wami41
12.08.06, 22:04
Rozmawiajac ze znajomymi slyszy sie ciagle narzekania. To, i tamto to moze
sie zdarzyc tylko w Polsce. Wladza na szczycie jest skorumpowana, nizej tez.
Tu korupcja, tam korupcja. Afera goni afere. Burmistrzowie i Wojtowie to
mafia. Policja? Straszana. Sluzba zdrowia nie da sie opisac itp. itd. A co
robi przecietny obywatel aby to zmienic? Idzie do urn wyborczych i oddaje
glos za zmiana? Wymaga od wladz i sluzb ktore powinny byc do uslug
obywatelowi? Wykazuje postawe obywatelska jezeli sytuacja tego wymaga? Alez
nie. Ja nic nie widzialem i nic nie slyszalem. Ja nie bede swiadkiem w sadzie
chociaz widzialem. Mamy dokladnie to na co zaslugujemy. Wiec depczmy sie w
tym gowienku to tak poki co.