Hej
Zacznę od tego,że mój mąż w najbliższym czasie zostanie ojcem
chrzestnym.Wiem,że są rózne opinie na temat prezentów.Pieniądzę
zawsze są najbezpieczniejszym prezentem. Sama bedąc matką dwójki
dzieci wiem,że jest to pożyteczny prezent ale wiadomo że kupuje się
najpierw najpotrzebniejsze rzeczy.Wracając do sedna.Chodząc po
sklepach dla dzieci znaleźliśmy huśtawkę.Nie sposób jej nie
zauważyć.Jest to takie siedzisko na stelażu.Huśtawka Sweetpeace to
produkt z Graco.Siedzisko wykonane jest z takiego tak jakby misia.No
po prostu cudne,mięciutkie,Jest to taka huśtawko-kołyska.Można
kołysac dziecko w obu kierunkach z różną prędkością,ma regulowane to
siedzisko,posiada wibracje.Ma już kilka melodyjek ale można
podłączyć mp3 z własną muzyką.Ponoć samo to siedzisko może służyć
jako leżaczek.Sprzedawca powiedział nam taką ciekawostkę,że ponoć
jak sie opuści budkę tak aby zakryło dziecko,to ten materiał
powoduje iż dziecko widzi światło w podobny sposób jak w brzuszku
mamy.Hmm czy to prawda ,nie wiem.Generalnie jestem nią zachwycona.
Minusem jest niestety cena

To niecałe 1000zł.Także nie jest
mało.No a druga moja wątpilwość to czas użytkowania.Producent
sugeruje,że jest to od urodzenia do ok.9m-ca (9kg).Moj syn ma 6m-cy
i tak już nie za bardzo się mieści bo oczywiscie był testerem w
sklepie

.Proszę doradźcie mi,może ktoś ma,korzysta z takiej
huśtawki.Czy warta jest wydania takiej kwoty?