Nie wystarczy je umyc i pomalaowac paznokietki lakierem. Trzeba tez usunac z
piet zrogowacialy naskorek grubosci 1cm i wiecej(mniej zreszta tez

), usunac
grzyba paznokci(jesli ktos oczywiscie hoduje), usunac naskorek wokol
paznokci, podciac paznokcie(nie ogryzac

), nawilzyc i dopiero wtedy mozna
malowac paznokcie!
Piety doroslego czlowieka powinny byc gladkie, miekkie, rozowiutkie -
dokladnie takie, jak piety dwulatka)A nie zazolcone, z masakrycznie popekana
skora! Jezeli masz takie piety - to blagam - nie maluj juz tych paznokci, bo i
tak ci to nie pomoze i nie zakladaj, na litosc Boska, letnich butow z
odkrytymi pietami. Podobnie rzecz sie ma do zoltych paznokci...
Naprawde, to zadna sztuka doprowadzic stopy do stanu estetycznego i to
naprawde nie kosztuje fortuny. Wystarczy tarka( a dla tych kilkucentymetrowa
wartwa zrogowacialego naskorka zyletka specjalnie przeznaczona do tego celu -
to nie boli!), najtanszy peeling(lub miod i sol) i krem do stop, no i
oczywiecie checi.