maciejkedzierski30
09.06.10, 20:10
Dzisiaj o 18:30 zakupiłem napój w sklepie monopolowo-spożywczym (. Zdziwiłem
się, że napój jest mętny, a jak się okazało data ważności zaklejona
(specjalnie w sposób perfidny!) białą naklejką z ceną, druga cena była na
korku od napoju. Poszedłem do sklepu w celu wymiany, napoju nie otwierałem.
Niestety sklep okazał się już zamknięty, a było kilka minut do 19-tej.
Dobra taktyka na szybką sprzedaż przeterminowanych napoi (żywności nie
kupowałem ale bym się nie zdziwił jakby także była po terminie). Mój napój ma
ważność do grudnia 2009roku, po prostu szok. Jutro pewnie mi nie wymienią, bo
nie dali nawet paragonu.
Co mam zrobić, jutro iść z awanturą czy od razu do sanepidu dzwonić?