16.12.09, 17:12
Kaczarka już stoi
Obserwuj wątek
    • p.e.k.o Re: Kaczarka. 16.12.09, 18:39
      croolick napisał:

      > Kaczarka już stoi

      Najpierw muzykanty, teraz baba z ptakiem - całkiem, całkiem się to prezentuje. Ciekawe co następne?
      • croolick Re: Kaczarka. 16.12.09, 20:03
        Jak to co? Przecież już zapowiedziano - ławeczka Telemanna :-)
        • p.e.k.o Re: Kaczarka. 16.12.09, 20:16
          croolick napisał:

          > Jak to co? Przecież już zapowiedziano - ławeczka Telemanna :-)

          Noooo, w ostatecznej ostateczności mógłby być nawet ten nikomu nie znany Telemann, bo i kaczarki też raczej nikt nie kojarzy :)
          • croolick Re: Kaczarka. 16.12.09, 20:30
            Akurat kaczarka z przeciwieństwie do "woodstckowego saksofonisty" (dobrze, że
            nie ustawiono też woodstockowej wiolonczelistki i skrzypka) ma sens i
            uzasadnienie w historii tego miejsca. Świetnie, że zrezygnowano z postawienia
            jej przy Kościele Garnizonowym jak pierwotnie planowano. Wspaniale, że strojem
            nawiązuje do strojów łużyckich. To ma sens a pewne niedługo pewnie stanie jakaś
            tablica z kolejną żarską legendą ;-) To tworzy niepowtarzalny klimat, choć
            rzeźby figuralne i różne ławeczki są teraz modne.
            • p.e.k.o Re: Kaczarka. 16.12.09, 21:47
              croolick napisał:

              > Akurat kaczarka z przeciwieństwie do "woodstckowego saksofonisty"
              > (dobrze, że nie ustawiono też woodstockowej wiolonczelistki i
              > skrzypka) ma sens

              Skąd wiesz, że "woodstockowy saksofonista" nie pochodzi akurat z żarskiej szkoły muzycznej? Poza tym, na Przystanku Woodstock widziałem zarówno wiolonczelę jak i skrzypce, w dodatku w zawodowym wykonaniu.
              • croolick Re: Kaczarka. 16.12.09, 23:10
                p.e.k.o napisał:

                > Skąd wiesz, że "woodstockowy saksofonista" nie pochodzi akurat z
                > żarskiej szkoły muzycznej?

                No to powinien stanąć przy szkole muzycznej na pl. Wolności :-)

                > Poza tym, na Przystanku Woodstock widziałem zarówno wiolonczelę
                > jak i skrzypce, w dodatku w zawodowym wykonaniu.

                Już to przerabialiśmy - widziałem też śmieciarkę, strażaków, kontenery na
                śmieci, błoto, toi-toje, puszki po piwie etc.
                • p.e.k.o Re: Kaczarka. 17.12.09, 07:28
                  croolick napisał:

                  > Już to przerabialiśmy - widziałem też śmieciarkę, strażaków,
                  > kontenery na śmieci, błoto, toi-toje, puszki po piwie etc.

                  Możesz sobie postawić tojtoja albo puszkę po piwie na słynnym
                  woodstockowym kamieniu (gdziekolwiek on jest). Dla mnie symbolem tej
                  imprezy, obok słoneczników, bedzie jednak coś kojarzącego się z
                  muzyką. Ale rozumiem, że każdy może mieć własne skojarzenia.
                  • luzyczanin Re: Kaczarka. 17.12.09, 10:52
                    p.e.k.o napisał:
                    >na słynnym woodstockowym kamieniu (gdziekolwiek on jest). <

                    o Sherk - to nie było miłe :P
                  • croolick Re: Kaczarka. 18.12.09, 11:02
                    p.e.k.o napisał:

                    > Możesz sobie postawić tojtoja albo puszkę po piwie na słynnym
                    > woodstockowym kamieniu (gdziekolwiek on jest).

                    A ty z jaką inicjatywą wyszedłeś? Jakie działania społeczne podjąłeś? Może wtedy
                    przekonałbyś się, jak to jest? Oczywiście najłatwiej się wyszydza, by leczyć
                    swoje kompleksy...

                    > Dla mnie symbolem tej
                    > imprezy, obok słoneczników,

                    Słoneczniki miały rosnąc przy głazie. Nie wyrosną nigdy przy figurze
                    woodstockowego saksofonisty...

                    > Ale rozumiem, że każdy może mieć własne skojarzenia.

                    Nie wykręcaj kota ogonem, nie chodzi o skojarzenia. Chodzi o dorabianie
                    ideologii do zamówionej wcześniej figury, która nie ma nic wspólnego z
                    Woodstockiem ani tym z amerykańskim ani żarskim.
        • p.e.k.o Re: Kaczarka. 30.12.09, 13:13
          croolick napisał:

          > Jak to co? Przecież już zapowiedziano - ławeczka Telemanna :-)

          Już 17 kwietnia odsłonięcie ławeczki przy Chrobrego.
          • p.e.k.o Re: Kaczarka. 19.04.10, 20:28
            p.e.k.o napisał:

            > Już 17 kwietnia odsłonięcie ławeczki przy Chrobrego.

            No i stoi ławeczka, a Telemann jak żywy:

            FOTO 1

            FOTO 2

            FOTO 3


            Miało być uroczyście przy odsłonięciu, ale spadł samolot.
            • croolick Re: Kaczarka. 19.04.10, 20:52
              Wrzucona wczoraj na Woophy fotka od razu
              spotkała się z uznaniem międzynarodowej publiczności
              .
              Mi też ławeczka bardzo się podoba. Mam nadzieję, że Kaczarka wróci, gdy zostanie
              zainstalowany monitoring, ewentualnie mogłaby stanąć na postumencie, przez co
              stałaby się bardziej wandaloodporna.
              • p.e.k.o Re: Kaczarka. 19.04.10, 22:50
                croolick napisał:

                > Wrzucona wczoraj na Woophy fotka od razu
                > spotkała się z uznaniem międzynarodowej publiczności
                .

                Brzmi dumnie:)


                > Mi też ławeczka bardzo się podoba.

                No... taka dbałość o szczegóły i w ogóle. Nie przypomina zwykłej topornej standardowej ławeczki. Na naszą klasę jak znalazł - fontanna w tle i Rynek w tle, a wszystko po prostu ładne.
    • janwer Re: Kaczarka. 18.12.09, 12:35
      croolick napisał:

      > Kaczarka


      Nie ma takiego słowa "kaczarka".
      • luzyczanin Re: Kaczarka. 18.12.09, 12:50
        janwer napisał:

        > croolick napisał:
        >
        > > Kaczarka
        >
        >
        > Nie ma takiego słowa "kaczarka".

        Nie ma takiego miasta "Londyn"
        >
        • janwer Re: Kaczarka. 18.12.09, 16:56
          luzyczanin napisał:

          > janwer napisał:
          >
          > > croolick napisał:
          > >
          > > > Kaczarka
          > >
          > >
          > > Nie ma takiego słowa "kaczarka".
          >
          > Nie ma takiego miasta "Londyn"
          > >

          Ale jest Lądek.
          "Kaczarka" nie istnieje.
          usjp.pwn.pl/lista.php?co=kaczarka
          www.google.pl/search?hl=pl&source=hp&q=kaczarka&lr=&aq=f&oq=
          Uważam, że ten potworek językowy został sztucznie stworzony na
          potrzeby dorobienia legendy do pomnika.
          • janwer Re: Kaczarka. 18.12.09, 17:24
            Jak będzie brzmiał rodzaj męski od "kaczarka"? Kaczarz czy kaczar?
            Dlaczego kaczarka, a nie kaczkarka, kaczkarz, a może kaczareczka?
            Idąc dalej tropem hodowców różnych stworzeń wymyślmy kanarkarkę,
            nutriarkę, lisiarkę, szczurzarkę, mrówkarkę, pająkarkę i bakteriarkę.
            :-)
            • croolick Re: Kaczarka. 18.12.09, 20:26
              janwer napisał:

              > Jak będzie brzmiał rodzaj męski od "kaczarka"? Kaczarz czy kaczar?

              Skoro jest gęsiarz, to czemu nie ma być kaczarz? Ale po co się nad tym
              zastanawiać? Przecież nie chodzi o stworzenie nowego zawodu funkcjonującego w
              oficjalnej polszczyźnie jedynie o prostą nazwę żarskiej figury.

              > Dlaczego kaczarka, a nie kaczkarka, kaczkarz, a może kaczareczka?

              A nie wydają Ci się dziwniejsze niż "kaczarka"? Język od dawna ma tendencję do
              upraszczania wyrażeń i dlatego wróżę "kaczarce" sukces podobny jak np.
              "bamberce". Nikt przecież nie umawia się w Poznaniu pod "figurą kobiety
              pochodzącej ze społeczności spolonizowanych osadników z bawarskiego Bambergu".
              Tak samo nikt w Żarach nie będzie umawiał się na spotkanie przy "figurze kobiety
              z kaczkami". Mówisz "pod kaczarką" i wszystko wiadomo. Ja widzę tu dodatkowy
              walor - takie "językowe" smaczki dodają lokalnego kolorytu. Przecież niemieccy
              puryści językowi też musieli załamywać ręce nad nazwami typu "Euterpe", czy
              "Heineka" i innymi niespotykanymi gdzie indziej.
              • janwer Re: Kaczarka. 18.12.09, 20:36
                croolick napisał:

                > janwer napisał:
                >
                > > Jak będzie brzmiał rodzaj męski od "kaczarka"? Kaczarz czy
                kaczar?
                >
                > Skoro jest gęsiarz, to czemu nie ma być kaczarz? Ale po co się nad
                tym
                > zastanawiać? Przecież nie chodzi o stworzenie nowego zawodu
                funkcjonującego w
                > oficjalnej polszczyźnie jedynie o prostą nazwę żarskiej figury.

                Ja bym ją nazwał "Kobieta i kaczki", albo "Dama z Kaczorem
                (Kaczką)". Tworzenie nowego słowa tylko z powodu konieczności
                nazwania pomnika, to tworzenie dziwoląga językowego. Nowe słowo
                tworzy się wtedy, kiedy jest powszechnie używane, a tutaj taka
                sytuacja nie ma miejsca.

                > > Dlaczego kaczarka, a nie kaczkarka, kaczkarz, a może kaczareczka?
                >
                > A nie wydają Ci się dziwniejsze niż "kaczarka"? Język od dawna ma
                tendencję do
                > upraszczania wyrażeń i dlatego wróżę "kaczarce" sukces podobny jak

                Niestety... Podobnie jak pseudosukces odnosi słowo "projekt". Polscy
                muzycy już nie grają, nie komponują, nie koncertują. Oni tworzą
                projekty, wykonują projekty, realizują projekty. Żenada.

                > "bamberce". Nikt przecież nie umawia się w Poznaniu pod "figurą
                kobiety
                > pochodzącej ze społeczności spolonizowanych osadników z
                bawarskiego Bambergu".
                > Tak samo nikt w Żarach nie będzie umawiał się na spotkanie
                przy "figurze kobiet
                > y
                > z kaczkami". Mówisz "pod kaczarką" i wszystko wiadomo. Ja widzę tu
                dodatkowy

                Hmmm... Któż w Żarach chciałby się umówić akurat na Kaczym Rynku i z
                jakiego powodu właśnie tam? Pożyjemy i zobaczymy.
          • croolick Re: Kaczarka. 18.12.09, 20:13
            janwer napisał:

            > Uważam, że ten potworek językowy został sztucznie stworzony na
            > potrzeby dorobienia legendy do pomnika.

            Ale na czym ta "potworność" polega? Na tym, że słowo nie jest w powszechnym
            użyciu? Wiele słów też brzmiało dziwnie, zanim się osłuchały i upowszechniły.
            Mnie drażnił kiedyś "dyskont", ale kogo drażni po paru latach?
            • janwer Re: Kaczarka. 18.12.09, 20:38
              croolick napisał:
              > użyciu? Wiele słów też brzmiało dziwnie, zanim się osłuchały i
              upowszechniły.
              > Mnie drażnił kiedyś "dyskont", ale kogo drażni po paru latach?

              Mnie drażni. Nie używam tego słowa. Jest ono hermetycznie związane z
              językiem reklamy. Kolejny potworek. Używanie tego słowa świadczy o
              ograniczonym horyzoncie i umyśle wypaczonym oglądaniem dużej ilości
              reklam proszków do prania. :-)))
      • croolick Re: Kaczarka. 18.12.09, 20:10
        janwer napisał:

        > Nie ma takiego słowa "kaczarka".

        Do niedawna nie było też "marketu", "interfejsu", "wariatora" etc. Skoro nie
        było, to czas je wymyślić.
        • janwer Re: Kaczarka. 18.12.09, 20:39
          croolick napisał:
          > janwer napisał:
          >
          > > Nie ma takiego słowa "kaczarka".
          >
          > Do niedawna nie było też "marketu", "interfejsu", "wariatora" etc.
          Skoro nie
          > było, to czas je wymyślić.

          Czym innym jest słowo powszechnie i jednocześnie używane w całym
          kraju, a zupełnie inna sytuacja jest kiedy występuje ono w dwóch
          hermetycznych serwisach lokalnych.
          • croolick Re: Kaczarka. 19.12.09, 09:47
            janwer napisał:

            > Czym innym jest słowo powszechnie i jednocześnie używane w całym
            > kraju,

            Ale przecież nie o to chodzi.

            > a zupełnie inna sytuacja jest kiedy występuje ono w dwóch
            > hermetycznych serwisach lokalnych.

            To, że słowo pojawia się w internecie świadczy o coraz powszechniejszym użyciu
            tego określenia.
            • janwer Re: Kaczarka. 19.12.09, 11:35
              > To, że słowo pojawia się w internecie świadczy o coraz
              powszechniejszym użyciu
              > tego określenia.

              Ono się nie pojawia w internecie w rozumieniu ogólnym. Zostało tylko
              użyte na tym forum i na jeszcze jakimś serwisie, który jest związany
              z osobami z forum. Google zindeksowało i nic więcej. Każdy dziwoląg
              językowy, który pojawi się na tym forum też zostanie zindeksowany.
              • croolick Re: Kaczarka. 19.12.09, 16:11
                janwer napisał:

                > Zostało tylko użyte na tym forum i na jeszcze jakimś serwisie,
                > który jest związany z osobami z forum.

                Hehe, to nie tak. Ja używam tego określenia, ponieważ usłyszałem je po raz
                pierwszy od prominentnego przedstawiciela władz miejskich. Początkowo używano
                określenia "gęsiarka z kaczkami" ale to nie dość, że dziwaczne to nielogiczne.
                Kaczek, jak przypomniała Nika się nie pasało a tu chodzi o kobietę z kaczkami
                (sprzedającą kaczki).

                > Google zindeksowało i nic więcej.

                Trudno by "zindeksowało" coraz powszechniejsze użycie tego słowa w mowie przez
                żaran.

                > Każdy dziwoląg językowy, który pojawi się na tym forum też
                > zostanie zindeksowany.

                Jasne, tak samo jak dziwoląg językowy "zindeksować" ;-)
    • debest3 Re: Kaczarka. 18.12.09, 17:36
      może być też kaczkodan ...
    • nika139 Re: Kaczarka. 19.12.09, 00:47
      Nie wiem, o co się sprzeczacie.
      W języku polskim występuje słowo "gęsiarka" i "gęsiarek"
      (nie "gęsiarz"), z prostego powodu, że kiedyś pasło się gęsi i było
      to zajęcie dla dzieci, nie dla dorosłych.
      Kaczek raczej nie pasano, więc i nie było potrzeby tworzenia takiego
      określenia.
      Ale każdy żywy język się rozwija i wprowadzanie neologizmów nie jest
      niczym nowym, ani zaskakującym.
      Według mnie "kaczarka" to niezłe określenie, pewniej bardziej
      poprawne słowotwórczo byłoby "kaczkarka", ale sami przyznacie, że
      brzmi gorzej.
      Zresztą zawsze można skonsultować to z prof. Janem Miodkiem. Ma
      swoje programy we wtorki na TVP3, wystarczy zadzwonić.
      • croolick Re: Kaczarka. 19.12.09, 10:02
        nika139 napisała:

        > Nie wiem, o co się sprzeczacie.
        > W języku polskim występuje słowo "gęsiarka" i "gęsiarek"

        Nie ma "gęsiarza", ale nie znaczy, że nie istniał. Istnieje nazwisko "Gęsiarz",
        które zaliczane jest, jako pochodzące od określenia zajęcia/zawodu.
    • p.e.k.o Re: Kaczarka. 20.12.09, 18:05
      croolick napisał:

      > Kaczarka już stoi


      Baba z trzema kaczkami będzie miała światło z podłogi.
      • vaganta Re: Kaczarka. 14.05.10, 21:41
        Po 'Kaczarce' ni śladu, ni popiołu, tylko dwie osierocone kaczki rano były.
        Wsiorbało?
        • croolick Re: Kaczarka. 14.05.10, 23:53
          vaganta napisała:

          > Po 'Kaczarce' ni śladu, ni popiołu, tylko dwie osierocone kaczki rano były.
          > Wsiorbało?

          "Jest w reklamacji". Ale faktycznie nędznie to teraz wygląda. Kostki brukowe z
          miejsca montażu poniewierają się. Łapki po środkowej kaczce sterczą smętnie :-(
    • croolick Comeback 22.05.10, 01:03
      WRÓCIŁA

      Widać, że teraz będzie o wiele solidniej przymocowana. Środkowa kaczka nie wróci
      - poprawili i wyrównali bruk w miejscu jej osieroconych łapek.
      Obawiam się jednak o ręce "Kaczarki", czy komuś nie przyjdzie do głowy zrobić z
      niej Venus z Milo. Moim zdaniem, tam koniecznie musi być monitoring.
      • rexona5 Re: Comeback 24.05.10, 14:16
        croolick napisał:

        Moim zdaniem, tam koniecznie musi być monitoring.

        Moim natomiast zdaniem nie masz racji, do tego typu rzeczy powinniśmy poprostu dorosnąć. Na Telemanna spoglądają trzy oka wielkiego brata, a własnie stracił bezpowirotnie smyczek.
        • croolick Re: Comeback 24.05.10, 14:21
          rexona5 napisał:

          > Moim natomiast zdaniem nie masz racji, do tego typu rzeczy
          > powinniśmy poprostu dorosnąć.

          To swoją drogą.

          > Na Telemanna spoglądają trzy oka wielkiego brata, a własnie
          > stracił bezpowirotnie smyczek.

          Szermierz na fontannie przed UWr też regularnie traci swą szpadę.
          Był monitoring, no to Straż Miejska ma szansę się wykazać i odnaleźć sprawców
          dewastacji. Przypomnę, że dzięki monitoringowi udało się odnaleźć sprawcę
          zniszczenia kiosku multimedialnego na deptaku.
          • croolick Pojawia się i znika... 10.06.10, 20:13
            Od paru dni znowu jej nie ma...
            • zaroweczek Re: Pojawia się i znika... 15.06.10, 18:34
              znowu poszła paść gęsi ta GĘSIARKA ;-)))
              • rys7ard Re: Pojawia się i znika... 20.06.10, 10:05
                Uraaaaaaaaaa! już wróciła:)
                • croolick Re: Pojawia się i znika... 20.06.10, 12:17
                  rys7ard napisał:

                  > Uraaaaaaaaaa! już wróciła:)

                  Ano, i zauważyłem, że jak się idzie z Deptaku ku Podwalu, to bez skradzionej
                  kaczki przechodzi się łatwiej - nie trzeba jej obchodzić, można się łatwiej
                  minąć z innymi przechodniami.
                  • rys7ard Re: Pojawia się i znika... 20.06.10, 15:01
                    croolick napisał:

                    > Ano, i zauważyłem, że jak się idzie z Deptaku ku Podwalu, to bez skradzionej
                    > kaczki przechodzi się łatwiej - nie trzeba jej obchodzić, można się łatwiej
                    > minąć z innymi przechodniami.


                    Twoje spostrzeżenie jest dość ryzykowne , jakiś cymbał możne chcieć bardziej "poprawić" nasza wygodę i ukradnie pozostałe.
                    • croolick Re: Pojawia się i znika... 20.06.10, 16:28
                      rys7ard napisał:

                      > Twoje spostrzeżenie jest dość ryzykowne , jakiś cymbał możne chcieć bardziej "p
                      > oprawić" nasza wygodę i ukradnie pozostałe.

                      Jeśli ukradnie, czy zniszczy to nie z powodu mojej uwagi a z braku nadzoru tej
                      części miasta. Niestety kultura części społeczeństwa jest jaka jest i trzeba
                      mieć to na uwadze.
                      • rys7ard Re: Pojawia się i znika... 20.06.10, 18:18
                        croolick napisał:

                        > Jeśli ukradnie, czy zniszczy to nie z powodu mojej uwagi a z braku nadzoru tej
                        > części miasta. Niestety kultura części społeczeństwa jest jaka jest i trzeba
                        > mieć to na uwadze.

                        sory, mój wpis miał być dowcipny , chyba się nieudało
                        • croolick Re: Pojawia się i znika... 20.06.10, 23:37
                          rys7ard napisał:

                          > sory, mój wpis miał być dowcipny , chyba się nieudało

                          Ależ był dowcipny, tylko mnie moralizatorstwo w tej chwili poniosło ;-)
                • luzyczanin Kaczarka 20.06.10, 16:42
                  rys7ard napisał:

                  > Uraaaaaaaaaa! już wróciła:)

                  Czy podbijanie tego wątku nie jest złamaniem ciszy wyborczej :P
                  • wolowicz666 Re: Kaczarka 20.06.10, 17:29
                    luzyczanin napisał:

                    > rys7ard napisał:
                    >
                    > > Uraaaaaaaaaa! już wróciła:)
                    >
                    > Czy podbijanie tego wątku nie jest złamaniem ciszy wyborczej :P

                    Czy ktoś Napiera, czy Broni komuś tu pisać?
                  • rys7ard Re: Kaczarka 20.06.10, 18:12

                    luzyczanin napisał:

                    > rys7ard napisał:
                    >
                    > > Uraaaaaaaaaa! już wróciła:)
                    >
                    > Czy podbijanie tego wątku nie jest złamaniem ciszy wyborczej :P

                    Przepraszam , ale kiedy ujrzałem ją na porannym spacerze musiałem się podzielić się ta radosna nowiną

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka