Dodaj do ulubionych

Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę!

24.08.03, 20:11
Zaplanowałam, że od jutra przechodzę na dietę. Wybrałam 13. i trochę się boję
czy uda mi się wytrzymać...Może ktoś się przyłączy? Byłoby raźniej i zawsze
to dodatkowa mobilizacja. A może jakieś rady od osób, które już przez tą
dietę przebrnęły?
Muszę wreszcie zgubić te pociążowe 10 kg!
Trzymajcie kciuki.
Ania
Obserwuj wątek
    • magda1971 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 24.08.03, 21:42
      Czy mogę dołączyć się do Ciebie? Też bardzo chciałabym zgubić nadmiar
      kilogramów. Mnie nie tylko zgubiła ciąża (na plusie 25 kg) ale i ogromny apetyt
      po ciąży - moja córka ma 3 latka - a ja ciągle oscyluje wokół wagi 65 kg przy
      wzroście 170.Kilka razy zaczynałam już dietę, ale niestety nie mam dość silnej
      woli. Może teraz. Również proszę o wsparcie.
      Pozdrawiam
      mama Emilki
      • anna_chp Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 25.08.03, 00:56
        Witaj, strasznie się cieszę, że nie będę sama!Właśnie przed chwilą stanęłam na
        wagę i to tylko umocniło mnie w zamiarze ...Ja z tymi dodatkowymi kg walczę już
        od dwóch lat (tyle ma mój synek), ale ciągle brakowało mi wytrwałości, teraz
        jednak się zawzięłam, więc może się nareszcie uda? Zobaczymy jak będzie jutro.
        NIe wiem jak rozwiązać sprawę gotowanego szpinaku,bo z pracy wracam ok. 17.,
        więc to już raczej pora na obiad, czyli befsztyczek. Hm, może najwyżej ugotuję
        rano i w pracy zjem na zimno. Napisz jak Ty sobie radzisz.
        Pozdrawiam.
        Ania
        • magda1971 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 25.08.03, 06:51
          Cieszę się, że we nie sama będę przechodziła przez te 13 dni katuszy dla ciała
          i duszy.
          Ja szpinaku nie lubię, więc zamieniam go na sałatę. Jeżeli chodzi o mięso, to
          na czas diety zamierzam gotować zupki na mięsie, rodzinka dostanie zupkę a ja
          mięsko (o wyrodna).Do pracy (8-16) biorę jednego pomidorka, albo startą
          marchewkę, albo owoc (w zależności co mamy w przepisie) - reszta to już jak w
          diecie. Umarłabym z głodu tyle godzin w pracy. Muszę coś przegryźć. Zresztą to
          przecież nie dobrze objadać się na noc, a u mnie wychodzi lunch o 16 z
          mninutami a obiad (czy kolacja) około 20.
          Pozdrawiam i życzę wytrwałości
          Dieta - dzień 1
          Magda
          • p.ilona1 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 25.08.03, 08:41
            Cześć Mamuśki,
            Chętnie bym do was dołaczyła, też muszę zrzucic ok 9 kg
            Dajcie znać gdzie znajdę coś na temat tej diety
            p/s waże 59 przy 165 cm.... przed ciążą ważyłam 48 hihi...
            pozdrawiam trzymam kciuki i czekam ...
            jakby co to możecie pisac p.ilona@wp.pl
            • exodus774 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 25.08.03, 08:48
              O i ja dzisiaj zaczynam 13 juz poraz drugi. Z dwóch powodów jeszcze kilka kg mi
              została i strasznie powoli zschodzą na diecie 1000 kcal która stosuje od
              jakiegos czasu, a po drugie to wspomagam męza który stwierdził ze on też się
              chce poodchudzać ja ze szpinaku ewentualnie brokół rezygnuje po prostu mam w
              pracy 2 jajka i pomidora jeżeli bedzie mi mało to zjem jeszcze jednego
              pomidora. Niestety nie wyobrazam sobie jedzenie brokuł czy szpinaku na zimno
              juz raczej wolałabym nic nie jeśćsmile)
              Ciekawe jakie tym razem będą efekty ostatnio (czyli 8 mcy temu były powalające
              z 74-67) teraz wystarczyło by mi z 5 kgsmile)
              • anna_chp Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 25.08.03, 10:25
                Witam,
                Pierwszy dzień diety.
                Od rana męczę się z kawą, coś okropnego- zawsze wypijałam z mlekiem za to bez
                cukru, ale nic jeszcze tylko kilka łyków...
                Powodzenia!
                Ania-jeszcze nie tak bardzo głodna..
                • exodus774 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 25.08.03, 14:31
                  Hmm a ja zjadłam przepisowe 2 jajka i pomidora o godz 13 i nie jestem w stanie
                  juz nic w siebie wmusić ciekawe jak bedzie wieczoremsmile
        • italia100 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 25.08.03, 17:53
          Kwestię szpinaku mozna rozwiązać kupując go w puszkach. Jest szpinak w liściach
          ( o niebo lepszy od tego w papce, z mrożonki) firmy Bonduelle. Do otwierania
          nie jest potrzebny otwieracz, bo jest taki specjalny uchwycik z który się
          pociaga, żeby otworzyc. Ja taką puszkę brałam sobie do pracy, otwierałam i
          zjadałam zawartośc i wyrzucałam. Niestety ten szpinak jest tylko w "lepszych"
          delikatesach. W supermarketach go nie mogłam znaleźć.

          pozdrawiam,.
          Anika
      • iberka Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 30.08.03, 00:38
        czy dobrze zrozumialam,ze chcesz wazyc 25 kg mniej?jesli tak to jestem w
        szoku,ze mozna tak myslec.
        iza
    • santta Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 25.08.03, 14:39
      Wiem, ze na forum ktoś kiedyś podawał "przepis" na dietę, ale oczywiście nie
      moge znależć. Jeśli to nie jest zbyt skomplikowane to podrzućcie. Moze tez
      skorzystamwink
    • magda1971 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 25.08.03, 14:40
      Ale Ci zazdroszczę. Ja z utęsknieniem (i burczeniem w brzuch) oczekuję końca
      pracy i "obiadku" w domu.
      Magda
    • xena26 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 25.08.03, 14:49
      Super, że wy też zaczynacie się odchudzać. Ja dzisiaj zaczęłam i narazie trwam
      dzielnie. Zjadłam własnie lunch, którym podrażniłam tylko żołądek i robię się
      coraz bardziej głodna, ale staram się oszukać głód wodą. Mam tylko strasznie
      głupie pytanie do was (hihi), co to jest ten befsztyk? Czy to jest stek czy co,
      bo nie wiem co mam kupić. Napiszcie proszę. Mam nadzieję, że ta dieta zdziała
      cuda, bo za miesiąc idę na wesele i mam zamiar wcisnąć się w stara sukienkę.
      A ile ważycie, bo ja przy wzroscie 157 ważę o zgrozo 65 kg, a był czas że
      ważyłam 53 (2 lata temu). Jestem 3 miesiące po porodzie i właśnie przestałam
      karmić piersią, bo mały wolał butlę, więc biorę się za siebie. Trzymajmy się
      razem i nie dajmy się głodowi.
      pozdrawiam,
      Magda
    • yomama Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 25.08.03, 15:18
      Witajcie..a ja zaczne 13 od przyszlego tygodniasmile
      A teraz za Was trzymam kciukismile
      Pozdrawiam

      Joaska mama Marysi/moderator z zycia rowiesnikowsmile
      gg2559607
      • anna.mama.gabriela Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 25.08.03, 22:58
        Czesc
        www.dieta.hg.pl/dieta%20regulacyjna.htm to 13-tka
        U mnie dzis 6 dzien waga poczatkowa 59 kg 160 cm dzis rano 56 kg
        wiec oby tak dalej .
        Ja zawsze kawa z mlekiem bez cukru a teraz juz chyba pozostane na stala przy
        tej z 1 lyzeczka cukru na sniadanie potem druga juz bez cukru no i pierwszy
        posilek okolo 14 bo wczesniej nie jestem glodna a drugi okolo 21 i wtedy w
        nocy nie chce mi sie jesc.
        Najgorsze dla mnie byly 2 pierwsze dni a teraz juz sie chyba przyzwyczailam i
        nawet nie mam odruchu zjadania "resztek po synku"
        Zycze wszystkim wytrwalosci i powodzenia.
    • xena26 Jak się robi ten befsztyk? 25.08.03, 15:19
      Nie wiem, może mam głupią wersję tej diety, bo nie ma podanych dokładnych
      ilości. Jak dużą porcję tego befsztyku trzeba przyrządzić, gotować to czy
      smażyć czy co? Nie chcę zrobić czegoś źle więc powiedzcie jak wy to robicie?
      pozdrawiam,
      Magda - już trochę głodna
      • exodus774 Re: Jak się robi ten befsztyk? 25.08.03, 15:49
        U mnie też nie ma dokładnych ilosci ale mysle ze tak 25 dkg to bedzie ok
        ogólnie moze byc nawet troche wiecej miesa is ałaty tak zebys zaspokoiła głódf
        mieso najlepiej żeby było grilowane, duszone, gotowane ewentualnie pieczone ale
        na minimalnej ilosci oleju, albo w foli jak kto ma ochote z wyjątkiem
        panierowania. Trzymam kciuki ja na razie ciagle nie jestem głodna chyba jakaś
        dziwna jestem boje się tylko pokus na mieście bo po pracy ide na spotkanie z
        psiapsiółkami.
        • anna_chp Re: Jak się robi ten befsztyk? 25.08.03, 20:12
          A ja wrzuciłam w wyszukiwarke hasło 13 i tam szukam porad co do ilości..bardzo
          pouczające...Befsztyku nie udało mi się dostać w żadnym sklepie więc poprosiłam
          o coś z wołowiny nadającego się do usmazenia . Zjadłam plaster grubości ok 1cm,
          posypałam go tylko odrobiną wegety i usmażyłam na niewielkiej ilości tłuszczu ,
          a potem jeszcze trochę poddusiłam- wyszło całkiem niezłe. Połażę jutro po
          sklepach za tym szpinakiem w puszkach, bo brokuły na zimno smakują tak sobie i
          zjadłam je chyba tylko dlatego, że zgłodnialam.
          Dla zainteresowanych - dieta jest akurat prezentowana jako dieta tygodnia na :

          www.grubasy.pl

          Dziewczyny, obawiam się , ze najgorzej będzie wieczorami- już jestem głodna!
          Chyba jeszcze skubnę trochę sałaty, bo po trzeciej szklance wody pod rząd już
          nie mogę...A na dodatek niedawno szykowałam kolację dla mojego Niunia.
          Bądźmy silne!
          Ania
    • magda1971 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 25.08.03, 22:48
      I ja się melduję po całym dniu biegania. Oj, sporo dzisiaj mieliśmy do
      zrobienia z mężem. W piątek zaczynamy remont - tzn malowanie, ale ponieważ z
      moim mężem w roli malarza, więc urasta to do rozmiarów wręcz remontu-gigant.
      Całe szczęście, że po południu nie miałam czasu myśleć o jedzeniu. W pracy
      cierpiałam katusze. Teraz zresztą też. Staram się całą duszą i ciałem nie
      myśleć o jedzeniu, a burczenie brzucha biorę za symfonię beethovena. Diety
      dzień pierwszy zakończony.
      Jeszcze tylko mój przepis na befsztyk - gotuję zupkę na cielęcinie (około 200g)
      i później troszkę ją podsmażam.
      Do jutra "chudzielce". (miłych i SŁODKICH snów )
      Magda
      • exodus774 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 26.08.03, 08:28
        Ja po pierwszym dniu jestem totalnie zdziwiona że tak bez problemowo mi to
        idzie tzn jak pierwszy raz przechodziłam 13 to miałam mroczki przed oczami
        tysiąc razy przegladałam menu patrzac co też bede mogła zjeść jutro czy
        pojutrze. Teraz jakoś łagodniej mi to przechodzi, troche się boje ze przez to
        ze długo byłam na diecie 1000 kcal i w zasadzie pilnowałam dość mocno co jem i
        ile to efekty 13 nie bedą takie fajne jak za pierwszym razem.
    • galliano Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 26.08.03, 08:46
      Dziewczyny pozwolcie ze sie podlacze. Wlasnie zaczynam pierwszy dzien i pije
      kawke. Odchudzalam sie ta dieta 2 lata temu i wtedy byl efekt 6 kg. NIc mi nie
      wrocilo, ale mam taka nadwage, ze trzynastke powinnam stosowac nie raz ale trzy
      razy pod rzad. Trzymajmy za siebie kciuki!!! I ide konczyc kawke. Dam znac
      wieczorem jak minal caly dietowy dzien.

      Pozdrawiam
      MOnika
    • xena26 Drugi dzień diety... 26.08.03, 13:02
      Czesc najedzone dziewczyny smile)
      Dzisiaj drugi dzień diety. Właśnie wypiłam kawusię i zasiadłam, żeby się z wami
      podzielić wrażeniami. Stanęłam orzed chwilą na wagę i o dziwo schudłam 1 kg!!!
      Hura!!! Zmotywowało mnie to bardzo. mam nadzieję, że u was sytuacja wygląda
      podobnie, napiszcie.
      Aha, ta strona www.grubasy.pl jest świetna. Trzeba się tam zarejestrować i
      można założyć sobie dzienniczek odchudzania. Zapisuje się tam wszystko co się
      zjadło, maszynka przelicza to na kalorie i robi się fajny wykresik. Wczoraj
      wyszło, że zjadłam 590 kcal. Można zapisywać sobie wagę oraz to ile się spaliło
      kalorii. Naprawdę polecam. Zapisane tam jest nawet ile kalorii spalamy podczas
      oglądania telewizji wink. To dobrze, bo myślałam, że nic wczoraj nie spaliłam smile)
      pozdrawiam,
      Magda - głodna ale zadowolona
    • magda1971 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 26.08.03, 14:12
      Cześć dziewczyny w drugim dniu diety. Ja dzisiaj nie mam zbyt wiele czasu by
      myśleć o jedzeniu (całe szczęście, bo niestety należę do tej grupy co by cały
      dzień coś podjadały - uwielbiam jeść). Dlatego jestem szczęśliwa, że mam sporo
      na głowie. Mam nadzieję, że uda mi się wypełnić zajęciami kolejne dni diety
      albo przyzwyczaję się do bycia głodną. Dla mnie niestety każde ograniczenie
      jedzenia to problem. Trzymam kciuki za naszą grupę.
      Magda, wiecznie głodna.
    • galliano Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 26.08.03, 21:44
      Witam po calym dniu w ktorym bylo glodno, ale wieczorna waga rowna sie porannej
      czyli jutro bedzie OK!!! Ale ta salata!! Bleeee
      • anna_chp Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 26.08.03, 23:09
        A mi się jakoś dzisiaj nie chciało nawet jeść, chociaż muszę się pilnować, żeby
        nie zjadać okruszków po synku. Najgorzej mi idzie z piciem wody, nie wiem jak
        wmusić w siebie więcej niż półtora litra . Mam wrażenie , że nie rozstaję się
        ze szklanką.
        Do sałaty robię sobie sosik (1łżka soku z cytryny, 2 łyżki oliwy z oliwek + sół
        i pieprz) - i da się zjeść. ( a wcześniej nie wyobrażałam sobie sałaty bez
        jogurtu...)
        W pracy wszyscy przeżywają moją dietę, najgorsze, że w przyszym tygodniu
        wypadają imieniny kolegi , o czym kompletnie zapomniałam zaczynając dietę i
        będę musiała zmobilizować wszystkie siły, żeby się oprzeć pokusie skosztowania
        wszystkich pyszności , które przyniesie na tą okazję- a jego żona świetnie
        piecze!
        I na koniec też się pochwalę: 1,5 kg mniej i 1cm mniej w talii..oby tak dalej!

        • aasikp Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 27.08.03, 08:53
          Cześć,

          Pozwolicie że od jutra do Was dołączę? Powiedzcie tylko czy tak naprawdę
          restrykcyjnie przestrzegacie diety? Matko czy ja wytrzymam ??

          Pozdrawiam,
          Asik
          • exodus774 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 27.08.03, 09:06
            hmm dzisiaj juz trzeci dzień i wpadam w samozachwyt ze taka jestem
            zdyscyplinowana smile i nawet udaje mi się nie dostawac ślinotoku w trakcie wizyt
            w sklepach spożywczych. Jeżeli chodzi o restrykcyjne stosowanie do nie dokonca
            mi sie to udaje bo np zamiast zjeść brokuły czy szpinak (w pracy zjadam 2 -iego
            małego pomidora) ale tak też robiłam za pierwszym razem i było ok.Teraz w
            zasadzie powinnam zjeśćgrzanke ale po porannej kawie to nawet nie specjalnie
            mam na nią ochotę. Trzymam kciuki za wszystkie dzielne 13- tkowiczki
          • xena26 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 27.08.03, 10:08
            Ja staram się przestrzegać i jak do tej pory nawet mi się to udaje. Zaznaczam,
            że mam bardzo slabą wolę i jeszcze nigdy nie udało mi się żadnej diety
            doprowadzić do końca. Ale teraz strasznie się zawzięłam. Napewno ci się uda,
            zwłaszcza jak zobaczysz pierwsze efekty. Trzymam kciuki.
            Magda
            • xena26 Re: Dzień trzeci... 27.08.03, 10:14
              Nie wiem jak wy, ale ja nie mogę wmusić w siebie tego szpinaku. Jest
              beznadziejnie niedobry. Zastanawiam się czy nie zamienić go na sałatę.
              Dzisiaj stając na wadze znowu mam kilo do tyłu, to już w sumie dwa. Jestem z
              siebie dumna!!! Wypiłam kawusie, zjadłam tosta i biorę się do sprzątania domu.
              Trzymajcie się.
              Magda
              • xena26 Dzień czwarty... 28.08.03, 10:18
                Cześć dziewczyny, no i jak wam idzie? Ja jakoś się trzymam. Zauważyłam, że rano
                mam bardzo duzo energii i góry mogłabym przenosić, za to po południu robię się
                jak flak, na nic nie mam siły, chce mi się spać i myślę cały czas o jedzeniu.
                Nie wiem czy dobrze zrobiłam, ale zmodyfikowałam troszkę tą dietę. Zamiast
                szpinaku i sałaty (bo na nią też nie mogę już patrzeć, jest gorzka i ochydna)
                jem brokuły. Dzisiaj znowu stanęłam na wagę a tu kolejne kilo do tyłu. To już w
                sumie 3 kg. Oby tak dalej. A wy chudniecie? I jak z waszym samopoczuciem?
                popijacąca kawusię Magda
        • xena26 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 28.08.03, 10:20
          Anno_chp jak tam po imienienach, skusiłaś się na te pyszności?
    • magda2303 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 27.08.03, 09:16
      Koniecznie mi napiszcie, ile pochudłyście, bo zaczynam od 1 września. I jeszcze
      cvzy można tę nieszczęsną wołowinę czymś zastapić. Trzymam za was wszystkie
      kciuki.
      • agawa26 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 27.08.03, 10:57
        Witajcie kobitki!
        Ja rozpoczęłam dzisiaj drugi dzień diety. Mam strasznie słabą wolę, ale tym
        razem mam nadzieję, że wytrwam. Pocieszająca jest świadomość, że gdzieś tam
        ktoś też się męczy....hi hi.
        Pozdrawiam
        Aga
        • exodus774 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 28.08.03, 13:41
          ja w czwartym dniu 13 ważyłam rano 61,5 kg czyli w ciagu tych kilku dniu
          poleciały w dół 2kg. Jestem bardzo ale to bardzo zadowolona spodziewałam sie
          mniejszego spadku wagi gdyz jak wcześniej wspominałam od jakiegos czasu byłam
          na diecie 1000 kcal. Ale kopenhaska robi swojesmile Fakt ze jajka i sałata juz mi
          uszami wychodzą ale co tam jakos przetrwam zawzięłam się.
          Pozdrowienia
          Kasia
    • mamusiaolusia1 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 28.08.03, 19:13
      Zmobilizowałyście mnie!!!! Odchudzac się chciałam juz dawno (po ciązy zostało
      mi 8 kg) myslałam, że latem schudnę jakoś tak bezwiednie, hihi, a tu
      oczywiście nic! 5 września idę na wielką imprezę o tyłek mam jak szafa gdańska
      i w nic sie nie mieszczę!!!!
      Pytanie szczegółowe mam o ilości: ile twarogu, ile marchwii, ile brokułów ile
      ryby itd????
      Czy befsztyk można czymś zastąpić???/
      Dziękuję za wskazówki
      Agnieszka
      • xena26 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 28.08.03, 19:21
        Nie wiem czy befsztyk da sie czymś zastąpić, a co do ilości to znalazlam diete
        w ktorej ilosci są mniej więcej podane. Podaję ci poniżej i trzymam kciuki.

        DIETA KOPENHASKA CZYLI DIETA 13 - DNIOWA

        DZIEŃ 1+8

        Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy
        Lunch : 2 jajka na twardo, 200g gotowanego szpinaku, 1 pomidor
        Obiad : befsztyk wołowy (200g), sałata z sokiem z cytryny i oliwą z oliwek

        DZIEŃ 2+9

        Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru
        Lunch: befsztyk wołowy, sałata z sokiem z cytryny i oliwą z oliwek, 1 świeży
        owoc
        Obiad: 10 dag szynki, 2/3 szklanki jogurtu naturalnego

        DZIEŃ 3+10

        Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka
        Lunch: 200 g gotowanego szpinaku, 1 pomidor, 1 świeży owoc
        Obiad: 2 jajka na twardo, 10 dag szynki, sałata z sokiem z cytryny i oliwą z
        oliwek

        DZIEŃ 4+11

        Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru
        Lunch: 2 jajka na twardo, duża starta marchew, małe opakowanie serka (np.
        wiejskiego)
        Obiad: filiżanka sałatki owocowej z puszki (ew.kompotu z owoców), 2/3
        szklanki
        jogurtu naturalnego

        DZIEŃ 5+12

        Śniadanie: duża utarta marchew z sokiem z cytryny
        Lunch: porcja chudej ryby (200g) z sokiem z cytryny
        Obiad: befsztyk wołowy, sałata bez dodatków, brokuł

        DZIEŃ 6+13

        Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka
        Lunch: pierś kurczaka, sałata z sokiem z cytryny i oliwą z oliwek
        Obiad: 2 jajka na twardo, duża utarta marchew

        DZIEŃ 7

        Śniadanie: 2/3 szklanki lub filiżanka gorzkiej herbaty
        Lunch: gotowane chude mięso wołowe (200g), 1 świeży owoc
        Obiad: nic

        Chuda ryba – dorsz lub pstrąg (upiecz w piekarniku-najlepiej w folii; usmaż
        w
        niewielkiej ilości oleju lub ugotuj w wodzie z warzywami,
        Oliwa z oliwek - jest najlepsza z pierwszego tłoczenia. Możesz ewentualnie
        zastąpić olejem,
        Kawa może być rozpuszczalna lub z ekspresu, Nie pij wiecej kawy niż zaleca
        dieta. bez ograniczeń możesz pić zieloną herbatę. Zaleca się pić 2 litry
        wody
        dziennie.
        Jeśli nie lubisz szpinaku, możesz go zastąpić sałatą z odrobiną soku z
        cytryny
        lub gotowaną kapustą pekińską.

        UWAGA:
        Lunch i obiad można zamieniać miejscami, jeżeli będzie to miało miejsce tego
        samego dnia. Dieta zmierza do zmiany przemiany materii co sprawia że po 13
        dniach można jeść normalnie bez efektu tycia, przez pierwsze dwa lata. Nie
        jest
        to więc żadna dieta odchudzająca lecz dieta zwiększająca przemianę materii
        dlatego spokojnie działa nawet po zakończeniu kuracji. Jeżeli kurację
        przeprowadza się niewolniczo zgubisz nadmiar tłuszczu 7-20 kg. Kurację
        przeprowadza się przez 13 dni ani 1 dzień mniej ani więcej. Jeżeli podczas
        kuracji wypijesz lampkę wina, piwo, zjesz słodycz, albo żujesz gumę jesz
        dodatkowe jedzenie to od razu przerywasz kurację i w związku z tym ginie
        efekt.
        Jeżeli kurację przerwiesz przed upływem 6 dni można ją powtórzyć od nowa po
        3
        miesiącach. Jeśli z kuracji zrezygnowałaś później, możesz do niej wrócić po
        6
        miesiącach. Gdy stosowałaś dietę do końca, możesz powtórzyć ją najwcześniej
        po
        roku (ale zaleca się sopiero po 2 latach).
        Dieta jest dość radykalna. Nie jest więc wskazana dla osób cierpiących na
        przewlekłe choroby. Jeśli masz wątpliwości , spytaj swojego lekarza.


        • anna_chp Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 28.08.03, 19:50
          Witam,
          Xeno26 imieniny są w następny wtorek, mam nadzieję,że wytrzymam, bo jak na
          razie jestem dzielna i ściśle przestrzegam diety (za wyjątkiem befsztyku, bo
          nie dostałam w żadnym sklebie i zastępuję go polędwicą wołową ). DZiś podziwiam
          się szczególnie, bo była teściowa i przyniosła ciasto, a ja nic, nawet mnie
          szczególnie nie ciągnie. Przeraża mnie wizja niedzieli (7 dzień) chociaż jak na
          razie nie czuję się głodna, a wręcz stwierdzam czasem, że jedzenia jest za
          dużo. Dobrze, że mam mnóstwo pracy to jakoś czas szybciej leci.
          A jak tam dzisiejszy kompocik? Nigdzie nie udało mi się dostać kompotu w
          puszce,więc zadowoliłam się takim ze słoika, ale nie wiem, czy to dobrze?
          Trzymam kciuki za Was wszystkie!
          Ania
    • mamusiaolusia1 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 28.08.03, 21:25
      Kochane kobity!!!!!
      Befsztyk to polędwica wołowa tylko pokrojona w plastry i usmażona!!!!!
      To tak jak schabowy jest produktem ze schabu!
      Polędwicę kroi się w plastry 1.5 do 2 cm, posypuje pieprzem, smazy na b.
      gorącej patelni na maśle zmieszanym z oliwą. Smażymy z obu stron tyle jaki
      gruby jest befszytk np mięcho 2 cm grubości smazy się po 2 min z każdej
      strony. Soli się dopiero po smażeniu! Inaczej mięso jest twarde, nie wolno go
      przekluwać widelcem wczasie smażenia bo wypłynie sos.
      Gotować niestety potrafię b.dobrze więc uwierzcie na słowo
      Pozdrawiam Agnieszka
      PS Dziękuję za regulamin diety
      • anna_chp Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 29.08.03, 00:53
        hihi! wreszcie jakaś konkretna wypowiedź na temat befsztyku...czyli przypadkiem
        wybrałam właściwie..wink Szkoda tylko, że w żadnym mięsnym nie potrafili mi
        udzielić takiej odpowiedzi i nalatałam się tyle za czymś co było już w
        pierwszym , do którego zaszłam!

        Mam tylko w takim razie pytanie jak duży według Was powinien to być kawałek
        polędwicy, bo u nas sprzedawali polędwiczki o średnicy 5 cm- po usmażeniu daje
        to porcje na jakieś cztery ,pięć kęsów..
        Pozdrawiam !
        Ania
        • anna.mama.gabriela Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 29.08.03, 04:24
          anna_chp napisała:
          > Mam tylko w takim razie pytanie jak duży według Was powinien to być kawałek
          > polędwicy, bo u nas sprzedawali polędwiczki o średnicy 5 cm- po usmażeniu
          daje to porcje na jakieś cztery ,pięć kęsów..

          Musisz jesc takie porcje aby sie najesc ,podobno w tej diecie chudnie sie
          wtedy kiedy nie odczuwa sie uczucia glodu.
          Moje mieso jest srednicy 8 cm grubosci 2 cm i np cala miska salaty.
          • anna.mama.gabriela Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 29.08.03, 04:28
            Umnie minal 9 dzien czuje sie swietnie a centymetrow ubywa,ubranka sa juz
            coraz luzniejsze to najwazniejsze.

            Pozdrowienia Ania
    • magda1971 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 29.08.03, 07:02
      No cóż, przyznaję się bez bicia. Zostałam pokonana, złamałam się, poddałam się.
      HURRAAA ! Nie jestem już głodna.
      A tak naprawdę to bardzo mi dzisiaj przykro, że znowu nie udało mi się wytrwać.
      Dzięki dziewczyny za wsparcie i do następnej dietki.
      Magda
      • xena26 Dzień piąty... 29.08.03, 12:36
        Szkoda, że nie udało ci się wytrwać, ale mam nadzieję, że bedziesz nas
        dopingować. Ja muszę się przyznać, że tak rzyzwyczaiłam się do tej porannej
        kawusi, że dzisiaj, chociaż jest w przepisie marchewka, to kawusie też sobie
        zrobiła, tyle że bez cukru. Zauważyłam, że chyba skurczył mi się żołądek bo
        wczoraj i przedwczoraj bardzo najadłam się na klację, a na takeżu było przecież
        niewiele w porównaniu z tym co potrafiłam zjeść wcześniej.
        A oto mój bilans na rozpoczęcie 5 dnia:
        waga - 3,5 kg mniej
        pas - 2 cm mniej
        uda 1 cm mniej
        biodra 1 cm mniej
        Jestem z siebie zadowolona. A jak się to u was przedstawia?
        pozdrawiam,
        Magda
        • exodus774 Re: Dzień piąty... 29.08.03, 13:11
          U mnie ciągle nie jest źle chociaz pomimo wczorajszego kompociku marchewkiitp
          zaczynam czuc brak cukru tzn mam problemy z koncentracja i kostka cukru smakuje
          mniam mniam( a zazwyczaj nie przepadam za słodyczami. Waga dokładnie to nawet
          nie wiem nie miałam czasu się zważyc ale brzuszek dużo mniejszy no i ciuchy
          znacznie luxniejsze wieć mysle że jest nieźle. Pozdrawiam i trzymam kciuki
          przed nami czas próby - weekendwink
          • mimka21 Re: Dzień piąty... 29.08.03, 18:35
            kurcze, zazdroszcze wam dziewczyny. Ja jeszcze w ciazy, ale bede miala z czego
            chudnac, oj bede.... Kiedy mozna taka diete zaczac?
    • ewetka Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 29.08.03, 23:02
      Przeszłam tę dietę przed ciążą - schudłam 5 kg. Może to nie dużo ale
      odchudzałam się na raty. Wcześniej na innej diecie zrzuciłam 7 kg w ciągu
      półtora miesiąca, a w trzynastodniowej 5 kg więc nie jest to chyba najgorszy
      wynik. Czwartego dnia przechodziłam kryzys z zawrotami w głowie i widelcem w
      ręku, z polowaniem na jakieś konkretne mięcho. Ale przezwyciężyłam i dobrnęłam
      do końca. Efekt: skurczył mi się żełądek i nie mogę jeść tyle co wcześniej.
      Moje 5 kg straty zauważał każdy. Czy jest efektywna tego Wam nie powiem na
      razie. Po diecie zaszłam w ciążę. Jestem teraz w 27 tygodniu. Zobaczymy jak
      dobrnę do końca ile będę miała do zgubienia i czy zejdzie samo czy będę
      musiała walczyć znowu. Trzymam za Was kciuki. Jeżeli tylko wytrwacie -
      wszystko będzie ok. Pamiętajcie tylko, że założenie tej diety jest takie, że
      nie można jej przerwać. Moja mama nie wytrzymała do końca. 7 kg schudła a po
      przerwaniu diety przytyła ponad 10. Jeszcze arz powodzenia.
      • xena26 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 30.08.03, 23:49
        Dziewczyny, ja nie wiem jak przetrwam ta niedzielę, bo idę jutro na imprezę, na
        której będzie zajebista wyżera. Aż się boję!! Trzymajcie za mnie kciuki...
        • xena26 Dzień siódmy... 31.08.03, 10:15
          Hura!!! Zmieściłam się w moje stare spodnie, są jeszcze dość opięte, ale juz
          sie zapięłam, a tydzień temu było to właściwie niemożliwe. W pasie mam już 3 cm
          mniej i jestem lżejsza o 4 kilowy worek kartofli. Tylko dzisiaj przejdę
          piekło...
          • anna_chp Re: Dzień siódmy... 01.09.03, 23:58
            Jak tam po imprezce, Xeno26? Przede mną trudne chwile jutro...
            Wczoraj miałam mały kryzys , ale zaczęłam sobie przymierzać ubrania i to dodało
            mi sił. Ja mam 4 cm mniej w talii, 2 w biodrach i 2,5 w obwodzie uda i też 4
            kilo mniej. Może coś jeszcze uda mi się zgubić w tym tygodniu? mam nadzieję...
            Już zaczynam myśleć co po Trzynastce..
            Pozdrawiam.
            Ania
            • anna.mama.gabriela Re: Dzień siódmy... 03.09.03, 04:09
              Czesc
              U mnie dzis dzien 14 czyli koniec dietki
              Waga poczatkowa 59 kg a dzis 53 kg takich efektow to sie nie spodziewalam.
              Ciekawe co powie jutro moj maz po 2 tygodniach nieobecnosci w domu?
              Pozdrowienia i sukcesow w gubieniu kilogramkow.
            • xena26 I po trzynastce.... 05.09.03, 21:40
              Witaj Anno_chp, nie wiem jak tobie, ale mi nie udało sie wytrwać na tej
              imprezie, żeby nie zjeść czegoś dobrego niestety (buuuuuuu...). Nie wytrzymałam
              również do końca, ponieważ kiedy robiłam sobie posiłek to jednocześnie byłam
              głodna i chciało mi się już żygać na sam widok sałaty, wołowiny i jajek. Terz
              nadal jestem na diecie i staram się zjadać mniej więcej tyle kalorii co przy
              trzynastce, ale zmnieniłam trochę menu. A jak u ciebie, dotrwałaś do końca?
              pozdrawiam,
              Magda
              • anna_chp Re: I po trzynastce.... 05.09.03, 22:55
                Witaj Xeno26, szkoda, że nie przetrzymałaś....mi się udało, na imprezie byłam
                dzielna choć wszyscy mnie namawiali, strzeliłam sobie tylko dodatkową kawkę.
                Jutro wreszcie ostatni dzień, a ja znowu idę na imieniny..Im bliżej końca tym
                bardziej kusi mnie , żeby coś zakazanego skubnąć.
                Trochę mnie ta dieta osłabiła i dopadło mnie przeziębienie, co wcale nie
                sprzyja odchudzaniu się.Wypiłabym mleka z miodem..
                Efekty są, ale pochwalę się po zakończeniu, czyli w niedzielę.
                Myślę intensywnie jak nie zaprzepaścić rezultatów tej dwutygodniowej walki ze
                sobą.
                Pozdrawiam,
                Ania
    • olaj10 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 03.09.03, 10:34
      Czytam ten wątek z wielkim zainteresowaniem.
      Napiszcie jakie są Wasze osiągnięcia.
      Pozdrawiam
      olaj
      • bea4oliv Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 06.09.03, 21:24
        Po moich dwóch skutecznie przeprowadoznych 13.przy pierwszym razie 5 kilo w dół
        a przy drugim 7. Podzielę się paroma uwagami.
        1. kompendium wiedzy n aemat 13 - na forum - fitnes trzeba w wyszukiwarkę
        wrzucić kopenhaską, albo jogger - ten facet wie wszystko na temat tej diety
        2. kawę piłam gorzką a jak zaczynało mi się robić słabo - ssałam taka
        malusieńka landrynkę zamiast cukru.
        3. lepsze efekty uzyskiwałam jeżeli jadłam wczesniej - tzn obiad 12 kolację
        koło 17 -18, tak robiłam za drugim razem i ubyło mnie 2 kilo więcej
        4. nigdy nie wazyłam dokladnie mięcha i wedliny, przy drugim razie - się po
        prostu najadałam 200 g wołowiny + sałata , albo te jajka + coś tam - nie dało
        się zjeść owocka.
        5. Piłam całe mnóstwo mineralki
        6. w 4 i 6 dniu miałam cholerny kryzys
        7.To jest taka dieta ze lepiej zjeśc więcej niz mniej i lepiej sie natym
        wychodzi jesli chodzi o spadek wagi.
        Faktem jest że nie wolno dopuścić do obniżenia przemiany materi, wtedy trudno
        chudnąć.A i jeszcze jedna sprawa , przy tabletkech anty spadek wagi może być
        nawet dużo mniejszy.

        pozdrowinka
        bea
        powodzenia
        ps ja skutecznie zmieniłam nawyki, nie jem po 18 - nie jestem głodna, dietka
        zbliżona do kopenhaskiej, na sniadanko dołączyłam tosty 2 szt. miesko lub rybka
        + suróweczka podstawa, zerkam sobie na lodówkę co dzis w planie i trochę
        modyfikuję. Jest super.
        A poprawiła mi się po 13 cera, juz nie jest taka strasznie sucha.
        • blesia Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 08.09.03, 10:15
          a ja - ppiaty dzien - schudlam tylko kg! ... pije cherbate zielona moze to
          dlatego?
    • mamusiaolusia1 Re: Trzymajcie kciuki- zaczynam trzynastkę! 08.09.03, 14:23
      Właśnie dzisiaj zaczęłam i jestem strasznie głodna!!!!!
      Co można zastosować w celu oszukania głodu, poza piciem wody. Mam wrażenie, ze
      mam już żaby w brzuchu!
      Pozdrawiam
      Agnieszka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka