egregat
07.06.08, 15:16
"Zgwałcona czternastolatka przyjechała do warszawskiego szpitala, by
usunąć ciążę. Ale krok w krok za nią podążał ksiądz i działaczki z
organizacji obrońców życia. Postawili zarzut nakłaniania małoletniej
do aborcji, prokuratura bada sprawę. A zabieg się nie odbył "
- wiadomości,gazeta.pl
Nie wiem co o tym mysleć ... dziękować tym ludziom za chęć
uratowania nowego życia, czy potępiać za to co robią tej
dziewczynce ?
Uważam, że bądź co bądź ktoś powinien odseparować działaczki pro
live i księży od tego biednego dziecka, w końcu już przekazali mu to
co mieli do przekazania...
A może jest tak żę matka tej dziewczynki zmusza ją do aborcji ?
Nie wiem czy bardziej moralne jest zmusić tą dziewczynkę do
urodzenia dziecka gwałciciela, czy też dokonać na niej aborcji..
A wy co o tym myślicie ?