Dodaj do ulubionych

potrzebuję pilnej pomocy...

30.05.10, 20:43
...przy wyborze prezentu na ślub. Może się wydać że to nie problem, ale w
mojej sytuacji jednak tak. otóż za 2 tyg wybieramy się z mężem na ślub i
wesele jego kuzyna. To jest taki kuzyn którego jak w ogóle nie znam, a mój mąż
zna go ledwo ledwo, bo po prostu przez dotychczasowe życie spotkali się może
ze 2 razy i to tyle. Zaskoczeniem było dla nas zaproszenie ale chętnie je
przyjęliśmy i teraz jest problem z prezentem, bo co dać osobie której się w
zasadzie nie zna, ale mimo wszystko jest się bliską rodziną, bliską bo to
kuzyn z 1 linii. Oprócz tego mamy dość ograniczony zakres co do ceny, bo coś
co zmieści się w 200zł ewentualnie lekko przekroczy tę cenę. Wolelibyśmy aby
było to coś nie tak pospolitego jak pościel czy ręczniki czy kieliszki, ale z
drugiej strony też nie zbyt wymyślnego. Dodam jeszcze że kuzyn ma 40lat i sam
powiedział, że nie zależy mu na prezentach tylko na tym abyśmy byli obecni na
ślubie, no ale prezent kupić trzeba, bo przecież z pustymi rękoma nie
pojedziemy...
Obserwuj wątek
    • nisar Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 20:50
      Proponuję zestaw do fondue. Niebanalny, elegancki no i przy każdym
      używaniu obdarowani będą sobie Was przypominać. Naprawdę polecam.
      • mjaskolska [...] 30.05.10, 21:01
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • dziub_dziubasek Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 20:53
      Może duża ozdobna świeca? Taka co ma jakieś 100-140cm wysokości (widziałam
      kiedyś takie w sklepie- zwykły prostopadłościan, ale w pięknych barwach)
      • nangaparbat3 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 21:03
        Mnie by się skojarzyła z gromnicą.
        • dziub_dziubasek Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 09:05
          Idąc tym tropem to może duży okazały znicz???
          wink
    • ira_07 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 20:53
      Poszukaj czegoś w DUCE, tam jest sporo fajnych rzeczy, nawet do 200 zł, które się na pewno przydadzą w domu, a czego młodzi raczej nie mają np. coś takiego:

      www.dukapolska.pl/katalog-produktow,produkt,zestaw-do-irish-coffee1
      • marcysia51 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 20:57
        Kuzynowi nie zależy na prezencie bo chce kasę to chyba proste.Teraz mało którzy
        młodzi chca dostawać prezenty.Każdy chce sobie sam wszystko kupic to co mu sie
        podoba a nie dostawac pierdoły nieużyteczne.
        Skoro macie problem z prezentem i nie spodziewaliscie sie zaproszenia to
        odpuście sobie tą imprezę.
        • bombastycznie Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 21:05
          mamy sobie odpuścić imprezę bo nie wiemy co kupić??!! zastanów się co piszesz...
          Kuzyn nie chce ani kasy ani prezentów, bo wprost się zapytaliśmy, chce tylko
          żebyśmy przyjechali na jego ślub. Z resztą wiemy o tym ślubie już od dawna,
          jesteśmy na niego gotowi w sensie garderoby i jedynie nie mamy prezentu, choć ja
          o tym myśle od momentu kiedy dowiedzieliśmy się o ślubie. Właśnie dlatego
          zadałam pytanie o prezent żeby nie kupić "nieużytecznego pierdoła" a sama
          osobiście wolałam na ślub dostać prezenty bo za kasę którą bym dostała nie
          kupiłabym sobie tego co dostałam
          • marcysia51 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 21:33
            To albo jesteście na niego gotowi i wiedzieliście o nim od dawna albo nie
            spodziewaliście sie tego zaproszenia.Zdecyduj się.
            Ja nie cierpie pierdołowatych prezentów.
            • bombastycznie Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 21:39
              nie spodziewaliśmy się zaproszenia z tego powodu że nie myśleliśmy że zaprosi
              nas ktoś z kim normalnie nigdy się nie widujemy, ale zaproszenie dostaliśmy i od
              momentu kiedy je mamy myślimy nad prezentem
      • cleo1976 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 21:03
        Może taki niebanalny komplet do herbaty:
        www.stylowazastawa.pl/produkt/3916/Komplet_zeliwny_do_herbaty_ZFL_CROCO.html
    • becitka87 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 21:02
      www.allegro.pl/item1060534177_2_reczniki_w_koszu_dedykacja_haft_slub_140_70.html

      Wiem,że nie chcecie ręczników,ale takie napewno się spodobają młodym. Wiem, bo
      sprezentowałam takie kuzynostwu. I do tego taki album ślubny na przykład:

      www.allegro.pl/item1047919347_ksiega_gosci_album_slub_100_stron.html
      • bombastycznie Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 21:10
        myślałam o ręcznikach z imieniem albo z jakimś haftem i do tego jakiś zestaw do
        kąpieli lub do aromaterapii lub coś w tym stylu, a album ładny, sami mamy taki z
        naszego ślububig_grin
        • becitka87 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 21:14
          Mi osobiście bardzo podobają się te ręczniki z dedykacją smile Kuzynostwu bardzo
          się podobało. Dobry pomysł z tym zestawem do aromatoterapii smile
    • niezwykladziewczyna Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 21:17
      W takiej sytuacji tylko i wyłącznie pieniądze, chociażby na popełnione
      przez nich wydatki (zwrot kosztów) lub nie idzcie. Na co mi świeca lub
      inne pierdoły.
      • alicja_ala Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 21:49
        a to sie gosci zaprasza zeby sie koszty zwrocily...?
        • niezwykladziewczyna Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 21:58
          Widzisz byłam na paru weselach zawsze dawałam pieniądze, więcej niż zwrot
          ich kosztów i każdy był zadowolony.
      • angazetka Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 00:55
        Jak ktoś robi wesele tylko po to, by koszta się zwróciły...
    • mika_p Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 21:29
      Piękny wazon, niekoniecznie z motylkami:
      www.grawerowaneszklo.pl/show.php?p=piekny-wazon-z-motylkami_370
      Jak na złość, w necie widzę same poniżej 100 zł, ale jak sie rozglądam dla
      siebie, to te najpiękniejsze tak koło 150-200 zł kosztują.
      Wazon to jest takie coś, co się w domu przydaje, ale rzadko ejst artykułem
      pierwszej potrzeby, najczęściej się o nim myśli, jak się bukiet znienacka
      dostanie i nie ma w co go włożyć, a potem się zapomina, ze się miało kupić smile
      • anta1981 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 21:39
        My kupiliśmy znajomym expres do kawy byli i są bardzo z niego zadowoleni.
        Niestety nie pamiętam już ile kosztował.
        • marcysia51 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 21:53


          > My kupiliśmy znajomym expres do kawy byli i są bardzo z niego zadowoleni.
          > Niestety nie pamiętam już ile kosztował.
          Ta napewno sie cieszyli.a co innego mieli powiedzieć?
          • anta1981 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 22:02
            Kolejna czepialska, weź coś na uspokojenie bo ci ciśnienie skoczy bidulko. A co
            do expresu- skoro stoi u nich w kuchni i z niego korzystają to chyba prezent się
            podobał i jest przydatny. Wyobraź sobie, że niektórzy w tym kraju lubią pić kawę.
            • marcysia51 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 22:04
              I myślisz,że na ten ekspres wystarczy 200zł?
              • anta1981 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 22:16
                Autorka postu napisała że może być coś około 200zł lub troszkę więcej i expres w
                tej cenie już dostanie.
    • mdro Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 21:44
      Żadnych durnostojek w rodzaju wazonów czy świec - nie masz zielonego
      pojęcia o guście i stylu urządzenia mieszkania. Z tego też względu
      odradzałabym wszelkie ręczniki, obrusy, pościel. Można zaryzykować
      jakąś ładnie wydaną książkę: album o malarstwie, architekturze czy
      nawet kuchni. Nawet jeśli nie trafisz z tematem (choć można podpytać
      u rodziny), to książka w każdym mieszkaniu się ładnie na półce
      prezentuje. Ew. jakąś skorupę nie do eksponowania (np. karafkę z
      kieliszkami).
      • mika_p Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 21:55
        Wazon nie jest durnostojką, tylko pożytecznym przedmiotem.
        A album, który ma się ładnie prezentować na półce - to dopiero jest durnostojka.
        Jeśli młoda para ma w zwyczaju upychać PRL-owskie kryminały na wąziutkich
        półeczkach, to taki album chyba tylko w bieliźniarce pod pościelą będzie
        trzymać, bo nie będzie mieć miejsca do eksponowania.
        • marcysia51 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 22:03
          Jak sama autorka pisze,nie znają kuzyna wiec skąd maja wiedziec jaki wazon
          pasowałby do ich domu,czy jakie ręczniki lub inne pierdoły.
          Każdy urządza sobie mieszkanie wg własnego gustu a nie gości weselnych.
          Wiem bo kiedys dostawałam mase takich niepotrzebnych i nie pasujacych do mojego
          domu pierdółek.Potem tylko ma człowiek problem gdzie to upchnąć lub gdzie
          opylić.Ja wszystko wywiozłam na działkę,i po co skoro mogłam kupic sobie coś co
          mi samej by się podobało.
        • mdro Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 22:14
          Jeśli upychają PRL-owskie kryminały na wąziutkich półeczkach, to
          przyzwoity album o sztuce ich zapewne ucieszy, nawet jeśli będą go
          trzymać w bieliźniarce. Gorzej pewnie byłoby, gdyby nieczytaci byli,
          ale jak mówię - ładnie wydany album i w niegustującym w czytaniu
          domu będzie dobrze wyglądał na półce - na pewno lepiej niż do
          niczego niepasujący wazon.

          Od dnia ślubu (16 lat niedługo stuknie) mam dwa nierozpakowane
          komplety pościeli...
          • zona_mi Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 22:18
            Wazon na kwiaty przyda się każdemu, a album o architekturze jest dla
            niektórych zupełnie do niczego.
            Oprócz stania na półce i wyglądania, hm, dobrze.

            Dodam, że nie upieram się przy wazonie ani pościeli, ale
            przeciwstawiam argumentom bez sensu.
          • mika_p Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 00:45
            Nie no, rozwala mnie twoja argumentacja.
            Lepszy niepraktyczny, niepasujacy do niczego album, niż praktyczny, niepasujący
            do niczego wazon.

            Prędzej uwierzę w to, że ludzie nie zamierzają w ogóle mieć ksiażek w
            mieszkaniu, niż w to, że kwiatow z żadnej okazji ktoś im nie wręczy.

            To już lepiej ładnie wydaną encyklopedię w kilku tomach, z porządnego
            wydawnictwa. Może do krzyżówek im się przyda.
          • mika_p Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 00:46
            PS.
            Mdro, jak masz nierozpakowaną pościel, to ją oddaj powodzianom.
      • zona_mi Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 22:00
        > książka w każdym mieszkaniu się ładnie na półce prezentuje.

        To może lepiej gruby brulion w ładnej, pasującej do wnętrza
        okładce... Albo w ogóle samą okładkę.

        > Ew. jakąś skorupę nie do eksponowania (np. karafkę z kieliszkami).

        Wkurzyłabym się, gdyby ktoś mi dał karafkęalbo inne g...
        zajmujące miejsce w szafce. To dopiero może być nietrafiony prezent,
        jeśli się nie zna czyjegoś gustu. Od razu kojarzy mi się wciskana
        latami przez jedną ciotkę wąska i długa tacka na kieliszki -
        koszmar.

        Bezpieczniej właśnie pościel i ręczniki - zawsze się przydadzą i nie
        trzeba ich eksponować na półce. Nawet jeśli nie trafi się z kolorem,
        to najwyżej ostatecznie skończą jako ścierki, ale się nie zmarnują...

        A może jakiś ładny - neutralny kolorystycznie - zestaw pojemników w
        rodzaju Tupperware?
      • narsen Re: potrzebuję pilnej pomocy... 01.06.10, 20:01
        Jasne. Bo książki są po to, żeby ładnie prezentowały na półce.
        Groza...
    • paszczakowna1 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 30.05.10, 23:06
      Mały stojak na wino, taki na kilka butelek (na allegro są po 30-40 zł) + kilka
      butelek przyzwoitego wina (np. czerwone z Chile, te rzadko bywa całkiem złe).
      Nawet jeśli stojak wyląduje w piwnicy, wino się przyda, czyli gwarantuje to
      wysoki współczynnik używalności prezentu (czego nie można powiedzieć o świecy,
      wazonie czy obrusie). Albo samo wino, 4-6 butelek, ładnie razem zapakowane w
      skrzynce.
    • szyszunia11 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 01:06
      ja proponuje coś ładnego, z klasa i na poziomie:
      www.allegro.pl/item1052612597_oryginalny_krasnal_ogrodowy_z_lampa_solarna.html
      wink
    • madame_zuzu Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 01:16
      Osobiście nie chciałabym dostać wazonu, świecy, kiczowatych ręczników z haftem ( bo ani sie tym powycierać, ani nic. Ani wyeksponować. Takie chu** wie do czego to) itp popierdółek. Wolałabym dostać pieniądze, niż kolejny express, toster czy inne. Pościel? NIe znając wymiarów pościeli młodych cięzko będzie trafić z idealnym wymiarem.

      Dajcie kasę i tyle I nie będzie problemu, że prezent nietrafiony, ani że to już kolejny taki sam prezent jaki dostaną. A tak kupią sobie to czego będa potrzebowali. Może zbierają kase na wypasioną podróż poślubną? Więc kasa zawsze będzie mile widziana.
      • e.logan Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 08:02
        Tez stawiam na kase.Nawet jesli to jest 200zl.
        Wiele za tym stoi bo piszesz ze po 1 nie znasz ich totalnie. Po 2
        reczniki sa na moje oko marnej jakosci .Wazon - fajny owszem ale czy
        ty wiesz co dla niej jest fajne?Moze woli mocno ciosane proste formy
        albo wrecz odwrotnie przesadnie ozodbioe wrecz kiczowate.?

        A kasa to kasa, moga dolozyc sobie i kupic cos wartosciowego.

        Ostatnio mialam urocztsoci i chyba by mnie trafilo jakbysmy dostali
        od kazdego aparat foto za 200zł, tylko dlatego ze chcial na sile nam
        cos dac.A tak uzbierana kase zlozylismy razem i kupilismy porzadny
        aparat.
    • estragonka Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 08:09
      koledze z pracy ostatnio (tez go prywatnie jakos mocno nie znamy) kupilismy z
      okazji slubu parowar. kosztowal chyba wlasnie niecale 200zl.

      poniewaz sama mam i uzywam to bym wlasnie to kupila.
      • kitty4 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 10:27
        "poniewaz sama mam i uzywam to bym wlasnie to kupila" No właśnie
        taki argument to już dla mnie szczyt wszystkiego - a moze Pani młoda
        nie cierpi gotować i na widok parowara aż zgrzytnie zębami ze
        złości ? A ja, ponieważ mam i sama używam to np, hm... kupiłą bym
        nawilżacz im do mieszkania ! O, a co tam. Ja mam i używam to na
        pewno im też się przyda !
        co za bzdurne myślenie.
    • dominika101 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 08:34
      jak widać z powyższych postów nie da sie kupić fajnego prezentu jeśli kogoś nie
      znasz
      dla mnie np ekspres do kawy to fajny prezent, ale nie wierzę, że można kupić
      dobry ekspres za 200 zl
      może kup im bon na zakupy np do duki ?
      trochę to malo eleganckie, ale jeśli nie chcesz dać kasy to sytuacja bez wyjścia
      ja akurat też jestem zwolenniczką prezentów i nie daję kasy, ale zawsze
      dowiaduję się wcześniej co obdarowywani chcieliby dostać
    • gryzelda71 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 09:08
      Dałabym kasę.
      Nie wiem czemu ludziska tak bardzo upierają się przy rzeczowych
      prezentach,zwłaszcza jak padnie info,że prezent zbędny.
    • ania_kryszcz A ja kupiłam siostrze... 31.05.10, 09:28
      Ja kupiłam siostrze na pamiątkę taką skrzynkę w raz z wygrawerowana dedykacja z
      dwoma slicznymi kiliszkami i do tego wlozylam butelke wina.Byli zadowoleni tak
      mi doniesli rodzice że taka pamiątka na lata a lampkę wina co jakis czas zdaza
      sie wypic kazdemu no chyba ze abstynenci wtedy odpada cos takiego.

      allegro.pl/item1043026104_grawerowane_kieliszki_w_ozd_skrzynce_super_prezent.html
      allegro.pl/item1062310785_sp4_prezent_slub_kieliszki_grawerowane_w_skrzynce.html
      • default Re: A ja kupiłam siostrze... 31.05.10, 09:58
        > Ja kupiłam siostrze na pamiątkę taką skrzynkę w raz z
        > wygrawerowana dedykacja z dwoma slicznymi kiliszkami

        O mamuniu... To chyba w ramach żartu, coś jak ten krasnal ogrodowy ?
        Chociaż krasnal jest kiczem tak oczywistym, że przez
        to "szlachetnym" smile, a te kieliszki.... porażka.
        Co do meritum - naprawdę ciężko kupić coś kiedy się nie zna osoby,
        naprawdę lepiej pieniądze (ale może więcej, powiedzmy - 500 zł) albo
        bon towarowy jak ktoś wyżej wspominał. Wszelkie wazony, serwisy,
        komplety do kawy czy czego tam jeszcze przeważnie lądują w piwniach
        i na pawlaczach, niestety. W sumie te ręczniki (ale bez jakichś
        idiotycznych haftów) to najbardziej neutralny prezent - w końcu
        zawsze się przydadzą. Choćby na ścierki albo legowisko dla psa smile
    • truscaveczka Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 09:29
      Misę do sałatek z drewnianymi grzebieniami do mieszania smile Dwa razy
      już kupowałam nieznającym się wink parom i byli bardzo zadowoleni.
      • kitty4 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 10:55
        o, jak dla mnie świetny pomysł. Nawet mało gotująca Pani domu,
        czasami przyjmuje gości i czasami podaje sałatę lub sałatkę, a taka
        misa, jeśli jest dobra gatunkowo i ładnie wykonana z grzebieniami
        dobrymi jakościowo, przeważnie ładnie wyglada i sama w sobie robi za
        dekorację stołu.
    • pieskuba Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 10:25
      Poszukałabym prostego serwisu do herbaty, mniej więcej takiego:

      www.allegro.pl/item1061404179_serwis_do_herbaty_6x_hutschenreuther_exzellenz.html
      • kitty4 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 10:30
        O, matko i córko, jak dla mnie paskudztwo. Gdybym miała coś takiego
        dostać, to wolała bym NIC nie dostawać. Ale , ale możecie im coś
        takiego kupić, jak nowe będzie to powodzianom będą mogli oddać ! i
        na pewno będzie pożytek.
        • pieskuba Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 10:42
          Tak z czystej ciekawości chciałabym zapytać, czemu paskudztwo?
          Kolor, kształt, sposób zdobienia? Co tam konkretnie jest paskudnego?
          Pytam zupełnie bez złośliwości, tylko po to, żeby poznać Twoją
          opinię.
      • pieskuba Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 10:30
        tylko nowego :o) No i budżet na Dukę nie wystarczy, ale jakby
        połazić po zwykłych sklepach to można coś ładnego i prostego znaleźć.
    • an_ni Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 10:36
      pewnie wstydza sie powiedziec ze po prostu chca kase
      200 zl w kopercie od pary dla bliskiego kuzyna to troche malo ale
      skoro macie taki budzet
      moze twoj maz wysili sie bardziej (skoro to jego rodzina) i podpyta
      dokladniej czy jednak kasa czy prezent i co mogloby im sie spodobac
    • slonko1335 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 10:37
      dałabym kasę, ewentualnie karnet do jakiegoś SPA na taką kwotę.
      • jagabrysia2 Dajcie kopertę! 31.05.10, 10:56
        Większości małżeństw przyda się kasa, a nie prezenty, z którymi często nawet nie
        wiadomo co zrobić...
    • morgen_stern Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 11:19
      Nie wiem, dlaczego tak się upierają niektóre przy kasie.
      Ja tam wolałam prezenty, nawet jeśli były średnio trafione, to i tak
      się przydały, miski na sałatkę zabrałam po rozwodzie i do dziś używam
      tongue_out
      Niby "wszystko mieliśmy", ale parę fajnych rzeczy dostaliśmy. A kasa
      wydaje mi się taka jakaś.. na odpieprz się, bo nie trzeba myśleć,
      tylko ciężko wzdychając włożyć do koperty, a wesele przecież "ma się
      zwrócić".
      Stoję na stanowisku, że prezenty mają swój urok, nawet te nietrafione
      - przynajmniej można się pośmiać wink
      Ale jeśli ktoś podchodzi do tego interesownie i z miotłą w tyłku..
      • gryzelda71 Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 11:23
        Ale można mieć inne zdanie co,zwłaszcza na temat nietrafionych prezentów?Mnie
        tam nie śmieszą.
      • angazetka Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 11:23
        > A kasa
        > wydaje mi się taka jakaś.. na odpieprz się, bo nie trzeba myśleć,
        > tylko ciężko wzdychając włożyć do koperty,

        No dokładnie. Nie cierpię dawać kasy w prezencie ślubnym, bo to
        takie... bezduszne. Wolę wariant kasa+coś, jeśli już.
        • morgen_stern Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 11:28
          Aha, a ładna, drewniana misa na sałatkę z mieszalnikami uważam za
          bardzo dobry pomysł.
        • joxanna Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 11:31
          Coś, co niekoniecznie musi pasować do innych rzeczy, co używa się rzadko, więc
          nie planuje się takich zakupów... hm. Podoba mi się pomysł z wazonem. Zdarza się
          w domu mieć różne kwiaty i nagle się okazuje, że mam wazony wszystkie wąskie i
          nie mam gdzie wstawić wiechcia tulipanów. Albo np. taca czy coś takiego.
    • e.mama.s Re: potrzebuję pilnej pomocy... 31.05.10, 11:40
      Haha tez idę za niedlugo na wesele kuzyna z 1 linii i też usłyszała
      coś podobnego od niego. Cóż ja chciałam u kupić prezent np sztućce
      albo zastawę na 12 osób, bo ze swojego doświadczenia(chcieliśmy
      pieniądze) do tej pory takowych z tych pieniędzy nie kupiłam.
      Wyjdzie na to ,że dam pieniądze.
    • anta1981 Mój brat 31.05.10, 22:21
      już w zaproszeniach na ślub zaznaczył, że proszą o pieniądze zamiast prezentów a
      zamiast kwiatów chcą słodycze. I po kłopocie.
    • mgla_jedwabna Re: potrzebuję pilnej pomocy... 01.06.10, 00:42
      Jedna dobra rada ogólna: kupuj coś takiego, czego można mieć więcej niż 1. Np. dwa zestawy do herbaty nie są nikomu potrzebne, ale np. już ręczników nie można mieć ZA dużo. Podobnie z niektórymi częściami zastawy. wazon jest trochę ryzykowny, bo ma być ozdobą, a możesz nie trafić w gust.

      Proponuje kupić obrus o bezpretensjonalnym wzorze. Raczej prosty (za prosty to nie problem, za bardzo wymyślny - i owszem). Tego zawsze dobrze mieć dużo, bo obrusy się niszczą, więc fajnie mieć w szufladzie kolejny biały obrus, jak poprzedni spotka katastrofa barszczykowa w Wigilię.

      Z tekstyliów ryzykownym prezentem jest pościel, bo nie wiadomo, czy będzie pasować rozmiarem. Nie wiesz, czy młodzi mają jedną dużą kołdrę małżeńską, czy dwie pojedyncze, czy mają duże poduszki, czy takie małe, jak z Ikei.

      Mnie osobiście jest szkoda nieużywanej pzrez nas pościeli, która dostalismy od mojje siostry. Co z tego, że pościel śliczna, a młoda w gusta trafiła idealnie, jak poszwa jest na podwójną kołdrę (mamy osobne) a poszewki na poduszki są jak na poduchy babci, a my mamy takie malutkie poduszeczki.

      Z innych średnio trafionych prezentów jest półmisek kompletnie nie w moim guście. Przydaje się bardzo, bo ma funkcjonalny kształt, ale zęby mnie bolą za każdym razem, kiedy patrzę na tę pozłotkę.
    • majenkir Re: 01.06.10, 03:36

      I dlatego ja lubie listy prezentow ukladane przez pozniej
      obdarowanych. Nie ma straty czasu na czcze dyskusje, wybiera sie
      prezent, ktorego cena nam odpowiada i po klopocie wink.
    • mariolka99 he he :) 01.06.10, 08:13
      Dobrze że ten biedny kuzyn nie ma Was w rodzinie, bo dostałby całą
      górę śmieci smile
      Jeszcze tylko obrazu modelowanego w skórze brakuje i krasnala
      ogrodowego, i bedzie komplet ;D

      ps.wymiarów pościeli nie znacie- to jak chcecie kupować?
      Gary jak kupować, skoro nie wiecie czy nie ma czasem kuchenki
      indukcyjnej?
      Ręczniki, wazony i inne syfy- przeciez nie wiecie w jakim kolorze ma
      mieszkanie? Pomijając po co mu to.
      Książki przeznaczeniem NIE JEST to, żeby ładnie się na półce
      prezentowała. Tej mądrej co to wymysliła proponuję zestaw atrap-
      stawia się to na półce i ho ho! jakie mam dzieła w domu!
      Encyklopedie? W dobie internetu? Chyba tylko po to żeby stała i sie
      kurzyła.
      Podobnie ekspresy do kawy za 200zł- a jak ma na przykład czerwona
      kuchnie, a wy go białym ekspresem za 200zł uszczęsliwicie- i co on
      biedak z tym zrobi?

      Kasę się daje i niech sobie chłop kupi co mu potrzebne.
      • majmil Re: he he :) 01.06.10, 12:40
        zgadzam się z mariolką99 kuzyn jak piszecie jest po 40 więc zapewne ma własne mieszkanie jeżeli tak to raczej jest już urządzone, może i nawet ekspres w nim ma swoje miejsce. Naprawdę kasa to jest bardzo dobry pomysł. Kto powiedział, że trzeba dawać tylko dużą kasę naprawdę nikt się nie obrazi jak dacie 200zł a do tego jakąś fajną kopetę z dedykacją lub jakiś inny drobiazg np. przysięga małżeńska www.allegro.pl/item1048553942_przysiega_malzenska_dekalog_mlodej_pary.html lub księga gości. Ja sama byłam niedawno na ślubie mojej siostry ciotecznej. Młodzi od razu powiedzieli, że nie chcą prezentów bo mieszkają razem 4 laata więc wszystko mają. Byłam w 7 mscu ciąży nie mieliśmy za bardzo kasy daliśmy 300 zł bo była nas trójka (razem z nami był starszy syn) i jakoś nikt nie czuł że to mało, a młodym rzeczywiście zwróciły się trochę koszta.
        • mariolka99 Re: he he :) 01.06.10, 18:00
          Te 200-300 zł bardziej się im przydało niż jakieś skorupy albo
          idiotyczne "ładnie wyglądające albumy o architekturze" smile
          • beatulek Re: he he :) 01.06.10, 18:46
            A dla mnie takie dawanie pieniędzy to jak powiedzenie mi: Jestes dla
            mnie tak małoważna, ze nawet mi się nie chciało pomyśleć co
            sprawiłoby tobie radość czy isc do sklepu ci cos wybrać.
            Każdy patrzy inaczej ja zawsze czuję niesmak jak dostanę pieniadze
            zamiast prezenu.
            • mariolka99 Re: he he :) 01.06.10, 19:03
              Nie ma sprawy.
              Ty wolisz dostawać skorupy i ręczniki, a ja wole np pojechać na
              wycieczke, na którą złożyli się goście, dając mi zamiast prezentu-kasę
              smile

              Co kto lubi smile
              • marcysia51 Re: he he :) 01.06.10, 19:12
                Ja też wole kasę smile Ale ja jestem raczej trudna osoba jeśli chodzi o kupowanie
                prezentów.
                Za miesiąc idziemy do mojego brata na ślub i wesele i na zaproszeniu jest
                zaznaczone,że proszą zamiast prezentów pieniądze a zamiast kwiatów kupon totka.
                zaliczyłam wiele,wiele wesel i nie zdarzyło mi sie aby młodzi chccieli prezent
                smile i bardzo dobrze.
                Każdy kupuje to co mu sie podoba.
                • mariolka99 Re: he he :) 01.06.10, 19:25
                  No to witam w klubie.
                  Nie lubię prezentów-niespodzianek. NIGDY NIKT nie trafił, ani moja
                  mama, ani nawet mój męzczyzna, choć starali się bardzo smile Nauczyłam
                  ich szybko, że dla własnego dobra jest lepiej jak spytaja co chcę.
                  Gdyby goscie weselni spytali co chcę- dostali by listę do wyboru smile
                  Ale sama idea listy z prezentami mi sie nie podoba, więc zamiast 4
                  zestawów garnków których na indukcji nie wykorzystam- wole te 200-
                  300zł w kopercie. Mało romantycznie, ale sensownie.

                  ps.weselne kwiaty sa też bez sensu. Gdy dostaję kwiaty od mojego
                  męzczyzny to ogladam ten bukiet i się z niego cieszęsmile kwiaty weselne
                  ląduja w wiadrze i nikt więcej na nie nie spojrzy. Więc idea kuponów
                  lotto jest zupełnie sensowna. A jeszcze bardziej podoba mi się
                  pomysł, aby goście zamiast kwiatów kupili karmę dla zwierząt, która
                  oddaje się do schroniska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka