Hej,
Mały uczy sie chodzić. Tzn juz umie jak sie zapomni to leci a jak
zobaczy ze idzie to buch na dupe. W domu chodzi w skarpetkach z abs.
Moja mam kupiła mu tenisówki z H&M ale to jakaś porażka. Zakładam mu
je na spacery bo chce wyłazić z wózka, ale on jak chodzi to
przydeptuje sobie drugą nóżke i one momentalnie spadają. Nie mówiąc
już o tym ze złośliwie je ściąga jadąc w wózku a ja mam zajęcie bo
szukam butów po chodnikach. Chcę mu kupić buciki, może nawet dwie
pary. No i problem bo nie wiem jakie. Poleccie coś. Żeby nie spadały
z nogi ale były wygodne. Miał jedną parę befado ale wyrósł
błyskawicznie i średnio mi sie podobały. Niby podeszwa miękka ale
ciężko mu sie chodziło. Co myślicie o butach ze sklepów typu
Deichman czy CCC ????Jestem otwarta na wszystkie propozycje (
oczywiście bucikowe)

))
Pozdrawiam