Dodaj do ulubionych

szukam informacji o moim biologicznym synu

08.09.07, 03:15
ur. 8.07.2004r. we Wrocławiu - błagam o pomoc! chcę tylko wiedzieć, czy jest
zdrowy, czy prawidłowo się rozwija, czy jest kochany i szczęśliwy...
Obserwuj wątek
    • peilin Re: szukam informacji o moim biologicznym synu 08.09.07, 22:13
      Dlaczego nie zglosisz sie do OAO, przez ktore dziecko bylo
      adoptowane? Oni powinni miec informacje.
      • biologiczna Re: szukam informacji o moim biologicznym synu 09.09.07, 00:44
        od początku, w totalnej rozsypce będąc, prosiłam dyrektorkę o info - nie wiem,
        raz w roku powiedzmy, od ludzi, którzy go adoptowali (zdjęcia, info o jego
        stanie zdrowia itd.) - ta stwierdziła kategorycznie, że jest to niemożliwe, co
        jest bzdurą! nawet nie zapytała tych ludzi, czy byliby zdolni do udzielania mi
        takich informacji! A ośrodkiem tym jest ośrodek katolicki, a jakże...
    • mala.j75 Re: szukam informacji o moim biologicznym synu 08.09.07, 22:30
      Obawiam się, ze nigdy się tego nie dowiesz. Ośrodek pewnie ma takie dane, ale
      one są tajne (tak nas zapewniano na spotkaniach w ośrodku - osoba oddająca
      dziecko do adopcji nigdy nie powinna się dowiedzieć gdzie jest jej biologiczne
      dziecko). Wiem, że to przykre, ale tak jest. Taka jest procedura adopcyjna. A na
      własną rękę będzie ciężko znaleźć, bo dziecko w momencie adopcji otrzymuje nowy
      akt urodzenia z danymi jego rodziców adopcyjnych.
      • kalina1 Re: szukam informacji o moim biologicznym synu 08.09.07, 23:50
        "Taka jest procedura adopcyjna"
        jest też adopcja ze wskazaniem, wtedy rodzice się poznają,
        ale nie każda mama biologiczna o tym wie .
        pisała tu kiedys mama ktora odnalazła syna .

        pozdrawiam kalina
        • kalina1 Re: szukam informacji o moim biologicznym synu 08.09.07, 23:52
          link do chyba znalazłam
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=581&w=63203145
      • biologiczna Re: szukam informacji o moim biologicznym synu 09.09.07, 00:54
        Ależ ja wiem, że dane te są tajne (swoją drogą zakłamanie pań z ośrodka
        katolickiego woła o pomstę do nieba! NIC nie wspomniały o tym, że istnieje
        jeszcze procedura "adopcja ze wskazaniem" - gdy im o tym wspomniałam,
        stwierdziły, że to w polskim prawie jest zabronione...), mnie chodzi o
        informacje na temat jego rozwoju, warunków życiowych, tego, czy jest kochany,
        czy jest zdrowy, jak wygląda... przeciez to chyba nie jest problem, udzielać
        takich informacji co jakiś czas przez ośrodek? To jest po prostu nieludzkie, to
        jest okrutne - taka możliwość istnieje, natomiast panie z ośrodka twierdzą, że
        nie istnieje... matka biologiczna w polskich ośrodkach ma urodzić i jak
        najszybciej (tzn. równo po 6 tygodniach) podpisać papiery i zniknąć. Jej
        cierpienie, jej emocje nie są dla kogokolwiek czymkolwiek istotnym.
        Nie chcę interweniować w życie mojego dziecka, chcę, aby był szczęśliwy i
        kochany. Chcę również o tym wiedzieć, czy to takie niezrozumiałe, absurdalne,
        nienormalne? Jestem jego matką/kobietą, która go urodziła, jest fizycznie do
        mnie podobny, myślę o nim każdego dnia... to dlaczego go oddałam? nie to jest
        przedmiotem tej dyskusji...
        i tak go odnajdę. poruszę niebo i ziemię, a go odnajde. wcześniej, czy później
        • doska26 Re: szukam informacji o moim biologicznym synu 09.09.07, 01:25
          matka biologiczna w polskich ośrodkach ma urodzić i jak
          > najszybciej (tzn. równo po 6 tygodniach) podpisać papiery i
          zniknąć. .>Matka biologiczna powinna urodzic dziecko i je
          wychowywac ,a jezeli uwaza ze sie do tego nie nadaje ,lub jej
          warunki nie pozwalaja ,to do kogo ta pretensja, do osrodka ktory dba
          o szczescie i spokoj dziecka ktoremu dalas zycie i chwala ci za to.
          • gulek5 do "biologiczna" 09.09.07, 08:58
            Witaj! Taki post jak twój pozwala mi pewniej patrzeć w moment, w którym w
            przyszłosci moje dzicko zapyta: dla czego mnie oddala? dlaczego? Czy mnie nie
            kochała?

            A z drugiej strony-
            Czy zastanawialaś się czy ON będzie chcial tego kontaktu? Czy nie zburzysz mu
            (IM- bo jego rodziny też to DOTYCZY)spokoju? On jak dorośnie i będzie chciał to
            ma drogę otwarta by ciebe szukać. Ale na dzień dzisiejszy przeraża mnie że
            piszesz ze będziesz go szukać choćby nie wiem co... Wczuj się też w sytuację
            rodziców adopcyjnych. Mają swoje zycie, swój świat. Gdyby chcieli kontaktu z
            rodz. bio. synka, zdecydowaliby sie na rodzine zastepczą a nie adopcję.

            Spróbuj dać sobie spokój z poszukiwaniami.
            • peilin Re: do "biologiczna" 09.09.07, 11:42
              Masz pecha z tym osrodkiem, wiele osrodkow w tym tez katolickie
              przekazuja takie informacje. Jest to zgodne z prawem! Niezgodne jest
              przekazanie danych typu nazwisko, adres etc, a nie informacja, ze z
              dzieckiem wszystko ok.
              Mama biologiczna mojego dziecka nie interesuje sie nim, ale OAO wie,
              ze w razie czego moze przekazac jej informacje i zdjecia. Dla mnie
              mamy adopcyjnej jest to wazne, bo nie chcialabym zeby mama
              biologiczna mojego dziecka, zamartwiala sie jak autorka tego watku
              co dzieje sie z urodzonym przez nia dzieckiem.
    • agusia19751 Re: szukam informacji o moim biologicznym synu 09.09.07, 12:56
      ja mam adoptusia z koao i wiem że to dziecko gdy skończy 18 lat musi wyrazić chęć poznania cię,osrodek może się tylko zwrócić do rodziców adopcyjnych twojego dziecka o zdjęcie lub informacjeo twoim synku ale nie ujawniając tobie szczegółów
    • balbina72 Re: szukam informacji o moim biologicznym synu 09.09.07, 22:03
      >Matka biologiczna powinna urodzic dziecko i je
      wychowywac ,a jezeli uwaza ze sie do tego nie nadaje ,lub jej
      warunki nie pozwalaja ,to do kogo ta pretensja, do osrodka ktory dba
      o szczescie i spokoj dziecka ktoremu dalas zycie i chwala ci za to.< Nie moge
      zgodzic sie z doska26 sa rozne sytuacje w zyciu, kiedy kobieta znajduje sie w
      sytuacji bez wyjscia i czesto z bolem serca czuje sie zmuszona oddac dziecko i
      nie mozna jej za to potepiac. Dzieki takim matkom ludzie tacy jak my maja
      mozliwosc zaznania szczescia bycia rodzicem i wielkie im za to dzieki. Z calego
      serca wspolczuje kobietom, ktore nieswiadome innych mozliwosci adopcyjnych traca
      kontakt z dzieckiem i zyja nie tylko w nieswiadomosci co sie z ich pociecho
      dzieje. Miedzy innymi dlatego jestem za adopcja ze wskazaniem. Matka moze poznac
      rodzine do ktorej trafia jej dziecko i jesli wyrazi taka chec moze zawsze
      otrzymac informacje o dziecku jakie ja beda interesowaly. Dzieki temu bedzie
      mogla spokojnie zyc bedac pewna, ze dziecku nie dzieje sie zadna krzywda.
      Wspolczuje ci moja droga, ze nikt nie dal ci wyboru. Mam nadzieje, ze ci sie uda
      i bedziesz mogla spac spokojna o los malenstwa ktore urodzilas.
      My nadal czekamy na nasze szczescie i mamy nadzieje, ze tez znajdziemy naszego
      bobaska.
    • agusia19751 Re: szukam informacji o moim biologicznym synu 10.09.07, 12:41
      zgadzam się ale uważam że nie powinnaś za wszelką cenę szukać swego synka tak jak napisała jedna z nas możesz zakłócić zycie swojenu dziecku i jego rodzicom bo niestety ale to są jego rodzice mają akt urodzenia że jest ich synem,twój syn musi sam w pewnum wieku zdecydować czy chce cię poznać,ja też jestem wdzięczna kobiecie która dała życie mojej córeczce i napewno gdy moja córcia będzie miała ochotę poznać swoją mamę biologiczną to jej w tym pomogę,

      Małżeństwem jesteśmy już...
    • koci Re: szukam informacji o moim biologicznym synu 13.09.07, 11:54
      Biologiczna mamo,twój ośrodek postępuje nie w porządku i wg mnie to
      tylko brak dobrej woli z ich strony. My oraz wiekszośc rodzin
      adopcyjnych, które zadeklarowała chęć zostawiania informacji w
      osrodkach dla rodziców biologicznych jeśli ci drudzy chcieliby
      takowe otrzymywać. Wg mnie to nieludzkie, mogę się tylko domyślać
      jak bardzo ci trudno żyć z tą niewiedzą.
      Jestem jednak pewna, że twój synek trafił do wspaniałej rodziny i
      jest bardzo kochany przez swoich adopcyjnych rodziców.
      • kalina1 Re: szukam informacji o moim biologicznym synu 15.09.07, 08:30
        my matki bio czesto słyszymy w ośrodkach że jesli zostawimy list w
        ośrodku to trafi on do teczki i dziecko kiedy bedzie już pełnoletnie
        a zechce szukac rodziny bedzie mogło ten list przeczytac .

        całkiem niedawno pewna mama adopcyjna skontaktowała się ze mną,
        chciała wiedzieć jak to jest matkami biolog , czy rzeczywiscie nie
        chcą kontaktow z rodziną ado , bo taką informacje m adopcyjna
        otrzymała w osrodku jak chciała odszukac matkę za ich posrednictwem
        4 lata od adopcji .
        zadzwoniła do mnie za jakis czas opowiedzieć o spotkaniu z m bio ,
        powiedziała za matka usciskała ją i powiedziała ze jej koszmary
        nareszcie się skonczyły ,..
        od tego czasu jestem w kontakcie z mamami ado i bio ...

        • kasiapfk Re: szukam informacji o moim biologicznym synu 23.09.07, 11:13
          kalino, to kolejne niesprawiedliwe uogólnienie. Ja MAM list do
          dziecka od jego mamy biol. Mam tez list do mnie, mojego męża i parę
          jeszcze innych drobiazgów. Sama też wysłałąm list do r.b.
          Ale NIE CHCĘ i nie życzę sobie, by jego m.b. odszukała go, zanim ON
          sam nie wyrazi zgody na takie kontakty. Nie mam też zamiaru
          przekazywać zdjęć - bo nie wiem czy ON tego sobie życzy. Za to
          chętnie przekazuję informacje o zdrowiu, nowych osiągnięciach i
          rozwoju małego.
          I prawdę powiedziawszy mnie nie interesują uczucia r.b. - nie
          zagłębiam się w nie. M.b. podjęła jako zdrowa osoba decyzję o
          oddaniu małego do adopcji. Klamka zapadła. Jesteśmy dorośli i
          konsekwencje naszych wszystkich decyzji mamy sami ponosić. Nie
          mieszając do tego dzieciaków.
    • tomek_211 Re: szukam informacji o moim biologicznym synu 16.09.07, 20:54
      Kobieto, dziecko urodziło się 3 lata temu, nie interesowało cię
      wcześniej?Interesuje cię jego rozwój, ale nie pomyślałaś, że gdyby
      zostawione przez ciebie w szpitalu na dlużej niż 6 tygodni nie
      rozwijałoby się w ogóle ponieważ pielegniarki mają za mało czasu?
      Zanim się wypowiesz to pomyśl co piszesz i moze powinnaś zgłosić się
      o pomoc do specjalisty dla siebie? Dziecko znajdzie cię jesli będzie
      chciało z pomocą swoich rodziców bo dziecka nie wystarczy urodzić
      ale przede wszystkim wychować i pokazywać każdego dnia, że się je
      kocha!
      • leli1 Re: do Tomek_211 17.09.07, 07:21
        nie masz prawa nikogo oceniac, tym bardziej ze nie posiadasz wystarczających informacji n/t autorki postu, więc komentarze typu "?Interesuje cię jego rozwój, ale nie pomyślałaś, że gdyby
        > zostawione przez ciebie w szpitalu na dlużej niż 6 tygodni nie
        > rozwijałoby się w ogóle ponieważ pielegniarki mają za mało czasu?"
        są wybitnie nie na miejscu.
    • marijohanna Re: szukam informacji o moim biologicznym synu 17.09.07, 11:08
      ja bym chciala aby biologiczna matka zainteresowala sie dzieckiem.
      nie chce z nia kontaktu, ale chetnie przekazywalabym jej informacje
      i malej.
    • marijohanna Re: szukam informacji o moim biologicznym synu 17.09.07, 11:09
      ja bym chciala aby biologiczna matka zainteresowala sie dzieckiem.
      nie chce z nia kontaktu, ale chetnie przekazywalabym jej informacje
      o malej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka