Dodaj do ulubionych

benio buraczku...

28.12.07, 23:01
Nie wstydzisz się, że tatuś twojego idola odpalił autko "kolekcjonerowi" i
jego wnukowi a nie potrzebującym?
lizałeś tyłek jednemu i drugiemu pisząc i ich dobroci świątecznej a tu kupa....
I jak zaczerwieniłeś się?
Czy jak plują ci w twarz to twierdzisz , że to deszcz?
Obserwuj wątek
    • Gość: emsiziomal Re: benio buraczku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 23:03
      Pisałem juz o tym..benek nie odpowiada...pije z żalu!
    • e_werty Re: benio buraczku... 28.12.07, 23:22
      "I jak zaczerwieniłeś się?..."
      ...juz dawno... teraz jedynie bimbrem indiańskim pogłębia ta
      czerwień!!!
      • Gość: Bernard Re: benio buraczku... IP: *.dial.telus.net 29.12.07, 00:03
        Hey pisowski mendy,
        Najpierw krytykujecie sam opodarek a teraz to komu zdecydowal go
        dac...
        To jego sprawa...
        Mial sie moze z pacanami jak wy konsultowac??? Czyscie na glowy
        poupadali...???
        A wasze opinie o kant mostu rozwalic...tyle one warte...
        Sami sknerostwo pisowskie nikomu nic nie dacie a inych chcecie
        opluwac...
        Poszli won..
        :):):)
    • Gość: Bernard Re: benio buraczku... IP: *.dial.telus.net 29.12.07, 00:00
      Hey odarpi_syn_egigwy,
      Jego podarunek wiec daruje temu komu chce...
      I bardzo dobrze...

      Sam podarowac cos sknero powinienes ....
      :):):)
      PS. Pan Jedrzejczak (senior) to dobry czlowiek
      • Gość: emsiziomal Re: benio buraczku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 01:04
        Zero zawsze równa sie zero......
        A ćwok ..Cwokiem zostanie na zawsze....
        Ćwok pisane wielką litera...benio małą...bo to mały człek jest!
        • calama Re: benio buraczku... 29.12.07, 01:06
          emsi - coś Ty taki bojowy po świętach?
          spokojnie! duzo wolnego, odpocząć można
          daj spokój beniowi
          • Gość: Bernard Re: benio buraczku... IP: *.dial.telus.net 29.12.07, 01:29
            Hey calama,
            To nic tylko nedzna zawisc....
            Ze ktos mial chec obdarowania czyms kogos ...
            Dla tyh pacanow ten "komuch" nie mial prawa zrobic nic dobrego..
            Ten czlowiek w ich mniemaniu to komuch a ci niszcza i zabieraja...a
            nie daja...
            A ten...podarunki robi...
            Musza pisowcy wrzeszczec bo to ich boli...
            Rozwala cala ich ideologie nienawisci...
            Ten "komuch" darujac komus samochod z okazji Swiat okazal sie
            lepszym od nich..
            Oni przeciez nic nikomunie dali...
            Stad ta ninawisc i te ataki...
            Krytykuja to co ofiarowal i komu ofiarowal...
            Dno moralne...
            :):)
            PS. Pan Jedrzejczak (senior) to dobry czlowiek.
            Dzieki takim jak on Gorzow jest lepszym miastem...
            • calama Re: benio buraczku... 29.12.07, 01:34
              hm... mogam cie nei bronic ;)
              sama sobie jestem winna ;)
              • Gość: Bernard Re: benio buraczku... IP: *.dial.telus.net 29.12.07, 02:59
                Hey calama,
                nie ma potrzeby mnie bronic..
                Poza tym moga o tobie "zle " pomyslec i dopiero by sie narobilo...
                Trzym,aj sie od Bernarda z daleka i wszyscy beda cie lubiec..
                I o to przeciez chodzi..
                :):):):)
                PS. Czy poslal cie ktos kiedys do diabla???
            • e_werty Re: benio buraczku... 29.12.07, 01:42
              "...Dzieki takim jak on Gorzow jest..."
              ...takim zrujnowanym miastem...
              • Gość: odarpi_syn_egigwy Re: benio buraczku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 21:19
                benio to jednak pustka i beznadzieja....
                Umieć przyznac sie do błędu to sztuka, której on nie posiadzie nigdy.
                • Gość: Bernard Re: benio buraczku... IP: *.dial.telus.net 29.12.07, 23:38
                  Hey odarpi_syn_egigwy,
                  Kiedys mnie od "burakow" wyzywano... Ty nazwales mnie "buraczkiem"...
                  Znaczy sie ...nie lubisz mnie ale nie az tak bardzo jak ci inni...
                  W zwiazku z powyzszym powiem ci cos w zaufaniu ...:
                  Ja sie nie myle...
                  Chocbym nawet chcial....to nie potrafir...
                  Taki juz jestem i radze sie przyzwyczaic..
                  :):):):)
                  PS. Czy zyczylem ci Szczescia, pomyslnosci w zyciu osobistym i
                  rodzinnym oraz bezpisowskiej Polski na 100 lat??
                  Jesli nie...to zycze...
                  he he he he

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka