Dodaj do ulubionych

informacje w sieci

IP: *.* 07.03.02, 22:23
Jako mama adopcyjna naszukałam się w różnych miejscach i z różnym skutkiem informacji na temat adopcji. Na razie polecam strony w sieci, literatura w opracowaniu...www.misjanadziei.org.plwww.nasz-bocian.pl -tam linki do wielu różnych stron!www.cnl.pl -też linkiPowodzenia w szukaniu!Pozdrawiam wszystkich serdecznie...Kaś mama Ani
Obserwuj wątek
    • Gość: horac Re: informacje w sieci IP: *.* 11.03.02, 13:28
      Dzięki Kasiu.
    • Gość: fynn Rodzina zastępcza IP: *.* 12.03.02, 09:11
      My od jakiegoś czasu zastanawiamy się z Pawłem nad byciem rodziną zastępczą...Na adopcje nie zdecydowaliśmy się ze względu na to, że chcemy pozostawic temu dziecku jakąkolwiek autonomię...wolość... Mam wspaniałą przyjaciółkę która zajmuje się i opiekuje rodzinami i dziećmi będącymi w rodzinach zastępczych. Nie jest to tak trudne jak adopcja i pod względem prawnym i duchowym..Pozdrawiam..Fynn
      • Gość: horac Re: Rodzina zastępcza IP: *.* 12.03.02, 13:05
        Anno,Wydaje mi się, ale to jest tylko moje przekonanie, że bycie rodziną zastępczą nie koniecznie musi być łatwiejsze duchowo, niż bycie rodziną adopcyjną.Bo:1. może być tak, że dziecko w r. zastępczej przebywa tylko jakiś czas (np. póki matce/ojcu nie skończy się wyrok/odwyk)2. nie stajesz się rodzicem dziecka na zawsze (więc możesz mieć poczucie zmarnowanej pracy - młody człowiek, którego uczysz uczciwego, normalnego życia, wraca do swojej, nie konicznie całkiem zdrowej rodziny, gdy ta odzyska pełnię praw rodzicielskich)3. jeśli potrafisz pogodzić się z p. 1 i 2. , to pół biedy, jeśli nie, to masz problem.4. dziecko w rodzinie zastępczej musi mieć zagwarantowany kontakt z rodziną naturalną. I Ty musisz mu w tym pomagać.Musisz się tego nauczyć i zaakceptować. Jeśli uda Ci się wyleczyć/podleczyć małego człowieczka z jego fobii i lęków wyniesionych z domu rodzinnego, po wizycie naturalnej mamy/taty, lęki, niedobre emocje, chore zachowanie - wszystko to może powrócić. Masz wtedy poczucie zmarnowanej pracy.5. Procedury, prześwietlanie i szkolenie rodzin - kandydatów na rodziny zastępcze jest podobno o wiele bardziej złożone, niż tych na rodziny adopcyjne. Nie ulega wątpliwości, że zarówno bycie rodzicem adopcyjnym, jak zastępczym wymaga wiele wyrzeczeń, a bycie rodziną zastępczą - dodatkowej siły psychicznej.Myślę, że gdybyś skopiowała Twój post jako nowy wątek - miałabyś szansę, że jakiś rodzic zastępczy podzieli się z Tobą swoją praktyczną wiedzą.Pozdrawiam Cię serdecznie.Agnieszka (Matylda)
        • Gość: fynn Re: Rodzina zastępcza IP: *.* 13.03.02, 15:00
          Ale ja doskonale zdaje sobie z tego sprawę! Nie chcę miećdziecka na własnośc bo i te które urodziłam nie jest moją własnością, a tym samym chcę mu właśnie ułatwić kontakt z rodzicami biologicznymi... Wiem doskonale że może być u nas na jakiś czas... ale wiem że przez ten czas będzie miało normalny dom, jedzenie, i odrobine miłości...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka