chciałabym wspierać dom dziecka

25.09.06, 15:11
Jestem jeszcze osobą bardzo młodą i nie mam może super warunków finansowych,
ale bardzo chciałabym pomagać dzieciom z domów dziecka. Robię to poprzez
pracę zawodową, ale chciałabym również prywatnie. Czy znacie jakiś dom
dziecka, który jest bardzo biedny i nie ma zbyt wielu sponsorów. Pewnie
będzie to któryś z DD poza warszawą i w ogóle poza dużymi miastami. Nie
będzie to jakaś wielka pomoc. Chodzi o wysyłanie paczek raz na jakiś czas.
    • bestiaa Re: chciałabym wspierać dom dziecka 26.09.06, 18:57
      Gosia jeśli chcesz pomóc to jest taki Dom Małych Dzieci w Jaworze (59-400 Jawor)
      przy ul. Piastowskiej 12. Jest tak około 34 maluchów. Liczba ich jest różna.
      Poza tym zapraszam Cię do odwiedzenia naszej stronki www.czarodziejka.com gdzie
      jest wiele potrzebujących dzieci bardzo chorych.
      pozdrawiam gorąco
      P.S. Jeśli masz jakieś pytania to napisz na priv.
      • welwal Re: bardzo doby pomysł 16.10.06, 20:16
        Może udaj się do domu dziecka blisko twojego miejsca zamieszkania. Zapytaj w
        sekretariacie jaka pomoc by się im przydała.
        Ja mieszkam w Warszawie i wspieram dom małego dziecka na Nowogrodzkiej.
        Podpytuję znajomych, czy mają różne sprzęty i ubrania po dzieciach. Sama
        oddałam to co ja miałam po swoich. Bardzo ucieszono się z wózka dla bliźniaków,
        bo w tym samym czasie dwoje dzieci z jedną opiekunką na dwór wychodzi.
        Potrzebowali pieluch.. to zapytałam w jednej z parafii proboszcza, który
        przeznaczył na to pewną ilość pieniędzy. Przydają się bardzo buciki i ubranka,
        które najszybciej się niszczą, kosmetyki, mleko np. dla alergików, kupowane na
        receptę.
        A kiedy przychodzi Boze Narodzenie.. dom dziecka szuka osób, które mogłyby dla
        konkretnego malucha kupić podarek, zgodnie z prośbą dziecka zawartą w liście do
        Św Mikołaja.
        Myślę, że najlepiej jest samemu zerknąć na określoną placówkę i porozmawiać z
        kimś. We wspomnianym DMD najbardziej potrzebni są sympatyczni ludzie do opieki
        nad maluchami. Niestety ja czasowo nie jestem dyspozycyjna na tyle, na ile
        takie zaangażowanie jest konieczne- wymóg placówki. Ale ściska mnie serce kiedy
        na podwórku DMD widzę w drewnianym kojcu 5-6 maluszków (do roku) stojących i
        czekających jak smsująca studentka psychologii na stażu sad wyjmie któregoś i
        wsadzi na huśtawkę czy do piaskownicy.
    • agagr Re: chciałabym wspierać dom dziecka 19.10.06, 12:42
      Uważam, że to bardzo dobry pomysł, my pomagamy bardzo okazjonalnie, wysyłam
      paczki. Ale długo myślałam o tym, żeby zapraszac do nas jakieś dziecko, np. na
      weekedy nawolne od szkoły itp. Co o tym myslici, czy to nie byłoby obciążajace
      dla dziecka, które potem musi wrócic do domu dziecka?
      • gosia_kka Re: chciałabym wspierać dom dziecka 23.10.06, 15:06
        Wydaje mi się, że to jest fajna sprawa, ale tylko w niektórych przypadkach. Dla
        małego dziecka mogłoby to być zbyt trudne do zrozumienia i zaakceptowania.
        Dziecko musi rozumieć, że nie zabierasz go na weekend po to, żeby być jego
        mamusią czy tatusiem. Układ musi być jasny. Z tego co wiem, nie wszyscy
        dyrektorzy domów dziecka uznają rodziny zaprzyjaźnione. Mądry dyrektor potrafi
        ocenić, któremu dziecku taka relacja pomoże, a któremu zaszkodzi. Powinnaś
        porozmawiać o tym właśnie z dyrektorem placówki.Bycie rodziną zaprzyjaźnioną to
        duża odpowiedzialność. Pamiętaj, że te dzieci już kiedyś zostały odrzucone.
Pełna wersja