Dodaj do ulubionych

Przewodniczący na gazie

IP: *.gorzow.mm.pl 30.11.03, 16:46
i tak sie z tego wywinie
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciek Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.mm.pl 30.11.03, 17:11
      To się nazywa poprawa wizerunku SLD!
      Pięknie, kurwa pięknie!
      Ot, znalazł się reprezentant mieszkańców Gorzowa Wlkp! Pokazał
      się w całej krasie! Wstyd i hańba!

      Róbcie tak dalej, a nie będzie potrzebna żadna weryfikacja, bo
      ludzie sami odejdą z SLD!
      A wiecie SLD-owscy "wodzowie" dlaczego się tak dzieje, bo
      zatraciliście kontakt z otaczającym was światem i
      rzeczywistością! Wam się wydaje, że jesteście najmądrzejsi i
      wszystko wiecie najlepiej! Wam się wydaje, że wszystko wam
      wolno, ze jesteście ponad prawem!
      Zejdźcie czym prędzej na ziemię!

      Panie redaktorze, niech się Pan nie łudzi, w polityce nie ma
      miejsca na honorowe zachowania! Żadnych sentymentów! Żądza
      władzy zajęła miejsce godności osobistej i honoru!
    • Gość: Marian Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.mm.pl 30.11.03, 17:17
      Oczywiście że się wywinie - a bo to mało ma kolegów i znajomych
      poupychanych po sądach i prokuraturach ?
    • Gość: micruz Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.mm.pl 30.11.03, 17:31
      Dziwi mnie postawa Państwa radnych i członków klubu SLD. Nigdy,
      ale to naprawdę nigdy nie zdarzyło mi się wsiąść za kółko, ani
      nawet za kierwonicę roweru nawet po małym piwie ponieważ mam
      świadomość że po pierwsze stwarzam zagrożenie na drodze w ten
      sposób dla innych jak i dla siebie a po drugie łatwo można
      pozbyć się prawa jazdy i mieć spore kłopoty. Jak widać dla
      Państwa radnych jedynym problemem jest to że "Jasiu" ma kłopoty
      i głupio dał się złapać, a tak wogóle to on był trzeźwy pawie
      jak jechał dopiero za 20 minut miałby konkretną "fazę". Zgroza!
      • Gość: luzak Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.mm.pl 30.11.03, 17:51
        Eee tam. Dla mnie najlepszy jest szanowny pan Synowiec Jerzy. Zgadzam się z
        nim: jak się jest tylko 300 metrów od domu, nie można przecież zabić człowieka.
        Pijani kierowcy wszakże zabijają dopiero, gdy są conajmniej 750 metrów od domu.
        Ten, kto śmie twierdzić inaczej, się zna. A mecanas się zna i dlatego ja
        podziwiam pana mecanasa Synowca Jerzego i wierzę, że obroni naszego radnego.
        Koniec. Kropka. Kto czytał, ten trąba.
    • Gość: red 2 radiowozy, widać ktoś to zaplanował. IP: 217.153.5.* 30.11.03, 18:03
      W szczecinie podobnie załatwili z-c komendanta policji.
      • panica1 Re: 2 radiowozy, widać ktoś to zaplanował. 30.11.03, 18:44
        W całej tej sprawie wydaje się być naważniejszym aspektem fakt zatrzymania Pana
        Jana K. przez dwa radiowozy. Skąd się tam właśnie wzięły??? O tej właśnie
        porze??? I zatrzymały ten właśnie pojazd??? Ciekawe...odpowiedzi są oczywiste.
        A właściwie odpowiedź - bo ktoś, "życzliwy" Panu Janowi powiadomił kogo trzeba.
        I tym sposobem (przepraszam za przekleństwo) upierdzielili w białych
        rękawiczkach człowieka, który był nie na rękę komuś tam (wiadomo komu - nie
        opozycji). Sprawa jest prosta. Facet już nigdzie nie zasiądzie bo kartotekę
        będzie miał pochlapaną.
        • Gość: luzak Re: 2 radiowozy, widać ktoś to zaplanował. IP: *.gorzow.mm.pl 01.12.03, 18:11
          Ach, ta spiskowa teoria dziejów. Oczywiście, że był ktoś "życzliwy" i
          upierdolił naszego kochanego pana Janka. Brońmy go! Zamanifestujmy swój
          sprzeciw. To prowokacja grubymi nićmi szyta! I nie słuchajmy tych, co mówią, że
          pan Janek sam się upierdolił. Mógł nie pić? Musiał pić! Zrozumcie: u nich tak
          wypada. Biednego nakaramić, chorego opatrzyć... Ups, nie ta bajka. A jak już
          pan Janek wypił, mógł nie wsiadać za kółko? Nie pomyślał biedaczek. Za
          wszystkei grzechy serdecznie żałuje. Że niby dawniej po takich wpadkach ludzie
          honoru strzelali sobie w łeb? Nie, nie. Pan Janek w łeb sobie nie strzeli. I do
          dymisji się nie poda. Niedoczekanie wasze! Czyż nie widzicie, kto jest tutaj
          poszkodowany? To ta zła policja upierdoliła pana Janka! Łobuzy! Niech się zajmą
          lepiej Windowsami, a nie będą pożądnych ludzi szykanować za te pare promili! A
          co to już po pijaku jeździć nie wolno?
    • Gość: Jureczek Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.mm.pl 30.11.03, 18:12
      Toż to czysta nagonka na SLD! Brudna prowokacja!Robota
      wichrzycieli!
      Tyle krzyku tylko o to, że Jasiu Frasobliwy pierdolnął sobie
      małe co nieco!
      Ach ci wredni prowokatorzy robią aferę z takiego głupstwa!
      Mecenas ma rację, jutro sie okaże, że te 200-300 metrów, toż to
      było już na podwórku lub w garażu i po co ta awantura!
      Nawet może się okzać, że tak na prawdę to policjanci byli
      pijani i to Jasiu ich musiał dmuchnąć! To, że wyszło trochę
      inaczej, to juz inna bajka!
      Zbiera mnie na wymioty czytając opinię radnych i mecenasa!
      Oni myślą, że społeczeństwo jest durne, ale sami są durni
      racząc nas takimi rewelacyjnymi wypowiedziami!
    • Gość: kat Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 30.11.03, 19:56
      Co też się dzieje z naszymi "liderami"? Najpierw J.K. przechodzi
      weryfikację na osiedlu Piaski w swojej organizacji partyjnej a
      potem daje się tak wystawić. Bo, że ktoś go wystawił to widać
      gołym okiem. Przecież nie za każdym wysyła się dwa radiowozy.
      Niemniej trzeba będzie podjąć męską decyzję i podać się do
      dymisji oraz zrzec się mandatu. Przestępcom piastowanie funkcji
      w mieście nie przystoi. A że jazda na bani jest przestępstwem
      przekonał się już nie jeden kozak.
      • Gość: ,Piotr Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.mm.pl 30.11.03, 20:14
        Drodzy Gorzowianie jeśli liczycie , że Jasiu zachowa się jak człowiek honoru to
        niestety mylicie sie. Powód jest jeden : Jasiu po prostu nie ma pojęcia o
        takich wartościach.Dowodem na to jest fakt,że pocwałował do mec. Synowca, który
        będąc niewątpliwie inteligentnym człowiekiem wyciągnie przy pomocy swoich
        ekwilibrystycznych popisów tego spoconego i pijanego aparatczyka z
        opałów.Smutno mi jakoś tak po prostu.
        • micruz Re: Przewodniczący na gazie 01.12.03, 17:59
          Całe szczęście że Pan mecenas Synowiec Jerzy jest mocno przereklamowany, a i chody tu i tam powoli mu się kończą - pieniążki zaczyna zarabiać brudnymi chwytami adwokackimi - prawdopodobne więc jest że skrewi i tym razem i Jasiu beknie za to za co beknąć powinien.
    • Gość: elmo song Re: Przewodniczący na gazie IP: *.air.net.pl 30.11.03, 21:43
      Wstyd! Powinien podać sie do dymisji. Ale mozna przewidzieć że Synowiec zrobi
      z niego ofiare.
      • Gość: Agis Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 30.11.03, 22:03
        Dla tak karygodnej lekkomyślności, nie ma usprawiedliwienia. Konsekwencje
        Przewodniczący z pewnością poniesie. Będą to konsekwencje bardzo poważne. Ja w
        odróżnieniu od przedmówców wierzę, że zachowa się z godnością. Jednak metoda
        jaką Go załatwiono, wzbudza u mnie odruch wymiotny. Oto rozgrywki polityczne w
        naszym Mieście sięgnęły rynsztoku.
        • martha4 Re: Przewodniczący na gazie 30.11.03, 23:35
          Gość portalu: Agis napisał(a):

          > Jednak metoda
          > jaką Go załatwiono, wzbudza u mnie odruch wymiotny.

          Ale czy chodzi Tobie o donos???
          Ja uważam, że to obywatelski OBOWIĄZEK każdego z nas, zawiadomić odpowiednie
          organy o popełnieniu przestępstwa.
          Bo jazda pod wpływem alkoholu jest przestępstwem.
          Gdybym miała jakiekolwiek podejrzenia odnośnie stanu trzeźwości kierowcy,
          zawiadomiłabym policję. Jadąc własnym samochodem i widząc "podejrzanego"
          kierowcę,nie zlekceważyłabym tego, bo miałabym potem wyrzuty sumienia i
          tysiące pytań w głowie: "czy dojechał szczęśliwie?", "czy nie zabił siebie lub
          innych po drodze?".....

          • Gość: Agis Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 30.11.03, 23:46
            Dziękuję Ci Marto, że wyprowadziłas mnie z błędu. Ja naiwny myślałem iż ktoś
            chciał wrobić i ustrzelić Przewodniczącego, skądinąd popularnego i uczciwego
            polityka, a tu przecie chodziło tylko o to, by nie mieć wyrzutów sumienia i
            troskę czy aby dojechał szczęśliwie. W takim razie Pan Przewodniczący z
            pewnością powinien podziękować donosicielom za troskę.
    • Gość: zdegustowana Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.mm.pl 30.11.03, 22:13
      Ciekawa jestem, czy pan mecenas opowiadałby takie banialuki,
      gdyby np. miał dziecko, a pan przewodniczący ,bardzo niechcący i
      nie do końca trzeźwy, potrącił je tuż pod domem-swoim lub pana
      mecenasa? Przypuszczam, że nie zastanawiałby się, czy pan
      przewodniczący miał minutę wcześniej 0,49, czy tez 0,51 prommila-
      zrobiłby wszystko, żeby go posadzić! To, że tym razem nikomu nic
      się nie stało, nie usprawiedliwia jazdy na podwójnym gazie. I
      wszyscy o tym powinniśmy pamiętać.Nie rozpatrujmy tej wpadki
      tylko przez pryzmat kompromitacji jakiej partii, jej członka i
      jego , być może, zwichniętej kariery, bo to jest akurat dla
      mnie jako uczestnikla ruchu drogowego najmniej ważne. Kierowca
      pił alkohol, wsiadł za kierownicę i pojechał- i za to należy go
      ukarać. A że był " ze świecznika" kara powinna być -dla
      przykładu- wyjątkowo surowa! Wszak "ryba psuje się od głowy", a
      przykład "idzie z góry"!!
      • Gość: normalny Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.mm.pl 01.12.03, 00:29
        Drodzy Gorzowianie o co chodzi ? Czy spiskowa teoria dziejów wytrawiła nasze
        mózgi ! Sprawa jest prosta należy tępić pijanych kierowców bez względu na
        polityczną rasę i kolor skóry, bo to źróło ludzkich tragedii. Jeżeli kogoś
        łapią to nie myślmy o "podpierdalaniu" o rozgrywkach politycznych ale o tym
        ile razy wcześniej udawało się temu kierowcy jeździć pod wpływem alkoholu.
        Jazda po pijaku to jego standardowe zachowanie. Sprawa jest prosta, sprawca
        oczekuje z pokorą na wyrok i zrzeka się honorowych funkcji. Przykład dał
        Naczelnik Paczyński składając rezygnację nie pobiegł do Synowca. Stara prawda
        mówi że żałować należy tych których dotyka los ale na Boga nie tych co
        dobrowolnie to czynią !!!!! Nie życzę sobie aby ludzie bez wyobraźni kierowali
        życiem Mojego Gorzowa !
        • Gość: Polak Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.mm.pl 01.12.03, 00:50
          Ludzie to już w tym kraju nawet wypić sobie nie można ? Kto tak uważa niech
          sie dopisze. Dajmy spokój człowiekowi to jego osobista tragedia.
    • Gość: Wyrocznia Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.mm.pl 01.12.03, 00:43
      To Marek Surmacz znany gorzowski demaskator wszelkiego zła za
      namową, Elki Rafalskiej podłożył Jankowi świnię
      (świnia=2radiowozy) mimo że ten już dawno się z nimi poukładał
      w Radzie Miejskiej. Ela vice Przewodnicząca ( 150% diety )
      Marek - szef Komisji Rewizyjnej ( 140% diety ). Och Janek !
      Straciłeś rewolucyjną czujność ! Trzeba było czytać lektury a
      tam był cytat " ...i Ty Brutusie ..."
      • Gość: nie wyrocznia Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 08:32
        Wyrocznia - a taka naiwna. Marek Surmacz i Rafalska, śmiechu warte...











    • Gość: tiger Re: Przewodniczący na gazie IP: *.era.pl 01.12.03, 11:09
      myślę,że to robota taksówkarzy, bo nie dał chłopakom zarobić,
      tylko sam się odwiózł do domu, a jego eseldowski kolega minister
      finasów nakłada na taksówkarzy obowiązek posiadania kas
      fiskalnych, więc się zemśclili. A powiem w zaufaniu, że takie
      akcje, koledzy od płatnych przewozów, planują w całej Polsce.
      Strzeżcie się panie i panowie z SLD, brrrry ;)
    • Gość: ja Re: Przewodniczący na gazie IP: 195.205.119.* 01.12.03, 12:27
      Droga Pani Pezda! Jak przystało na tak profesjonalną dzienikarkę
      powinna Pani wiedzieć że można jechać: ...po jezdni... po
      drodze... po piasku... itp. itd. Jednak nie da sie jechać "... po
      pijanemu...." Jak raczyła Pani napisać w tej relacji. Być może
      Pani pisala to "POD WPŁYWEM ALKOHOLU"? Pozdrawiam i życzę
      dalszych sukcesów na trudnej niwie dziennikarskiej.
      • klin Re: Przewodniczący na gazie 01.12.03, 13:12
        Bardzo to pozytywny objaw, że gazetowe teksty są przyswajane z taką
        pieczołowitością. W przypadku niezrozumienia niektórych zwrotów polecam
        internetowy słownik języka polskiego PWN. Nie zniechęcaj się trudnościami w
        poznawaniu tego trudnego języka!

        "po pijanemu «będąc pijanym; w stanie nietrzeźwym, upiwszy się»
        Awanturować się po pijanemu.
        Pleść głupstwa, wygadać się po pijanemu".

        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=43678
        • Gość: ja Re: Przewodniczący na gazie IP: 195.205.119.* 01.12.03, 13:23
          Sądząc po nicku masz spore doswiadzczenie w likwidowaniu stanu "po pijanemu" Ale
          dzieki za sprostowanie... Zawszeć uczyć sie trzeba sie trzeba od specjalistów w
          "branży"... jaką by ona nie była.
    • Gość: Marek Re: Wyjazd USA IP: *.olsztyn.mm.pl 01.12.03, 12:36

      Co sądzisz na temat nowych przepisów loterii wizowej USA

      www.zielona-karta.x.wp.pl
      • bart.q Re: Wyjazd USA 01.12.03, 16:31
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Co sądzisz na temat nowych przepisów loterii wizowej USA

        Czy to sugestia dla Jana K.? :))
        • Gość: re. bart.Q Re: Wyjazd USA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.03, 16:37
          Nie to do ciebie matole !
          • bart.q Re: Wyjazd USA 01.12.03, 16:39
            Zakładasz mój fanklub?
    • letron Re: Przewodniczący na gazie 01.12.03, 13:18
      no i gdzie sa ci obroncy swietego jana k. co ??
      jak pastwilismy sie nad paszkwilem na temat przewodniczacego to jakos tulu
      oredownikow jego blogoslawienia bylo teraz jakos milcza ...
      panie "poinformowany" gdzie jestes ???
      co walelinki zabraklo !!
      wasz swiety pokazal prawdziwe oblicze ...
      wreszczie odslonil publicznie swoje prawdziwe oblicze
      obronca ciemienzonych przez Tesco, pogromca handlarzy lewym paliwem
      sw jan wpadl na blotnej w bloto po same uszy...


      • Gość: poinformowany Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 16:03
        Usłużny piesek łańcuchowy Letron, jak zawsze przy budzie. Każą szczekać to
        będzie szczekał, każą lizać ręce, to będzie lizał. Nie musi myśleć. Kogo ma
        obszczekiwać, powiedzą, kogo ugryźć wskażą palcem. Dziwię się tylko panom
        pieska Letrona, że takie mają zaufanie do jego wierności. Przecież wiadomo że
        takie ujadające, nerwowe kundelki, jak panu się poślizgnie noga, to potrafia
        ugryźć rękę która je karmi, głaszcze i czasami karci.
        • letron Re: Przewodniczący na gazie 02.12.03, 09:12
          juz mi sie "nie chce z toba gadac"
          plytkie argumenty, plytka retoryka rodem z dziecinnej piaskownicy
          runely idealy...
          nie ma argumentu do obrony,poziom agresji wzrasta
          wiec najlepiej pogryzc komus nogawke
          wazelinka juz nic nie pomoze
          nie pozdrawiam


          Gość portalu: poinformowany napisał(a):

          > Usłużny piesek łańcuchowy Letron, jak zawsze przy budzie. Każą szczekać to
          > będzie szczekał, każą lizać ręce, to będzie lizał. Nie musi myśleć. Kogo ma
          > obszczekiwać, powiedzą, kogo ugryźć wskażą palcem. Dziwię się tylko panom
          > pieska Letrona, że takie mają zaufanie do jego wierności. Przecież wiadomo że
          > takie ujadające, nerwowe kundelki, jak panu się poślizgnie noga, to potrafia
          > ugryźć rękę która je karmi, głaszcze i czasami karci.
          • Gość: poinformowany Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 09:45
            Masz rację Letron, weź swoją łopatkę, którą kopiesz dołki, swoje wiaderko
            wazeliny i idź poskarżyć się tym, którzy cię nasłali i błagam nie pluj, to
            bardzo nieładnie. A co do poziomu dyskusji, to merytorycznie dyskutuję z Tymi
            którzy na taką dyskusję zasługują. Ty do nich nie należysz.
            • Gość: poinformowany Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 09:59
              Zfrustrowany jestem więc łyknę sobie parę koniaczków i pojeżdżę po okolicy.
              • letron Re: Przewodniczący na gazie 02.12.03, 12:36
                jak jestes zfrustrowany to otworz okno swojego pokoju w LUWrze i wyskocz
                bedzie to z pozytkiem dla wszystkich

                Gość portalu: poinformowany napisał(a):

                > Zfrustrowany jestem więc łyknę sobie parę koniaczków i pojeżdżę po okolicy.
                • Gość: poinformowany Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 23:35
                  Nie będę wyskakiwać bo jeszcze mógłbym spaść obywatelom na głowę i odpowiadać
                  za nieumyślne zabójstwo.
                  Zresztą jak już za to odpowiadać to wolę sobie pocelować samochodem.
                  Najlepiej po paru koniaczkach.
              • Gość: poinformowany Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 13:00
                Hej "poinformowany II"-odwal się od mojego nicka i nie podszywaj podemnie. Ja
                nie jestem sfrustrowany.
      • Gość: poinformowany Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 21:55
        Letron. Jak to pisałeś to chyba byłeś nawalony jak stodoła. Taki bełkot oceniam
        na co najmniej 2,5‰ plus jeszcze jeden za ortografię.
    • Gość: CZYTELNIK Re: Przewodniczący na gazie IP: *.air.net.pl / 213.199.239.* 01.12.03, 13:29
      BARDZZO MI SIE PODOBA ARGUMENT MECENASA JERZEGO SYNOWCA.
      WNIOSEK JEST PROSTY JEZDZIMY NA BANI ALE POD JEDNYM WARUNKIEM
      PROSZE NIE DMUCHAC TYLKO NIECH POLICJA ZAWIEZIE NAS NA POBRANIE
      KRWI CO POWODUJE ZE ILES CZASU TO POTRWA , A NASTEPNIE PROSIMY
      MECENASA O OBRONE, NAJLEPIEJ SYNOWCA.
      PANIE MECENASIE BUTY SPADAJA Z NOG.
      A NA DODATEK KOMENTUJE TO WYDARZENIE NASZ KOCHANY PREZYDENT
      TADEUSZ JEDRZEJCZAK.
      JAK SWIAT SWIATEM A UW, UW TAM SIE ZAWSZE PILO I Z TEGO WYNIKA
      ZE PIJE SIE DALEJ .
      KIEDYS ROBILO SIE TAM COS INNEGO O CZYM WIEDZA URZEDNICY.
      MIEJMY NADZIEJE ZE ZMIENI SIE TEZ PRACA PAN W PIH.
      JEZELI PAN MECENAS WYGRA TA SPRAWE TAKA WLASNIE ARGUMENTACJA TO
      KAZDY BEDZIE WYCIAGAL ASA Z REKAWA PRZYPOMINAJAC SPRAWE
      KACZANOWSKIEGO.
    • Gość: Danny Co to znaczy "wystawił"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 14:41
      Po prostu pił alkohol i wsiadł za kierownicę całkowicie tego
      świadomy. A od innych chciałby wymagać (szef PIH) przestrzegania
      prawa. Choćby po badaniu krwi miał 0.49 to powinien być
      skończony jako osoba publiczna.
    • redcloud Re: Przewodniczący na gazie 01.12.03, 18:51
      RMG podaje, ze Kaczan „rezygnuje z przewodniczenia w Radzie Miejskiej”. Zostaje
      jeszcze mandat radnego, synekurka szefa PIH i złota legitymacja SLD. Bez
      lektury Kodeksu Boziewicza ciężko przejść na zasłużoną emeryturę...
      Howgh
      • Gość: Agis Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 19:22
        W całej tej sprawie pora aby przypomnieć jej przyziemne proporcje. Zachowanie
        niektórych dyskutantów naprawdę przypomina, stadne zachowania wilczej zgrai.
        Oto jednemu podwinęła się noga, przewodnik stada dał sygnał do ataku, więc z
        lubością można rzucić się do gardła temu, który wykonał lekkomyślny, fałszywy
        krok. Zapachniało linczem. Tymczasem jakimż to przestępcą okazał się być
        Przewodniczący? Wsiadł do samochodu po dwóch, może trzech koniaczkach, wypitych
        z okazji imienin kogoś ważnego. Po przejechaniu kilkuset metrów, zorganizowana,
        policyjna obława zatrzymała go, sprawdzając zawartość alkocholu w wydychanym
        powietrzu. Wykazało 0,53 promila. Nie można więc powiedzieć że Przewodniczący
        był nawalony jak autobus. W wielu europejskich krajach 0,5 promila jest normą
        dopuszczalną dla kierowców. W RFN do 1996 bodajże roku, norma dopuszczała 0,8
        promila. Jakoś nie słyszałem aby z tego powodu w RFN nastepowało więcej
        wypadków niż w Polsce. Więc nie przesadzajmy. Owszem, polskie prawo dopuszcza w
        organiźmie kierowców jedynie 0,2 promila. Tak więc zostało ono złamane i
        konsekwencje Przewodniczący poniesie. Jednak ci żądni krwi muszą zdawac sobie
        sprawę że owe przestępstwo to nie zabójstwo, nie kradzież, nie korupcja, lecz
        raczej lekkomylność z cała premedytacją wykorzystana do zniszczenia człowieka.
        Dziś okazuje się że wszyscy jesteśmy święci. Zawsze pryncypialnie reagujemy gdy
        ktos z naszych bliskich czy znajomych wsiada za kierownicę po piwku lub jednym
        głębszym. Tymczasem nie dostrzegamy zorganizowanej, podzielonej na etapy akcji
        niszczenia człowieka. Plotki, paszkwile, później donos... Zapachniało mi
        stalinizmem.
        • Gość: Re:Agisowi Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.mm.pl 01.12.03, 20:10
          Agis twoje argumenty są O.K.

          Niestety tu w Gorzówku wszystko ociera się o chore proporcje, wielki udział w
          budowaniu zaścianka mają niestety gorzowscy pismacy. Komentarz smarkacza
          (Niecieckiego) , moralizowanie głupiutkiej journalistki (Pezdy)to smutna
          codzienność i ...żer dla nieudaczników. Niestety .
        • bart.q Re: Przewodniczący na gazie 01.12.03, 23:02
          Gość portalu: Agis napisał(a):

          > W całej tej sprawie pora aby przypomnieć jej przyziemne proporcje. Zachowanie
          > niektórych dyskutantów naprawdę przypomina, stadne zachowania wilczej zgrai.

          Przy ocenianiu zachowania pora aby zachować przyziemne proporcje.
          Stawiam w ciemno, że zdecydowana większość "wilczej zgrai" (łącznie ze mną) zna
          Jana K. tylko z nazwiska i stanowiska. Ani ziębi, ani grzeje. Jest po prostu
          prominentem, który w tej chwili stanowi probierz dla skuteczności i
          poszanowania prawa, które (poszanowanie przede wszystkim) jest bardzo
          nadwątlone w naszym narodzie.
          To, że został wystawiony jest jasne jak słońce. Niczego to nie zmienia.
        • martha4 Re: Przewodniczący na gazie 02.12.03, 08:46
          Gość portalu: Agis napisał(a):

          > Zapachniało linczem.

          Agis, jakim linczem?? To, że ludzie z zajadłością (li tylko słownie) atakują
          pana Jana na tym forum, wynika z dwóch rzeczy: jego własnej postawy - zamiast
          honorowo uderzyć się w piersi i powiedzieć "zrobiłem błąd, więc poniosę karę,
          przepraszam Was", pan Jan buńczucznie zapowiada ostrą walkę w sądzie. Ma do
          tej walki oczywiście całkowite prawo, ale w TEJ sytuacji zasłanianie się
          jakimiś wydumanymi kruczkami prawnymi, ta cała cyrkowa, przepraszam, prawna
          ekwilibrystyka jest źle odbierana przez społeczeństwo.


          > Tymczasem jakimż to przestępcą okazał się być
          > Przewodniczący? Wsiadł do samochodu po dwóch, może trzech koniaczkach,
          wypitych z okazji imienin kogoś ważnego.


          Agis, to JEST przestępstwo. Polecam lekturę medyczną. Już mając 0,2 promile
          alkoholu we krwi znacznie obniża się sprawność psychofizyczna kierującego
          pojazdem.

          Abstrahując od tego, że każde złamanie prawa jest przestępstwem.
          Dura lex, sed lex.
          • Gość: Agis Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 09:01
            Martha. Patrz na tekst jako całość, a nie na wyrwane z kontekstu zdania. Ja
            upieram się przy dwóch tezach. Po pierwsze, była to lekkomyślność za którą
            Przewodniczący zapłaci, i czego jak wynika z jego wypowiedzi, wcale nie unika.
            Była to lekkomyślność nader często tolerowana w naszym społeczeństwie. Po
            drugie, o wiele większe oburzenie wzbudza we mnie konsekwentne niszczenie
            popularnego i nie umoczonego w żadną aferę człowieka, obrzydliwymi
            stalinowskimi metodami, za pomocą usłużnej i dyspozycyjnej policji. Jak sądzę,
            Przewodniczący przeprosi za swoją lekkomyślność i z godnością przyjmie jej
            konsekwencje, natomiast popełniłby błąd i dał satysfakcję tym, którzy
            organizują na niego nagonkę (grupie właścicieli Miasta), gdyby całkowicie
            wycofał się z życia politycznego i społecznego.
        • klin Re: Przewodniczący na gazie 02.12.03, 09:15
          Gość portalu: Agis napisał(a):

          > Zapachniało mi stalinizmem.

          Gdyby to było w 1952 roku, Jan K. po prostu w poniedziałek nie zjawiłby się ani
          w pracy, ani w urzędzie, ani nigdzie. Współpracownikom wyjaśniono by na
          spontanicznie zorganizowanej masówce śmiertelne niebezpieczeństwo przebywania z
          pełzającymi karłami reakcji, przy czym nazwisko Jana K. nawet by nie padło. W
          PIH od poniedziałku urzędowałby nowy towarzysz inspektor, przewodniczącego rady
          powołano by w ciągu tygodnia. Po miesiącu na głośnym procesie wrogów ludu Jan
          K., który zamachnął się m.in. na przodownika pracy, usłyszałby sprawiedliwy
          wyrok 15 lat więzienia. Wyrok byłby łagodny ze względu na to, że Jan K.
          złożyłby wyczerpujące zeznania demaskujące całą swoją ohydną działalność i
          wyraziłby skruchę, więc władza ludowa po raz kolejny wykazałaby swoją
          wielkoduszność. Oczywiście, o żadnych alkomatach i ściganiu pijanych kierowców
          nikt w tamtych czasach nie słyszał.
          • Gość: Agis Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 14:28
            W wielu miejscach muszę się z Tobą zgodzić, chociaż opisałeś głównie formy
            stalinowskich represji, a mnie chodziło raczej o metody zaszczuwania ludzi bo
            te są ponadczasowe. Takimi metodami, którymi sie posługiwano i posługuje się
            nadal, jak pokazała to sprawa Przewodniczącego K. jest plotka, pomówienie,
            paszkwil, donos i im podobne. A co do form to są one faktycznie zależne od
            czasu i miejsca, jednak jeżeli dziś byłoby można Jana K. spalić na stosie, to
            pewnie znalazłyby się osoby które z ochotą ten stos by ułożyły i podpaliły.
            • aborys Re: Przewodniczący na gazie 02.12.03, 14:37
              Gość portalu: Agis napisał(a):

              > jeżeli dziś byłoby można Jana K. spalić na stosie, to
              > pewnie znalazłyby się osoby które z ochotą ten stos by ułożyły i podpaliły.
              Póki co są także osoby, które kontrolę policyjną pijanego kierowcy uważają za
              niesłuszną represję wobec zasłużonego członka władz.
              To w staliniźmie właśnie ludzie władzy były świętymi krowami, nietykalnymi
              przez policję.
              Tfu, milicję.
              • Gość: Agis Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 15:44
                Ty Aborys jak zwykle nic nie rozumiesz albo nic nie chcesz rozumieć.
                • Gość: borys Re: Przewodniczący na gazie IP: *.bajt.krakow.pl / *.bajt.krakow.pl 02.12.03, 16:01
                  Gość portalu: Agis napisał(a):

                  > Ty Aborys jak zwykle nic nie rozumiesz albo nic nie chcesz rozumieć.
                  W Twoich ustach to komplement.
                • martha4 Re: Przewodniczący na gazie 02.12.03, 16:01
                  Tak, aborysie, jak zwykle:))) nie kumasz nic;))))))))
        • redcloud Re: Przewodniczący na gazie 02.12.03, 09:23
          Gość portalu: Agis napisał(a):

          > W całej tej sprawie pora aby przypomnieć jej przyziemne proporcje. Zachowanie
          > niektórych dyskutantów naprawdę przypomina, stadne zachowania wilczej zgrai.
          > Oto jednemu podwinęła się noga....

          Lapanowski - urzednik LUW (teraz Urzęd Miejski -jazda po pijanemu, malo nie
          rozjechal policjantow
          Springer (z-ca naczelnika w UW) - lapowki
          Paczynski (naczelnik UW) - brak nadzoru, pewnie tez lapowki
          Podkanski (OSiR) - kreatywna ksiegowosc lewa kasa do kieszeni
          Klenhardt (urzednik UM)- skazany kilka dni temu za probe wyprowdzenia
          panstwowej kasy z LUW
          Romanow (naczelnik od mieszkan w UM) - wniosek komisji rewizyjnej - podejrzenie
          lapowek i protekcji
          Norek (dyrektor z OSiR) - jazda po pijanemu
          Kaczanowski (przewodniczacy Rady) jazda po pijanemu
          Jędrzejczak (prezydent) - nawet nie chce mi sie wymieniac, sprawe bada
          prokuratura w Szczecinie
          Ach Agis im wszytkim powinela sie noga w tym roku... takie „stadne zachowania
          wilczej zgrai” o ktorej tutaj sobie piszemy. Posel Krzycki komentuje
          ostatnie wydarzenia w kontekscie „osobistej tragedii”. I ja sie z nim zgadzam -
          miec takich urzednikow, to osobista tragedia kazdego mieszkanca Gorzowa.
          Howgh
          • Gość: Agis Re: Przewodniczący na gazie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 09:38
            Hej Reclud. Całkowicie się z Tobą zgadzam, choc wymieniłeś tylko część aferek,
            zapomniałes o ZGM, a i pewnie jeszcze wiele innych wyjdzie na wierzch.
            Wszystkie one, tym różnią się od sprawy Przewodniczącego, że stara się je za
            wszelką cenę tuszować, zaś w przypadku Pana K. z całą premedytacją sprawę
            sprokurowano, co nie umniejsza Jego winy. W tych pozostałych sprawach nikt nie
            dał wilczemu stadu hasła do ataku.
            • Gość: BORYS Re: Przewodniczący na gazie IP: *.air.net.pl / 213.199.239.* 02.12.03, 23:28
              AGIS CZY TY JESTES AZ TAK GLUPIA CZY TYLKO TAKA UDAJESZ????????????
              KRETYNSTWO DO KWARDATU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka