calama Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 07:53 w zasadzie już jest... pada a festiwal w amfiteatrze korowód po ulicach tańce na rynku zacznę czarować, by przestało padać niech pada w nocy a teraz do południa :) Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 08:39 Dla rolników i leśników i strażaków ten deszcz to błogosławieństwo a nie pech. Niektórzy kierowcy też się cieszą bo im kurz spłynie z samochodów. Mi ten deszcz trochę komplikuje życie bo nie mogę dokończyc malowania altany na działce. Teraz to się deszcz rozkręca... Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 08:41 deszcze jest potrzebny ale ... nie może padać w nocy? albo od poniedziałku? i nie narzekaj - masz czyste auto :P Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 08:55 Skąd wiesz że mam czyste auto? Widziałeś je i nie pochwaliłaś mnie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 09:05 ant777 napisał: > Skąd wiesz że mam czyste auto? Widziałeś je i nie pochwaliłaś > mnie? :) Ty widziałes moje brudne i też nic nie mówiłeś. :P Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 09:17 calama napisała: > ant777 napisał: > > > Skąd wiesz że mam czyste auto? Widziałeś je i nie pochwaliłaś > > mnie? :) > Ty widziałes moje brudne i też nic nie mówiłeś. :P > Ja się zastanawiałem które to jest twoje brudne. Ale które dokładnie jest to nie wiem. Ale się dowiem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 09:54 ant777 napisał: > Ja się zastanawiałem które to jest twoje brudne. Ale które dokładnie > jest to nie wiem. Ale się dowiem :)) łomatko! to wszystkim się tak przypatrywałeś??? Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 10:36 calama napisała: > to wszystkim się tak przypatrywałeś??? > No nie.. tylko tym brudnym :)) Jak przyjedziesz czystym wozem to go pewnie nie zauważę :)) Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 11:03 ant777 napisał: > calama napisała: > > > to wszystkim się tak przypatrywałeś??? > > > No nie.. tylko tym brudnym :)) ale ja byłam czysta! > Jak przyjedziesz czystym wozem to go > pewnie nie zauważę :)) nie przyjadę już nie będzie mojego "dyżuru" :) Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 14:21 calama napisała: > ant777 napisał: > > > calama napisała: > > > > > to wszystkim się tak przypatrywałeś??? > > > > > No nie.. tylko tym brudnym :)) > ale ja byłam czysta! > > > > Jak przyjedziesz czystym wozem to go > > pewnie nie zauważę :)) > nie przyjadę > już nie będzie mojego "dyżuru" :) > A jak byłaś ostatnio to co robiłaś? Jeśli można na forum wiedzieć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 15.06.08, 16:35 ant777 napisał: > A jak byłaś ostatnio to co robiłaś? Jeśli można na forum wiedzieć ;) a cóż tam można robić? w każdym bądź razie ... nie obijałam się tak jak Ty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiro siema calama! IP: *.gorzow.mm.pl 15.06.08, 17:25 chlamy cóś?jakąś kawę?ale forum skręca.nie pozwolę na to!!! Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: siema calama! 15.06.08, 23:16 Gość portalu: hiro napisał(a): > chlamy cóś?jakąś kawę?ale forum skręca.nie pozwolę na to!!! teraz to się mogę napić :) wcześniej las, festiwal i inne atrakcje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 Re: Trzynastego, piątek... 16.06.08, 10:16 calama napisała: > ant777 napisał: > > > A jak byłaś ostatnio to co robiłaś? Jeśli można na forum > wiedzieć ;) > > a cóż tam można robić? > w każdym bądź razie ... nie obijałam się tak jak Ty ;) > A ja miałem jedynie przerwę w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 16.06.08, 10:35 ant777 napisał: > A ja miałem jedynie przerwę w pracy. uff, a ja myslałam, że jesteś szczęśliwcem pracującym tylko do 15 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 Re: Trzynastego, piątek... 16.06.08, 11:15 calama napisała: > ant777 napisał: > > > A ja miałem jedynie przerwę w pracy. > > uff, a ja myslałam, że jesteś szczęśliwcem pracującym tylko do 15 ;) W zasadzie to pracuję do 15. Ale nie odmawiam gdy społeczeństwo mnie potrzebuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 16.06.08, 12:25 ant777 napisał: > W zasadzie to pracuję do 15. Ale nie odmawiam gdy społeczeństwo mnie > potrzebuje :) się pocieszam, że w tym tygodniu się wyspię, bo przychodzę po 8 do pracy :) jedyny plus ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 Re: Trzynastego, piątek... 16.06.08, 14:38 calama napisała: > się pocieszam, że w tym tygodniu się wyspię, bo przychodzę po 8 do > pracy :) > jedyny plus ;) Dla mnie to i tak nie ma znaczenia o której wstanę. I tak sie nie wyśpię. A jak się wyspię, to wieczorem nie zasnę o normalnej porze i następnego dnia znów wstanę niewyspany. Trudno. Wyśpię sie na emryturzę jak do niej dożyję. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 16.06.08, 14:42 ant777 napisał: > Wyśpię sie na > emryturzę jak do niej dożyję. powalający optymizm. ;) lubię pracowac od 7 i o 15 miec wszystko z głowy :) dużo czasu na fajne rzeczy :) a dziś? ledwo na masaż mi czasu starczy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 Re: Trzynastego, piątek... 16.06.08, 15:42 calama napisała: > powalający optymizm. ;) Zważając na okoliczności dzisiejszego dnia raczej mnie czarny humor przez jakiś czas nie opuści. Ot, co. W pewnej kwestii byłem pesymistą i najgorsze, że miałem rację. A kwestia dotyczy nieporadności polskiej temidy. Teraz siedze w robocie ale odechciało mi się pracować. A jak się jakiś klient nawinie, to oberwie za darmo. Taki żart. Mało wyszukany. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 16.06.08, 15:49 ant777 napisał: > Teraz siedze w robocie ale odechciało mi się pracować. A jak się > jakiś klient nawinie, to oberwie za darmo. Taki żart. Mało wyszukany. tam zaraz żart ;) lepiej się wyładować ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 Re: Trzynastego, piątek... 16.06.08, 16:53 calama napisała: > ant777 napisał: > > > Teraz siedze w robocie ale odechciało mi się pracować. A jak się > > jakiś klient nawinie, to oberwie za darmo. Taki żart. Mało > wyszukany. > > tam zaraz żart ;) > lepiej się wyładować ;) > Chyba zostanie mi odwiedzenie Śnieżki. Kupię jakąś ambrozję czy cuś podobnego. Podniosę poziom cukru i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 16.06.08, 16:55 ant777 napisał: > Chyba zostanie mi odwiedzenie Śnieżki. Kupię jakąś ambrozję czy cuś > podobnego. Podniosę poziom cukru i tyle. każdy ma swój sposób odreagowywania :) pracy na dziś starczy :) idę z sekatorem na ogród powycinam trochę i od razu lepszy humor będę miała :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fju fju Re: Trzynastego, piątek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 18:47 calama napisała: > idę z sekatorem na ogród > powycinam trochę i od razu lepszy humor będę miała :)))) nie wycinaj tylko wszystkiego jak leci :) Ja od pracy w ogrodzie (ktorej prawde mowiac nienawidzilam) wole spacery z psem. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 16.06.08, 22:01 Gość portalu: fju fju napisał(a): > nie wycinaj tylko wszystkiego jak leci :) cos tam zostanie ;) > Ja od pracy w ogrodzie (ktorej prawde mowiac nienawidzilam) wole spacery z psem odwaliłam kawał roboty, dobrze, że potem był masaż ;) chyba bym jutro nie wstała bez tego ;) tez kiedyś nie lubiłam a teraz lubię podchodzę bez stresu jak coś padnie - to padnie ;) mam dużo drzew, trochę kwiatów malutko ziół, truskawek i cukinii grządki z roku na rok malały ;) ale dużo terenu jest do grania w piłkę ;) i hamak :) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Trzynastego, piątek... 16.06.08, 22:10 "...mam dużo drzew..." ... że nie mam gdzie rozpalić ogniska! - wszędzie korony drzew! Tylko w jednym miejscu jest prześwit żeby ogień nie osmalił drzew. Aktualnie czereśnie.... zero truskawek i warzyw - kto by kolo tego chodził! Za to 35 letnie jabłonie, śliwy i grusze.... mniammm... Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 16.06.08, 22:20 czereśnie mam super drzewo ogromne wolę kwaśne wiśnie :) tego roku o dziwo wszystkie owocują i bardzo lubię czarne porzeczki jabłek z własnego ogrodu nie za zbytnio ;) papierówki są ponoć dobre, ale nie lubię a jak zaowocują maliny .... miód! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fju fju Re: Trzynastego, piątek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 23:38 e_werty napisał: > "...mam dużo drzew..." > > ... że nie mam gdzie rozpalić ogniska! - wszędzie korony drzew! > Tylko w jednym miejscu jest prześwit żeby ogień nie osmalił drzew. to las czy puszcza? Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Trzynastego, piątek... 17.06.08, 07:49 "...to las czy puszcza?" ... owocowa puszcza... w tym roku po raz pierwszy tym rządzę. Jesienią trzeba będzie dużo poprzycinać. Maliny zdziczałe - czarna porzeczka jest też. Czerwona również. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 17.06.08, 08:31 e_werty napisał: > Jesienią trzeba będzie dużo poprzycinać. Maliny zdziczałe - czarna > porzeczka jest też. Czerwona również. > no to jesienią zrób zjazd forum ;) wezmę sekator i piłę :) do jesieni do mnie nic nie będzie do ścinania ;) gołe pnie zostaną ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 Re: Trzynastego, piątek... 17.06.08, 08:05 A ja pojechałem wczoraj na działkę zbierać czereśnie. O dziwo nawet sie przy tym zrelaksowałem. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 17.06.08, 08:34 ant777 napisał: > A ja pojechałem wczoraj na działkę zbierać czereśnie. O dziwo nawet > sie przy tym zrelaksowałem. w ogóle się nie dziwię :) skoro przy przesadzaniu i pieleniu można to zbieranie czereśni przy tym to bajka ;) czereśnie Kózka zbierała do brzucha ;) ja pozrywałam truskawki i poziomki :) i podlałam :) po tych deszczach ziemia była lekko mokra z 10 cm, głębiej - susza Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Trzynastego, piątek... 17.06.08, 08:40 "...O dziwo nawet sie przy tym zrelaksowałem." ... mi to nie grozi - znaczy sie - relaks! Są 4 czereśnie - jednak tak wysokie że za cholerę nie zerwe nawet połowy owoców! Dla kilkunastu kilo czereśni nie będe kupował 5 m drabiny! I to takiej wolnostojacej. A po za tym - okoliczne jabłonie tak się rozrosły że trzeba się przez nie przbijac do czereśni! Ptaki będa mialy raj. A jest ich tu od cholery - od świtu daja czadu. Wczoraj widziałem jak sroka goniła kota! Dosłownie! - lotem koszacym go zaatakoewała a ten uciekł pod krzaki! A jesienią to pewnie zrobię zlot orzechowy - są 4 duże drzewa i ogromna leszczyna... Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 17.06.08, 08:46 też mam ogromną czereśnię i dobrze - starczy dla mnie, sąsiadów, znajomych, złodzieji i ... szpaków :))) tych z góry nigdy nie zrywam - szpaki też muszą jeść :) Odpowiedz Link Zgłoś
redcloud Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 09:20 hej calama nie musisz czarowac Popada do godz. 14-15 a potem znow sucho przez caly weeekend howgh Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 09:55 redcloud napisał: > hej calama nie musisz czarowac > Popada do godz. 14-15 a potem znow sucho przez caly weeekend > howgh ufff skoro redcloud tak mówi - to tak będzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 15.06.08, 23:28 redcloud napisał: > hej calama nie musisz czarowac > Popada do godz. 14-15 a potem znow sucho przez caly weeekend > howgh Ty masz jakieś wtyki do tajno-wojennych prognoz? Czy sam przewidujesz pogodę, bo czerwoni bracia Cię nauczyli? Sprawdziła się. Pomijając burzę w okolicy rozdawania nagród na koncercie galowym. ;) Moje 3 prognozy mówiły o deszczu przez cały weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
redcloud Re: Trzynastego, piątek... 16.06.08, 08:56 do uslug :) howgh PS. na lokalna burze „znienacka” i Manitou nie poradzi :P Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 16.06.08, 10:04 redcloud napisał: > do uslug :) dzięki zapamiętam teraz mało mi zależy na pogodzie ;) w pracy mój dyżur może padać, przynajmniej suszy nie będzie :) > PS. na lokalna burze „znienacka” i Manitou nie poradzi :P nie narzekam :) dodatkowa atrakcja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 08:54 pl.youtube.com/watch?v=sGKhSAmFV8E Odpowiedz Link Zgłoś
fju_fju Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 09:46 pechowy juz jest choc o tym, ze jest 13 i piatek zalapalam jakies pol godziny temu Odpowiedz Link Zgłoś
fju_fju Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 09:47 a poza tym nie wierze w piatki 13-tego, czarne koty i inne bzdury Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 09:57 fju_fju napisała: > a poza tym nie wierze w piatki 13-tego, czarne koty i inne bzdury trzynasty zawsze był dla mnie dobry coś w różnych cyfrach jest :) a zależności zawsze można się doszukać - jak ktoś chce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fju_fju Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 10:07 jakis czas temu ktos usilowal doszukac sie zaleznosci miedzy iloscia parasoli na ulicy w czasie deszczu a zachorowalnoscia na grype ... Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 10:12 fju_fju napisała: > jakis czas temu ktos usilowal doszukac sie zaleznosci miedzy iloscia parasoli n > a > ulicy w czasie deszczu a zachorowalnoscia na grype ... tak, to podobne zależności są :) jak z czarnym kotem :) Odpowiedz Link Zgłoś
fju_fju Re: Trzynastego, piątek... 13.06.08, 11:00 calama napisała: > tak, to podobne zależności są :) > jak z czarnym kotem :) tyle, ze nie probowano pisac o tym prace Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość123 Re: Trzynastego, piątek... IP: *.gprs.plus.pl 13.06.08, 23:22 chyba nie był:) pierwszy raz skrzyżowałem profilaktycznie trzymane na biurku nogi- pomogło:)))) ściągnąłem je dopiero wtedy, kiedy zaprosiła mnie na audiencję księgowa. użyczyłem jej w potrzebie pomocnej dłoni, a po rozwiązaniu problemu, usłyszałem, że jestem bardzo ambitnym pracownikiem, bo... ... ...gdybym miał pod ręką powerade(padnij-powstań)to pewnie uzasadniłbym sobie, że dzięki niemu nie padłem ze śmiechu na dywanik. a że go nie miałem, to naprawdę nie wiem, dlaczego wtedy nie padłem:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 Trzynastego, piątek... trochę długie 16.06.08, 11:42 calama napisała: > Pechowy będzie? A żebyś wiedziała że będzie pechowy (mimo, że już minął) dla mojego sąsiada. Dotychczas mu darowywałem. Byłem wyrozumiały dla potrzeb seksualnych, nawet jeśli jego partnerka jęczała dochodząc do orgazmu o pierwszej w nocy. Po takiej "akcji" inni sąsiedzi czując się niezręcznie krzyczeli przez ścianę: "to nie my" :)) Ale muzyki po 22-giej nie mogę darować. Tym bardziej że takie sytuacje powtarzały się co jakiś czas. Mam taką procedurę na głośniego sąsiada (najemce): -uprzejma rozmowa -uprzejma rozmowa -nieuprzejma rozmowa -rozmowa z właścicielem mieszkania -policja -sąd grodzki. Tak więc po raz drugi musiałem wzywać gliny. Sąsiadom owszem przeszkadza nocna muzyka ale oni tacy jacyś nieśmiali są. Policja przyjechała pędem po godzinie. Mysle sobie to jest sposób - lepiej przyjechać później to może problem sam się rozwiąże. Nie pytałem się czemu przyjechali po godzinie, bo na to są standardowe wytłumaczenia: byliśmy na innych interwencjach, mamy jeden wóz na całe miasto itd. Zapukali w drzwi i zakończyli robotę bo nikt nie chciał im otworzyć. Ale w sumie byli bardzo sympatyczni i współczujący. Policja pojechała. I sąsiedzi też postanowili zakończyć imprezę. Zapytałem się sąsiada czemu nie nie miał cywilnej odwagi otworzyć drzwi gdy policji pukała. Coś bąknął: -Już jest dobrze. W równie prosty sposób odpowiedziałem: -Nie jest dobrze. Spotkamy się w sądzie. No i muszę słowa dotrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
fju_fju Re: Trzynastego, piątek... trochę długie 16.06.08, 11:58 Studenci, ktorzy mieszkaja pode mna, po 2 interwencjach policji odpuscili sobie a nawet zaczeli mowic mi dzien dobry. Od marca ani razu nie imprezowali. Odpowiedz Link Zgłoś
ant777 Re: Trzynastego, piątek... trochę długie 16.06.08, 14:16 Ja nie oczekuję, żeby mówili mi "dzień dobry". Mogą mnie ignorować. Rozumiem również że są imieniny. Ale jak pare tygodni temu gość w sobotę puscił głośnej muzykę to już wtedy miałem iść na gliny. Niestety w poniedziałek mi coś wypadło i tak sobie odpuściłem. Teraz mam podobną sytuację. Ale jak nie pójdę jutro, to pójdę w czwartek. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Trzynastego, piątek... trochę długie 16.06.08, 14:19 "...a nawet zaczeli mowic mi dzien dobry..." .. uwazaj to podstęp! Studenci tak nie robia... to jacys "obcy"! Odpowiedz Link Zgłoś
fju_fju Re: Trzynastego, piątek... trochę długie 16.06.08, 14:27 Najwazniejsze, ze sie uspokoili i nie halasuja. A z tym "dzien dobry" to masz racje, musze sie im dokladniej przyjrzec. e_werty napisał: > "...a nawet zaczeli mowic mi dzien dobry..." > > .. uwazaj to podstęp! Studenci tak nie robia... to jacys "obcy"! > > Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... trochę długie 16.06.08, 12:24 jest to jakies wyjście moi dalsi sąsiedzi po ostatniej policji tez ucichli niestety nie ja wzywałam i na dodatek - pomylili adresy i policja przyjechała do nas - na interwencję - głośna impreza, burda pijacka i awantura rodzinna :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
fju_fju Re: Trzynastego, piątek... 18.06.08, 10:49 co to jest, trzeci dzien z rzedu nie chce mi sie pracowac wlecze sie 13 piatek Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Trzynastego, piątek... 18.06.08, 10:55 fju_fju napisała: > co to jest, trzeci dzien z rzedu nie chce mi sie pracowac po dwóch mocno intensywnych dniach mam plażę :) nic nie muszę :) zobaczymy koło 13 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fju_fju Re: Trzynastego, piątek... 18.06.08, 13:26 calama napisała: > fju_fju napisała: > > > co to jest, trzeci dzien z rzedu nie chce mi sie pracowac sroda! Odpowiedz Link Zgłoś