kozuszka1
14.05.06, 23:36
Witam wszystkich,
Mam adoptowanego synka (ma 2,5 roku), jest u nas pól roku. Jak sie u nas pojawił,miał bardzo wyraźne oznaki choroby sierocej - min ssał paluszek. Potem juz przestał Po ok 3 mies), robił to wtedy kiedy sie budzil i siłą rzeczy się nudził. Od jakis 2 tygodni znowu zaczał ssac paluszki (wkłada sobie kciuk i wskazujacy),jak sie budzi,ale i w ciagu dnia czesto mu sie zdarza; ja oczywiscie zachodze w głowe, co mu w tej malutkiej głowce siedzi.
Napiszcie prosze jezeli macie z tym problemen do czynienia.
Tak sobie mysle, ze nie ma co na siłe, a z drugiej strony raczej chyba trzeba to zrobic, chociażby dla przyszłości jego ząbków.
Pozadrwiam,
MOnika