Dodaj do ulubionych

adopcja z Holandii

16.09.08, 12:00
Mieszkam w Holandii (maz Holender). Mamy wlasne dzieci, ale
chcialabym adoptowac dziecko z Polski. Dlatego chcialbym sie
zapytac: jakie sa szanse adopcji dziecka ok. 2 lat? Ile trzeba
czekac?
Czy ktos z Was ma juz doswiadczenie z osrodkami adopcyjnymi w
Holandii?
Przynajmniej odpowiedzi na 2 pierwsze pytania bylyby bardzo pomocne.
Obserwuj wątek
    • kawka74 Re: adopcja z Holandii 16.09.08, 16:10
      Dlatego chcialbym sie
      > zapytac: jakie sa szanse adopcji dziecka ok. 2 lat?

      Na tak małe dzieci ludzie czekają niekiedy po kilka lat.

      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=21427
      tutaj możesz szukać informacji, masz wszystko ładnie opisane
      • lusiasia Re: adopcja z Holandii 17.09.08, 17:35
        Najpierw zacznij od tego czy wogole Holandia ma podpisana, aktualna umowe z
        Polska, ja mieszkam w jednym z krajow skandynawii i ostatnia adopcja z Polski
        odbyla sie w 2000 roku, pozniej juz nie bylo dzieci do adopcji i umowy nie bylo
        sensu podpisywac bo praktycznie adopcja sie nie odbywala, czyli adopcja z polski
        jest u mnie nielegalna

        w Polsce nie ma dzieci malych do 2 latek i bialych do adopcji zagranicznej (poza
        chorymi i powyzej 6 lat), w praktyce u mnie panstwo tez "zabrania" adopcji
        dziecka chorego, a takie duze dziecko zadko kto chce, ze wzgledu na jezyk np
        mimo ze pewnie taki 6 latek by sie nauczyl

        sa owszem dzieci w domu dziecka, ale wiekszosc z nieuregulowana sytuacja

        jedyny realny sposob, to przeprowadzka do polski chociaz na 1-2 lata
        ty majac jednak dzieci, masz jednak jeszcze mniejsza sytuacje
        • ania67 Re: adopcja z Holandii 18.09.08, 10:31
          Sprawdze, czy adopcja jest legalna. Ale wydaje mi sie, ze tak...
          Chorego dziecka tez bym nie chciala. Nie zrozumnie mnie zle, ale mam
          trojke wlasnych dzieci, to by bylo troche za duzo dla mnie,
          szczegolnie emocjonalnie.
          I tez slyszalam o tym, ze duzo jest dzieci ktorych nie mozna "oddac"
          do adopcji.

          Przeprowadzka do Polski jest nierealna... Jednak ja bym mogla
          czesciej jezdzic do Polski, mam akurat taka "miedzynarodowa" prace,
          ze moglabym pracowac np. z Warszawy.

          A w ogole masz na mysli, ze majac wlasne dzieci mam mniejsze szanse
          na adopcje?
          • kawka74 Re: adopcja z Holandii 18.09.08, 11:13
            Na zdrowe dziecko do lat dwóch w Polsce czekają setki bezdzietnych par. Obawiam
            się, że w tej sytuacji Twoje szanse są niewielkie.
            • ania67 Re: adopcja z Holandii 19.09.08, 12:15
              Chce sie pomoc dziecim... no i szanse sa niewielkie.
              Chyba jakis pokrecony ten swiat!
              • kawka74 Re: adopcja z Holandii 19.09.08, 12:33
                Nie rozumiemy się - chciałabyś adoptować dziecko zdrowe i do dwóch lat, tak?
                Takich dzieci do adopcji jest mało, a czekających na nie par w Polsce dużo.
                Jeśli ich (dzieci) sytuacja prawna jest uregulowana, NIE CZEKAJĄ one na adopcję.
                W tym akurat nie ma niczego pokręconego.
                • lusiasia Re: adopcja z Holandii 19.09.08, 17:28
                  Nie sadze zeby Holandia tak bardzo odbiegala od kraju gdzie ja mieszkam, mysle
                  ze nie masz szans na dziecko ponizej 2 latka ( tzn nie bierz tego osobiscie,
                  nikt nie ma szansy)
                  chyba ze rodzenstwo, dziecko innej masci, dziecko starsze lub/i dziecko chore -
                  tych dzieci niewielu chce (zreszta ja tez nie chce rodzenstwa, dziecka starszego
                  lub chorego)
                  a tych dzieci ktorych nikt nie chce w Polsce, sa adoptowane za granice
                  tak dziala adopcja zagraniczna, dodatkowo wedlug osrodkow adop. kazde dziecko
                  powinno miec prawo do wychowania sie w swojej kulturze, kraju, ze swoim
                  ojczystym jezykiem

                  • ania67 Re: adopcja z Holandii 23.09.08, 16:04
                    Mowisz, ze malo jest dzieci do adopcji od dwoch lat... a ja
                    myslalam, ze domy dziecka sa przepelnione. No coz moze to ja zle
                    widze i slysze.
                    (a to o ojczystym jezyku troche mnie rozsmieszylo...)
                    • ania67 Re: adopcja z Holandii 23.09.08, 16:06
                      a i jeszcze jedno... ogolnie na dziecko starsze tez moglabym sie
                      zdecydowac. Zalezy tylko jak starsze. No bo np 12 lat... to jednak
                      juz nastolatek... a ja bez makijazu sama wygladam jak nastolatka...
                      ha ha ha...
                      • mal_art Re: adopcja z Holandii 23.09.08, 17:37
                        Myślę, że nadal nie do końca zrozumiałaś. Domy dziecka są pełne, ale dzieci z
                        nieuregulowaną sytuacją prawną - których rodzice są nieznani, nie wiadomo, gdzie
                        przebywają, albo nie są pozbawieni praw rodzicielskich. Takim dzieciom, i
                        owszem, fajnie byłoby pomóc - zostać rodziną zastępczą, czy zaprzyjaźnioną - ale
                        to w Waszej sytuacji nierealne, bo nie ma Was w Polsce. Do adopcji zagranicznej
                        (do krajów, które podpisały z Polską umowę) trafiają dzieci, które mają
                        uregulowaną sytuację prawną (rodzice nie żyją, zrzekli się lub zostali
                        pozbawieni praw rodzicielskich) i które nie znalazły chętnej rodziny w Polsce:
                        czyli niepełnosprawne, chore, liczne rodzeństwa. I starsze, czyli w wieku
                        przedszkolnym, szkolnym. Oczywiście że decyzja o przyjeciu takiego dziecka musi
                        być przemyślana, bo każde z nich zdążyło już zostać okrutnie skrzywdzone przez
                        życie - i w związku z tym ich zachowanie w nowej rodzinie może być (i zazwyczaj
                        jest) trudne. Gdy w rodzinie adopcyjnej są już dzieci (adoptowane wcześniej lub
                        rodzone) "nowe" dziecko sprawdza, czy jest tak samo, jak tamte dzieci kochane -
                        a potrafi się w tym sprawdzaniu posunąć daleko.
                        W przypadku adopcji starszego dziecka do rodziny, która już ma dzieci stosowana
                        jest też zasada, że nie powinno być ono starsze od tychże dzieci. Chodzi o to,
                        że w takiej rodzinie jest już ustalona hierarchia starszeństwa - i
                        nieodpowiedzialne byłoby fundowanie tym dzieciom rywalizacji i walki o "miejsce
                        w stadzie".
                        Na Twoim miejscu rozejrzałabym się w Holandii za dzieckiem z nieuregulowaną
                        sytuacją prawną i próbowałabym zostać dla niego rodziną zaprzyjaźnioną - chodzi
                        o regularne odwiedzanie, zabieranie go z DDz na weekendy, święta itd. Takiemu
                        dziecku rzeczywiście możesz pomóc (a to przecież dobrze i szlachetnie z Twojej
                        strony, że chcesz pomagać!)
                        • ania67 Re: adopcja z Holandii 24.09.08, 08:38
                          Nie wiem, czy taka sytuacja nie bylaby gorsza dla moich dzieci...
                          nowe dziecko wtedy 'pojawia' sie i 'znika'...
                          Maz powiedzial tez, ze jezeli sie zdecydujemy na ten krok, to moze z
                          kraju gdzie nie trzeba czekac tak dlugo... ale mnie wlasnie zalezalo
                          na dziecku z Polski.
                    • kawka74 Re: adopcja z Holandii 23.09.08, 19:53
                      Był kiedyś taki dowcip: niektórzy ludzie są jak nietoperze, niedowidzą,
                      niedosłyszą, a wszystkiego się czepiają.
                      Źle myślałaś, niestety. Domy Dziecka pękają w szwach od dzieci, których
                      adoptować nie można, bo adoptować można tylko dzieci z uregulowaną sytuacją
                      prawną czyli takie, których rodzice biologiczni albo zrzekli się praw, albo
                      zostali ich pozbawieni. Takich dzieci, zwłaszcza małych i zdrowych, jest mało.
                      Bardzo mało, zważywszy liczbę czekających w Polsce par.
                      • julka_80 Re: adopcja z Holandii 24.09.08, 14:52
                        Jeszcze kilka miesiecy temu na forum narzekalas na multum roboty
                        przy trojce dzieci, chcialas sie rozwodzic a teraz nagle chcesz
                        jeszcze adoptowac maluszka?
                        Z glowka wszystko w porzadku?
                        • kawka74 Re: adopcja z Holandii 24.09.08, 15:15
                          Moi?
                          Adoptować chcę, ale nie rozwodzić, o trójce przychówku nie wspomnę...
                          • julka_80 Re: adopcja z Holandii 24.09.08, 15:45
                            Przepraszam kawka74, to bylo do ani67 smile
                            • kawka74 Re: adopcja z Holandii 24.09.08, 16:51
                              OK, rozumiem smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka