Dodaj do ulubionych

Proszę o radę.

26.11.08, 15:19
Mam pytanie do rodziców adoptowanych dzieci. Jaki jest pierwszy krok
adopcji, gdzie należy się zgłosić, do obojętnie jakiego ośrodka, czy
są to wybrane placówki. Byłam w domu Małego Dziecka ponieważ zawożę
tam rzeczy dla dzieciątek zebrane zabawki i inne rzeczy które razem
z koleżankami zbieramy, czy mogę iść tam i po prostu zapytać o
adopcję dziecka z którym spędziłam już trochę czasu. Czy to zupełnie
z innej strony należy zacząć...
Obserwuj wątek
    • kawka74 Re: Proszę o radę. 26.11.08, 17:03
      Musisz zapytać, czy to dziecko ma uregulowaną sytuację prawną, to pierwsza
      sprawa. Przypuszczam, że nie, bo rzadko w Domu Małego Dziecka można spotkać
      zdrowego malucha gotowego do adopcji, wziąwszy pod uwagę, ile osób na takie
      dzieci czeka.
      Możesz spróbować zostać dla dziecka rodziną zaprzyjaźnioną i czekać na rozwój
      wydarzeń.
      • chmurka_257 Re: Proszę o radę. 26.11.08, 20:05
        Ja radze najlepiej zaczac od poczatku tak jak wiekszosc z nas to robil ,czyli
        zglosic sie do dowolnego osrodka adopcyjnego .Tam dowiesz sie jakie trzeba
        zrobic kolejne kroki .Mysle ze nie warto zaczynac od konca (najpierw dziecko
        potem formalnosci) ,moze okazac sie ,ze pokochasz jakies dzieciatko ,ono pokocha
        ciebie a pozniej okaze sie ze niestety ale dziecko nie jest formalnie
        przygotowane do adopcji lub ty nie otrzymasz kwalifikacji czego ci oczywiscie
        nie zycze,wrecz przeciwnie smile
        • kawka74 Re: Proszę o radę. 26.11.08, 20:43
          Myślę, że jeśli chodzi o konkretne dziecko, z którym została nawiązana więź,
          warto zapytać właśnie o nie - bo dlaczego nie? Z tym, że jeśli dziecko ma
          uregulowaną sytuację prawną, może już pojawili się jego rodzice i należałoby
          odpuścić. A jeśli nie ma - można starać się o status rodziny zaprzyjaźnionej, z
          tym, że nie wiem, jak to dokładnie wygląda.
          W końcu nie chodzi tylko o formalności, ale i o dobro dziecka.
        • doriss22 Re: Proszę o radę. 26.11.08, 20:47
          A czy ośrodek adopcyjny zajmuje się wyborem dziecka, czy ja mogę
          zaproponować że chciałabym adoptować to dzieciątko ponieważ
          formalnie jest w porządku? I czy dyrektorka domu dziecka może mi
          udzielić informacji czy dziecko ma uregulowaną sytuację prawną i czy
          mogę je adoptować? I czy mogę dyrektorkę o to zapytać?
          • kawka74 Re: Proszę o radę. 26.11.08, 21:02
            > A czy ośrodek adopcyjny zajmuje się wyborem dziecka, czy ja mogę
            > zaproponować że chciałabym adoptować to dzieciątko ponieważ
            > formalnie jest w porządku?

            Jeśli masz kwalifikacje, ośrodek zajmuje się poszukiwaniami dziecka. Jeśli nie
            masz kwalifikacji, procedura w ogóle nie ruszyła i nie ma o czym mówić.

            I czy dyrektorka domu dziecka może mi
            > udzielić informacji czy dziecko ma uregulowaną sytuację prawną i czy
            > mogę je adoptować? I czy mogę dyrektorkę o to zapytać?

            Zapytać zawsze możesz, nikt Ci głowy nie urwie. Myślę, że dyrektorka może
            udzielić Ci odpowiedzi: 'tak' lub 'nie'.
          • chmurka_257 Re: Proszę o radę. 26.11.08, 21:04
            dyrektor moze udzielic Ci informacji co do dziecka ,ale nie moze Ci powiedziec
            czy mozesz je adoptowac gdyz aby stac sie rodzicem adopcyjnym musisz przejsc
            szkolenie ,testy psychologiczne ,trzeba dostarczyc mase dokumentow i to osrodek
            adopcyjny podejmuje decyzje czy jestes gotowa do adopcji.
            • zajacowna Re: Proszę o radę. 27.11.08, 00:30
              chmurko ladnie mowisz od strony teoretycznej ,ale od strony
              praktycznej mozna adotowac pomijajac osrodek adopcyjny i samemu isc
              do sadu.

              • chmurka_257 Re: Proszę o radę. 27.11.08, 08:29
                >mozna adotowac pomijajac osrodek adopcyjny i samemu isc
                > do sadu.

                a czy to nie dotyczy tylko adopcji ze wskazaniem?? bo gdyby to bylo takie proste
                to chyba nikt by sie nie zglaszal do oao .
                • doriss22 Re: Proszę o radę. 27.11.08, 09:01
                  A możecie mi powiedzieć ile takie szkolenia przedadopcyjne trwają?
                  Tygodnie może miesiące?
                  • kawka74 Re: Proszę o radę. 27.11.08, 09:06
                    Zdobywanie kwalifikacji trwa kilka, czasem kilkanaście miesięcy.
                  • chmurka_257 Re: Proszę o radę. 27.11.08, 10:08
                    doriss22 napisała:

                    > A możecie mi powiedzieć ile takie szkolenia przedadopcyjne trwają?
                    > Tygodnie może miesiące?

                    u nas samo szkolenie trwalo 1,5 miesiaca ,spotykalismy sie 1 czasem 2 razy w
                    tygodniu po kilka godzin .
                • kawka74 Re: Proszę o radę. 27.11.08, 09:05
                  Ale jeśli wytworzyła się więź między autorką wątku a jednym z dzieci, to
                  dlaczego nie próbować?
                  Aczkolwiek... po pierwsze, jak już pisałam, sądzę, że dziecko nie ma
                  uregulowanej sytuacji prawnej. Po drugie - zastanawiam się nad jakością tej
                  więzi, na czym to polega? Na tym, że dziecko włazi autorce wątku na kolana? Ile
                  razy się spotkali? Ile czasu ze sobą spędzili? Czy to nie jest odruch litości
                  nad biednym porzuconym stworzonkiem?
                  Tu mam ogromne wątpliwości.
                • zajacowna Re: Proszę o radę. 27.11.08, 21:42
                  nie dotyczy to tylko adopcji ze wskazaniem. mowie z praktyki wlasnej
                  • doriss22 Do Zajacowna 28.11.08, 09:50
                    Zajacowna napisałam do Ciebie na gazetowego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka