Dodaj do ulubionych

Problem z biustem

27.01.05, 10:29
Witajcie,
dziewczyny mam problem z piersiami. W czasie ciązy powiekszyl mi się biust 5
razy - naprawde stł sie olbrzymi, po porodzie wiadomo jeszcze większy.Miałam
problem z kupieniem biustonosza. Po zaprzestaniu karmienia zaczął mi się
zmniejszać. Niestety nadmiar skóry po takim gigantycznym rozciągnięciu
pozostał i wygląda to fatalnie. Nie wiem czy jest szansa,żeby jeszcze
wszystko wróciło do normy (jestem 5 m-cy po porodzie). Jeśli nie to myślę o
plastyce piersi. Jak myślicie czy to dobry pomysł ? Moze miałyście podobny
problem? Nie wiem czy taka plastyka jest możliwa jeśli planuje drugie dziecko
i być może historia może sie powtórzyć. Poradźcie prosze!!!
Obserwuj wątek
    • nerwus4 Re: Problem z biustem 27.01.05, 14:29
      witam!
      miałam (mam) podobny problem, prtzed porodem malutkie B, biust urósł mi w
      pierszym m-cu ciazy 2 numery i nic nie bylo w stanie zahamowac pękającej tu i
      ówdzie na nim skóry. Po ciaży - wiadomo. Rozmiar ten sam ale wygląd.....
      Teraz jestem w drugiej ciąży, urósł jak zwykle ale co dalej.
      Ja jestem zdecydowana na plastykę!! w 100% , wiem co, gdzie, za ile, bardzo sie
      tym interesuję.
      Z tego co wiem top plastyka czy implanty w niczym nie przeszkadzają (chodzi o
      karmienie). Oczywiscie jesli chirurg nie naruszy przewodów czy gruczołu
      mlecznego, ale to juuz inna historia.
      między jedną a drugą ciąża upłynęło 11,5 roku. wierz mi - nie jednego kremu
      uzywałam, nie jeden raz ćwiczyłam. wszystko o kant du... rozbić. Poprawisz
      wygląd skóry ogólne ale nie piersi. Oczywiscie zrobisz jak zechcesz. Ja wiem co
      zrobię. I żaden psycholog z gadką że to dla męża, że się narażam niech mi nie
      wyskakuje. Ja to robię TYLKO i wyłącznie dla siebie. Bo "taki"biust może babke
      w kompleksy wpędzić a wtedy najapięknieszy ciuch, fryzura i makijaz tego nie
      poprawią, zawsze bedzie cos nie tak.
      pzdrwm serdecznie
      • alu2 Re: Problem z biustem 27.01.05, 20:16
        No właśnie gdyby nie plany na drugą ciązę już teraz poleciałabym zrobić sobie
        plastykę. Podziwiam Cie że wytrzymałąś tyle lat z takim problemem. Ja czuje sie
        fatalnie, przed ciażą miałam dość kształtne B, a teraz wygladam jak kobieta z
        plemienia Mao sad Na 100% zrobię sobię "korektę" po drugim porodzie- tylko Ci
        zazdroszczę że Ty będziesz mogła już niedługo cieszyć sie ładnym biustem. A tak
        na przyszłosc, powiedz jaki jest koszt takiego zabiegu i dlaczego jest
        niebezpieczny. u mnie wydaje mi się chodziłoby o usunięcie nadmiaru skóry.
        To nie powinno być chyba niebezpieczne.
      • mama_staszka Re: Problem z biustem 01.02.05, 00:56
        Zgadzam się w 100%!!!! Popieram!!! Też o tym myślę, tylko raczej dopiero po
        drugim dziecku, które planujemy ale za jakieś 3 lata. Mam malucha 1 rok i 8
        mies. niedawno skończyłam karmić. Przed ciążą moim największym atutem były
        piersi (70D). Teraz nie dość, że są dużo mniejsze, to skóra strasznie wiotka,
        brak im jędrności. Na szczęście nie mam rozstępów. U mnie to wszystko w wyniku
        karmienia, no i 2 "zapaleń piersi", które spowodowały u mnie ich gigantyzm
        tymczasowy. Mam prośbę do nerwus4 o jakieś informacje na temat takich operacji,
        ceny itp. Z góry dziękuję.
      • joolanta Re: Problem z biustem 03.02.05, 16:27
        a mozesz podzielic sie wiadomosciami?
    • krobka Re: Problem z biustem 27.01.05, 14:33
      HEJ
      Ja jeszce nei skonczylam karmienia, ale czasem jak mam oproznione piersi to juz
      widac, ze tez nie bedzie najlepiej wink
      Co do plastyki to podobno nie ma sensu sie decydowac jesli planujesz jeszcze
      edno dziecko. Moze wstrzymaj sie z tym az "wykarmisz" kolejne dziecko, bo
      przeciez sytuacja prawdopodobnie powtorzylaby sie.
      Pozdrawiam
      Aga
    • kicia031 Re: Problem z biustem 27.01.05, 23:04
      Dziewczyny, moj biust poprawil sie dopiero po jakis 5-6 latach po zakonczeniu
      karmienia, ale nigdy nie byl juz tak ladny. Teraz znowu jestem w ciazy i znowu
      jest olbrzymi, czuje, ze po karmieniu trzeba sie chyba bedzie zdecydowac na
      operacje. Jesli sie zdecydujecie, napiszcie, prosze, jak wam poszlo!
      Powodzenia
      Kicia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka