Dodaj do ulubionych

500 zł na drugie i kolejne dziecko

21.10.15, 00:01
Myślicie, że jest to realne? Co by wam to dało? Co o tym w ogóle myślicie?
Obserwuj wątek
    • nikus-ia Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 21.10.15, 12:52
      Skoro w innych krajach jest realne to dlaczego nie w Polsce ? smile najlepsze ze wśród moich znajomych Ci którzy tak zachwalali na zachodzie wspieranie rodzin poprzez system dodatków teraz są oburzeni tak propozycją dla "dzieciatych"
      Pewnie ze byloby fajnie .... nawet jeśli teraz y naszym domowym budzetem jest ok to te pieniązki mozna by w fajny sposób wykorzystać na dzieci albo nie martwi się w czasie choroby na ile lekarz i leki nadwyręża budzet wydatków biezących...itd. wink po prostu ułatwiło by życie
      Pytanie w jakiej byłoby to formie - jedna z partii proponuje chyba 500 z jako bon wychowawczy tj. dopłatę do złobków i przedszkoli (chcą to dofinansować z podwyzszenia VATU) ? Jeśli by podnieśli VAT na wszystkim co się da to ja podziękuje za taki dodatek... inna partia chce dać pieniądze z podwyższenia podatku bankowego i marketów -hmmmm gdyby to było takie proste to chyba poprzednie rządy już by skorzystały z takiej opcji?
      Natomiast na pewno nastąpi podział na bezdzietnych i dzietnych i zapewne kolejne obrzucanie się błotem ... ehhh zawsze tak jest jak mają komuś coś dać
    • plater-2 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 23.10.15, 09:33
      Znam dobrze sytuacje we Francji, jest podobna.

      Nie dostajesz tych pieniedzy do reki, ale dysponujesz nimi ( sa ograniczenia).

      Wydac je mozesz na wyprawke szkolna (jej skladowe sa scisle ustalone!), obiady w szkole, niektore zajecia pozalekcyjne w szkole i poza szkola, wakacje (kolonie, obóz).

      • andaba Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 23.10.15, 12:08
        Nie dostajesz tych pieniedzy do reki, ale dysponujesz nimi ( sa ograniczenia).
        >
        > Wydac je mozesz na wyprawke szkolna (jej skladowe sa scisle ustalone!), obiady
        > w szkole, niektore zajecia pozalekcyjne w szkole i poza SZKOLA, wakacje (kolo
        > nie, obóz).


        Aaaa, to my też takie coś mamy. W trochę mniejszej kwocie, nazywa się stypendium socjalne i jest dysponowane za pośrednictwem OPS-ów.
        A ta instytucja powinna być wprowadzona do Suplikacji, obok moru, głodu, ognia i wojny.

        Czyli krótko mówiąc - Wybaw nas Panie!
        • lee_a Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 23.10.15, 13:24
          andaba napisała:

          Aaaa, to my też takie coś mamy. W trochę mniejszej kwocie, nazywa się stypendiu
          > m socjalne i jest dysponowane za pośrednictwem OPS-ów.
          > A ta instytucja powinna być wprowadzona do Suplikacji, obok moru, głodu, ognia
          > i wojny.

          ale chyba nie mamy, bo ja na przykład w OPS byłam w swoim życiu trzy razy - składać wniosek o becikowe tylko. Żadna inna pomoc mi nie przysługuje. A w temacie - uważam, że nierealne, ale jeśli by się udało to super - na pewno na zajęcia dodatkowe, języki, basen by się przydało.
          • andaba Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 23.10.15, 13:47
            Bo to jest uzależnione od dochodów.

            Ale nawet dla tych, którzy się łapią obostrzone takimi kuriozalnymi przepisami i papierologią, że opłacalne tylko dla ludzi, da których wystawanie w OPS-ie stanowi jedyne zajęcie i sens życia.

            Więc jeżeli te 500 zł będzie przez OPS to niech je sobie wsadzą, tylko najbardziej zdesperowanym się będzie chciało.
    • rycerzowa Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 23.10.15, 10:42
      W Danii też wszyscy dostają kilkaset koron miesięcznie na dziecko.
      Starcza na mleko w proszku dla niemowlaka (jeśli karmione sztucznie).

      Aha, słyszałam, że na trzecie dziecko jest tylko połowa stawki, a na dalsze - wcale.
      I mają bardzo przyzwoitą stopę urodzeń, powyżej 2, nawet bez brania pod uwagę imigrantek.
    • veevaa Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 25.10.15, 15:38
      Ja bym tego nie chciała. Nie są mi potrzebne pieniędze na dzieci, bardziej by mi sięprzydało, żeby mi nikt nie przeszkadzał w ich wychowaniu. Wolałabym,żeby zwiększyła się dostępność złobków, żeby były przedszkola.Pośrednia pomoc.
      Wprowadzą mi 500 zł na dziecko, a zabiorą ile - Planują wprowadzić podatek katastralny. Mamy akurat duże mieszkanie w dużym mieście.Będziemy płacić 10.000zł. dokładnie tyle,ile na dzieci.To jaki jest sens???
      Poza tym, teraz niektórzy zarabiają 1200 zł i mają trójkę dzieci. Deal jest taki, że bez pracy dostaną 1000. Zwiększy się bezrobocie.
      Ja w ogóle nie lubię polityki socjalu. Raczej - nie utrudniać, obniżyć VAT na produkty dla dzieci (można nieznacznie) - ale tu pieniądze i tak wrócą do puli.
    • plater-2 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 03.11.15, 08:55
      W całej Unii Europejskiej państwa członkowskie realizują różne formy wsparcia rodziców w wychowaniu i utrzymaniu dzieci; mogą być bezwarunkowe, jak jeszcze do niedawna becikowe w Polsce, czy też warunkowane dochodami na osobę w rodzinie albo wiekiem dziecka. W większości krajów dodatki rosną wraz z liczbą potomstwa.
      Świadczenia na dzieci mają różne cele - tam, gdzie są warunkowane kryterium dochodowym, pomagają opiekunom w utrzymaniu i wychowaniu dzieci. Głównym zadaniem tych bezwarunkowych jest wspieranie dzietności i zachęcanie do potomstwa.
      Najbardziej rozbudowane systemy wsparcia rodzin i najwyższe dodatki z tytułu posiadania dzieci są w Danii, Luksemburgu, Niemczech i Francji. Najniższe mają Grecja, Rumunia, Litwa i Bułgaria.
      Kraje UE, gdzie zasiłki przysługują bez względu na dochody rodziców
      Austria
      W Austrii dodatki na dzieci przysługują wszystkim rodzinom, mającym status rezydenta, bez względu na dochód. Są zależne od wieku dziecka; do 3 roku życia wynosi 109,70 euro miesięcznie, po 3 roku życia - 117,30 euro, po 10 roku życia - 136,20 euro.
      Po osiągnięciu pełnoletniości, jeśli kontynuowana jest nauka, zasiłek przysługuje nawet do ukończenia 25 lat (158,90 euro miesięcznie).
      Dodatek rośnie wraz z liczbą dzieci. I tak, przy drugim dziecku - jest wyższy o 6,70 euro, trójce - 16,60, czwórce - 25,50, piątce - 30,80, szóstce - 34,40, siódemce i więcej - 50 euro.
      Od 6 do 15 roku życia każde dziecko otrzymuje też co roku we wrześniu pieniądze na wyprawkę szkolną (Schulstartgeld) w wysokości 100 euro.
      Za każde dziecko przysługuje rodzicom w Austrii również specjalny dodatek dla osób pobierających świadczenia na dzieci (Kinderabsetzbetrag), wypłacany co miesiąc przez fiskus. Wynosi obecnie 58,40 euro.
      aBelgia
      W Belgii wszystkie dzieci mające status rezydenta otrzymują dodatki rodzinne do 18. roku życia. Te, które kontynuują naukę, mogą dostać pomoc do 25. roku życia.
      Suma ta, zależnie od sposobu zatrudnienia rodziców i wieku dziecka, wynosi miesięcznie od 84,43 euro, do 315,34 euro. Jest jeszcze wyższa, gdy rodzic wychowuje dziecko samotnie.
      Przy narodzinach albo adopcji dziecka przysługuje też jednorazowe becikowe. Przy pierwszym dziecku wynosi ono 1223,11 euro, drugim - 920,25 euro, a przy porodach mnogich - 1223,11 euro za każde dziecko.
      Dania
      W Danii dodatki na dzieci przysługują wszystkim, którzy mieszkają w tym kraju i podlegają obowiązkom podatkowym. Wysokość zasiłku zależy od wieku dziecka.
      Dla dzieci w wieku do 2 lat przysługuje dodatek o wartości 4404 koron (ok. 535 euro) na kwartał, 3-6 lat - 3486 koron (467 euro) na kwartał, 7-14 lat - 2745 koron (368 euro) na kwartał, a 15-17 - 915 koron (122 euro) na miesiąc.
      Zasiłek podlega obniżeniu, jeśli roczny dochód w rodzinie przekroczy 712 600 koron (ok. 95,5 tys. euro).
      Estonia
      W Estonii dodatki na dzieci przysługują wszystkim, warunkiem ich otrzymania jest obywatelstwo albo pozwolenie na pobyt stały. Zasiłki przekazywane są jednemu z rodziców dziecka do 16. roku życia. Jeśli dziecko kontynuuje naukę w szkole średniej lub odbywa szkolenie zawodowe, dodatek może być wypłacany do 19. roku życia.
      Na pierwsze i drugie dziecko dodatek wynosi 19,18 euro. Na trzecie i więcej - 76,72 euro.
      Rodzicom przysługuje też jednorazowy dodatek w wysokości 320 euro z tytułu urodzenia albo adopcji dziecka. W przypadku trojaczków i więcej dzieci zasiłek za urodzenie wynosi 1000 euro na dziecko.
      Finlandia
      Zasiłek otrzymuje każde dziecko, objęte fińskim systemem ubezpieczeń społecznych, do czasu ukończenia 17. roku życia.
      Na pierwsze dziecko rodzice dostają miesięcznie ok. 100 euro, drugie - ok. 111 euro, trzecie - ok. 141 euro, czwarte - ok. 162 euro, a na każde więcej - ok. 182 euro. Samotni rodzice otrzymują także dodatek w wys. 46,79 euro miesięcznie.
      Fińskie władze zamiast becikowego po urodzeniu dziecka przekazują matkom specjalny pakiet macierzyński, który zawiera m.in. ubranka dla noworodka, pieluchy, zestaw pościeli, pomoce do karmienia oraz prezerwatywy.
      Francja
      Dodatek we Francji przysługuje każdej rodzinie mającej pobyt stały, która ma co najmniej dwójkę dzieci. Wypłaca się go do 20. (w określonych przypadkach 21.) roku życia dziecka.
      Miesięczne świadczenia na dzieci zależnie od ich liczby wynoszą: 130 euro za drugie dziecko, 296 euro za trzecie i 160 euro za każde następne.
      Rodzice z trójką dzieci otrzymują także wysokie dodatki rodzinne (od 169 do 203 euro na dziecko), oraz specjalne dodatki na opiekę dzienną i szkolną.
      Becikowe wynosi we Francji 927 euro, dodatek adopcyjny to 855,42 euro.
      Grecja
      Zasiłki w Grecji przysługują do 18. roku życia dziecka (jeśli kontynuują naukę - do 22 lat). Rodzice muszą być rezydentami Grecji lub innego państwa UE i być zarejestrowani w systemie ubezpieczeń społecznych.
      Dodatki wypłacane są raz do roku na podstawie kwot miesięcznych. Na jedno dziecko przysługuje miesięcznie 8,22 euro, na dwójkę - 24,65 euro, na trójkę - 55,47 euro, na czwórkę - 67,38 euro, a na piątkę - 78,68 euro.
      Rodziny z trójką (lub większą liczbą) dzieci mogą ubiegać się o specjalny dodatek roczny w wysokości 500 euro na dziecko, pod warunkiem, że ich roczny dochód nie przekroczył 45 tys. euro.
      Holandia
      W Holandii zasiłki na dziecko przysługują wszystkim zarejestrowanym w krajowym systemie ubezpieczeń społecznych. Przysługują dzieciom do 18. roku życia.
      Dla dzieci w wieku do 5 lat wynoszą 191,65 euro na kwartał, od 6. do 11. - 232,11 euro na kwartał, a od 12. do 17. - 273,78 euro na kwartał.
      Rodziny o niskich dochodach mogą ubiegać się także o dodatek na dzieci, wypłacany przez administrację skarbową.
      Hiszpania
      Zasiłki na dzieci przysługują w Hiszpanii wszystkim obywatelom i rezydentom na podstawie kryterium dochodowego. Wypłaca się je do ukończenia przez dziecko 18. roku życia.
      Na każde dziecko przysługuje rocznie 291 euro, wypłacane w miesięcznych ratach. Samotni rodzice mogą ubiegać się o dodatek w rocznej wys. 1000 euro.
      Becikowe przyznawane jest tylko przy porodach mnogich; wynosi 2 594,40 euro za bliźniaki, 5 188,80 euro za trojaczki i 7 783,20 euro za czworaczki (oraz więcej).
      Irlandia
      Zasiłki w Irlandii wypłacane są rodzicom lub opiekunom do 16. roku życia dziecka (do 18., jeśli kontynuuje ono edukację w pełnym wymiarze czasu). Opiekunowie muszą być obywatelami albo rezydentami kraju, lub obywatelami Europejskiego Obszaru Gospodarczego, zameldowanymi na terenie Irlandii.
      Za jedno dziecko przysługuje miesięcznie świadczenie w wysokości 130 euro, dwójkę - 260 euro, trójkę - 390 euro, czwórkę - 530 euro, piątkę - 670 euro, szóstkę - 810 euro, siódemkę - 950 euro i ósemkę - 1090 euro.
      Samotni rodzice mogą ubiegać się także o dodatek w wysokości 95,23 euro tygodniowo.
      Litwa
      Dodatki na dzieci na Litwie przysługują wszystkim obywatelom i rezydentom, a także obcokrajowcom spełniającym kryteria wsparcia socjalnego zgodnie z przepisami UE.
      W rodzinach o miesięcznych dochodach do 153 euro dzieci do drugiego roku życia otrzymują 28,5 euro miesięcznie, a powyżej 153 euro - 15,2 euro miesięcznie.
      Dodatek 15,2 euro przysługuje za opiekę nad dzieckiem od 2. do 7. roku życia. W rodzinach z trójką i więcej dzieci wsparcie przedłużone jest do ukończenia przez dziecko 18. roku życia.
      Jednorazowy zasiłek z tytułu urodzenia albo adopcji dziecka wynosi 418 euro.
      Luksemburg
      Do dodatków uprawnieni są wszyscy rodzice i opiekunowie, których dzieci mają meldunek w Luksemburgu, a także wszyscy obywatele i rezydenci tego kraju, nawet jeśli dzieci mieszkają zagranicą. Przysługują do 18. roku życia albo - jeżeli dziecko nadal się uczy - do 27 lat.
      Za jedno dziecko wypłacane jest miesięcznie 185,6 euro, za dwójkę - 440,72 euro, za trójkę - 802,74, a za każde następne - 361,
      • nikus-ia Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 03.11.15, 10:31
        plater-2 wow niesamowite kompendium wiedzy smile
        powiem Wam tak -myślę ze te 500 zł jest możliwe... swego czasu nie wierzyłam w roczny macierzyński a jest smile
        jak to jest ze w innych krajach normą jest próba wsparcia rodzin a u nas robi się o to potężna awanturę ?
        • plater-2 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 03.11.15, 15:01
          Awanture o zasiłki to robi w Londynie pan Cameron.

          Uwaza on, ze dodatki te powinny przysługiwac tylko tym zatrudnionym, ktorych dzieci przebywaja na stałe w Wielkiej Brytanii.

          Uwazam,ze ma racje.

          Rodzina, ktora dostanie to 500 zł na dziecko, nie ugotuje z tych pieniedzy obiadu, nie wrzuci ich do Wisły, nie wytapetuje nimi mieszkania, a wyda je na ciuchy, przybory szkolne, obiady, obóz harcerski...

          Pieniadz zostanie w Polsce, ktos je wyda, ktos inny zarobi.

          Nie zgodzilabym sie, zeby to 500 zl na dziecko dostawal zatrudniony w Polsce cudzoziemiec, którego dziecko przebywa (mieszka i uczy sie) poza granicami Polski.
          • nikus-ia Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 03.11.15, 15:18
            No ja mam wrazenie ze jest tak jak piszesz - ludzie wydadzą te pieniądze na dzieci - zyskają na tym nie tylko dzieci ale i osoby które zarobią - zyska na tym gospodarka
            Tak ogólnie nie rozumiem podejścia - ze jak da się ten zasiłek to będzie wydany na alkohol - przeciez większość rodzin jest normalna a mówi się jakby większość była patologiczna - zamiast pomyśleć jak zrobić by patologiczne rodziny nie miały mozliowości by przepić ten dodatek
            • plater-2 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 03.11.15, 19:16
              Rodziny patologiczne i tak dostaja zasilki celowe z MOPS i Urzadu Miasta.

              Nie musza byc dane do reki w postaci pliku banknotow.

              Moglaby byc jakas "ksiazeczka czekowa" lub karta zaprogramowana na konkretne wydatki. Zasilek powinien byc zawieszony, jesli dziecko ma nieusprawiedliwiona absencje szkolna.

              Bardzo mnie to cieszy, chociaz mnie juz nie dotyczy.



              W 1990 średnie wynagrodzenie wynosiło 1 000 000 zł, a zasilek na dziecko 155 ooo zł..

              Mozna było kupic 45 kg cukru , 70 kostek masła, 350 jajek, 5 kg poledwicy.

    • rycerzowa Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 03.11.15, 22:13
      Tu jest bardziej przejrzyście, bo poziom zasiłków podany miesięcznie, a nie kwartalnie:

      Niemcy
      Pierwsze dziecko: 184 €
      Dwoje dzieci: 368 €
      Troje dzieci: 558 €
      Każde następne dziecko: +215 €

      Belgia
      Pierwsze dziecko: 77,05 €
      Drugie dziecko: 219,63 €
      Trzecie dziecko: 432,50 €
      Każde następne dziecko: 212,87 €

      Dania
      Pierwsze dziecko: 145 €
      Drugie dziecko: 131 €
      Trzecie dziecko: 103 €

      Grecja
      Pierwsze dziecko: 5,87 €
      Drugie dziecko: 18 €
      Trzecie dziecko: 40 €
      Czwarte Dziecko: 48 €
      Każde następne dziecko: 8,07 €

      Francja
      Pierwsze dziecko: 0,00 €
      Drugie dziecko: 120,32 €
      Trzecie dziecko: 274,47 €
      Czwarte dziecko: 428,62 €
      Piąte dziecko: 582,77 €
      Każde następne dziecko: 154,15 €

      Irlandia
      Pierwsze dziecko: 160 €
      Drugie dziecko: 320 €
      Trzecie dziecko: 515 €
      Bliźniaki: 1,5-krotne świadczenie na dziecko
      Trojaczki: 2,0-krotne świadczenie na dziecko
      Czworaczki: 2,0-krotne świadczenie na dziecko

      Islandia
      Pierwsze dziecko: 115,25 € (rodzice po ślubie)
      Drugie dziecko: 137,17 € (rodzice po ślubie)
      Samotni rodzice: 191,92 € lub 196,83 €

      Włochy
      Roczne dochody rodziców do € 11,422.98: € 250,48
      Roczne dochody rodziców między 27.693,04 € a 30,403.39 : € 38,73
      Roczne dochody od € 43.962,05: 0 €

      Luksemburg
      Pierwsze dziecko: 185,60 €
      Drugie dziecko: 440,72 €
      Trzecie dziecko: 802,74 €
      Czwarte dziecko i każde następne dziecko: 361,82 €

      Holandia
      Dzieci poniżej 6 roku życia: 58,11 €
      Dzieci między 6-11 rokiem życia: 70,57 €
      Dzieci między 12-17 rokiem życia: 82,02 €

      Norwegia
      Dla dzieci ur. po 1 stycznia 1995 - Dla każdego dziecka: NOK 972 (121 €wink
      Dodatkowo dla dzieci zamieszkałych na północy kraju: 316 (43 €winkNOK 316 (43 €wink

      Austria
      Pierwsze dziecko: 105,40 €
      od 3 roku życia: 112,70 €
      od 10 roku życia: 130,90 €
      od 19 roku życia: 152,70 €
      Przy dwójce dzieci: + 12,80 €
      Przy trójce dzieci: + 25,50 € (za dziecko)

      Finlandia
      Pierwsze dziecko: 100 €
      Drugie dziecko: 110,50 €
      Trzecie dziecko: 131 €
      Czwarte dziecko 151,50 €
      Każde następne dziecko: 172 €

      Szwecja
      Pierwsze dziecko: SEK 1050 (95 €wink
      Drugie dziecko: SEK 2200 (198 €wink
      Trzecie dziecko: SEK 3604 (324 €wink
      Czwarte dziecko: SEK 5514 (496 €wink
      Każde następne dziecko: SEK 1910 (172 €wink

      Anglia
      płatność zasiłku rodzinnego dla dzieci poniżej 10 roku życia
      Pierwsze dziecko: 105 €
      Drugie dziecko: 70 €

      Liechtenstein
      Pierwsze dziecko: CHF 260 (179 €wink
      Bliźniaki lub więcej niż trzy dzieci: CHF 310 (213 €wink
      Dzieci powyżej 10 roku życia: dla wszystkich CHF 310 (213 €wink

      Hiszpania
      Dzieci powyżej 18 roku życia: 24,25 € dzieci zdrowe,
      48,47 € dzieci upośledzone
      dzieci poniżej 18 roku życia: upośledzone w stopniu >65%: 260,79 €
      upośledzone w stopniu >75%: 381,19 €

      Szwajcaria
      Zasiłek na dziecko do lat 16
      (W zależności od kantonu, a liczba dzieci) od CHF 200 do CHF 375
      (od 155 € do 290 €wink

      Zasiłek dla uczących się od 16 do 25 roku życia
      (W zależności od kantonu, a liczba dzieci) CHF 250 bis CHF 525
      (od 195 € do 405 €wink

      Źródło: Tabela europejskiego zasiłku rodzinnego.


      Sama wysokość zasiłku niewiele nam jeszcze nie mówi, ważna jest jego siła nabywcza, zależna od poziomu cen w danym kraju.

      Ponieważ akurat znam sytuację Danii, jeszcze raz zwrócę uwagę na zasiłki w tym kraju:
      Dania
      Pierwsze dziecko: 145 €
      Drugie dziecko: 131 €
      Trzecie dziecko: 103 €
      Czwarte i dalsze - zero


      Jak już wyżej pisałam, te kilkaset koron miesięcznie starcza na mleko w proszku mleko dla małego dziecka.
      Wysokość zasiłków na dzieci w większości innych europejskich krajów również nie powala na kolana, gdy znamy poziom cen w tych krajach.

      Jeszcze jedno:
      Ważna jest wysokość płac, to znaczy, jaki procent wynagrodzenia za pracę stanowi zasiłek na dziecko.
      Rzućmy okiem na tę tabelkę:
      www.bankier.pl/wiadomosc/Tak-sie-zarabia-w-Europie-Polska-w-grupie-biedakow-2915322.html
      I znów przykład Danii.
      Przy średniej (jednej) płacy ponad 12 tysięcy miesięcznie, wysokość zasiłku na troje i więcej dzieci to ok. 1,5 tysiąca, czyli niewielki ułamek wynagrodzenia.

      Dla rodziny w Polsce kwota ta stanowiłaby około połowy średniej pensji, i miałaby znaczną siłę nabywczą.

      Czy trzeba być ekonomistą-noblistą, by widzieć ekonomiczny absurd tego rozwiązania i widzieć niewesołe ekonomiczne skutki?
        • rycerzowa Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 04.11.15, 10:34
          Tak, w Polsce 500 PLN to jest bardzo dużo.
          W Danii 500 koron, czyli 250 PLN , bo tyle w przybliżeniu wynosi zasiłek na małe dziecko, to jest nic.
          Ceny w Danii, tak na oko, są kilka razy wyższe, niż u nas.

          A jednak tam dzieci się rodzą, chociaż nie ma praktycznie zasiłków na dzieci dla wszystkich, i nie ma np. zwolnień na chore dziecko.
          Przede wszystkim rodzice nie boją się utraty pracy.
          Po drugie jest miejsce w żłobku i przedszkolu dla każdego dziecka.
          Rodziny potrzebujące - i tylko one - otrzymują pomoc socjalną, w opłatach za czynsz, przedszkole, plus pomoc rzeczową, np. żywność na święta.
          Państwo socjalne nie da obywatelowi zginąć, ale jednocześnie obywatel jest zachęcany do aktywności i dbania o siebie. Na przykład system ulg podatkowych zachęca do brania kredytu na własny dom.
          Oczywiście, obywatele narzekają , na rozdęty system pomocy socjalnej.

          Mnie się najbardziej podoba system stypendium dla dorosłej młodzieży uczącej się, czyli praktycznie prawie dla każdego.
          Każdy maturzysta, niezależnie od tego, z jak bogatej rodziny pochodzi, gdy pójdzie na swoje, otrzymuje od państwa kwotę umożliwiającą wynajęcie skromnego lokum i samodzielne utrzymanie się. Resztę może sobie dorobić.
          I prawie wszyscy z tego korzystają. Dzięki temu nie spotyka się dorosłych maminsynków.
          Rodzice zaś maja na "ścisłym" utrzymaniu dzieci tylko do 19-go roku życia.

          Dziewczyny, co byście wolały, 500 PLN na malucha, czy 4000 PLN na studenta?
          Te pieniądze młody człowiek dostanie tylko wtedy, gdy się od rodziców wyprowadzi.
          • plater-2 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 04.11.15, 16:33
            Wynika z tego, ze nie ma w Danii potrzeby wysokich zasilkow na dzieci.

            W Polsce, przynajmniej wtedy gdy moje dzieci chodzily do szkoly, wyprawienie nawet trojki do szkoly we wrzesniu kosztowalo nas jedna pensje.

            Nie bylo stypendiow szkolnych, podrecznikow do wypozyczenia z biblioteki, zasiku z okazji poczatku roku.
            • rycerzowa Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 06.11.15, 20:16
              Chyba nie ma takiej rodziny, w żadnym kraju, której nie przydałyby się dodatkowe pieniądze.
              Ale te kwoty, w większości krajów, są stosunkowo niewielkie, bez większego znaczenia w rodzinnym budżecie, i stanowią niewielką część dochodów z pracy.
              Bo to są kwoty z podatków, o czym nie wolno zapomnieć.
              Żaden, nawet najlepszy, najmądrzejszy, najwspanialszy rząd, ne ma żadnych swoich pieniędzy, i może nam rozdać tylko to, co nam w podatkach odbierze.
              A ponieważ lista słusznych i niezbędnych potrzeb (czyli lista obietnic) jest długa, zastanówmy się, czy nam tych naszych podatków starczy, czy aby nie będziemy musieli dopłacić do interesu...

              • plater-2 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 06.11.15, 21:33
                Ciagle nie wiemy, ile kosztuje w Danii puszka mleka dla dzieci i ile tych puszek miesiecznie potrzeba ? W Polsce puszka mleka w proszku kosztuje ok. 35 zl = 9 euro ?

                Ale w Danii ?

                Jaka częśc przeciętnej pensji stanowi koszt tego mleka (zasiłku) ? Ile puszek miesiecznie potrzeba ?

                W Polsce zakladajac, ze srednia pensja wynosi 3000 zł - zasilek 1/6 .

                A w Danii ?


                • plater-2 sama sobie odpowiedzialam 06.11.15, 21:36
                  Przeciętne zarobki w Danii
                  Średnia pensja w Danii to ok 20-30 tys. koron duńskich netto miesięcznie, co w przeliczeniu na złotówki daje ponad 10 tysięcy złotych! Oczywiście mowa tu o wynagrodzeniach na niezbyt wyszukanych stanowiskach. Tyle zarobimy np. pracując w budownictwie, transporcie czy w zwykłej fabryce.


                  Wynika z tego, ze koszt melka w Danii wynosi 1/20 przecietnej pensji, a w Polsce 1/6.

                  Chce się rżyć.
                  • rycerzowa Re: sama sobie odpowiedzialam 06.11.15, 22:20
                    Ile wynoszą przeciętne płace w Europie podałam w tabelce wyżej. W Danii to było - w przeliczeniu na złotówki - prawie 13 tysięcy, w roku 2013.
                    Rodziny duńskie mają dużo więcej, bo nie żyją z jednej pensji, nawet wielodzietne. Z wyjątkiem imigrantów, oczywiście. Ale to osobny problem.

                    Że zasiłek rodzinny, ten najwyższy, "starcza tylko na mleko w proszku" , dowiedziałam się od jednej z matek; nie mam niemowląt na stanie, więc się nie dopytałam dokładnie, ale mogę się dowiedzieć, czemu nie.
                    Wiem za to, że przedszkole kosztuje 4,5 tysiąca koron, czyli ponad 2 tysiące złotych.
                    Dodam, że dzieci w przedszkolu nie dostają obiadu, muszą mieć swoje kanapki.

                    Rodzina, która ma własny dom, czyli większość obywateli Danii, nie ma możliwości korzystania z pomocy socjalnej, np. z dopłat do żłobka, przedszkola.

                    Przeciętny Duńczyk czuje się bezpiecznie pod względem socjalnym, nie boi się utraty pracy, a jeśli pracuje, nie boi się, że mu nie starczy do pierwszego. W razie czego sprzedaje dom i - może przejść na utrzymanie państwa.
                    Ale to jest obciach - mieszkać w bloku i korzystać z pomocy socjalnej.

                    Normalny człowiek chciałby radzić sobie sam, bez niczyjej łaski.
                    Na naszym forum walczymy ze stereotypem rodziny wielodzietnej jako biednej, potrzebującej materialnego wsparcia. Na pewno są i takie rodziny, i tam powinna iść pomoc, a nie do wszystkich, tylko z tego tytułu, że mają dzieci.
                    My sobie poradzimy sami.

                    Jeśli średnia płaca w Polsce wynosi 3 tysiące złotych, a zasiłek na dzieci 1500 zł, to stanowi on połowę dochodu tej rodziny, czego nie ma w żadnym kraju europejskim!
                    Nawet przy wysokim dochodzie w rodzinie, ten zasiłek miałby sporą wartość, za to można te dzieci wykarmić, a na pewno wszystkim opłacić przedszkole.
                    To co, praktycznie dzieci miałyby przejść na utrzymanie państwa?
                    Tego nie ma nigdzie na świecie! To jest ekonomiczny absurd!

                    Dlatego niczym Kasandra wieszczę, że być może dostaniemy te 500 zł na dziecko, ale szybko starczy nam to tylko na mleko w proszku. Poczujemy się jak w Danii!
                    • 1jagienka Re: sama sobie odpowiedzialam 05.02.16, 13:56
                      Też tak uważam. Te pieniądze i tak popłyną zwartym nurtem na jakieś "szczytne" cele więc dlaczego tak się zapierać. Trzeba raczej walczyć ze stereotypem wielodzietni = patologia, która przepije pieniądze.
                  • veevaa Re: sama sobie odpowiedzialam 06.11.15, 22:22
                    To jeszcze sobie sprawdź koszty wynajęcia/kupna mieszkania w Danii. I inne koszty, akurat może nie mleko dla dzieci. Byłam tam ostatnio i wiem, że jest znacznie drożej, niż w Polsce.

                    Średnia pensja brutto u nas to 4000 zł, kilogram mleka dla dzieci (allegro) kosztuje 50 zł. Kupisz 80 puszek.
                    Cena chleba: 2,5 - kupisz 1600 chlebów.

                    Pensja w Danii 10000 zł, mleko 36zł/400 g=90 zł/kg (taką cenę podałaś). Kupisz 111 puszek.
                    Cena chleba: 9 zł - kupisz 1111 bochenków.

                    Tak więc takie porównania naprawdę nie mają sensu.
                    Uważam, że 500 na dziecko to jest bardzo dużo w naszym kraju. Dużo za dużo i nieskutecznie. Pomoc powinna być celowana, a nie taka bez ładu i składu.
                    • plater-2 Re: sama sobie odpowiedzialam 06.11.15, 22:51
                      Dania - Pierwsze dziecko: 145 € Drugie dziecko: 131 € Trzecie dziecko: 103 € 379 euro razem = 1592 zlote. Zasilek na troje dzieci 16 % pensji.

                      W Polsce zasilek 500 x 3 = 1500 zl stanowilby 50 % sredniej pensji.

                      Stanowi duzo, bo malo zarabiamy.

                      Za zasilek 500 zl kupimy w Polsce 16 puszek mleka - w Danii za 379 E - 44 puszki , tak ?



                      Ile podatku od 12 srednich pensji (3000) zaplacisz w Danii ?
                      W Polsce 1698 euro.



                    • rycerzowa Re: sama sobie odpowiedzialam 06.11.15, 23:15
                      Jeśli o podatki w Danii chodzi, to sprawa jest prosta - równo połowa przychodu brutto.
                      Nawet od nagród.

                      A że zarabiamy mało?
                      Tak, w tym problem.
                      I nie będziemy mieć więcej tylko dlatego, że ktoś wydrukuje te pięćsetki i nam da.
                      To już przerabialiśmy, naprawdę.



    • rycerzowa Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 08.11.15, 08:59
      plater-2 napisała:

      > Pojawia sie zatem pytanie - co do tej pory rzad robil z naszymi podatkami ?

      Jak to nie wiesz co ?
      Bawili się w sklep, potrzebowali sporo złotych pieniążków.
      Teraz, gdy oddadzą je rodzinom, będą musieli wymyślić inną zabawę, np. w wojnę.
    • rycerzowa Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 16.11.15, 20:43
      Dla mnie to, czy rząd te 500 zł da, jest tam samo ciekawe, jak to - skąd na to weźmie pieniądze.
      To jest, skromnie licząc, 20 miliardów.

      O tyle nie da się powiększyć deficytu, konstytucja nie pozwala (przynajmniej ta, która na razie jest).

      Wpływy z dodatkowych podatków? Jeszcątpie, tak samo jak watpię, czy u nas wpłynąze nie uchwalono tych podatków, nie wiadomo, czy konstytucja pozwoli, poza tym to dopiero za 2 lata, jeśli w ogóle ktoś to zapłaci.

      Lepsza ściągalność podatków? Pięknie by to było, ale nigdzie nie ma takiego rządu, któremu by to się w pełni udało. Natomiast każdy, kto miał do czynienia z Urzędem Skarbowym, wie, że na ściągalności podatków każdemu dotychczasowemu rządowi zależało bardzo.
      Jeżeli ten ogórek nie zaśpiewał, to widocznie nie mógł.

      A przecież trzeba podnieść kwotę wolną od podatku, bo jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego.

      Tym , który powtarzają, że Zachód rodziny wspiera, przypomnę, że tamte zasiłki rodzinne , mają relatywnie niższą wartość, niż nasze postulowane 500 zł na dziecko.

      Znana mi rodzina duńska, dość typowa, duże miasto, duży dom z ogródkiem na kredyt, oboje rodzice pracują, zarobki z tych skromniejszych (artyści) , 2 dzieci w wieku 5 i 10 lat.
      Zero pomocy socjalnej.
      Ich zasiłek na dwoje dzieci kwartalnie wynosi ok. 6.5 tys. koron, co w przeliczeniu na złotówki daje właśnie około 1000 zł miesięcznie.
      Tak, jak ma być u nas.
      W Polsce za te pieniądze można dzieci wykarmić.
      W Danii jedno jabłko (sztuka, nie kilogram) kosztuje 3 korony (1.7 zł.)
      Chleb - 20-30 koron (12-18 zł).
      Mleko - 8-15 koron za litr (4-9 zł).
      Drób - 45 koron (25 zł) za 400 gram.
      Żłobek, przedszkole - 3 -3, 5 tys. koron miesięcznie, czyli ponad 1700 zł.
      Świetlica szkolna - 700 koron miesięcznie, czyli 370 zł (bez obiadu, jak żłobek i przedszkole).

      Puszka najtańszego mleka w proszku - 85 koron, co starcza na 4-5 dni. Opinia młodych rodziców jest taka, że zasiłek starcza na najtańsze pieluchy, nie starcza na antyalergiczne mleko w proszku.
      Zatem - jakie znaczenie w budżecie rodziny mają te zasiłki?
      Przede wszystkim - czy wpływają na dzietność?
      A czy u nas wpłyną? Bardzo wątpię. Ale przypuszczam, że wpłyną na rezygnację z pracy niektórych rodziców, tych, których zarobki nie są wysokie. Wtedy wpływy z podatków jeszcze bardziej się zmniejszą.
      Więc skąd wziąć pieniądze na te 500zł?

      PS. Chyba wszyscy rozumieją, że ośmiorniczki, malaksy, loty do Gdańska, i rajdy do Madrytu, nie mają żadnego znaczenia w tych kalkulacjach.
    • afroddytta Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 16.11.15, 21:11
      Nie wiem czy było już o tym w tym wątku, może mi umknęło, ale wiecie, że te 500 zł będzie przypadać tylko najbiedniejszym, jest jakiś limit, dość niski. No w każdym razie patrząc na moich znajomych w większości wielodzietnych, ale żyjących na sensownym poziomie nikt na to szans nie ma. Jesli to prawda to niestety chyba wiemy jak to się skończy uncertain
      • rycerzowa Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 16.11.15, 22:11
        Nie, Afrodytto, to ma być na każde dziecko, poczynając od drugiego, niezależnie od dochodów rodziny. Najbiedniejsi dostać mają i na pierwsze.
        I w tym jest sęk - że to dla wszystkich wielodzietnych, nie tylko dla najbardziej potrzebujących.
        (Przyjmując, że wiele dzieci to dwoje i więcej).

        Inaczej mówiąc, pracująca za 2 000 samotna matka z jednym dzieckiem nie dostanie nic, dobrze prosperujący informatycy z czwórką dostaną 1500 zł.
        Sądzisz, że nie wezmą tych pieniędzy? Wezmą, bo umieją liczyć. Jakby nie umieli liczyć, nie byliby informatykami.
        To znaczy - wzięliby te pieniądze, jeśli naprawdę by były.
        Przydałyby się, jeszcze jak!
        Tylko skąd wziąć te 20 miliardów?
        Drukować już nie wolno. Chyba, że się zmieni prawo.
        • afroddytta Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 16.11.15, 22:21
          Ja słyszałam, że własnie nie dla wszystkich, że ten limit ma być i np. ja nie dostanę. Trzeba tego poszukać.

          Ogólnie to ja jestem przeciw wszystkim zapomogom, a jak już mają być to dlaczego nie dla wszystkich. W sumie to i tak pewnie się rozbije o formalności np. osoba nie zatrudniona na etat itd.

          Ogólnie to nawet szkoda mi czasu tracić, na takie gadanie, wiadomo, że sprawiedliwości czy uczciwości to raczej i tak nie będzie
          • rycerzowa Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 17.11.15, 10:14
            afroddytta napisała:

            > Ja słyszałam, że własnie nie dla wszystkich, że ten limit ma być i np. ja nie d
            > ostanę. Trzeba tego poszukać.

            Chodzi ci pewnie o to, że w projekcie ustawy pisze się o żądaniu wielu papierków, a nie jest uściślone, że to dotyczy tylko najbiedniejszych jedynaków.
            To tylko projekt ustawy, po to jest dyskutowany, by wszystko poprawić.
            Masz minimum 2 dzieci? 500 zł należy się i już, bez względu na dochód.
            500, nie 1000.

            Bardziej niepokojące są sygnały, że 500 zł ma zastąpić dotychczasowy system zasiłków, ulg, pomocy społecznej. Niektóre rodziny mogą wyjść na minus.
            • veevaa Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 18.11.15, 13:49
              Planują dalsze ograniczenia, żeby jednak najbogatsi nie dostali. A to może sztucznie napompować liczbę rozwodów. Bo kalkulacja prosta: mój mąż może i jest majętny, ale ja w pojedynkę - nie bardzo ;P

              Poza tym, zlikwidują ulgi na dzieci. Zabiorą to wszystkim (będzie zatem jakaś oszczędność w budżecie; w moim wypadku: 4200 rocznie z ulgi na 3 dzieci // potem: 12 000 rocznie na dwoje dzieci = trzeba znaleźć tylko 8 tysięcy big_grin)
              Poza tym, 500/dziecko wliczy się do dochodu - biedniejsi stracą zasiłki (to akurat jest plus, bo bez przesady - z tego też pewne sumy się zaoszczędzą).

              Sumarycznie:może nie będzie trzeba aż tak dużo tej kasy, jeśli się pozabiera to, co już jest.
              • afroddytta Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 25.11.15, 19:35
                Ja mam 4, no ale tylko najubozszym się należy, ci co mają 4 dzieci i kase niech se sami pracują dalej, dlaczego coś mają mieć za darmo? Za to Ci co mają dzieci, pracy nie itd. to najlepiej im dać kasę do ręki, po co mają szukać pracy czy coś niech mają uncertain I potem się dziwią, że ludziom się robić nie chce, ze dzieci z tych patologicznych rodzin żyją tak samo jak rodzice itd. -a czemu się dziwić, jak oni często nie znają innego zycia.

                Dziś znajoma mi opowiadała jak chcieli pomóc jakiejś biednej rodzinie z dziećmi. Jednej z córek wynajęli pokój nawet obok szkoły aby się wyrwała nieco, załatwili jej korepetycje, jakieś konwersacje itd. aby chociaż szkołę ukończyła. Trwało to chyba ze 3 mies. bo się okazało, że do szkoły nie chodziła wcale i oszukiwała wszystkich. Teraz w monopolowym pracuje, choć i tak jako jedyna ukończyła choć kilka klas, podobno reszta nawet czytać nie umie.
                • asbu Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 27.11.15, 12:22
                  Też nie liczę, że coś dostanę. Becikowe na 2 dziecko też mi się już nie należało. Jestem w tej grupie, której nie stać na rodzinne wakacje na Teneryfie czy posyłanie dzieci do prywatnych szkół, ale dla państwa jestem za bogata na jakąkolwiek pomoc. uncertain
                  I my zastanawiamy się czy mieć kolejne dzieci, myślimy, analizujemy i liczymy na siebie. A jak 500 zł na trójkę dzieci daje czyjąś całą pensję to nie zachęca do szukania pracy i generuje myślenie, że nie opłaca się pracować.
                  A tak w ogóle jestem przeciwniczką pomocy finansowej. Wyjątek powinny stanowić sytuacje losowe, nieprzewidywalne. I taka pomoc powinna być czasowa. Za to popieram wszelkie zmiany systemowe, takie jak wydłużenie płatnego urlopu rodzicielskiego, darmowe podręczniki, wyprawki szkolne, 0 Vat na artykuły dziecięce, darmowa opieka zdrowotna dla dzieci (ale taka prawdziwa, a nie terminy do specjalisty za 2 lata) itp.
                    • mama_lidia Re: no comment 30.12.15, 16:09
                      Kościół pobiera z naszego budżetu więcej niż trzeba aby sprostać ustawie 500+. Za lekcje religii w szkole płacą podatnicy, wszyscy, co więcej te osoby "uczące" religii zajmuja miejsca pracy nauczycielom.
                      • grrrrw Re: no comment 31.12.15, 08:15
                        Lekcja religii katolickiej kosztuje podatnika złotówkę od ucznia.

                        Lekcja religii mniejszosci narodowej dla minimalnej grupy 3 chetnych - kilkanascie zlotych od ucznia.

                        Lekcja etyki dla jednego ucznia - około 300 zł. Do szkoły chodzą i z lekcji religii i etyki dla jednego ucznia korzystać mogą także dzieci osób, które podatków w ogóle nie płacą.

                        Z naszych podatkow utrzymywane sa schroniska dla bezdomnych, noclegownie i hotele socjalne, które kosztują dużo więcej.

                        Kościół nie "pobiera z budzetu" , ale otrzymuje pieniadze z Funduszu Koscielnego.
                            • grrrrw Re: no comment 01.01.16, 22:28
                              Liczac +/- 30- 35 zł za godzine lekcyjna przy okolo 30 uczniach w klasie wychodzi zlotowka od ucznia za godzine lekcji.

                              Jesli uczniow trzech 10 zl za lekcje od ucznia.

                              Jesli jeden uczeń - 240 zl miesiecznie.
                              • mama_lidia Re: no comment 04.01.16, 16:24
                                Dwie godziny w tygodniu jeśli już. Takie wyliczanie jest bez sensu, prowadzący religię czy noszą habit czy nie są jak nauczyciele i biorą pensje w zależności od stopnia awansu.
                                  • grrrrw Re: no comment 05.01.16, 05:36
                                    Nazywac Fundusz Koscielny prezentem od budżetu to grube nieporozumienie.

                                    Kosicoly zabytkowe sa skarbem narodu.
                                    Do kosciola, niekoniecznie zreszta zabytkowego, moze wejsc zwiedzic kazdy, a ksiadz biletow nie sprzedaje ani swiadectwa chrztu nie sprawdza.


                                    Dotacja z gminy nie dotyczy finansowania sprawowania kultu.

                                    Moze byc np. dofinansowanie do oswietlenia budynku, jak kazdego innego znaczacego budynku w miescie, co podnosi atrakcyjnosc turystyczna miasta. O takim dofinansowaniu z podatkow mieszkancow gminy decyduja radni wybrani przez mieszkancow, nie papiez.

                                    Katechetow w Polsce jest ok 30 tys, nie wszyscy pracuja na caly etat. Wielu laczy nauczanie religii z uczeniem innego przedmiotu.
                                    Ponad polowa z nich to osoby swieckie.
                                      • grrrrw Re: no comment 05.01.16, 09:59
                                        Skoro srednia pensja nauczyciela wynosi 2500 zł a nauczyciel ma 72-80 lekcji miesiecznie, koszt jednej lekcji wynosi 30-35 zl, czyli od ucznia wypada +/- 1 zl za godzine lekcyjna, czyli 8 zl miesiecznie.

                                        Uwazam, ze "lekcja etyki dla jednego ucznia" za 250 zl miesiecznie to szastanie pieniedzmi podatników.
                                        • grrrrw Re: no comment 05.01.16, 10:18
                                          Skoro mamy w Polsce 30 tys katechetow wszelkich wyznan (zakladam, ze kazdy pracuje na caly etat i uczy tylko religii) - 30.000 razy 2500 zl razy 12 miesiecy 1.008.000.000 zl rocznie.


                                          Rachunek zawyżony, bo wielu katechetów pracuje na pół lub mniej etatu lub na umowe-zlecenie (przedszkola).

                                          Wystarczy podzielic 5 mln uczniow przez 30 tys katechetow , wypadloby wtedy na jednego 166 uczniow. Katecheta majac 18-22 godziny tygodniowo uczy 9-11 klas , czyli okolo 300 uczniow.

                                          Katecheci mniejszosci religijnych wchodzacy w te 30 tys katechetow w Polsce pracuja rowniez najczesciej na umowe-zlecenie na najczesciej 8 godzin miesiecznie zajec katechetycznych i zarabiaja po kilkaset zlotych miesiecznie (chyba ze ucza jeszcze innego przedmiotu).
                                          • mama_lidia Re: no comment 05.01.16, 14:49
                                            Nie jeden zabytek został zburzony albo popada w ruinę bo nie należy do kościoła..., ale to nie na temat. Na świątynie opatrzności poszło sporo kasy i nie piszcie, że to jednorazowo, bo jak pozbierać te wszystkie kwoty to wychodzi niezła sumka. W szkole mojego dziecka jest jedna pani od biologi, jedna pani od geografii, jedna od historii natomiast nauczycieli religii 6 sztuk. Szkoła duża techniczna..... Podsumowując na wszystko co związane z religią dawanie pieniędzy jest usprawiedliwione i one są,
                                            • mama_lidia Re: no comment 05.01.16, 14:52
                                              Problem wtedy gdy może dostać zwykły obywatel, wtedy jest masa argumentów na nie. Mnóstwo publicznych pieniędzy przecieka bezpowrotnie, jest marnotrawione, ale najbardziej zaszkodzi według społeczeństwa 500zł na dziecko. W innych krajach unii takie dotacje są i to norma, jesteśmy w tej unii, ale mało rzeczy, które są na naszą korzyść jest wprowadzanych.
                                              • grrrrw Re: no comment 06.01.16, 06:27
                                                W Polsce jest 11 tys zabytkowych kosciołów katolickich. Dotacja na jeden rocznie wynosi 500 zl. Wynika z tego, ze utrzymanie ich w przyzwoitym stanie spada na portfele wiernych i pokrywane jest z datkow zwiedzajacych.

                                                Po wojnie rozebrano na "odbudowe Warszawy" wiele kosciołów. W naszym miescie ( Ziemie Zachodnie) - dwa. Jeden za Gierka odbudowano, drugiego nie. Odbudowano z datkow parafian,ale za cegle z Warszawy nie zwrocono.

                                                Muzeum Narodowe do tej pory nie zwrocilo zabranych wtedy dziel sztuki.

                                                Jesli jakis zabytek został zburzony albo popada w ruinę bo nie należy do kościoła, to nie jest wina Kosciola a Ministerstwa Kultury i Sztuki.
                                                Protestowalabym jednak, gdyby z pieniedzy, ktore daje na tace odbudowywano swieckie zabytki albo beskidzkie cerkiewki.

                                                Swiatynia Opatrznosci Bozej to ma byc wielki kompleks kosciol-nekropolia-muzeum. Czy slusznie ten kompleks dofinansowano i czy dofinansowano kult czy kulture, rzecz do dyskusji. Ogladalam dwa lata temu i podobalo mi sie. Wejsc i zwiedzac bedzie mogł każdy.


                                                Jesli w szkole twojego dziecka jest jedna pani od biologi, jedna pani od geografii, jedna od historii natomiast nauczycieli religii 6 sztuk, to na pewno nie kazdy z tych katechetow ma caly etat, bo musiałoby do tej szkoly chodzic okolo 1800 uczniow, a takich duzych szkol sie nie prowadzi.
                                                Nie uwierze, zeby dzieci mialy wiecej niz 2 godziny religii w tygodniu platne z budzetu. Moze sa w szkole male grupy dla mniejszosci wyznaniowych ?


                                                Mnóstwo publicznych pieniędzy przecieka bezpowrotnie, jest marnotrawione. 10/10.

                                                500 zl na dziecko to nie jest duzo , jesli sie policzy, co mozna za to kupic. Ale duzo, gdy sie policzy w stosunku do sredniej pensji. Dlatego budzi to takie emocje.

                                                Zamiast z automatu dawac zasilek ktory wynosi 1/3 minimalnej pensji lepiej rozwinac sytem odpisow podatkowych, stypendia naukowe i socjalne, wypozyczanie podrecznikow z biblioteki, dofinansowanie wypoczynku letniego, tego typu dzialania, ktore aktywizowalby rodzicow.

                                          • grrrrw Re: no comment 02.03.16, 20:37
                                            Dzienne utrzymanie skazanego w naszym kraju kosztuje nas nieco ponad 80 zł. Miesięcznie daje to sumę 2400 zł, a rocznie niemal 30 tys. zł. Mamy w Polsce ponad 84 tys. osadzonych. Łączny koszt ich utrzymania to 2,4 mld zł rocznie.
    • oszczednicka Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 13.01.16, 14:31
      Według mnie to jest tragiczny pomysł, który działa na niekorzyść kobiet. Wielu z nich nie będzie się opłacało wrócić do pracy... i zostaną na łasce/niełasce partnera i pomocy socjalnej... Poza tym jestem przekonana, że wiele z tych pieniędzy zostanie przepuszczonych na bezmyślną konsumpcję... pokazują to dyskusje na forach, fcb i innych stronach, rodziców ( szczególnie mam) wyliczających co za te pieniądze kupią etc.

      Lepiej by było gdyby te środki przeznaczono na przykład na znaczne zwiększenie liczby miejsc w żłobkach i przedszkolach oraz na wsparcie elastycznego zatrudnienia rodziców małych dzieci. Ale cóż, to nie jest takie medialne.

      ---
      oszczednicka.pl
      • plater-2 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 14.01.16, 08:07
        Dofinansowane powinno byc kazde dziecko.

        I to, ktorego rodzice wybiora opieke żłobkową i przedszkolna, i to, którym bedzie sie opiekować mama, i to, którym będzie sie opiekować niania lub babcia lub tata.

        Myślę, że kobiety, które beda wolały elastyczna / nieelastyczna pracę zawodową, zatrudnią po prostu za to 500 zł nianię.
      • mum2004 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 14.01.16, 22:46
        Ale nie rozumiem dlaczego nie będzie się opłacało? Jeśli nie będzie górnej kwoty to będą to po prostu pieniądze na dodatkowe wydatki np wakacje, zajęcia pozalekcyjne.
        Gdyby wprowadzili granice, dodatkowa niska - to wtedy faktycznie niektórym by się nie opłacało pracować bo mogliby wtedy tracić te pieniądze.
        • plater-2 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 15.01.16, 14:44
          Rozsadniej byloby te pienidze przeznaczyc na stypendia szkolne.

          Nie dawac, jak dziecko do szkoly nie uczeszcza (Romowie !), zamienic je na stypendia zalezne nie tylko od wynikow w nauce, ale zachowania (!) i uspołecznienia (robi cos dla szkoly lub lokalnego srodowiska) .

        • oszczednicka Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 17.01.16, 16:08
          Ale przecież będzie pułap finansowy. Załóżmy, że kobieta zarabia 1500 na rękę i ma dwoje dzieci. Dostaje 500 zł, ale jako, że nie ma miejsc w żłobkach państwowych musi zapłacić 800 zł za prywatny (o ile nie drożej) plus 600 za przedszkole. Czyli zostaje jej 600 zł w kieszeni. A jakby zrezygnowała z pracy to utrzymując się tylko z pensji męża dostaną też 500 zł na pierwsze dziecko. Czyli zostaje jej(im) w kieszeni 1000 zł... wiele kobiet w takiej sytuacji zrezygnuje z pracy...

          ---
          oszczednicka.pl
            • oszczednicka Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 18.01.16, 13:12
              Wierzysz w to? Że ludzie, którzy dostaną te pieniądze przeznaczą je na ubezpieczenie? Jestem przekonana, że nie. Skończy się na tym, że więcej kobiet nie będzie pracować, nie będzie odkładać na swoją emeryturę, a "500 zł na dziecko" przeznaczą na konsumpcję.

              ---
              oszczednicka.pl
              • plater-2 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 18.01.16, 18:00
                Uwazam, ze nalezy edukowac spoleczenstwo w temacie - "Sam zadbaj o swoja przyszlosc". Moze ktos bedzie uwazal,ze najlepszym zabezpieczeniem beda dzieci, bo ZUS widomo,ze predzej czy później zbankrutuje...

                Co kto zrobi z tymi pieniedzmi - jego wybor, ale niech potem sie nie awanturuje, ze wydal na karuzele zamiast np. na ksztalcenie dzieci.
                • veevaa Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 18.01.16, 22:22
                  Ja bym za to kupiła kolejne mieszkanie - pod wynajem, a potem - dla dzieci. Jeśli kiedy sytuacja nam się pogorszy, to wtedy sprzedam mieszkanie i zawsze coś mi zostanie. Z wynajmu też póki co można nieźle żyć i chyba to się nie popsuje...
                • oszczednicka Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 19.01.16, 15:17
                  Wydaje mi się, że taka edukacja nie trafia do większości społeczeństwa. Skończy się tak, że ludzie wydadzą te pieniądze na konsumpcję, a potem będą oczekiwać, że państwo zapewni im "godną" emeryturę. Jestem jak najbardziej za polityką prorodzinną. Niech nawet 1 000 zł będzie przeznaczone na dziecko. Ale mądrze. Na pewno nie w formie gotówki, bo to nie doprowadzi do niczego dobrego...

                  ---
                  oszczednicka.pl
                  • nikus-ia Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 20.01.16, 19:35
                    To przykre ... z góry zakładać, że ludzie mający dzieci są tak głupi, że dla ich dobra trzeba za nich decydować jak wydać pieniądze na dzieci.... ps. żaden mój znajomy/a nie zakłada że państwa da godną emeryture - większość zakłada, że system padnie zanim przejdziemy na emerytury i trzeba samemu sobie opracować wcześniej plan co z emeryturą ... nie wiem skąd takie podejścia w Twoich postach, że normalni ludzie nie myślą i potrafią zakombinować
                    • magdak_1977 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 21.01.16, 12:33
                      ja, na przykład, zamierzam te pieniądze ( o ile będą) w całości odkładać na emeryturę. Nie wszyscy myślą o konsumpcji, choć ta jest na pewno bardzo przyjemna i nie bez znaczenia dla gospodarki, bo jednak ją nakręca, większe sa wpływy z podatków itd
                    • plater-2 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 21.01.16, 17:23
                      Podobnie dziala ZUS.

                      Zalożeniem systemu jest ,ze ludzie sa idiotami, nie sa w stanie o siebie sami zadbac, to co zarobia, przepija albo do Wisły wrzuca.

                      I na stare lata usiada pod kościołem żebrac. (Sa tacy - patrz nizej. )



                      System dawania zasilkow i dodatkow oparty jest na zalozeniu, ze odcinek emerytury lub renty ( a dla pracujacych - zaswiadczenie o zarobkach) jest dowodem poziomu zycia i osiaganych dochodow. jest to myslenie z czasow Gomułki.

                      Mozna miec bardzo mala emeryture , z umowy o pracę wynika mala pensja, a byc zamoznym.



                      Za Gierka, to juz nie to, co za Gomulki, masa ludzi ubezpieczala sie indywidualnie, by, jak tu juz pisano, moc chodzic do lekarza za darmo.

                      Deklarowali w tym celu najnizsza mozliwa stawke na "ubezpieczalnie", a to co zarobili na kontraktach, jezdzeniu na skasy, nielegalnym handlu - ładowali w nieruchomosci z LOCUM, kupowali działki rekreacyjne, trzymali w zachodnich bankach. Wszystko jako zaopatrzenie na stare lata.

                      I teraz okazuje sie, ze bedzie sie "podwyzszac najnizsze emerytury", "wyplalac dodtaki drozyzniane", "dodtaki mieszkaniowe" jak leci z automatu .

                      Zapytac nalezy o deklaracje majatkowa ! O inne dodatkowe dochody - z wynajmu, dzierzawy ziemi, tantiem, odsetek, stan oszczednosci itp.

                      Jesli ktos ma mala emeryture, bo w mlodosci zajmowal sie wszystkim, a nie praca, a nie jest wczesnym inwalida lub matka wielodzietna - nie ZUS wina, ze ma male swiadczenie.
                    • afroddytta Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 21.01.16, 23:18
                      Moze i przykre ale generalnie ludzie niegłupi którzy maja dzueci w większej liczbie raczej decyzje o ich posiadaniu dobrze przemyśleli i uzależnili ja od jakichś założeń finansowych, sa przygotowani, ogarniają temat, radzą sobie, myślą o emeryturze itd i wlasnie dlatego ze sa mądrzy to otrzymane dodatkowe pieniądze rowniez sensownie i dobrze wykorzystają czy to na przyszłość czy na przyjemności i zupełne didatki, skoro niczego im nie brakuje.
                      Problemem sa wlasnie ludzie glupi, którzy maja ileś dzueci i sobie z nimi juz teraz normalnie nie radzą (pomijam jakies kwestie losowe), nie maja pieniędzy na nic i te dodatkowe pieniądze pomogą im, tylko wlasnie pytanie czy bedą w stanie je sensownie zainwestować. Moim zdaniem niekoniecznie i tu wlasnie byłaby potrzebna jakaś pomoc w postaci ograniczeń czy wytycznych co do ich wydawania, wlasnie zeby pomoc tym którzy sobie z codziennymi kwestiami finansowymi nie radzą wuec i riwniez z dodatkowymi pieniędzmi zapewne sobie nie poradzą. Moze to spowodować ze ostatecznie poprawy wielkiej nie odczują niestety uncertain
                      • martach0 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 22.01.16, 06:25
                        Nie oczekujmu, ze ludzie ktorzy maja wiecej dzieci a nie wystarcza im na podstawowe potrzeby (nie wnikajac z jakiego powodu jest taki stan rzeczy), ze beda te pieniadze odkladac na emeryture, kiedy dzieci tu i teraz chodza glodne i nie stac ich na wycieczki klasowe. I nie uwierze ze jakby ktorakolwiek z nas byla w takiej sytuacji to myslalaby o inwestowaniu. I nie mowie tu o patologi, bo to zupelnie inny temat tylko zwykla uboga rodzina wielodzietna ktorych to wiele w naszym kraju. A gdy taka rodzina ma np 6 dzieci, a ojciec nie zarabia "cudow" (matka zazwyczaj w tak licznej rodzinie nie pracuje) to po prostu brakuje do pierwszego. A gdy taka rodzina dostanie ekstra 3000 to nie pobiegnie od razu do doradcy finansowego, jak to zainwestowac, tylko beda szczesliwi, ze np pierwszy raz w zyciu zabiora dzieci na wakacje.
                        • plater-2 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 22.01.16, 06:39
                          Uważam za nadużycie, gdy szkola dostepna dla kazdego (państwowa) - wymaga drogich pomocy szkolnych i urzadza drogie imprezki szkolne i wycieczki.

                          Jesli takie przewidziane sa w programie, musza znalezc sie fundusze na stypendia i doplate do wycieczki szkolnej.

                          Wypowiedzialam sie obszerniej na ten temat w dyskusji p/n:


                          forum.gazeta.pl/forum/w,567,159452983,159452983,Mikolajki_w_gimnazjum_i_karta_do_.html
                            • plater-2 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 22.01.16, 15:34
                              Odkad pamietam, czyli za moich mlodych lat wyprawka do szkoly kosztowala 4-5 % przecietnej pensji. Podobnie bylo w latach 80.

                              Dopiero po zmianie ustroju zaczela sienie, "niestety realia" ale "podrecznikowa hucpa", czyli bezczelne wykorzystywanie przymusowej sytuacji rodzica. Wyprawkę do szkoły kupic musisz.

                              Wydawnictwa celowo drukuja książki (uzywane przez rok !) na drogim papierze, wala na strone mase farby, grafiki , wszystko po to, by windowac cenę. Drukuje sie luksusowe książko-cwiczenia, które po roku sa do wyrzucenia, zamiast podręcznika do uzycia przez kilka lat i tanich czarno-białych ćwiczeń itd.

                              A nauczyciele nie protestuja. Wiecej, wymagaja kupowania jeszcze roznych wg. wlasnego widzimisie pomocy szkolnych.

                              Sama nasuwa sie mysl, ze maja w tym procederze jakis zysk, cos otrzymuja od wydawnictwa.

                              Mam nadzieje ze nowy minister oswiaty ustali wreszcie, co ma sie znależć w koszyku szkolnym dziecka chodzacego do szkoly publicznej, a co jest pomysłem nauczyciela. I ukroci te naduzycia.

                              Zamiast pieniedzy z okazji rozpoczecia roku szkolnego dawanych do reki rodzicowi - gmina powinna kupic podreczniki, slowniki, atlasy... do wypozyczenia na rok lub nawet dłużej. I zabronic nie tylko sprzedawania czegokolwiek przez nauczcieli, zachecania do prenumerat (co zrobiono), ale i wymagania czegokolwiek ponad ustalony standard.

                              Tak jest taniej i bardziej wychowawczo.






      • magdak_1977 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 21.01.16, 12:38
        A co da żlobek czy przedszkole w małej miejscowości, gdzie i tak nie ma pracy a w domach są babcie/ciocie, które mogłyby się zająć dzieckiem? Raczej nie zwiększy dzietności. Patrzysz przez pryzmat dużych miast ( Warszawy?), gdzie robota taka lub inna się zawsze znajdzie. Sam złobek nie wystarczy, tym bardziej że małe dzieci i tak bardzo często chorują i potrzebują kogoś do opieki. Gdyby placówki tego typu rozwiązywały problem demograficzny, mielibyśmy je na każdej ulicy. Jest on niestety bardziej złożony, inaczej wygląda w miastach, inaczej na wsiach itd.
        • oszczednicka Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 21.01.16, 15:06
          @nikus-ia
          Przecież ja nie napisałam nigdzie, że uważam, że ktoś jest głupi, ani że nie myśli i tylko szuka możliwości jak zakombinować...
          nie oceniam też takiej postawy/zachowania bo pewnie sama mając do wyboru pracę za 1300 zł na rękę plus drogą opiekę za maluchy, albo 1000 zł na dzieci i bycie w domu wybrałabym to drugie. Ale to nie zmienia faktu, że taka sytuacja "wypycha" kobiety z rynku pracy.
          Możesz masz bardzo świadomych znajomych, ale większość społeczeństwa wcale o emeryturze nie myśli. 60% Polaków nie ma wcale oszczędności (nie mówiąc już o odkładaniu na emeryturę), a prawie 50% ma jakieś długi! (nawet jeśli są to niewielkie kwoty to idea życia na kredyt ma się w PL dobrze).


          @Magda
          Wydaje mi się, że jednak duuuuża większość społeczeństwa myśli o konsumpcji smile Ale na to akurat nie mam podparcia z CBOSu tongue_out
          Nie piszę z perspektywy Warszawy, ale pewnie masz rację, że w malutkich miejscowościach czy na wsiach to wygląda zupełnie inaczej (tym bardziej z Babciami/Ciociami w domach). Nie patrzę zupełnie na to jako na zachętę do zwiększenia dzietności tylko właśnie jako zagrożenie wykluczeniem dla kobiet.
          Te żłobki/przedszkola to tylko jedna z myśli, jasne że to nie rozwiąże problemu niskiego przyrostu w PL. Chodziło mi bardziej o to, że popieram rozwiązania systemowe, a nie żywą gotówkę smile

          ---
          oszczednicka.pl
          • martach0 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 21.01.16, 16:43
            Nie rozumiem stwierdzenia ze wykluczy to kobiety z rynku pracy. Jak same nie beda sie chcialy wykluczyc to nikt ich nie zmusi. Ja sie tam z pracy nie zamierzam zwalniac a zawsze lepiej jest miec dodatkowy 1000 niz nie miec zwlaszcza ze kupilismy ostatnio mieszkanie na kredyt, to byloby jak znalazl na rate (a tak swoja droga to mieszkanie ma byc zabezpieczeniem na emeryture)
          • nikus-ia Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 21.01.16, 20:36
            a ja nie rozumiem tego postulowania by za wszelką cenę dzieci oddawać do żłobka - rozumiem, że mamy mają taką sytuację, że muszą albo chcą ... ale czemu inni postulują to jako świetne rozwiązanie dla wszystkich nie rozumiem.... półroczne dziecko do żłobka to nie dla mnie winkżeby była jasność do przedszkola z kolei jak najbardziej - to fajna możliwość dla dzieci spędzenia czasu z rówieśnikami smile jeśli już stawiać koniecznie na rozwiązania systemowe to o wiele bardziej niż takie na siłę lansowanie dawania dzieci do żłobka (co jeśli mama nie chce wrócić i woli pobyć z rocznym dzieckiem?) wolałabym jakieś rozwiązania w zakresie np. elastycznego czasu pracy mam czy organizowania im zdalnej pracy
            • mum2004 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 24.01.16, 23:55
              Ale to nie chodzi o postulowanie oddawania dzieci do żłobka - ale o zapewnienie tej mozliwosci kobiecie która musi (lub chce) pracować. Wiele osób musi zrezygnować z dziecka właśnie dlatego ze po roku płatnego urlopu nie mają co zrobić z dzieckiem - prywatny zlobek lub opiekunka to duży koszt. Pełna dostępność żłobków napewno sporo by zmieniła.
              • plater-2 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 25.01.16, 15:52
                Kazdy musi pracowac. Takze kobiety.

                Ale jesli przecietny obywatel, ktory pracuje 5x8x4 deklaruje , ze nie stac go na dzieci, to znaczy, ze zyjemy w kraju źle rzadzonym, w kraju, ktory nie realizuje polityki rodzinnej, który okrada nas z naszych podatków.
                • mum2004 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 05.03.16, 22:03
                  To ze ktoś deklaruje ze ,,nie stać go na dzieci,, to jeszcze nic nie znaczy. Może ktoś ma duże wydatki np na siebie. Znam sporo rodzin zamozniejszych od mojej, mają jedynaka i tez twierdzą że ich nie stać. Zależy też od wymagań ( np prywatne szkoły, opiekunki).
      • 1jagienka Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 25.01.16, 16:15
        Ale wtedy byłby to pomysł skierowany tylko do rodziców małych dzieci. Ja mam 14, 10 i 4-latka, a pracę, która absolutnie nie może być wykonywana w jakimkolwiek "luźnym" trybie czasowym. smile Natomiast na pewno chętnie przeznaczyłabym pieniądze na opłacenie dodatkowych zajęć, które pochłaniają sporo pieniędzy. No ale tak czy siak płacę, czy rząd sypnie, czy też nie wink
    • karambol1982 Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 22.01.16, 09:06
      Ja na przykład się cieszę z tych pieniędzy. Zamierzam w całości je odłożyć. Plan mam taki, że połowa na emeryturę a połowa dla dzieci (np. wkład własny na mieszkanie).
      I tak odkładam ale mniej. Ciekawi mnie tylko jak długo ten program potrwa i czy kolejna zmiana rządzących go nie zniesie od razu.
      Mam jednak taka dalszą rodzinę gdzie jest 6 dzieci. Mieszkają w 2 małych pokoikach w domu rodzinny mężczyzny. Bieda aż piszczy. On ie pracuje (problemy zdrowotne), ona na razie rodzi co 2-3 lata kolejne dzieci więc też więcej nie pracuje niż pracuje. Aż żal mnie ściska jak widzę jak skromnie się odżywiają np. sama bułka na śniadanie. Mają wszelkie świadczenia socjalne oraz jakąś darmową żywność ale to jednak wszystko mało jak na 8-osobową rodzinę. I teraz otwiera się perspektywa dodatkowych 3 tysięcy złotych. Super... byłoby gdyby ojciec tej rodziny był odpowiedzialnym człowiekiem. Niestety nie jest i wiem, że cięgle wyłudza od żony pieniądze na np. nowy telefon komórkowy (kolejny), komputer, gadżety do komputera i wiele wiele innych.
      A dzieci jedzą na śniadanie samą bułkę...
      I tutaj przydałoby się właśnie nadzór bo jestem przekonana, że cześć tych pieniędzy pójdzie na zachcianki tatusia a nie na potrzeby dzieci. Smutne ale prawdziwe i z pewnością nie jest to odosobniony przypadek.
    • rycerzowa Re: 500 zł na drugie i kolejne dziecko 03.03.16, 11:38
      1jagienka napisała:

      >Te pieniądze i tak popłyną zwartym nurtem na jakieś "szczytne"
      > cele

      Rzecz w tym, że "tych" pieniędzy nie ma. Trzeba je pożyczyć (deficyt budżetowy), na spory procent, właśnie na ten konkretny cel.
      A na inne, "szczytne" - popłyną i tak.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka