adopcja w Holandii

05.03.04, 15:31
Witajcie,
Mam tego serdecznie dosc. Od pewnego czasu w polskiej telewizji emitowane sa
programy takie jak "kochaj mnie" czy "adopcje". Nie wiem sama czy jestem za
czy przeciw takim programom. Na pewno pomagaja one przy podjeciu decyzji o
adopcji, pokazuja sytuacje, w jakich dzieci sie znajduja. Z drugiej strony
wplywaja bardzo na czlowieka, czytalam, ze graja na uczuciach czlowieka, itp.
Ja w kazdym razie rycze na kazdym odcinku. Jestem mama (naturalna) 9-
miesiecznej Sary, razem z mezem zdecydowalismy sie teraz na adopcje. Mozemy
sami miec wlasne dzieci, ale chcemy zaadoptowac dzieci - jest ich przeciez
tyle i wszystkie potrzebuja milosci. Wiem jak sytuacja wyglada i jako para z
zagranicy bedziemy na pewno czekac dluzej, i na pewno na dzieci starsze, czy
z uposledzeniem. Nie ma to dla nas znaczenia. I tu zaczyna sie nasz maly
dramat - koszty. W Holandii procedura adopcyjna kosztuje od 7000 Euro wzwyz
(samo biuro posredniczace), do tego dochoadza koszty rejestaracji i
szkolenia - powyzej 900 Euro oraz dojazdy/hotel. Powodzi nam sie w miare
dobrze, ale ten koszt nasz przerasta. I tu wale glowa w mur.... Z jednej
strony czlowiek ma dobre intencje, gdybym mogla tobym te wszystkie dzieci
wziela, serce mi sie kraje, jak widze przez co przechodza. Z drugiej strony
nie jestem w stanie tego zrobic. Znajomi mowia "po co masz placic tyle
pieniedzy, jak mozesz miec wlasne za darmo" - no i maja racje... I tak krece
sie w kolko. DZwonilam do W-wy do osrodka ktore przeprowadza adopcje
zagraniczne, ale polecili mi skontaktowanie sie z... posrednikiem w Holandii -
wiec zadnych nowych informacji nie mam. I co mam teraz zrobic?
Agata
    • ina16 Re: adopcja w Holandii 22.07.04, 23:52
      Witam!
      Tez mieszkam w Holandii. Mamy juz dwoje biologicznych dzieci i zdecydowalismy,
      ze jesli bedzie trzecie to zaadoptowane. Procedura i koszty w Holandii tez nas
      porazily. Na razie zarejestrowalismy sie i czekamy na kurs (do 1,5 roku
      oczekiwania). W miedzyczasie kurs podrozal do 900 euro. Chcielismy zaadoptowac
      dziecko z Polski, ale ze wzgledu na okres oczekiwania i wiek meza bedziemy
      musieli chyba z tego zrezygnowac. Duzo informacji mozesz znalezc na stronie
      www.adoptie.nl Na razie postanowilismy czekac na dalszy rozwoj sytuacji, powoli
      odkladac pieniadze. Holenderskiego posrednika nie da sie ominac jesli chcesz
      zalatwic wszystko zgodnie z prawem. Z tego co sie zorientowalam to w najlepszym
      wypadku za trzy czy cztery lata bedziemy mogli dziecko zaadoptowac (jestesmy
      zarejestrowani od stycznia 2004). Nie wiem co do tego czasu sie wydarzy. Na
      razie bedziemy czekac. Denerwuje mnie tylko strasznie jak widze ile dzieci na
      swiecie potrzebuje pomocy a ludzie, ktorzy chca pomoc tak dlugo musza czekac.
      Pozdrawiam i zycze wytrwalosci!
      Ina
      • lolka61 Re: adopcja w Holandii 23.08.04, 23:07
        To jest naprawde wstyd, ale to nie tylko w Holandi ale wszedzie. Ja mieszkam w
        Itali ale jest to samo tylko tutaj ryzyk ze ci dadza dziecko 3 swiata , a ja
        nie chce ale nie ze jestem rasistka ale poniewaz ja tu zyje 24 lata i wiem co
        przeszlam bo jestem Polka a co dopiero ze masz dziecko czarne, ostatnio nawet
        rodzice nie chca aby ich dzieci chodzily do szkoly z DZIECMI KOLOROWYMITO PO CO
        MAM BRAC DZIECKO I ZEBY TU CIERPIALO, A ZNOWU Z pOLSKI TRZEBA TEZ WYDAC DO 10
        TYS EURO i nie jest powiedziane ze ci dadza dziecko.Jak widac najpierw ktos
        moszi zarobic,czy my biedacy mozemy cos zrobic.???
Pełna wersja