27.09.05, 12:59
Jak to jest z adopcją noworodka?Czy jest jakiś przedział wiekowy?Ostatnio
usłyszałam,że noworodka może zaadoptować rodzina,której wiek nie przekracza 30
lat.Czy tak jest naprawdę?
Pozdrawiam Agnieszka
Obserwuj wątek
    • mama-talki Re: ? 27.09.05, 13:08
      Roznica wieku w rodzinie adopcyjnej musi być naturalna - podobna jak jest w
      rodzinie biologicznej. Ścisłych przepisów nie ma, ale stosuje się różnicę do 40
      lat. Czyli jeśli chcesz niemowlaka to musisz mieć mniej niż 40 lat.
      Znam wiele mam adopcyjnych po 30, które adoptowały niemowlaki.
      • kicia291 Re: ? 03.10.05, 18:21
        Tak, to prawda, z tego co mi wiadomo wymagana różnica wieku międzyadoptowanym
        dzieckiem a młodszym z rodziców powinna wynosić maksimum 40 lat.
    • feliz3 Re: ? 04.10.05, 12:43
      Przepisy nie określają dokładnie ile lat trzeba mieć aby adoptować niemowlaka,
      ale jest zapis mówiący o tym, że różnica wieku pomiędzy rodzicami, a dzieckiem
      powinna być rozsądna - coś w tym rodzaju, dokładnie nie pamiętam. A tak dla
      uściślenia, to noworodkiem się jest chyba tylko do 8 tygodnia życia, a biorąc
      pod uwagę fakt, że rodzice biologiczni mają ustawowo 6 tygodni na podjęcie
      decyzji o zrzeczeniu praw rodzicielskich, to najmłodsze dziecko jakie można
      adoptować ma skończone 6 tygodni.
      Podobno ośrodki niechętnie zgadzają się aby niemowlaki adoptowały rodzice po
      40, ale jak to w życiu - bywa różnie.
      • kasiapfk Re: ? 04.10.05, 17:26
        Noworodek-dziecko w pierwszym miesiący zycia, lekarz od noworodków: neonatolog.
        Generalnie, nie można adoptować w polsce noworodka, ale sa wyjątki: dziecko NN
        i przed upływem miesiąca sąd wyda akt urodzenia, ustanowi adopcję.
        • martinkau Re: ? 05.10.05, 13:01
          Możesz przyjąć noworodka przed ukończeniem przez niego 6 tygodni ale na
          zasadach rodziny zastępczej a potem kiedy biologiczna matka zrzecze się przed
          sądem praw do dziecka ( po 6 tygodniach od jego urodzenia) to rozpoczyna się
          proces adopcji. Najważniejsze że dziecko może być u ciebie od samego początku...
          jeśli masz więcej pytań - służe pomocą smile
          • k.kasia1 Re: ? 05.10.05, 23:48
            Jesteśmy w trakcie oczekiwania na kurs w jednym z ośrodków, które zajmują sie
            takimi sytuacjami o których pisałaś. czy ty przez to przeszłaś? tj. miałaś
            ustanowioną rodzine zastępcząi czy dziecko było z tobą w domu przez te magiczne
            pierwsze 6 tygodni?? jeśli tak, to mam pytanie - jak poradziłaś sobie z
            niepewnoscią?? Czy może było tak ze ośrodek powierzył wam dziecko. co do którego
            miał pewność, ze matka biol. podpisze zrzeczenie??
            to oczywiscie najbardziej mnie martwi, bo reszta o same plusysmile
            pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
            • adaneto Re: ? 16.10.05, 00:15
              My naszego synka odbieraliśmy prosto, że szpitala, miał wtedy 9 dni. Mieliśmy
              decyzję sądu o powierzeniu nam pieczy nad dzieckiem. Czas oczekiwania na
              zrzecznie się praw przez matkę nie był dla nas taki trudny jak się tego
              obawialiśmy. To było tak, że jak się wcześniej zastanawialiśmy czy jesteśmy
              przygotowani na to, aby żyć w niepewności to myśleliśmy, że nie, ale kiedy
              dowiedzieliśmy się, że w szpitalu leży chłopczyk, który może być naszym synkiem
              to decyzja była jednomyślna. Stwierdziliśmy, że jeżeli matka się rozmyśli i
              podejmie decyzję, że jednak chce go wychowywać to przynajmniej do tego czasu
              nie będzie sam, będzie miał nas.
              • kasiapfk Re: ? 16.10.05, 09:01
                Lenka, ale ja właśnie piszę o takim przypadku, o którym słyszałam niedawno.
                Zdaję sobie sprawę, że to jest wyjątek. Pod niebiosa wychwalają w oao panią
                sędzię, która tak szybko załatwiła tę sprawę. Niecałe 4 tygodnie.
        • lenka70 Re: ? 15.10.05, 23:06
          Kasiapfk,
          niestety w taki sposób, jak mówisz czyli NN - tez nie da rady adoptowac
          noworodka. Będzie to już niemowlę. Poszukiwanie rodziców biologicznych i sprawa
          o porzucenie nie zostaną tak szybko umorzone. To kwestia od 2 do kilku
          miesięcy.
    • agnes7391 Re: ? 14.10.05, 22:09
      Witaj!!!
      W kwietniu ubiegłego roku adoptowalismy chłopca ktory mial 7 tygodni smile))
      Ja konczylam wtedy 31 lat a moj maz 35. Wiec sama widzisz ze dla osob w naszym
      wieku jest to mozliwa adopcja takiego malenstwa. Zyczę powodzenia i głowa do
      góry smile)). Pozdrawiam cieplutko Agnieszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka