Dodaj do ulubionych

Lepsza płeć

18.01.07, 23:31
Wątek dość ryzykownie pozwoliłem sobie zatytułować, bo może określenie lepsza
nie jest najlepsze w tym temacie.
Na pewno atrakcyjniejsza, ta płeć, o której już tyle dzisiaj w temacie
pszczoły zostało napisane - KOBIETA.

Pogadajmy o nich. Jedno jest pewne, jak Ci się wydaje, że coś już uzgodniłeś
z kobietą, to tylko ty tak myślisz, bo ona wcale tak nie musi myśleć.

W jednym z Loginusem muszę się zgodzić, wątki kobiece mają w sobie to coś,
są łagodniejsze. W ogóle to ciekawie wyglądają rozmowy kobiet.

Jest teoria, że kobiety przyleciały na Ziemię z innej planety, a z nimi wąż,
jaszczur i inne nieszczęścia ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Danny Re: Lepsza płeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 00:02
      >Jest teoria, że kobiety przyleciały na Ziemię z innej planety
      jest nawet taka kniga potwierdzająca tę teorię: "Kobiety są z Cycus, a
      mężczyźni z Peniasa".
      • Gość: Podrywacz Kobiety to płęć przeklęta. IP: 82.160.209.* 19.01.07, 18:18
        Tak uwazamy z kolegami i zdania nie zmienimy.
    • login_tymczasowy Re: Lepsza płeć 19.01.07, 09:48
      marek_p napisał:

      > W jednym z Loginusem muszę się zgodzić, wątki kobiece mają w sobie to coś,
      > są łagodniejsze. W ogóle to ciekawie wyglądają rozmowy kobiet.
      Rozmowy samych kobiet to moze niekoniecznie.
      Ale dyskusje dwuplciowe zawsze pozostawiaja lepsze odczucia na koniec.
      Kobieta lagodzi obyczaje.
      A jak gadaja dwie kobiety, to moga w koncu chwycic sie za wlosy.
      • Gość: Danny Re: Lepsza płeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 09:47
        > A jak gadaja dwie kobiety, to moga w koncu chwycic sie za wlosy.
        łonowe :)
    • pretty01 Re: Lepsza płeć 20.01.07, 16:37
      Oj, Markupe, niebezpiecznie sobie poczynasz... :)
      Pisałam juz - dobrze wiesz, że grasz na mojej wrażliwej strunie...
      • andrzejusa Re: Lepsza płeć 20.01.07, 21:55
        no coz ,
        kobiety sa rozne,
        lepsze i gorsze,
        ale tych lepszych prawie nikt nie zna!

        no mi sie udalo taka znalezc,
        ale to juz po wielu latach szukana!

        ale moze tylko sie ludze?
        • kc_mc Phi ! tez mi cos ::) 21.01.07, 04:08
          • andrzejusa Re: Phi ! tez mi cos ::) 21.01.07, 20:33
            ale o co z tym Phi ci chodzi kc_mc?

            czyzbys wlasnie byla ta jedna
            z nielicznych (wymierajacych)
            dobrych kobiet?
            • calama Re: Phi ! tez mi cos ::) 22.01.07, 07:17
              andrzejusa napisał:


              > czyzbys wlasnie byla ta jedna
              > z nielicznych (wymierajacych)
              > dobrych kobiet?

              Mogę Cię zapewnić,że jeszcze trochę dobrych , normalnych kobiet jest. :)
              • Gość: nicelus Re: Phi ! tez mi cos ::) IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.07, 07:57
                to w końcu jakich?
                dobrych, czy normalnych?
                ;)
                • calama Re: Phi ! tez mi cos ::) 22.01.07, 07:58
                  Gość portalu: nicelus napisał(a):

                  > to w końcu jakich?
                  > dobrych, czy normalnych?
                  > ;)

                  Dla mnie dobroć jest normą.
                  :P
              • pretty01 Re: Phi ! tez mi cos ::) 22.01.07, 16:19
                > andrzejusa napisał:
                >
                >
                > > czyzbys wlasnie byla ta jedna
                > > z nielicznych (wymierajacych)
                > > dobrych kobiet?

                A jakie są kryteria? Bo muszę przeanalizować, czy aby ja przypadkiem nie z tych
                niedobrych... :))

                calama napisała:
                jeszcze trochę dobrych , normalnych kobiet jest. :)
                Zła to od razu nienormalna? E.. no to ja się zastanowię.
                :)))))))
            • kc_mc Re: Phi ! tez mi cos ::) 22.01.07, 16:12
              Bingo. Bo ja z tych dobrych, kochajacych i wrazliwych ...
              :P

              :))))
    • be_em Re: Lepsza płeć 22.01.07, 08:28
      marek_p napisał:

      Jest teoria, że kobiety przyleciały na Ziemię z innej planety, a z nimi wąż,
      jaszczur i inne nieszczęścia ;)

      Ech..faceci co wy byście bez nas za życie mieli? ;) Nieogolone mordy, pijacki
      wzrok, brudne koszule, brak sensu życia, brak potomstwa, brak 90% inteligencji;)
      • andrzejusa Re: Lepsza płeć 22.01.07, 13:45
        be_em napisala:
        - "ech faceci co wy byscie bez nas zycie mieli?
        nieogolone mordy, pijacki wzrok,brudne koszule,
        brak sensu zycia"

        ech be_em,
        a nie pomyslalas ze to moze byc sens zycia?!

        nie kazdy potrzebuje potomstwa
        i tych 90% inteligencji kobiecej,
        nie kazdy chce byc mezem,
        a seks mozna sobie kupic!

        pozdrowienia
        • Gość: Laleczka Re: Lepsza płeć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 14:55
          Taaaaa, a wy przylecieliscie na Ziemię z Marsa. Stąd wasze marsjańskie
          zwyczaje... Pytanie, czy jest sens dyskutować, kto lepszy, a kto gorszy?
          Jesteśmy, jacy jesteśmy i może najlepiej się nawzajemn siebie uczyć zanim na
          siebie "skakać"? Bez siebie nie istniejemy...
        • kc_mc Seks ??? 22.01.07, 16:14
          " a seks mozna sobie kupic! "

          No jak kupic ? Mowilismy o tym jakby kobiet nie bylo.
          Wiec jakby nie bylo, to jaki ten seks ?
          Ma sie rozumiec Mezczyzna z Mezczyzna, no ale watpie by to sie kazdemu podobalo.
          :))))
        • be_em Re: Lepsza płeć 22.01.07, 17:08

          a seks mozna sobie kupic!

          po co wydawać kasę na coś co można mieć w domu gratis do czystych koszul? ;)
          • marek_p Nie zważając na ostrzeżenia opiekunki forum_gorzów 22.01.07, 18:02
            ... temat będzie kontynuowany!

            be_em napisała:

            > po co wydawać kasę na coś co można mieć w domu gratis do czystych koszul? ;)

            Seks pozadomowy wnosi do życia zbyt wiele ryzyka i może być szkodliwy dla
            zdrowia. Może też powalić mocarza, na którego nie było mocnych.
            Takiego na przykład Andrzeja L.:), wyobraźcie sobie - taka barwna kariera może
            lec w gruzach, a wszystko przez tę płeć (pięknejszą, ale czy lepszą?)
            • andrzejusa Re: Nie zważając na ostrzeżenia opiekunki forum_g 22.01.07, 19:28
              kc_mc,
              spodobal by sie kazdemu,
              bo nie bylo by innej mozliwosci!

              ale powaznie ,
              to w wiezieniach , uprawia sie seks homoseksualny,
              i tacy ludzie z doswiadczeniem seksu homo,
              wychodza na wolnosc i wracaja do seksu hetero
              i nie maja potrzeb seksu homo.

              zycie nie znosi pustki,
              a gdy nie ma partnera nawet tej samej plci,
              to czasami niektorym wystarcza
              jakies zwierze gospodarskie.

              tak ,zycie nie znosi jakiejkolwiek pustki!

              pozdrowienia
              • e_werty Re: Nie zważając na ostrzeżenia opiekunki forum_g 23.01.07, 21:44
                "...zycie nie znosi jakiejkolwiek pustki!"

                ... jest wyjatek w naturze - głowa blondynki...
            • pretty01 Re: Nie zważając na ostrzeżenia opiekunki forum_g 22.01.07, 21:11
              marek_p napisał:

              > Nie zważając na ostrzeżenia opiekunki forum_g... temat będzie kontynuowany!
              >
              Hmmm... może jednak trzeba było sobie darować...
              • andrzejusa Re: Nie zważając na ostrzeżenia opiekunki forum_g 22.01.07, 21:24
                ale co darowac pretty01?
          • kc_mc Re: Lepsza płeć 22.01.07, 19:25
            Oh zadna to chyba przyjemnosc seks kupiony.
            Taki jakis " sztuczny ".
            Ping pong.
            • andrzejusa Re: Lepsza płeć 22.01.07, 20:07
              nie jest tak zle kc_mc,
              sprobuj a zobaczysz jak to jest!

              i kto wie czy seks w wielu malzenstwach,
              nie jest bardziej sztuczny ,niz ten kupiony.

              pozdrowienia
              • andrzejusa Re: Lepsza płeć 22.01.07, 21:06
                czesc be_em,
                napisalas:
                "po co wydawac kase na to co mozna miec gratis do czystych koszul"

                moim zdaniem ,
                najdrozszy jest gratisowy seks w malzenstwie!!!

                zadnemu mezczyznie nie przychodzi tyle za seks
                w agencji, czy za seks z nieznajoma(tez ta nieznajoma kosztuje),
                zaplacic ,
                jak za seks w malzenstwie!

                niektorzy mysla ze maja darmo,
                ale tylko do czasu,
                jak im sad polowy majatku nie zabierze,
                i przysoli alimenty z ksiezyca!!

                a tak naprawde ,
                to tani seks maja mezczyzni na wydaniu,
                czy to kawalery , czy rozwodniki,
                byle troche przystojne byly,
                i samochodem jezdzily i wygladaly ,
                ze maja kas!!!!!!!

                sam to przez kilka lat przezywalem!
                malo tego,
                kobiety zeby sie ze mna przespac(kazda myslaa o ciagu dalszym)
                byly w stanie zaplacic za wszystko co zjadlem i wypilem,
                za taksowke do mnie lub do niej.

                naprawde takie typy maja seks za darmo i jeszcze kobiety im doplaca!
                oczywiscie myslac o ciagu dalszym!!!!

                tak ze be_em,
                te czyste koszule to moze jakis argument jest,
                ale z drugiej strony,
                to sa pralki automatyczne.

                wystarczy ze sie nie jest leniem!

                pozdrowienia be_em
                • be_em Re: Lepsza płeć 23.01.07, 09:05
                  andrzejusa napisał:

                  moim zdaniem ,najdrozszy jest gratisowy seks w malzenstwie!!!

                  Andrjuszka:) Po pierwsze primo znasz moje poczucie humoru, te czyste koszule i
                  sex gratis to też czysty sarkazm:) Po drugie primo sex w małżeństwie byle jakim
                  jest i byle jaki:) Sex w małżeństwie doskonałym - nieba sięga:) Nie wyobrażam
                  sobie, że z kimkolwiek innym niż mój osobisty ślubny mogłabym osiągnąć to, co
                  osiągnęłam:) Zanim ślubny został ślubnym była szczegółowa selekcja;) Także
                  każdy pije takie piwo, jakie sobie nawarzył, spi tak jak sobie pościelił i na
                  resume: widziały gały co brały;)))
                  • redcloud Re: Lepsza płeć 23.01.07, 09:40
                    be_em napisała:
                    Sex w małżeństwie doskonałym - nieba sięga:)

                    SWIETA PRAWADA
                    howgh
                    • Gość: ;( Re: Lepsza płeć IP: *.vwes.pl 23.01.07, 09:48
                      redcloud napisał:

                      > be_em napisała:
                      > Sex w małżeństwie doskonałym - nieba sięga:)
                      >
                      > SWIETA PRAWADA
                      > howgh

                      MOGLIBYSCIE NIE WKURZAC LUDZI!!!!!!!!!
                      • be_em Re: Lepsza płeć 23.01.07, 10:06
                        Gość portalu: ;( napisał(a):

                        MOGLIBYSCIE NIE WKURZAC LUDZI!!!!!!!!!

                        nie pękaj;) to nie pierwsze małżeństwo;) trzeba szukać do skutku;)
                        • redcloud Re: Lepsza płeć 23.01.07, 10:21
                          be_em napisała:

                          > nie pękaj;) to nie pierwsze małżeństwo;) trzeba szukać do skutku;)

                          SWIETE SLOWA ;)
                          howgh

                          • calama Re: Lepsza płeć 23.01.07, 10:39
                            redcloud napisał:

                            > be_em napisała:
                            >
                            > > nie pękaj;) to nie pierwsze małżeństwo;) trzeba szukać do skutku;)
                            >
                            > SWIETE SLOWA ;)
                            > howgh
                            >
                            wezmę sobie i przemyślę Wasze słowa ;)
                            Będę myślała bardzo intensywnie - nie dziwcie się swoją czkawką. ;)
                            • calama Re: Lepsza płeć 23.01.07, 10:40
                              i nie bede sie juz ukrywać ;)
                            • Gość: Login_t Re: Lepsza płeć IP: *.dsl.pipex.com 23.01.07, 19:55
                              Ale nie ma malzenstw doskonalych...

                              To seksu doskonalego tez nie ma...????
                              • andrzejusa Re: Lepsza płeć 23.01.07, 21:06
                                czesc login_t,
                                z ust mi to wjales!
                                chociaz jednak ty to napisales!

                                wiecej jak 100% racji miec nie mozna,
                                a ty masz dolkadnie 100% racji!!!!!

                                nie ma doskonalych malzenstw,
                                nie ma doskonalego seksu!

                                BO NIE MA DOSKONALYCH LUDZI!!!

                                my sobie wyobrazamy i marzymy,
                                ale zycie jest jednak troche inne,
                                dlatego badzmy , mniej lub wiecej zadowoleni z naszych polowek,
                                (chyba ze sie nie da!)

                                bo nikt nie jest doskonaly!!!!

                                pozdrowienia
                                • andrzejusa Re: Lepsza płeć 23.01.07, 21:30
                                  czesc be_em.
                                  powiedz mi czego trzeba szukac tak do skutku?
                                  kolejnego meza i kolejnego?

                                  a co z tymi dziecmi,
                                  co to sa zawsze (prawie) owocem milosci?

                                  meza nowego mozna szukac be_em,
                                  ale dzieci nie da sie oszukac!

                                  bo zycie , to nie tylko twoje szczescie,
                                  to takze szczescie twego (twoich) dzieci!

                                  milosc i facet sa tylko na chwile !
                                  nie ma milosci , ktora trwa do smierci!

                                  natomiast dzieci sa z nami ,
                                  nawet wtedy , kiedy nasza milosc do ojca , czy matki
                                  tych dzieci,
                                  sie wypala , czy po prostu znika!

                                  oczywiscie chcialem napisac,
                                  ze i ten facet zostaje.

                                  pozdrowienia
                                  • be_em trzeba szukać tak Andrjiusza 24.01.07, 08:18
                                    żeby z tego dzieci nie było:) Polecam wstrzemięźliwość z oświadczynami przed 30
                                    rokiem życia i bez uprzedniego z sobą pomieszkania co najmniej 5 lat:) Jesli
                                    się nie rozwali i dalej chcesz ją na rękach nosić: żeń się, dzieci płodź! :)
                                    Poza tym... ja akurat jestem tego zdania, że dla tzw. dobra dzieci trzymanie
                                    małżeństwa na siłę jest bardzo niedobre. Tyle:) Nigdy nie trwałabym w związku
                                    bez miłości. Taka już się urodziłam:)
                                    • redcloud Re: trzeba szukać tak Andrjiusza 24.01.07, 09:08
                                      Ustawowy zakaz zawierania malzenstw przed 30-ka i spoleczne przyzwolenie dla
                                      zycia na kocia lape dla mlodych i starszych!
                                      howgh
                                      • Gość: gorzowianin Re: trzeba szukać tak Andrjiusza IP: *.gorzow.mm.pl 08.03.07, 22:39
                                        jestem za
    • Gość: Kreon Re: Lepsza płeć IP: 83.238.175.* 23.01.07, 21:50
      PIEPRZYĆ SEKS!!!!
      • andrzejusa Re: Lepsza płeć 23.01.07, 22:10
        czesc calama!
        moja droga , do jakiego skutku chcesz czegos szukac?

        jak ty sobie wyobrazasz , nowe szukanie ,
        i nowe skutki??

        akurat w twoim przypadku!!!

        jestes , by sie wydawalo dorosla osoba,
        ale jak czytam co piszesz,
        to mi wlosy na glowie deba staja!!

        pamietasz ten watek o zmarlej dziewczynce,
        co to ja przybrany ojciec piescia w brzuch uderzyl?

        jak sobie wyobrazasz , to do skutku szukanie?

        i na jakich warunkach ty zyjesz?
        chyba masz jakies obowiazki?
        i chyba na jakis zasadach masz ,co masz!

        chcesz kogos podwojnie zranic?
        tylko dlatego ze znalazl sie ktos?

        nie ran tych , ktorzy na to nie zasluguja!

        i twoje chce , czy nie chce czegos,
        jest nie wazne!

        juz raz okreslilas , co jest dla ciebie wazne.

        i trzymaj sie tego,
        bo narobisz wszystkim najgorszego!
        i dziewczynce ,
        ktorej chcialas pomoc,
        zlamiesz zycie!

        pomysl calama.
        • andrzejusa Re: Lepsza płeć 23.01.07, 22:14
          seks jst ok Kreon!

          ale tyskie tez jest ok!!!!

          pozdrowienia
          • andrzejusa Re: Lepsza płeć 24.01.07, 21:29
            czesc be_em,
            czesc redcloud.

            piszesz be_em ze,
            nie mogla bys zyc w zwiazku w ktorym nie ma milosci.
            ale przeciez milosc nigdy nie trwa dluzej jak pare lat,
            najwyzej pare lat!
            ale i to chyba nie jest prawda.

            taka milosc , kiedy jestes zakochana
            i caly swiat jest taki piekny
            a ptaszki spiewaja tylko dla ciebie i twojego kochanego,
            ogolnie trwa bardzo niedlugo.

            wiec o jakiej wiecznej milosc piszesz?

            masz racje redcloud,
            im pozniej ludzie zenia sie i maja dzieci ,
            tym wieksze prawdopodobienstwo,
            ze taki zwiazek przetrwa i kryzysy
            i niuchronny koniec milosci!

            i prawda jest rownierz,
            ze zycie na" kocia lape"
            tez jest dla zwiazkow dobre.

            pozdrowienia
            • Gość: login_tymczasowy Re: Lepsza płeć IP: *.dsl.pipex.com 24.01.07, 23:52
              Zycie na kocia lape zabiera poczucie stalosci i bezpieczenstwa zwiazku.

              A malzenstw gdzie partnerzy kochaja sie wciaz mimo ze uplynelo 15- 20 lat to
              znam kilka.
              I nie chodzi o patrzenie na siebie, tylko raczej o patrzenie wspolne przed
              siebie.
              I wielokrotne codzienne cieple smsy i rozmowy telefoniczne z pracy, etc.
              OCzywiscie nie jest to stan "narzeczenskiej" euforii, ale dalej jest to milosc
              jak cholera.
              • calama Re: Lepsza płeć 25.01.07, 13:23
                Gość portalu: login_tymczasowy napisał(a):


                > I wielokrotne codzienne cieple smsy i rozmowy telefoniczne z pracy, etc.

                To ja jestem szczesliwa.
                Mam ciepłe esemesy i rozmowy z pracy :)
              • marek_p Re: Lepsza płeć 25.01.07, 20:37
                login_tymczasowy napisał co napisał:
                a miało być o lepszej płci, a nie "o patrzeniu wspolnym przed siebie".

                Aleś Ty login_ckliwy się zrobiłeś:) Rozłąka działa
            • be_em Re: Lepsza płeć 25.01.07, 08:37
              andrzejusa napisał:

              taka milosc , kiedy jestes zakochana
              i caly swiat jest taki piekny
              a ptaszki spiewaja tylko dla ciebie i twojego kochanego,
              ogolnie trwa bardzo niedlugo.

              wiec o jakiej wiecznej milosc piszesz?

              Zakochanie faktycznie trwa krótko acz intensywnie... :))) Fruwa się w obłokach
              i nosi różowe okulary:) A miłość? Miłość jest wtedy, gdy miejsca sobie znaleźć
              nie możesz, gdy On w drodze, komórka nie działa a na dworze zawieja i śliskie
              drogi, a gdy słyszysz dźwięk klucza w zamku serce Ci staje a w duszy rozlewa
              się uczucie błogości:) Miłość jest wtedy, gdy potrafisz po kłotni z rozbijanymi
              talerzami - podejść przytulić i powiedzieć "przepraszam" :) Miłość jest wtedy,
              gdy zasypiasz wtulona w Jego plecy i czujesz się bezpieczna jak nigdy dostąd:)
              Miłość jest wtedy, gdy zastajesz Jego z synem śpiących na kanapie a wokół mega
              bałagan i niedjedzone lody, nie wściekasz się tylko kocem przykrywasz i
              wzruszasz na sam widok:) Miłość jest wtedy, gdy kiepsko się czujesz, grypa Cię
              rozkłada a On z waznego spotkania się urywa i wpada do domu z naręczem kwiatów,
              żeby Ci przynieść trochę wiosny:)

              Dalej wymieniać? :)
              • marek_p Re: Lepsza płeć 25.01.07, 20:45
                be_em napisała:

                > A miłość? Miłość jest wtedy, gdy miejsca sobie znaleźć nie możesz, gdy On
                > w drodze, komórka nie działa a na dworze zawieja i śliskie drogi, a gdy
                > słyszysz dźwięk klucza w zamku serce Ci staje a w duszy rozlewa
                > się uczucie błogości:) itd

                Ciekawe, czy Pretty dalej z tego wątku niezadowolona.
                Beemko - gratuluję definicji.
              • Gość: marek Re: Lepsza płeć IP: 83.238.175.* 25.01.07, 21:07
                A na półkach szeregi "Harlekinów"... ale kino!!! Zacznij życ dziewczyno!!!!!
                • marek_p Re: Lepsza płeć 25.01.07, 21:43
                  Gość portalu: marek napisał(a):

                  > A na półkach szeregi "Harlekinów"... ale kino!!! Zacznij życ dziewczyno!!!!!

                  O, to mój imiennik zdaje się słabo znać be_em ;)
                  • be_em Re: Lepsza płeć 26.01.07, 07:42
                    marek_p napisał:

                    > Gość portalu: marek napisał(a):
                    >
                    > > A na półkach szeregi "Harlekinów"... ale kino!!! Zacznij życ dziewczyno!!
                    > !!!
                    >
                    > O, to mój imiennik zdaje się słabo znać be_em ;)

                    He, he... cóż... może myśli, że mam 21 lat i chłopca jasnowłosego na białym
                    koniu;)))
                • be_em Re: Lepsza płeć 26.01.07, 07:45
                  Gość portalu: marek napisał(a):

                  A na półkach szeregi "Harlekinów"... ale kino!!! Zacznij życ dziewczyno!!!!!

                  A zaczęłam Mistrzu jakieś 10 lat temu;) Jak wyrwałam się z marazmu kiepskiego
                  związku i zaczęłam wszytsko od nowa:) Warto było;) Cóż... zazdrość ludzka
                  rzecz;)
        • calama Re: Lepsza płeć 25.01.07, 13:19
          andrzejusa napisał:

          > czesc calama!
          > moja droga , do jakiego skutku chcesz czegos szukac?
          NIC NIE CHCĘ SZUKAĆ. Juz znalazłam.

          > i chyba na jakis zasadach masz ,co masz!
          O jakich Ty zasadach mówisz?


          > i dziewczynce ,
          > ktorej chcialas pomoc,
          > zlamiesz zycie!
          Jakiej dziewczynce chcialam pomóc?????????
          >
          > pomysl calama.

          To Ty pomyśl!!!!!!!!!!!! Nad tym co piszesz.
          Ode mnie się odwal. Piszesz o szukaniu do skutku i dziewczynce, która zmarła po
          uderzeniu w brzuch w odniesieniu do mojej sytuacji? Której na dodatek w ogóle
          nie znasz! Twój post to jakiś bełkot! Nic o mnie nie wiesz. I...sie nie dowiesz.
          Zegnam ozięble.
    • marek_p Nie mówię... 25.01.07, 21:18
      ... że rozumiem kobietę, bo to łatwe nie jest.
      Ciekawi natomiast mnie.

      Zobaczcie - idziecie z kumplami do pubu, taaakich tematów do przegadania
      miliony, a obok siedzą dwie dziewuszki paplają o zupełnie przyziemnych
      sprawach, uśmiech na twarzy, patrzą sobie w oczęta :)
      W takiej knajpie to one właściwie nikogo nie potrzebują, a facet to owszem,
      jak jest na kim oko zawiesić, to zawiesza (instynkt łowcy?).


      Bez wątpienia beemka trochę przesadziła z tym pijackim wzrokiem:)))

      > Ech..faceci co wy byście bez nas za życie mieli? ;) Nieogolone mordy,
      > pijacki wzrok, brudne koszule, brak sensu życia, brak potomstwa

      Moja koleżanka o facetach mówi, że przez nich te wojny i że gdyby nie
      kobiety to człowiek by z jaskini nie wyszedł ;)
      Wg jej słów rozwój techniczny facetowi jest potrzeby do tego, żeby drugiemu
      facetowi większego guza nabić (to taka bardzo pacyfistycznie nastawiona
      koleżanka).

      Jak na razie w wojnie płci na tym wątku zdecydowanie kobiety górą, a wszystko
      to przez be_em i jej definicje oraz przez ckliwosc_logina !
      • calama Re: Nie mówię... 25.01.07, 21:30
        marek_p napisał:


        > Jak na razie w wojnie płci na tym wątku zdecydowanie kobiety górą,

        Jaka wojna?
        Przecież mamy patrzec w tym samym kierunku, a nie walczyc!
        • marek_p Re: Nie mówię... 25.01.07, 21:42
          calama napisała:

          > Jaka wojna?
          > Przecież mamy patrzec w tym samym kierunku, a nie walczyc!

          OOO! Widzę, że beemka ma zgubny wpływ na nasze forum!
          Co to za forum, gdzie posprzeczać się nawet nie można.
          Protestuję !!!
          • calama Re: Nie mówię... 25.01.07, 23:17
            marek_p napisał:

            > calama napisała:

            > Co to za forum, gdzie posprzeczać się nawet nie można.
            > Protestuję !!!

            Sprzeczać - TAK, ale nie walczyć. :)
            • andrzejusa Re: Nie mówię... 27.01.07, 21:55
              wiecie co?
              tak sie zastanawiam ja ateista , bo ci wierzacy jakos sie
              nie zastanawiaja:

              zastanawiam sie ile mocy jest w przysiedze:
              "w zdrowiu i w chorobie ,
              i ze cie nie opuszcze az do smierci"!

              moze by mi wytlumaczyly te kobiety,
              ktore juz pasa cnoty nie maja (czyli maz poszedl w odstawke)
              i te ktore jeszcze mezatkami sa ,
              ale ich serca juz naleza do innego,

              jak to jest z tym szukaniem szczescia??

              kazdy bowiem wierzacy,
              skladajac przysiege malzenska przed bogiem(takim czy innym),
              rozwodzac sie potem ,
              popelnia grzech smiertelny!!! ha, ha, ale tak to sie nazywa!

              a przeciez mowi pismo:
              nie zbieraj skarbow na ziemi, zbieraj skarby w niebie.

              przeciez zycie na ziemi dla wierzacego , to tylko chwilka,
              prawdziwe zycie zaczyna sie po smierci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              wiec jak szukajac szczescia na ziemi(kolejne malzenstwa),
              ludzie odbieraja sobie mozliwosc szczescia wiecznego!!!

              czy warto , za chwile szczesliwego zycia na ziemi,
              zamykac sobie droge do nieba??

              ja niewierzacy jestem,
              i "leje" na to,

              ale wierzacy???

              ciagle nie potrafie zrozumiec polskich katolikow!
              ale ja chyba jakis glupi jestem.
              • be_em Re: Nie mówię... 28.01.07, 09:44
                najlepiej brać ślub tylko w USC, co też zrobiłam;)
                • login_tymczasowy Re: Nie mówię... 28.01.07, 09:56
                  be_em napisała:

                  > najlepiej brać ślub tylko w USC, co też zrobiłam;)
                  Najlepiej byc nihilistycznym moralista, ktory nie uznaje autorytetow ale poucza
                  swiat dookola, jak powinien postepowac.
                  • calama Re: Nie mówię... 28.01.07, 10:55
                    login_tymczasowy napisał:


                    > Najlepiej byc nihilistycznym moralista, ktory nie uznaje autorytetow ale
                    poucza
                    >
                    > swiat dookola, jak powinien postepowac.

                    Jak chcesz mu dokopać to zrób to tak, by zrozumiał. ;)
                  • be_em Re: Nie mówię... 28.01.07, 12:05
                    login_tymczasowy napisał:

                    Najlepiej byc nihilistycznym moralista, ktory nie uznaje autorytetow ale poucza
                    swiat dookola, jak powinien postepowac.

                    to o mnie? :)
                    • login_tymczasowy Re: Nie mówię... 28.01.07, 14:56
                      be_em napisała:

                      > to o mnie? :)
                      Nie, no chyba ze jestes Nihilistycznym Moralista.

                      Andriusza poucza katolikow jak byc katolikami choc jest antykatolikiem,
                      malzonkow jak pozostac w pierwszym zwiazku choc sam jest w drugim, etc.
                      • Gość: nicelus Re: Nie mówię... IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.07, 15:57
                        > Andriusza poucza katolikow jak byc katolikami choc jest antykatolikiem, ...

                        on czasami sprawia wrażenie, jakby mu coś brakowało...
                        :)
                        • calama Re: Nie mówię... 28.01.07, 20:30
                          Gość portalu: nicelus napisał(a):


                          > on czasami sprawia wrażenie, jakby mu coś brakowało...
                          > :)

                          Myślisz o Bogu ...
                          czy o piątej klepce ;)

                          Andrjusza wbrew pozorom ma ciekawe spojrzenie na świat. Inne.
                          Można się wiele nauczyć. O ludziach.

                        • andrzejusa Re: Nie mówię... 28.01.07, 20:40
                          witam moi drodzy!

                          wcale nie jest tak ze kogos pouczam!
                          ja zadaje tylko pytania,
                          a pouczanie wychodzi samo z siebie!!

                          bo jak zadam wam pytanie,
                          i wy mi nie odpowiadacie,
                          to pisze jak ja to rozumiem!

                          oczywiscie ze jestem antykatolikiem,
                          generalnie jestem ateista,
                          ale katolicyzm wkurza mnie szczegolnie,

                          bo tylko katolicy , twierdza ze bardzo katolikami sa,
                          a robia wszystko czego ta wiara zabrania!!!!

                          calama , to ze napiszesz zeby ktos mi dokopal,
                          nie zmienia faktu,
                          ze masz cholerny dyskonfort!

                          a ty be_em myslisz ze oszukasz swojego boga
                          biorac slub tylko cywilny!

                          jezeli tak nisko cenisz inteligencje i wszechmoc swojego boga?
                          to po co w takiego cieniasa wierzysz??

                          i oczywiscie mam druga zone (zonke)!!!
                          ale ja nie musze nikogo oszukiwac,
                          nie mowiac o jakims tam bogu.

                          dwa razy sie ozenilem,
                          zgodnie z prawem i mam swiety spokoj:

                          bo zadnego" BOGA" do tego nie mieszalem.

                          pozdrowienia
                          • andrzejusa Re: Nie mówię... 28.01.07, 20:44
                            nicelus kolego,
                            jak mi czegos brakuje ,
                            to wiem czego!

                            zadnego boga mi nie brakuje by zyc zgodnie z prawem.

                            dziwne , ze ja taki bezboznik,
                            nie robie nikomu krzywdy???

                            i jak ja taki dobry bez "boga" moge byc?

                            naprawde , sam nie wiem!!!!!

                            pozdrowienia
                          • calama Re: Nie mówię... 28.01.07, 20:55
                            andrzejusa napisał:

                            > calama , to ze napiszesz zeby ktos mi dokopal,
                            > nie zmienia faktu,
                            > ze masz cholerny dyskonfort!

                            Nie nawoływałam do dokopywania Tobie. Napisałam: "Jak chcesz mu dokopać to zrób
                            to tak, by zrozumiał. ;) " czyli, żeby było śmieszniej raczej dokopałam
                            loginowi, nie Tobie. ;)
                            A dyskonfortu nie mam. :P
                            Czasami dyskomfort - szczególnie po jednym Twoim poście, którym mnie wkurzyłeś.

                            • andrzejusa Re: Nie mówię... 29.01.07, 21:44
                              czesc calama,
                              bylo moim zamiarem ciebie i innych katolikow
                              na tyle wkurzyc,
                              by przynajmniej przez chwile pomysleli,
                              ze wierzyc , to zyc wedlug ram, zakazow i przyzwolen
                              danej religii.

                              bo nie da sie mowic: wierze,
                              a jednoczesnie wybierac z tej wiary co mi najbardziej pasuje.
                              to nie jest wiara calama!

                              albo zawieram umowe z moim bogiem ,albo jej nie zawieram,
                              a jezeli zawieram,
                              to musze jej przestrzegac,
                              albo godzic sie nasmierc wieczna!

                              i o nie jest jakies akademickie podejscie do wiary,
                              bo wiara katolicka opiera sie na zasadzei zycia po smierci.

                              czyli logicznie,
                              jak robisz to co chcesz,
                              to po co ci wiara?

                              a co do tego mojego wpisu , ktory tak cie wkurzyl:

                              chcialem ci powiedziec,
                              ze nowe twoje zycie , bedzie twoim drugim zyciem,
                              ale juz twojej coreczki , trzecim!!!!

                              czy myslisz calama , ze tylko twoje szczescie sie liczy?
                              a szczescie twojej coreczki , to juz mniej wazne jest?

                              nie mnie oceniac racje ludzi , ktorzy sie rozwodza,
                              i tez tego nie robie,

                              ale przypominam tylko ,
                              ze istnieje cos takiego jak wiara,
                              i cos takiego jak szczescie naszych dzieci.

                              jestes inteligentna osoba calama,
                              i mysle ze wiesz o co mi chodzi!

                              zycze ci wszystkiego najlepszego,
                              naprawde wszystkiego najlepszego!
    • redcloud Re: Lepsza płeć 30.01.07, 11:47
      Inwokacja do przemyslenia:
      howgh

      Bez Ciebie jestem tak smutny jak kondukt w deszczu pod wiatr
      Bez Ciebie jestem wyzuty z ochoty całej na świat
      Bez Ciebie jestem nieładny bez żadnej szansy u pań
      Bez Ciebie jestem bezradny jak piesek co wypadł z sań
      Bez Ciebie jestem za krotki na długą drogę przez świat
      Bez Ciebie jestem malutki i wytłuc może mnie grad
      Bez Ciebie jestem tak nudny jak akademie "na cześć"
      Bez Ciebie jestem tak trudny że trudno siebie mnie znieść
      Bez Ciebie jestem niepełny jak czegoś ćwierć albo pół
      Bez Ciebie jestem zupełny balon, łachudra i wół

      Kimkolwiek jestes włóż na siebie coś i rusz
      Od stołu wstań z imienin wyjdź, zrezygnuj z dań i przyjdź

      Przy Tobie będę pogodny bo skąd bym smutek brać miał
      Przy Tobie będę podobny strukturą torsu do skał
      Przy Tobie będę upojny jeżeli idzie o głos
      Przy Tobie będę przystojny urodą silną jak cios
      Przy Tobie będę subtelny jak woń łubinu wśród pól
      Przy Tobie będę tak dzielny jak ten co zginął nam król
      Przy Tobie będę artystą od wzruszeń duszy do łez
      Przy Tobie będę z umysłu inteligentny jak bies
      Przy Tobie w jednej osobie Efebem będę ja bądź
      poetą, mędrcem...
      a z kobiet - dużą blondyną Ty bądź

      Więc kim byś była włóż na siebie coś i rusz
      jeżeliś w śnie - z pościeli wyjdź przeciągnij się i przyjdź


      • andrzejusa Re: Lepsza płeć 30.01.07, 22:25
        taka jest milosc redcloud,
        dokladnie taka,
        ale bez tego zakonczenia(jajcowatego)

        bo nie kochamy tylko duzych blondyn!

        a swoja droga :
        jak mam to rozumiec?
        duza blondyna?
        wysoka, gruba, te no piersi,
        czy moze jak wioletta , ta znana?

        nie mam nic przeciw "duzym" blandynom,
        ale filigranowe szatynki ,
        tez moga miec diabla za skora!
        czy gdziekolwiek indziej!!

        nie bardzo kobiety sa dla mnie lepsza plcia,
        lepiej psujaca zycie :TAK!

        pozdrowienia redcloud
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka