjechac i zdrajca sie nie jest.. W granicach
        Polski powyzej 200 km mozna o zdrade posadzac a juz wyjazd z Kraju czy
        kontynentu na stos kwalifikuje..
        Oczywiscie poglady polityczne wyjezdzajacego tez sie licza..
        Przynaleznosc do PiS pozwala skazanym byc Wicepremierami a budrysowi zachowac
        status "lokalnego patrioty" nawet po wyjezdze...
        he he he
        :)
        PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
        • budrys77 Re: Hipokryzja wyszla na jaw 05.06.06, 00:25
          Gość portalu: Bernard napisał(a):

          > Hey ydnal,
          > Oczywiscie budrys z latwoscia zmodyfikuje swe radykalne stwierdzenia takim na
          > przyklad, ze do 200 km mozna wyjechac i zdrajca sie nie jest.. W granicach
          > Polski powyzej 200 km mozna o zdrade posadzac a juz wyjazd z Kraju czy
          > kontynentu na stos kwalifikuje..
          > Oczywiscie poglady polityczne wyjezdzajacego tez sie licza..
          > Przynaleznosc do PiS pozwala skazanym byc Wicepremierami a budrysowi zachowac
          > status "lokalnego patrioty" nawet po wyjezdze...
          > he he he

          Benek, poza wcześniej wspomnianym bla bla bla dodam jeszcze - kolejny strzał
          godny Rasiaka:)))) NIGDY ale to NIGDY nie potępiałem osób wyjeżdżających z
          Polski, wręcz przeciwnie - było mi przykro z tego powodu. Kłamstwo jak widzę to
          czołowa broń w twoim arsenale dyskusyjnym.
          Ty jako sierota po PRLu sam spier.do.liłeś z Polski by pracować za dolary, a
          teraz zachwalasz skorumpownych pogrobowców PZPRu, płaszcząc tyłek 8000 km od
          Grzowa? Jesteś żałosny. Od długiego już czasu wytykam jedynie niekompetencję i
          nieudaczność magistratu w dziedzinie rozwoju gorzowskiego rynku pracy.
          Obecnie, ponieważ dostałem bardzo dobrze płatną i rozwojową ofertę, wracam do
          Poznania. Wracam do miasta z którego przyjechałem do Gorzowa 4 lata temu, a
          więc nie "uciekam na obczyznę" hehehe
          A tak juz na marginesie - jeszcze 2-3tygodnie temu sam twierdziłeś na tym forum
          wtórując mojej osobie, że za pracą trzeba gonić. Ba, podkreślałeś jak bardzo
          mam rację hehehe. Tak więc teraz zmieniłeś zdanie, czy tylko nie zgadzasz się
          ze mną dla zasady?
          • Gość: Bernard Re: Hipokryzja wyszla na jaw IP: *.ed.shawcable.net 05.06.06, 02:42
            Hey budrys,
            Powinienes w Gazecie oficjalny list opublikowac do Prezydenta w ktorym jasno i
            bez ogrodek powinienes zarzucic mu ze twoj wyjazd z Gorzowa to jego osobista
            wina i on ponosi wszelkie negatywne dla Gorzowa konsekwencje twojej decyzji...
            Ty, najwiekszy patriota lokalny na zachod od Dniepru z roztrzaskanym sercem
            musiales rodzinny Gorzow za chlebem porzucic z powodu Tadeusza polityki...

            Napisz to....

            :)
            PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
            • budrys77 Re: Hipokryzja wyszla na jaw 05.06.06, 09:40
              Benek - no i jak zwykle bla bla bla...
      • budrys77 Re: Hipokryzja wyszla na jaw 05.06.06, 00:01
        ydnal napisał:

        > Nareszcie zycie zweryfikowalo wiele klamstw wypisywanych tutaj przez budrysa.
        > Ze ma taka swietna firme.... Ze mu sie powodzi znakomicie....
        A i owszem - powodzi mi się całkiem nieźle ale najgorsze co może być, to marazm.

        > A teraz idzie do
        > roboty najemnej, czyli wiele to on nie zarabial.
        No cóż, skoro nie lubisz zmian dzięki którym nauczysz się czegoś i zarabisz
        więcej - to twoja sprawa:)

        > A jak tu pietnowal
        > wyjezdzajacych.... A dzis mu sie odmienilo.
        Nie kłam i nie gadaj bzdur. Piętnowałem magistrat za nieudolne pozyskiwanie
        inwestorów, przez co najwybitniesze jednostki opuszczają to miasto, dzięki
        czemu powoli staje się coraz bardziej prowincjonalne. Celowo, czy tylko przez
        przypadek przekręcasz moje słowa???

        > Zapieprzaj zdrowo w Poznaniu i wyciagnij wnioski ze swej forumowej historii,
        > czlowieku. I nie gadaj glupot o zatrudnianiu innych.
        buhahahahaha - i znowu kłamiesz:) O zatrudnianiu pisał block-buster z Londynu.
        Ja pracuję jedynie na własny rachunek i bynajmniej nie mam jednego źródła
        utrzymana jak ty osiołku.

        > Pzdr
        dzięki:)
    • piotr.debicki Re: Budrys w Poznaniu 04.06.06, 21:28
      Pozdrawiam Pana, budrys77,

      Nie pisuje na gorzowskim forum od dawna (choc czytam regularnie), ale z Panem
      lacza mnie szczegolne relacje i zawsze lubilem Pana posty. Szczegolnie, ze
      wielokrotnie powtarzal Pan moje opinie, prezentowane nawet na tym forum :)))
      (chocby na temat szpitala).

      Dzisiaj mam pewna smutna satysfakcje, patrzac na Pana ostateczny wybor. Jak Pan
      widzi, zycie w Gorzowie niesie pewne ograniczenia. Z mojego doswiadczenia wiem,
      ze gdy czlowiek zaczyna gdzies dojezdzac (a jezdzilem przez rok do pracy do
      Warszawy), to po jakims czasie czesta zmiana polozenia geograficznego przestaje
      mu robic roznice. Jest to jedynie kwestia czasu transferu i kosztow, nie ilosci
      kilometrow lub przekraczanych granic. Do tego tez Pan niedlugo dojrzeje. Zas
      ilosc czasu poswieconego na rozne rodzaje aktywnosci pozostaje sprawa
      swobodnego wyboru. Jest Pan jeszcze mlodym czlowiekiem, moze Pan zmieniac
      poglady, jednak warto sie chwile zastanowic przed pietnowaniem innych, bo
      pozniej sie podejmuje podobne decyzje...

      Zycze Panu powodzenia w nowym miejscu, satysfakcji z zawodu i ulozenia sobie
      zycia. Ma Pan wszelkie po temu atuty, zas to, ze sie Panu chce myslec o
      sprawach publicznych, wystawia Panu jak najlepsze swiadectwo.

      Pozdrawiam,
      Piotr Debicki

      P.S. Zawsze zastanawialem sie, dlaczego w realu prezentowal Pan troche inne
      poglady, niz na forum... :)
      • Gość: karolek Re: Budrys w Poznaniu IP: *.gorzow.mm.pl 04.06.06, 22:18
        Nastepny wszystkowiedzący " radny " zaczyna robić sobie kampanie na forum...Ale
        Jałoszyńskiego i tak nikt nie przebije....
        • piotr.debicki Re: Budrys w Poznaniu 04.06.06, 22:50
          Gdzie tu Pan widzi kampanie? Robienie jakis kampanii w ogole mam w nosie.
          Szkoda czasu i pieniedzy. Na ostatnia (do Parlamentu Europejskiego) wydalem
          kilkanascie tys. zlotych i do tej pory zona mi ciosa kolki za to na glowie (i
          ma racje).
          Lubie budrysa i juz, a gdy sie okazalo, ze znam goscia osobiscie, tym bardziej
          go polubilem. Z tym cytowaniem moich mysli, to tylko taki przytyk, budrys jest
          czuly na tym punkcie :) Ja nie uwazam sie za polityka i co moze Pana zdziwi,
          nie kazde moje napisanie czegos musi od razu miec jakis cel polityczny - a
          zwlaszcza na tym forum. Poza tym politycznie lepiej pisac w gazetach, nigdy nie
          robia mi problemow z publikacja tekstow, a przeczyta wiecej ludzi (bo tu to
          moze kilkunastu, z czego czesc to dzieci 9 i pol-letnie).
      • budrys77 Re: Budrys w Poznaniu 05.06.06, 00:05
        Aaaa, dziękuję, dziękuję:)

        > P.S. Zawsze zastanawialem sie, dlaczego w realu prezentowal Pan troche inne
        > poglady, niz na forum... :)
        Hmmm, jakoś nie sądzę, byśmy się znali z realu szanowny Panie radny-bezradny;)
        • budrys77 Re: Budrys w Poznaniu 05.06.06, 00:37
          Aaaaa zauważyłe jedną prawidłowość - "najgoręcej" żegnają mnie osoby, które
          jednoznacznie opowiadają się za kontynuacją rządów czerwonej burżuazji i
          SLDowskich układzików koleżeńskich:))) Ba, są na tyle zapalczywi w żegnaniu, że
          posuwają się do kłamstwa i manipulacji na mój temat. Potrafią powiedzieć, że to
          ja kłamię pisząc o aferach hehehehe. Oj będę tu wracał często bo zabawę mam
          przednią:)
          • Gość: ruwer Re: Budrys w Poznaniu IP: *.gorzow.mm.pl 05.06.06, 09:31
            Biedny Pan Dębicki... Przez chwilę pomyślał, że z kimś takim, jak osobnik o
            nicku budrys 77 można w normalny, kulturalny sposób rozmawiać, dyskutować.
            Otóż, Panie Piotrze, nie można. I tak to coś potraktowało Pana w sposób
            wyjątkowo przyzwoity..Czerwona burzuazaja, SLDowskie układziki.. W jego wydaniu
            to szczyt kurtuazji. To coś zwykle używa " czerwona menda" ", " ścierwo ", "
            morda w kubeł "...To ulubione zwroty tego pseudointelektualisty...Takie coś
            traktuje się jak psie g...o na chdniku. Zatyka sie nos i z obrzydzeniem
            przechodzi się dalej....
            • budrys77 Re: Budrys w Poznaniu 05.06.06, 09:48
              > To coś zwykle używa " czerwona menda" ", " ścierwo ", "
              > morda w kubeł "...

              Szkoda kochany, że nie przytoczyłeś wypowiedzi osób, których te "opisy" się
              tyczyły:) Zostałem zaatakowany - odpowiadam podobnym kalibrem. Rozumiem, że
              Budrysowi nie wypada hehehe. A tak na marginesie, zmieniłeś nicka bo te
              określenia tyczyły się ciebie, czy jesteś nowy na forum??? Coś czuję, że to
              tobie dopiekłem schodząc na twój poziom intelektuany, a teraz udajesz Greka:)))
              Kolejny przypadek schizofrenii forumowej i tchórzostwa wystąpienia pod własnym
              nickiem hehehe.
        • piotr.debicki Re: Budrys w Poznaniu 05.06.06, 10:35
          Osobiscie nie, ale latwiej bylo dojsc kim Pan jest, niz mi sie poczatkowo
          zdawalo. Gorzow to jednak male srodowisko i wystarczy kilka faktow, a czlowieka
          da sie zidentyfikowac.
          Troche inne Pan poglady w realu, tzn. delikatnie formulujac: bardziej
          stonowane... :) Ale to rozumiem, podpasc w realu to co innego, niz w necie.
          Co do bezradnosci to ostatnio zrobilem podsumowanie zrealizowanych spraw, gdzie
          bylem pomyslodawca (roznych, dotyczacych miasta jako calosci lub tylko mojego
          okregu). Wysokosc kwoty, ktora wyszla zaskoczyla nawet mnie. Zyczylbym innym
          radnym takiej bezradnosci. Najciekawsze, ze najwiecej spraw zalatwilem w ciagu
          ostatniego roku, a powinno byc wg Pana odwrotnie. Nie rozwine tego watku, bo to
          bylaby rzeczywiscie kampania wyborcza :))))

          P.S. Podobnie jak Pan bardzo lubie Poznan, a zwlaszcza Stary Browar.
          Wybudowany, jakby nie patrzec, przez 'Czerwona burzuazje' :) Natomiast tam
          trzeba miec pieniadze, w koncu centrum handlowe. Dlatego laczac wszystko razem,
          Pana decyzja wydaje sie klarowna, chce Pan nalezec do burzuazji, obojetnie w
          jakim kolorze :))) i nie czuc ograniczen w Starym Browarze, zwiazanych z
          zawartoscia portfela. To jest zdrowy objaw w kapitalizmie, Panie budrysie77.

          Pozdrawiam Pana raz jeszcze i zycze wielu sukcesow. Niech Pan da znac, kiedy
          juz Panu przestanie wystarczac Poznan. Wielu poznaniakow twierdzi, ze
          mozliwosci sa tylko w Warszawie...
          • budrys77 Re: Budrys w Poznaniu 05.06.06, 10:50
            hehehehe:) Akurat nie przepadam za firmowymi i drogimi sklepami:P Do Starego
            Browaru zaglądam jedynie okazjonalnie i najczęściej do Piotra i Pawła. No i
            czasami trzeba zaliczyć sklepy "garniturowe". Uwielbiam za to buszować po
            second-handach.

            > Pana decyzja wydaje sie klarowna, chce Pan nalezec do burzuazji, obojetnie w
            > jakim kolorze :)))
            Baaaa, a kto by nie chciał:) Ja mam satysfakcję, że dorabiam się bez
            kolesiostwa i znajomości... A tej "czerwonej" nie znoszę jak morowej zarazy.

            A co do Warszawy - nigdy nie mówię nigdy:)
            • Gość: Sedina Re: Budrys w Poznaniu IP: 83.168.90.* 05.06.06, 12:42
              Budrys mimo wszystko nich ci tam dobrze będzie choć mogę się założyć, że po
              jakimś czasie jak pisze Pan radny stwierdzisz, że w Poznaniu to nie ma
              perpektyw. Jako, że ja już przerobiłem tą drogę i mieszkałem po za Szczecinem
              kilka ładnych lat (min. Poznań, Warszawa, Sląsk, Gdańsk) to wiem, że są dwie
              możliwe drogi przed tobą. Albo zaczniesz jeszcze bardziej doceniać Gorzów i
              stwierdzisz, że to takie Polskie marudzenie, ze coś nie można zrobić bo to czy
              tamto czy ci inni i wtedy za jakiś czas wrócisz. Druga wersja jest taka, że
              osiądziesz gdześ na stałe i zaczniesz narzekać na Gorzw jeszcze bardziej.
              praktyczna rada jest taka jak nie wrócisz za 4-5 lat to już nie wrócisz. Jak
              będziesz myślał tylko o kasie a nie o życiu to już nie wrócisz. Nie wiem gdzie
              pracujesz, ale jak nie daj boże w jakimś koncernie to pamiętaj jeszcze o
              jednym. Koncern nie jast taki miły dla ciebie, ze cię lubi tylko dlatego, ze ma
              w tym interes.
            • piotr.debicki Re: Budrys w Poznaniu 05.06.06, 12:50
              Ma Pan racje, ze lepiej finansowo nie byc uwiazanym w jakims ukladzie. Moj
              wybor byl podobny jak Pana i dzieki temu dzisiaj moge mowic i pisac, na co mam
              ochote. Ale znac roznych ludzi warto i z innych powodow. Po 4 latach pracy z
              ludzmi jako radny moge powiedziec, ze mam do innych duzo zyczliwszy stosunek
              niz kiedys i nie przypisuje im na wstepie zlych intencji. Niezaleznie, czy sa z
              takiej czy innej opcji. Ostatnio nawet Surmacz mi zaimponowal na zjezdzie
              wojewodzkim swojej partii. Ma chlop jaja.
              Co do burzuazji, to zalezy jej tylko na kasie, a kolory... Bez znaczenia, moze
              z sympatia dla zieleni.
              • budrys77 Re: Budrys w Poznaniu 05.06.06, 17:21
                Jakoś trzeba sobie radzić w życiu i nie pozwolić by zapanował marazm:) Akurat
                nie mogę narzekać na Gorzów, bo powodziło mi się całkiem nieźle. Szczerze i z
                serca krytykowaem jedynie władze miasta, a nie miasto jako takie. Odczułem
                jednak potrzebę zmiany, na dodatek dostałem super propozycję, o której w
                Gorzowie mógłbym co najwyżej pomarzyć. No i związek na odległość, to też trochę
                bez sensu:))) A czy polecę dalej - tu już proszę się zapytać mojej drugiej
                połowy hehehehe;)


                • Gość: zg Re: Budrys w Poznaniu IP: *.ztpnet.pl 05.06.06, 17:48
                  Ty jedziesz czy nie....???

                  PZDR
                • Gość: syrdub 11 Re: Budrys w Poznaniu IP: *.gorzow.mm.pl 05.06.06, 18:17
                  Boże święty!!! A ten dalej wypisuje te swoje bzdury..... Dębicki nie pozostaje
                  w tyle... Mówi się - ma chłop jaja.... Dębicki oczywiście...Recenzuje
                  gorzowskie sprawy zza kanału. Przykład lokalnego patrioty! A jakie ma
                  osiągnięcia, ile kasy zalatwił dla swoich / naiwnych / wyborców... Ale przecież
                  nie uprawia kampani wyborczej, broń Boże. Gaworzy sobie tylko milutko z czymś
                  takim, jak budrys.Przyjemniaczek... Zaraz pojawi się Sejwa..
                  • ydnal Re: Budrys w Poznaniu 05.06.06, 19:50
                    SLD dziala, ostatnio walcza jak moga. Na szczescie coraz mniej moga.
                    • andrzejusa Re: Budrys w Poznaniu 05.06.06, 20:27
                      czesc budrys!!!
                      szkoda ze przenosisz sie do poznania ,
                      bo kazdego inteligentnego czlowieka ,ktory opuszcza gorzow ,szkoda.

                      ale zycie jakie jest, kazdy widzi,
                      zycze ci jak najlepiej i temu komus kogo tam masz,
                      wykorzystuj okazje , bo zycie jest tylko jedno.

                      zycze w przyszlosci malych budrysiatek,
                      i wpadaj na gorzowskie forum ,
                      tak czesto ,jak tylko bedziesz mogl!

                      powodzenia budrys!!!
                  • piotr.debicki Re: Budrys w Poznaniu 05.06.06, 20:06
                    Moi wyborcy nie sa naiwni. To sam kwiat, smietanka gorzowskich wyborcow. Ich
                    oczekiwania zostaja spelniane. Swiadczy o tym Pana wpis, slabych sie przeciez
                    nie atakuje, szkoda wysilku.
                    To milo pogaworzyc sobie z czlowiekiem tak inteligentnym, jak budrys77, teraz
                    rowniez z lustrzanym syrdubem11 o silnie zarysowanej warstwie ironicznej.
                    Za kanalem bywam, gorzowianinem jestem caly czas. Tu mieszkam ja i moja
                    rodzina, tu z podatkow utrzymuje panstwo solidarne. I tu podejmuje decyzje o
                    kierunkach rozwoju Gorzowa. A zarabiam rzeczywiscie za kanalem. Bo nie lubie
                    strajkowac. Ale juz niedlugo bede mial przyjemnosc popracowac zawodowo rowniez
                    w Gorzowie.
                    Kampania samorzadowa w necie, hahaha, to byloby kuriozum na skale
                    miedzynarodowa. Kampanie samorzadowa robi sie rozmawiajac z ludzmi twarza w
                    twarz i przekonujac do swoich racji. Jako aktywny dzialacz polityczny powinien
                    Pan o tym wiedziec, Panie syrdub11.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka