Dodaj do ulubionych

SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!!

28.05.04, 11:58
Więc skoro połowa juz nam poleciala to bierzemy sie znow do roboty zeby ta
druga tez szybko uciekla. powodzenia dla wszytskich i trzymajmy sie razem. w
poprzednich trzech czesciach udowodnilysmy ze potrafimy razem gubic zbedne
kilogramy. wiec nadal badzmy razem a uda nam sie napewno.
buziaki
Obserwuj wątek
    • j_aga Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 28.05.04, 13:07
      Ja nie zamierzam poprzestac na tym co spadlo, chociaz waga nadal stoi w miejscu
      jak zaczarowana! Ale ciagle wierze ze zacznie dalej spadac.
      Pisac tez nie zamierzam przestac i mam nadzieje, ze jest nas jeszcze kilka.
      ja nadal dieta 1000kalorii z odstepstwami w weekendy i musze zmobilizowac sie i
      wrocic do regularnych cwiczen (po co ja zrobilam sobie przerwe !)
      pozdrawiam i piszcie duzo i czesto.
      Agnieszka
      • 197575a Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 28.05.04, 13:55
        Ja się też zmobilizowałam i po urodzeniu dziecka schudłam ok. 8 kg. Ale
        chciałabym więcej, tzn, chcę powrócić do swojej wagi licealnej, czyli sprzed
        ok. 10 lat. Chcę ważyć 50, no może 51 kg.Będę zdawać relacje, choć to może
        długo potrwać. Pozdr. Ada
        • katlak Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 28.05.04, 20:54
          A ja pokornie wróciłam do atkinsa po tym jak się zaczęłam łudzić że jedząc
          wszystko tylko mało schudne nic mi nie ubyło pomimo pilnowania kalorii.A teraz
          po 3 dniach indukcji jest 1 kg mniej. Jednak chyba jestem skazana na diety
          niskowęglowodanowe.A szkoda bo uwielbiam chlebki i owoce
    • j_aga Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 29.05.04, 08:41
      A dla mnie nowy watek okazal sie zbawienny i oplacilo sie pilnowac kalorii!
      Waga znowu drgnela 1,5kilo!przepraszam za te wykrzykniki, ale tylko tak moge
      wyrazic swoja radosc.
      Bedzie ona jeszcze wieksza, jesli uda mi sie nie nadrobic tego w weekend, bo
      imprezy sie szykuja, a wtedy nie latwo zmiescic sie w kaloriach smile).
      Ale przynajmiej mam teraz powod zeby uwazac, na to co i ile jem.
      Przy okazji liczenia jem zdrowiej, najmniej kalorii maja warzywa, wiec mozna
      ich zjesc najwiecej.
      Alez sie wychwalilam, zebym w poniedzialek nie musiala sie bic w piersi.
      Pozdrawiam wszystkie dziewczyny. Agnieszka
    • danik1 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 29.05.04, 21:37
      Hej!
      Ja wlasciwie nie powinnam w tym poscie istniec bo dla mnie to nie polmetek, ale
      poczatek. Jak narazie spadlo pol kilo (na dobry poczatek) ale zadnej diety nie
      stosuje, tylko jem mniej i staram sie nie jesc slodyczy i bialego chleba.
      Pozdrawiam. Kaska.
    • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 30.05.04, 00:08
      Witam i ja w nowym wątku.
      akoś się pogubiłam przez ostatnie dni. Ale najwyższy czas wrócić do szeregu i
      odchudzać się dalej. Przyznam się, że przez ostatnie dni dieta poszła w kąt.
      Trochę za dużo sobie pozwalałam i teraz boję się wejść na wagę.
      Nic to, jeszcze przebimbam niedziele i biorę sie za siebie w poniedziałek.
      Marcie gratuluję i ochywiście zazdroszczę tak samo Agnieszce. 3kg to byłby dla
      mnie sukces, a i 1,5kg bardzo by mnie ucieszyło.
      Pozdrawiam Was serdecznie.
    • danik1 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 30.05.04, 19:29
      Hej!
      Spiesze doniesc Wam, ze ubylo mi kolejne pol kilo i teraz waze 89,5. Moja dieta
      to mniej jesc i nie jesc slodyczy. Z tym drugim to gorzej, ale probuje. Od pon.
      lub wtorku zaczynam bardziej radykalne odchudzanie, bez grzeszkow.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki! Kasia.
      • j_aga Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 30.05.04, 20:41
        No to ja tez od jutra musze wrocic do sciszlejszej diety, bo stanowczo sobie
        pofolgowalam. Dwa dni pod rzad dzien zaczynalam od pizzy (wlasnej roboty), a na
        dodatek dzis pelny luz ciasto i lody, a za chwile biore sie za kolacje.
        Kalinam (nawet nie wiem jak masz na imie, a w koncu tyle sie razem odchudzamy,
        wstyd), ja bym chciala miec do zrzucenia tyle co Ty, i to ja Tobie zazdroszcze,
        bo nigdy nie dopuscilas do takiej wagi jak ja. No teraz ja sie postaram juz
        nigdy nie wrocic do tego co bylo.
        A Ty jak za szybko schudniesz, to nas zostawisz i co wtedy ? Bedzie nam
        smutniutko!
        Agnieszka
      • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 30.05.04, 20:42
        witam po weekendzie. cos czuje ze w pracy zgubilam z kilogram ale zwaze sie
        dopiero jutro rano. praca jest meczaca i nie ma kiedy jesc. poza tym w sobote
        bylam na zwariowanym disco i wyskakalam sie za wszytskie czasy!!! a to tez
        dobre!!!
        do jutra- napisze wiecej.
        buziaki
        • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 31.05.04, 12:34
          czesc!!!
          mialam racje ze udalo mi sie zrzucic dokladnie 1 kg. ziarko do ziarka az
          zbierze sie miarka!!!!
          pomozcie tylko i napiszcie jaki srodek uzywac zeby uelastycznic skore brzucha.
          tluszczu tam prawie nie ma ale skora nieestetycznie wisi nad biodrowkami!!!
          cwicze i smaruje D-Stock Vichy ale nie dziala tak jak reklamuja. sad((((
          buziaki
    • danik1 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 31.05.04, 12:54
      Hej!
      Moja waga spadla o kolejne pol kilo!!!!!!!!!!!!!!!! Teraz waze 89kg! Cos za
      pieknie to wyglada. Tak jak napisalam wczesniej jem mniej staram sie nie jesc
      slodyczy, a cukier zastapilam slodzikiem. Pije tez zielona herbate a niedlugo
      zabieram sie za czerwona. Mysle tez o wspomagaczach w postaci np. tabletek. Czy
      uzywacie czegos??? Na razie nie mam potrzeby skoro waga tak ladnie idzie w dol
      ale gdy sie zatrzyma bede chciala jej jakos pomoc. Moze cos polecicie?
      Pozdrawiam!!! Kasia.
    • 197575a Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 31.05.04, 13:20
      Dziś poniedziałek i z radością muszę przyznać ,że ubrałam dziś nową sukienkę w
      kwiatuszki. Czuję się tak lekko ,że nie zjem dziś obiadu. Moze uda się z tym
      osiągnięciem idealnej wagi. Pozdr. na polu bojów.Ada
    • j_aga Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 31.05.04, 13:40
      Musze powiedziec, ze taka ladna pogoda bardzo sprzyja odchudzaniu. U mnie waga
      bez zmian, ale przez tydz. spadla 1,5 kilo, co i tak po ostatnim tyg. uwazam za
      sukces, jezeli bede chudla 1kilogram tygodniowo bede zadowolona, tym bardziej
      ze walcze o ile sie nie myle od lutego.
      Dzis jak do tej pory za duzo nie zjadlam. Teraz jem fete i pomidora zawiniete w
      salate, naprawde niezle.
      Ja pije zielona herbate z mieta, czerwona jakos na mnie nie dzialala chociaz
      wypilam jej chyba morze. Zielona wydaje mi sie bardziej pomocna w moim
      przypadku.
      Nad tabletkami zastanawialam sie jak waga uporczywie stala w miejscu, ale na
      szczescie ruszyla, wiec narazie pozostawilam ten temat. Nie mniej jednak
      ciekawa jestem jakie macie doswiadczenia w tym temacie.
      Pozdrawiam. Agnieszka
    • danik1 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 01.06.04, 09:30
      Hej!
      Dzisiaj troche mniej optymistycznie! Waga stanela i dzisiaj ponownie pokazala
      89 kg. Nie moge uwierzyc, ze jeszcze niedawno wazylam 85 kg!!! Kiedy te
      dodatkowe kilogramy sie nazbieraly to nie wiem, dlatego teraz codziennie
      wchodze na wage. Moze nie powinnam, ale musze sie kontrolowac!

      A jak u Was??? Wczesniej pytalam o wspomagacze, uzywacie??? Jak dietki???
      Trzymam kciuki i czekam na relacje! Kasia.
    • belcia22 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 01.06.04, 09:32
      Witam!!!
      bardzo by było mi miło gdybym mogła sie do Was przyłaczyc...
      coprawda ja dopiero zaczynam , ale mam do zrzucenia 10 kg...
      no i dzisaj ugotowałam zupke i ja wcinam....
      zobaczymy jak bedzie

      pozdrawiam cieplutko
      Iza
      • danik1 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 01.06.04, 09:46
        Hej Iza!
        Ale z Ciebie szczesciara, tylko 10 kg! Witam Cie i zycze, aby szybko spadly!!!
        Ja mam 25,5 do zrzucenia z czego zrzucilam juz 1,5 kg, wiec jeszcze 24 kg, aby
        w dol.
        Niedawno zaczelam sie odchudzac i przylaczylam sie do dziewczyn, bo tu jest
        wspaniala atmosfera i zawsze mozesz otrzymac pomoc i wsparcie.
        Trzymaj sie dzielnie! Pozdrawiam! Kaska.
    • haribo A ja zaczęłam od dzisiaj... 01.06.04, 10:11
      cześć dziewczyny!!! Od dzisiaj przeszłam na dietkę, mam do zrzucenia po ciązy
      jeszcze 4kg, ale w sumie chcę spalić całą dyszkę, a gdyby dało radę ciut więcej
      byłabym przeszczęsliwa.
      Czekam na Wasze dobre rady, bo u mnie ma być tak: dieta lodowa + 3 razy
      dziennie czerwona herbatka + ok. 3l wody mineralnej + tabletka chromu +
      wieczorkiem jazda na rolkach + długieeeeeeee spacerki z moją Córcią.
      Mam nadzieję, że wytrzymam i się uda.
      Pozdrawiam wszystkie mamy cud wink
    • j_aga Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 01.06.04, 14:46
      fajnie ze znowu jest nas wiecej, chetnych do wspolnego odchudzania.
      Moja dieta dzisiaj ulegla zalamaniu, bo upieklam ciasto kruche z truskawkami i
      okazalo sie pyszne. Co prawda nie przekroczylam jeszcze 1000 kalorii, ale
      napewno to zrobie.
      Ale w koncu mamy dzien dziecka smile).
      Moge tylko obiecac, ze postaram sie jak najmniej przekroczyc liczbe kalorii, a
      co z tego wyjdzie zobaczymy.
      Pozdrawiam. Agnieszka
      • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 01.06.04, 15:08
        czesc dziewczyny!!
        tez sie ciesze ze jest nasz wiecej. jako zalozycielka tego i poprzednich 3
        watkow dzieki za mile slowa odnosnie naszej atmosfery. w sumie to przyjaznimy
        sie od stycznia i naszym celem jest wspieranie sie a nie obrazanie. ja od
        wczoraj odkrylam swietny sposob jedzenia. na sniadanie jem cokolwiek (
        oczywiscie nie duzo) potem z racji tego ze ciagle jestem w ruchu nie jem nic a
        kolo 18 salatka z pomidorow, cebulki i troszeczke smietany. nie umiem liczyc
        kalorii ale chyba nie przekraczam 1000. wczoraj tak zjadlam i dzisiaj czuje sie
        lekka i bardzo mile to uczucie. a poza tym musze sie wam przyznac ze juz
        niedlugo bede miala na drzewie czeresnie. ale sie wtedy najem!!! juz spogladam
        z okna jak czerwienieja!!! juz sie nie moge doczekac.
        trzymam kciuki za was wszytskie i trzymajcie sie dzielnie. uda nam sie
        wszytskim tylko musimy sie wspierac razem. szczerze to ja nie wiem jak udalo mi
        sie tak dlugo wytrzymac w odchudzaniu. a wlasciwie to wiem. dziekuje Ci
        Agnieszko!!!!
        buziaki
    • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 01.06.04, 15:38
      W sumie to się nie dzywałam parę dni tylko.
      Tak na marginesie: Aga ja mam na imię Małgosia i szczerze powiem, że dla mnie
      schudnąć 1kg to spory problem, ale z Wami udało mi się aż 6kg.
      Moja dieta poszła w kąt. Niestety z przyczyn zdrowotnych. Przez całe odchudanie
      zastanawiałam się kiedy odezwą się moje problemy z wątrobą. I byłam zdziwona,
      że nic się nie działo, a wręcz czułam się zadziwiająco dobrze. Niestety w
      ostatnich dniach wątroba przypomniala o sobie. Dziwię się, ze podczas np. diety
      kapuścianej nic się nie działo.
      Niestety przy moich problemach powinnam się pożegnać z surowymi warzywami, a
      nawet owocami oraz z razowym chlebkiem. Wyciągnełam już leki z szuflady i musze
      podreperować wątróbkę, ale jednocześnie nie zamierzam sie przestać odchudzać.
      Szukam tylko diety odpowiedniej dla mnie. Jeśli któraś z Was wie coś na temat
      takiej diety, to bardzo proszę o informację. A zrezygnować całkowicie z
      surowizny nie mam zamiaru, ale trochę pewnie ograniczę.
      Sciskam Was wszystkie mocno (bo coraz łatwiej jest nas uściskać np. w pasie smile
      trzymajcie za mnie kciuki.





    • belcia22 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 01.06.04, 19:51
      Czesc...
      z tego wszystkiego zapomniałam sie przedstawić...
      mam na imie Iza , mam 23 lata i mieszkam w Wołominie...
      moja waga obecnie wynosi 66 kg, bardzo chciałabym ważyc 56, a nawet 54 ( tyle
      co przed dwoma ciązami ) no lae zobaczymy...
      najgorsze jest to, ze nie mieszcze sie prawie w zadne spodnie, tzn, sadło
      wylewa mi sie bokami....uda mam ogromne i te okropne brzuszysko...sad((
      no a najgorsze mam piersi, bo z 70C zrobiło mi sie 80E ...( chociaz nie wiem,
      czy mi spadna przy diecie )
      a może któraś z Was mi powie , kiedy te piersi mi sie zmniejszą, (nie karmie
      juz 3 tygodnie)???

      pozdrawiam cieplutko
      Iza
      • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 02.06.04, 16:18
        Nie martw się jeśli uda Ci się schudnąć to biust też się zmniejszy, ale radzę
        przy okazji dobrać sobie ćwiczenia na biust. To ważne bo później może nie
        wyglądać najlepiej. Muszę przyznać że dieta w pierwszym rzędzie objawiłą mi się
        zmniejszeniem biustu. Co prawda nie karmię już od 2 lat, ale przed odchudzaniem
        nie mieściłam się w żadem z przeciążowych biustonoszy, a teraz większość mogę
        bez trudu założyć.
        Musisz uzbroić się w cierpliwość, a dieta i ćwiczenia powinny dość szybko
        przynieść efekty w postaci mniejszego biustu.
        Pozdrawiam
        • belcia22 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 02.06.04, 19:25
          dziekuje za odpowiedz, więc ćwicze ,ćwicze...
          zobaczymy jakie beda efekty...
          zważe sie dopiero w piątek rano i zobaczymy jak mi idzie....

          pozdrawiam smile))))
          Iza
    • j_aga Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 02.06.04, 09:19
      Marta to my wszystkie zawdzienczamy Ci to wspolne odchudzanie.
      Mnie tez pierwszy raz w zyciu udalo sie tyle wytrwac na diecie i do tego tyle
      zrzucic i nadal miec chec na odchudzanie.
      Mysle ze samemu jest o wiele trudniej.
      malgosia napewno sa diety nie oparte na surowiznie, ja kupilam ostatnio jakis
      dodatek o dietach Sukcesy i porazki i tam sa rozne ryzwowe i inne. Ja narazie
      zostane przy swojej ale przejrzec mozna. DO tego potem mozna poszperac w necie.
      Narazie najwazniejsze, zebys sie wyleczyla, czy tez zaleczyla to co Ci dolega.
      A do wszystkich nowych dziewczyn : macie duzo energi do odchudzania, to sie z
      nami podzielcie, sukcesy innych i ich walka bardzo pomagaja (mnie napewno)
      Pozdrawiam cieplo. Aga
    • 197575a Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 02.06.04, 09:46
      Nie mam w domu wagi , niestety, ale pragnę donieść, ze znowu zmieściłam się w
      swoją starą sukienkę. To cieszy. Choć wczoraj zjadłam słodkie rzeczy i było
      tego dużo. Nie pomaga mi chrom niestety.Ale zielona herbata tak i to bardzo. Na
      razie. Ada
    • danik1 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 03.06.04, 09:55
      Hej dziewczyny!!!
      Musze sie Wam pochwalic, ze moja waga ruszyla i dzisiaj po dwudniowym zastoju
      pokazala kilogram mniej czyli 88 kg!!!
      A jak u Was? Jak kilogramki?
      Ja nadal nie cwicze, bo po pierwsze jestem jeszcze chora a po drugie dopiero od
      niedawna zaczelam diete, wiec kilogramki schodza dosc latwo. Jak zaczna sie
      problemy to przystapie do fazy drugiej i zaatakuje z kilku frontow.
      Piszcie i chwalcie sie bo cos tu przycichlo i posmutnialo.
      Ja od siebie wysylam Wam pozytywna energie smile smile smile
      Pozdrawiam! Kasia!
    • j_aga Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 03.06.04, 15:23
      u mnie jak bedzie kilo tygodniowo to bede zadowolona, ale ogolnie nie jest zle.
      Wczoraj sie strasznie objadlam, ale waga nie pokarala mnie dzisiaj za to.
      Ciagle chce sie zmobilizowac i zaczac cwiczyc, ale nie mam kiedy.
      Jak rano tego nie zrobie (kiedys mi sie udawalo, to potem napewno mi sie nie
      uda. Musze wrocic chociaz do biegania przy ogladaniu filmu, ale i do tego nie
      moge sie zebrac.
      Ale tez jestem dobrej mysli i wierze ze sie uda.
      W koncu nie jestem sama.
      Agnieszka
    • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 03.06.04, 16:04
      Cześć wszystkim!
      Ja czuję się już lepiej, wątróbka przycichła i wczoraj już sobie poćwiczyłam.
      Jeszcze musze tylko uważać z dietą, chociaż to trudne bo nie mogę przejść
      spokojnie obok np. rzodkiewek, których mogę zjeść dowolną ilość.
      Pozdrawiam
      • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 03.06.04, 19:46
        czesc!!! u mnie nastepny kilogram mniej!!! ale udalo mi sie wrocic do prawie
        cwiczen. tzn robie ok 100 brzuszkow i cos tam sie ruszam. dzisiaj caly dzien
        sprzatalam i nie za wiele zjadlam to moze jutro znow cos waga ruszy. kuzynka z
        usa kupila mi sukienke na wesele i przeciez musze w niej super wygladac.
        ode mnie tez przesylam pozytywna energie.
        buziaki
    • ojala Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 04.06.04, 00:56
      Puk, puk? Czy można się przyłączyć?
      Mam problem i dlatego zwracam się z nim do specjalistek od gubienia "sadła".
      Wagę jako tako mam w porządku, ale proporcje ciała nie bardzosad Tak, dobrze
      myślicie - brzuszek.. Jak się go najszybciej pozbyć? Co Wy w tym celu robicie?
      Pomóżcie kobiety, bo za dwa tygodnie idę na wesele..! A i bez tego chcę coś
      wreszcie ze sobą zrobić...
      Nie mogłam zasnąć, nim czegoś w tej sprawie nie uczynię. Więc napisałam do Was.
      Liczę na Wasze wsparcie. Naprawdę liczę...
      Może teraz już zasnę.
      Dobranoc
    • j_aga Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 04.06.04, 09:12
      Ja niestety w sprawie brzucha niewiele moge powiedziec, natomias sama chetnie
      poslucham, bo chociaz waga mi spada, to brzuch jest okropny. Dodam, ze brzuszki
      jakos na niego nie dzialaja, a robilam je na 1000 sposobow i nic (dodam, ze
      robilam raczej prawidlowo).
      Tak wiec jak ktos zna jakas skuteczna metode na plaski brzuch , to tez bede
      wdzieczna.
      Ja dalej walcze i wczoraj nawet pobiegalam sobie troche, nie za duzo, bo juz
      byla noc, ale zawsze lepsze to niz nic. moze dzis uda mi sie wiecej pobiegac i
      do tego pocwiczyc smile.
      pozdrawiam. Agnieszka
      • fionna Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 04.06.04, 10:43
        Witajcie,
        Ja akurat z brzuchem nie mam problemów, od zawsze mam dość płaski. Za to niżej
        jest gorzej....
        Odkąd pamiętam starałam się wciągać brzuch - to naprawdę działa, mięśnie się
        wyrabiają. Poza tym - powinno się jeść rzeczy lekkostrawne, dobrze robi
        parodniowa dieta oparta na ryżu i owocach. No i trzeba zadbać o regularne
        wypróżnianie.
        • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 04.06.04, 12:27
          ja tez przylaczam sie do prosby o sposoby na brzuch. biodra mam ok. wchodze we
          wszytskie stare spodnie tylko w pasie sie nie zapne!!! i to jest ból!!! cwicze
          brzuszki, smaruje sie kremami i nic sie nie dzieje!!! pomocy!!!
          buziaki
          • fionna Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 04.06.04, 13:02
            u mnie jest odwrotnie - w biodrach ciasno, a w pasie o 2 rozmiary za duże. To
            chyba kwestia budowy czy sposobu odkładania się tłuszczu.
    • kalinam Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 04.06.04, 13:53
      Mi niestety też wystaje brzuch. Co prawda teraz o wiele mniejszy, ale jednak
      wystaje. I ćwiczenia też nie pomagaja tak, jak powinny. Przed ciążą też nie
      miałam płaskiego brzucha, czego zazdrościłam innym, którzy mieli. Myślę, że
      skoro wcześniej miałam słabe mięsnie brzucha, które jeszcze w wyniku cąży (a
      brzuch to ja miałam jak balon!)rozciągnęły sie bardziej, to teraz ciężko mi
      będzie uzyskać nagle płaski brzuch. Chociaż znam wiele dziewczyn, które po
      ciąży szybko wróciły do płaskiego brzucha bez specjalnych zabiegów.
      Może macie jakieś obserwacje na ten temat i możecie się nimi podzielić?
      Może nie należy sie specjalnie dołować i należy powiedzieć sobie: co prawda mój
      brzuch nie jest (całkiem) płaski, ale za to nogi mam super (a mężczyźni
      najczęściej patrzą na nagi a nie na brzuch!).
      Pozdrawiam Was wezwaniem: chudnijcie!!! to może i ja schudnę. smile
      • kubara1 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 04.06.04, 14:50
        Czesc dziewczyny. czytam Was ostatnio regularnie i przylaczam sie do
        internetowego odchudzania - oczywiscie nie tylko wirtulanegosmile)). Mam na imie
        Basia, waze teraz 73 kilogramy - przed ciaza wazylam 61-62 i do tej wagi
        chcialabym wrócic. przez 15 miesiecy od porodu powtarzalam sobie, ze od jutra
        zaczne i nie moglam, ale ostatnio w koncu sie zmobilizowalam. Wiem, ze
        wszystkie diety typu kopenhaska, czy szwedzka nie sa dla mnie, bo ja nie moge
        na zawolanie zjesc szpinaku, czy befsztyka. Juz to przerabialam wielokronie i
        nigdy mi sie nie udalo dojsc do konca. Dlatego nie uprawiam zadnej specjalnej
        diety tylko staram sie racjonalenie podejsc do mojego obzarstwa. Chleb - w
        minimalnych ilosciach, zero cukru i smazonego, duzo warzyw. Dzsiaj szósty
        dzien, kilogram mniej, czuje sie lzej i ciesze sie, ze wreszcie zaczelam.
        Trzymajcie za mnie kciuki - ja trzymam za Was. Pozdrawiam
        Basia
        • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 05.06.04, 21:15
          czesc dziewczyny!!
          dlaczego sie nie odzywacie?? ja wlasnie wrocilam z pracy. bylo ciezko!!! ale
          waga drgnela.
          jestem strasznie zmeczona i myslalam ze poczytam sobie co tam u was a tu nic!!!
          odezwijcie sie
          buziaki
    • j_aga Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 06.06.04, 10:28
      ja nie mam sie czym chwalic, waga stoi. Ale moze i to nalezy uznac za sukces,
      bo ostatnio jem za duzo i nie zdrowo. Ale od jutra koniec. Wracam do diety i do
      cwiczen.
      A jak tam u was?
      Trzymajcie sie i piszcie...
      Agnieszka
    • alaris Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 06.06.04, 20:49
      Ptaszyny,

      Pozwólcie, że i ja przyłączę się do Waszej wesołej gromadki.Zauważyłam we
      wcześniejszych postach, że jedna z Was ma podobną do mojej sytuację wyjściową.
      Od stycznia do marca - przez 2 m-ce - udało mi się zrzucić 12 kg, ale od
      kwietnia do czerwca całe 12 odrobiłam (stan na dziś - ok. 92 kg, ale się nie
      ważyłam...oceniam po ubraniach). Tak więc znajduję się znowu na początku drogi
      i kolejne wyzwanie zamierzam podjąć jutro. Nie interesują mnie gotowe zupki czy
      chemiczne specyfiki, tylko to, co da się kupić w warzywniaku i popić kefirem.
      Przyznam też, że nie zapiszę się na aerobik, bo najzwyczajniej wstydzę się
      swojego ciała (ciekawe...przed romantycznym kochankiem jakoś się nie wstydzę;-
      ). Chciałabym jednak wyrobić w sobie nawyk sięgania po parę truskawek i co tam
      jeszcze się urodzi, a nie po kolejną czekoladę. Liczę na Wasze wsparcie smile
      • ms78 Re: SADŁO SPADŁO- PÓŁMETEK!!! 06.06.04, 22:03
        Droga Alaris
        z wielka radoscia witamy kazda ktora zechce sie przylaczyc jak to nazwalas do
        naszej wesolej gromadki. i cos w tym jest bo chociaz za wszelka cene chcemy
        schudnac to jednak potrafimy sie przyznac do naszych grzeszkow a bylo ich nie
        malo. ja mam za soba nastepny zrzucony kilogram. ciesze sie z tego bardzo. ale
        poszlo latwo bo przed domem wielka czeresnia a w ogrodku truskawki. za takie
        przysmaki jestem gotowa oddac caly chleb i wszytkie dodatki do niego. wlasciwie
        jak stwierdzil to moj maz ja moglabym zyc na samych owocach i warzywach. i tak
        rzeczywiscie jest. w lecie chudne zeby na zime kiedy moje smakolyki sa
        potwornie drogie znow przytyc. ale postanowilam ze w tym roku sie nie dam. no i
        zamierzam wiecej schudnac niz normalnie przez lato.
        a teraz dobra wiadomosc. kolezanka na moj brzuch polecila mi masaz
        izometryczny. podobno w gabinecie jest strasznie drogi ale mozna go wykonac w
        domu. potrzebne sa do tego oliwka, para meskich silnych dloni i samozaparcie bo
        podobno boli. kladzie sie na plecach mocno wciaga brzuch a mezczyzna zwinietymi
        dlonmi w piesci walkuje cie jak ty ciasto walkiem. podobno rozbija to tluszcz.
        jeszcze nie sprawdzalam tego ale zamierzam jak maz wroci z pracy ( wlasnie
        wyjechal do Kolobrzegu sad((( 800 km.
        wroci we wtorek wiec wieczorem go na to namowie i opisze!!!
        buziaki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka