Dodaj do ulubionych

Zakupoholizm

16.08.11, 13:37
Jak to leczyc?
Tez tak macie?
Wlasnie do mnie dotarlo, ze jestem chyba pomylona.
Mam w szafie wielka sterte ubran po pierwszej corce i kupe na zapas i dla starszej i dla mlodszej. Wczoraj popatrzylam, ze mam dla starszej corki na nadchodzaca zime:
4 kurtki zimowe
2 pary spodni sniegowce 110 i 116 do koloru, do wyboru
i oczywiscie kombinezon (wiadomo jakiej firmy).

Dla mlodszej mam 3 kurtki zimowe
i 3 kombinezony (w tym wiadomo jakiej firmy).

Wczoraj postanowilam, ze wyprzedaje w cholere nadwyzki na allegro.
I zaczne sie leczyc. Jak strace na sprzedazy (sprzedaje nowki - placilam normalna cene),
to moze sie pacne w ten durny leb i przestane kupowac jak oszalala.

Tez tak macie?
Jak to sie leczy? he?
Ma ktos jakis pomysl?


Na razie gdzies wsadzilam karte platnicza, wiec nie chodze po sklepach smile


Obserwuj wątek
    • marika012 Re: Zakupoholizm 16.08.11, 13:56
      Ja aż tak nie mam. Ale zdarza mi sie kupić coś dla dziecka a po powrocie do domu stukam się w czoło bo z szafy wyciągam 5 podobnych ciuszków. Niby i w szóstym młode by chodziło ale po co gracić sobie dom i bez sensu kasę wydawać. Często w takich chwilach jadę do sklepu i ciuszek oddaję. Niech żyją zwroty wink

    • koza_w_rajtuzach Re: Zakupoholizm 16.08.11, 14:00
      smile)
      Aż tak to nie mam smile.
      Ale nie tak dawno sprzedawałam nadwyżki ubrań córki. Wiadomo, ja jej sporo kupuję, ale co z tego jak chce nosić ciągle te same rzeczy smile.
    • gk102 Re: Zakupoholizm 16.08.11, 14:11
      Uważam, że większość bywalczyń tego forum tak ma...
      • monna16 Re: Zakupoholizm 16.08.11, 14:43
        Ja na szczęście tak nie mam, choć sporo ciuszków mi się podoba i aż wołają z wieszaków "zabierz mnie do domu" smile Zakupy zabierają mi zawsze bardzo dużo czasu, bo najpierw biegam po sklepach żeby oblukać towar, a potem dopiero kupuję to co mi się najbardziej podoba. Nie lubię mieć całej sterty szmatek których dzieciaki i tak nie założą, albo ubiorą raz czy dwa. Dla mnie to wyrzucanie pieniędzy w błoto a tego nie cierpię. Kupuję tylko to co jest im naprawdę potrzebne i nigdy nie kupuję "tak na wszelki wypadek gdyby coś" wink Dlatego też moje dzieci na zimę mają po 1 kurtce, 1 kombinezon, 2 czapki i 2 pary rękawiczek (szalików nie uznaję), 1 parę butów i to tyle. Jeśli chodzi o spodnie, bluzki, koszulki i spódniczki to łącznie zajmują nam w szafie 1 półkę/1 dziecko. Do tego kilka wieszaków ze swetrami, bluzami i sukienkami i to tyle. Nam to w zupełności wystarcza i nie sądzę żeby moje podejście do ubierania dzieci i zakupów dla nich się zmieniło. Zamiast wydawać pieniądze na kolejne niepotrzebne ubrania, wolę 3 razy w roku pojechać na super wakacje.
        • kanna Re: Zakupoholizm 18.08.11, 22:32
          Jedna para butów na zimę??
          • iwek33 Re: Zakupoholizm 18.08.11, 22:43
            kanna napisała:

            > Jedna para butów na zimę??

            Ja od kilku lat też kupuję dzieciom po jednej parze butów na zimę. Nie mam potrzeby kupować więcej. Kupuję ecco z gore-texem, które sprawdziłam od kilku lat-są w 100% pewne. Nogi zawsze ciepłe i suche, buty na 100% nie przeciekają, sprawdzone w mieście, w górach, w błocie pośniegowym i chlapie.
            Ale jak nie kupowałam ecco to też zawsze miałam 2 lub nawet 3 pary, bo jedne ze skórki, ale w chlapie skóra przeciekała, trzeba było suszyć ( po tym suszeniu buty wyglądały nieciekawie ) drugie śniegowce na śnieg i jeszcze ocieplane kalosze na wielką chlapę. Wolę 1 parę porządnych butów.
            • agni71 Re: Zakupoholizm 19.08.11, 19:49
              No i ja w tym roku tez zamierzam zaryzykowac z jedna para butów, oczywiście z goreteksem. Wybrałam taki model, który będzie pasował i do spodni i do spódniczek. Jesli znajdę tanie nieocieplane kozaczki juz takie typowo tylko do spodniczek, to może kupię, ale muszą byc naprawdę tanie wink A w poprzednich latach, od kiedy kupuję Ecco, to tak naprawdę, ta druga para kozaczków do sukienek, to nie była koniecznośc tylko taka moja fanaberia, bo wystarczyłyby jedne (nie przemakały).
      • sharpless6 Re: Zakupoholizm 16.08.11, 14:44
        ja nie, jestem bardzo oszczędna wręcz skąpa.
    • basilicum Re: Zakupoholizm 16.08.11, 14:14
      Zaczęłam spisywać co kupiłam na jaki rozmiar i sezon na zapas i jak coś mnie korci to wyjmuję listę i upewniam się czy aby na pewno sie przyda smile Po czym zazwyczaj stwierdzam, że kurcze faktycznie to juz bedzie za dużo. No, ale mozna jeszcze to obejść i kupić rozmiar większe.
      • pasik Re:Ta choroba pożera finanse 16.08.11, 15:22
        a chciałam wkleić linka kilka dni temu
        proszę bardzo
        zakupoholizm

        niestety jestem.dostrzegam ale wolno się te leczy
        przykład w szafce syna leży ok 36 koszulek. Wiem bez sensu.
        Teraz robię wyprzedaż kurtek zimowych bo ma ich chyba z 5
        • angie07 Re:Ta choroba pożera finanse 20.08.11, 19:38
          Witaj w klubie, ja swego czasu miałam dla syna 56 koszulek i wtedy się przeraziłam, mam ich mniej o ile nie wiem, ale mniej, boję się policzyć. Czasem pozbywam się ciuchów i jestem z siebie dumna ( ostatnio wyjęłam z szafy córki 200 sztuk) a za kilka dni znów gromadzę nowe ( za odzyskane pieniądze z ich sprzedaży zamówiłam nowe nexta) W moim przypadku to nieuleczalne.
          Niestety to jest jak z alkoholizmem wpada się w tzw. cuki i jak kupi się jedną rzecz dalej idzie już samo. Potem jest okres spokoju i znów faza zakupowa. Tak ja tez na to cierpię i jestem tego świadoma. Leczy się to jak inne uzależnienia na terapii.
      • bemati Re: Zakupoholizm 16.08.11, 15:26
        Jeśli chodzi o zakupoholizm "galeriowy", to chyba jestem skąpa, bo przeważnie nic nie kupuję. Chyba że w czasie wyprzedaży, ale teraz sami mnie "leczą" smile, bo nic (no prawie nic) sensownego na wyprzedażach nie widziałam.
        No ale ja mam chyba gorszy rodzaj zakupoholizmu - w ciucholandach. Z tego powodu mój syn ma kilka razy więcej ubrań niż ja, ale tu się pocieszam tym, że dużo niszczy i mogę spokojnie odżałować rzecz, którą wyrzucam na śmietnik, bo kosztowała grosze. Ale jak tu nie kupować w ciucholandach, na dzisiejsze zakupy 3 czapki: H&M (patrolówka), Next (z tropikiem na lato) i Mothercare z Benem 10 (na jesień), bluza rozpinana (wszystko jak nowe) -wydałam całe 6 zł. smile
    • matyldamoja Re: Zakupoholizm 16.08.11, 15:43
      Też pukam się w czoło jak patrzę na zbiory ubraniowe moich dzieci, jestem zakupoholiczką ale dziwna odmiana - zakupoholizm dotyczy tylko ciuchów, butów dla dzieci - sobie nie koniecznie
      ale dla nich nie mogę się oprzeć kupić kolejnej rzeczysmile ekonomicznie byłoby jednak sobie- skoro już nie rosnę hahha
    • pinik Re: Zakupoholizm 16.08.11, 16:35
      Oj, mnie to tez dotyczy.

      Z tym, ze ja tez wogole nie lubie dla siebie ciuchow kupowac. Wrecz nie znosze. Za to dla dzieci uwielbiam! Uwielbiam ubierac je tak, zeby wszystko ze soba super pasowalo kolorystycznie (najlepiej jeszcze zeby brat z bratem tez pasowali do siebie).

      Butow, kurtek, T-shirtow mamy gory. Tez teraz robie "wyprzedaz" i nawet niezle schodzi.

      Tez chetnie kupuje na promocjach jak sa np. w H&M (te rzeczy sie dobrze potem sprzedaja).

      I chetnie tez na dzieciecych bazarkach uzywane rzeczy. Tam mozna superanckie rzeczy zdobyc za smieszne ceny. Ale sie niezle dom tym zagraca i to mi w tym przeszkadza...
      • malwina79 Re: Zakupoholizm 16.08.11, 16:47
        Niestety też tak mam. Kupuję, kupuję i kupuję. Duzę zakupy przeważnie robię 2 razy w roku na wyprzedażach, ale z nowych kolekcji tez biorę jeśli mi się cos podoba. Finał jest taki, że na to lato moja córka miała ok 40 koszulek (z krótkim rękawem), 13 na ramiączkach i ok 45szt z długim. Majtek i skarpetek to już nawet nie chce mi się liczyć. Coraz bardziej zdaję sobie sprawę z tego, że to uzależnienie i chyba powinnam coś z tym zrobić smile. W tym roku starałam się stopować trochę, ale generalnie i tak straciłam rachubę już w tym co kupiłam.
        • antyka Re: Zakupoholizm 16.08.11, 17:00
          Cale szczescie wszystko sie ladnie sprzedaje, no, ale glownie dlatego, ze ceny niskie, wiec nie jest tak zle. Ale jak nastepnym razem bede chciala cos kupic, to sobie przypomne, ile zachodu mnie kosztowala sprzedaz... Ile zdjec musialam zrobic (staram sie b. dobrze fotografowac), ile czasu poswiecilam na opisy, to mi sie odechce kupowac kombinezony WIADOMO-JAKIEJ-FIRMY.

          Ja tez robie zakupy glownie na wyprzedazach, inaczej oszalalabym chyba...

          Dobra. Karta zapodziana gdzies, wlasnie, musze ja zablokowac, jak tylko dostane pensje, robie przelew na lokate i zrobie sobie czystki na koncie.
    • ella111 Re: Zakupoholizm 16.08.11, 19:15
      Moze lektura ksiazek o minimalizmie, np. D. Loreau? wink
    • stypkaa Re: Zakupoholizm 17.08.11, 09:57
      > Tez tak macie?
      Nie. Kupuję dzieciakom bardzo mało ubrań, m.in. dlatego, że dużo dostajemy po starszym kuzynie. Kupuję tylko to co naprawdę niezbędne.

      Ale np. pierwszy raz w życiu, pod wpływem forum, kupiłam kombinezon w sierpniu big_grin Ale nie 3 albo 4, tylko pierwszy i tylko dlatego, że naprawdę nie miałam dla niego kombinezonu na najbliższą zimę.

      > Jak to sie leczy? he?
      > Ma ktos jakis pomysl?
      Jeśli pytasz na poważnie - to pewnie tak jak każde inne uzależnienie - na terapii...

      A tak z ciekawości - czy te zakupy jakoś nadwyrężają Twój budżet? Bo jeśli Cię stać na to i nie robi Ci to różnicy finansowej - to nie jest to chyba takie groźne smile
      Gorzej jeśli nie płacisz rachunków a kupujesz ubrania wink

      • emma_me Re: Zakupoholizm 17.08.11, 11:02
        też tak mama - nie potrafię się opanować - właściwie to jestem już przypadkiem beznadziejnym z zerową szansą na wyleczenie smile hahaha zamiast z tym walczyć kupiłam worki próżniowe smile
        • johana75 Re: Zakupoholizm 17.08.11, 11:22
          Ja tak nie mam na szczęście. Moje dziecko ma 1 kurtkę zimowa i 1 buty. Przejściówek ma kilka.
          Ubrań na wyrost też aktualnie nie mam duzo 2 pary jeansów i kilka koszulek. kupuje to co jest potrzebne po prostu. Dla siebie tez nie szaleje ....uff jak dobrze ;p
          • mmala6 Re: Zakupoholizm 17.08.11, 13:53
            ja nie mam. Ale chyba tylko dlatego, że 1. nie mam gdzie trzymać tych szmat, 2. nie mam czasu na chodzenie i wyszukiwanie perełek na wyprzedażach a jak mam kupić dżinsy dla półtorarocznego dziecka za 80zł to otrzeźwienie szybko przychodzi. Maluch i tak ma sporo ubrań, bo albo po starszym albo babcie kupują albo za grosze w lumpach albo po synku koleżanki. Wiec jemu naprawdę nic nie kupuję, a nie, ostatnio czapkę w H&M. Po czym w domu okazało się, że są na niego dobre czapki po braciebig_grin Dla starszego-6.5, musiałam wyskoczyć z kasy na dżinsy a ponieważ dawno nie kupowałam (dostawał w spadku, albo od babci, albo z lumpów) to byłam w szoku że kosztują ok 70złwink a potrzebowałam ze trzy pary conajmniejtongue_out
            Więc nie, nie jestem zakupoholiczką.
            • antyka ufff 17.08.11, 15:06
              Poszlo prawie wszystko w cholere.
              Na PP powinnam chyba dostac rabat smile

              No, ale juz przynajmniej wiem, ile sie trzeba natrudzic, zeby to wszystko posprzedawac.
              I na pewno juz nie bede nic kupowac!
              • malwina79 Re: ufff 17.08.11, 16:13
                antyka napisała:

                > I na pewno juz nie bede nic kupowac!

                Wierzysz w to? wink
    • moguer Re: Zakupoholizm 17.08.11, 16:27
      Tez tak mam, ale wcale nie zamierzam się leczyc, jak kogoś stac to dlaczego dziecko nie może miec 3 kurtki na zimę, chyba, że wydajemy nie kontrolujac kasy to wtedy może byc niebezpieczne , to wtedy trzeba się leczyc smile
    • froobek Re: Zakupoholizm 18.08.11, 21:06
      Wprawdzie 90% ciuszków dostaję po okolicznych dzieciach, więc mało co kupuję, ale nie rozumiem, dlaczego akurat cztery zimowe kurtki i dwie pary spodni to miałoby być dużo. Kiepski przykład, zima to zima, ma swoje prawa, ubrania się moczą, brudzą, trzeba mieć w zapasie, czasem jakaś kurtka się nie sprawdza, a to widać dopiero w praktyce. Poza tym zima to i +5 stopni i czasem -20 - iloma kurtkami chciałabyś opekać taką rozpiętość temperatur? Trzy kurtki to jest dla mnie minimum: cieńsza, średnia i mega-gruba, a ta czwarta zapasowa to niby takie przegięcie? Dwie pary spodni to mało, dobrze, że masz kombinezon. Jakbyś mi powiedziała, że masz cztery sztormiaki, to może bym się zaniepokoiła, ale jeśli chodzi o zimę, to jesteś po prostu dobrze przygotowana.

      Zakupoholizmu trochę mam, ale w wersji okazjoholizmu. Kręci mnie, jak wygrzebię coś naprawdę fajnego tanio. Np. wczoraj trzy pary krótkich spodni na przyszły rok za łączną cenę 23 PLN. W pełnych cenach nie kupuję prawie nigdy.
      • mmala6 Re: Zakupoholizm 18.08.11, 21:34
        froobek napisała:

        > Wprawdzie 90% ciuszków dostaję po okolicznych dzieciach, więc mało co kupuję, a
        > le nie rozumiem, dlaczego akurat cztery zimowe kurtki i dwie pary spodni to mia
        > łoby być dużo. Kiepski przykład, zima to zima, ma swoje prawa, ubrania się mocz
        > ą, brudzą, trzeba mieć w zapasie, czasem jakaś kurtka się nie sprawdza, a to wi
        > dać dopiero w praktyce. Poza tym zima to i +5 stopni i czasem -20 - iloma kurtk
        > ami chciałabyś opekać taką rozpiętość temperatur? Trzy kurtki to jest dla mnie
        > minimum: cieńsza, średnia i mega-gruba, a ta czwarta zapasowa to niby takie prz
        > egięcie? Dwie pary spodni to mało, dobrze, że masz kombinezon. Jakbyś mi powied
        > ziała, że masz cztery sztormiaki, to może bym się zaniepokoiła, ale jeśli chodz
        > i o zimę, to jesteś po prostu dobrze przygotowana.

        Mój syn jakoś daje radę z dwoma kurtkami i jedną parą spodni zimowychwink
        A dobre kurtki zimowe to takie i na -20 i na +5, po prostu trzeba się dobrze ubrać POD kurtką. Nonsensem dla mnie jest kupowanie kurtek różnej grubości na różne temperatury.Mamy dwie i cześć pieśni. A po co jeszcze kombinezon jak są dwie pary spodni?przecież żyjemy w czasach kiedy nie palimy w piecu ale mamy ciepłe grzejniki. Z praktycznego punktu widzenia nie ma to sensu, chyba że się kupuje różne kolory spodni, do różnych kurtek i różnych butówwink


        • marika012 Re: Zakupoholizm 18.08.11, 23:16
          Moje dzieciaki też mają po dwie kurtki na zimę (młodsza wyjątkowo w tym roku więcej bo babcia z ciucholandu przytachała) i wcale nie odczuwam potrzeby szukania cienkiej, grubszej, mega grubej i zapasowej wink.
          Buty mają też minimalistycznie i tak na cały rok:
          syn: zimowe 1 szt, wiosenne i te same jesienne półbuty 1 szt, sandały 1 szt, crocsy, trampki, kalosze,
          córka: zimowe 1 szt, wiosenne i te same jesienne adidaski, sandały 1 szt, balerinki 1szt, crocsy, kalosze. I jeszcze sobie w brodę pluję te balerinki bo ze 3 razy założyła a kupiłam geoxy za 150 zł. Wrrrr....

          • beata1974 Re: Zakupoholizm 19.08.11, 08:41
            Wszyscy w koło mówią że przesadzam z tymi zakupami - teraz się ograniczam bo zostało kilka ciuchów które córka nie będzie nosiła bo ma inne i te jakoś niepraktyczne się okazały a że są z metkami to sprzedam na all. Obecnie staram się kupić rzeczy które na pewno bym kupiła na początku danego sezonu a do tego zaszalałam i przekonałam do zmiany wizerunku 8 letniego syna i nabyłam mu kilka koszulek w kolorze intensywnego różu (cubus,zara), wygląda super taki luzak do poderwania do tego jasne bermudy w kratę (obecenie super oferta cubus 14,99 zł z 59-69 zł - rozmiary od 134) . Przyznam się do grzechu nabyłam 3 kurtki CUBUS przejściowe z kolekcji wiosna takie wodoodporne bo wychodziło tanio obecna cena 59,99 za 1 szt ale jak była oferta dla vip z sms to za cenę 120 zł nabyłam 3 szt w tym 1 czarną w rozm 164 wzięłam dla siebie i jestem mega zadowolona - i co takie zakupy można nazwać chorobą!?
        • stypkaa Re: Zakupoholizm 19.08.11, 10:11
          >przecież żyjemy w czasach kiedy nie palimy w piecu ale mamy ciepłe
          > grzejniki.

          Ooo, to ciekawe smile
          Znam mnóstwo osób, które muszą sobie napalić w piecu, aby mieć ciepłe grzejniki wink
      • magata.d Re: Zakupoholizm 19.08.11, 13:22
        "Kiepski przykład, zima to zima, ma swoje prawa, ubrania się moczą, brudzą, trzeba mieć w zapasie, czasem jakaś kurtka się nie sprawdza, a to widać dopiero w praktyce. Poza tym zima to i +5 stopni i czasem -20 - iloma kurtkami chciałabyś opekać taką rozpiętość temperatur? Trzy kurtki to jest dla mnie minimum: cieńsza, średnia i mega-gruba, a ta czwarta zapasowa to niby takie przegięcie?"


        Ło matko!!!!!!!! Ty tak na poważnie? Cztery kurtki na zimę? A nie prościej jak jest +5 załozyć pod kurtkę cieńszą bluzkę, a jak -20 grubszy polar?
        • malami34 Re: Zakupoholizm 19.08.11, 19:28
          Ja jestem zakupoholiczką - szmateksowo- wyprzedażową. Moje dziecko ma ogrom ciuchów.
          • beata1974 Re: Zakupoholizm 19.08.11, 20:42
            my raczej wszystkie zakupoholiczki wyprzedażowe !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
    • pamplemousse1 Re: Zakupoholizm 19.08.11, 20:47
      mam w drugą stronę, nie cierpię zakupów!
    • syka7 Re: Zakupoholizm 20.08.11, 09:29
      Ja jestem na to chora z pewnością.
      Kurcze jak dziennie nie udam pare złotych to mnie czesie smile
      • mamaemmy Re: Zakupoholizm 22.08.11, 15:57
        syka7 napisała:

        > Ja jestem na to chora z pewnością.
        > Kurcze jak dziennie nie udam pare złotych to mnie czesie smile

        mnie też trzęsie,nosz kurcze,ostatnio jak policzylam ile wydalam-to aż sie za głowe zlapałam..
        jestem nienormalna,ale wchodzę do h&M lub Zary na dzieciece stoisko i zawsze muszę cos kupic..Albo dla siebie w Promod czy Mng..Powinnam miec zakaz wstepu do tych kilku sklepów.
        Plus ciucholandy!Ale u nas są takie ze czesto to co jest w tej kolekcji np z H&M jest własnie na stanie-czesto tak jest..i jak tu nie kupic -tego co ostatnio kardigana szarego w warkocze(w H&M jest za 59,99 a ja upolowalam go w ciuchach za 12zl-i to w rozmiarze mojej Emmy...(a w h&M sa tylko do 86 )taki-tylko szary.
        https://images41.fotosik.pl/1020/7830737e643b7cc0.jpg
        Jak czegos w dzien nie kupie to na allegro poszaleje..
        • ninjo Re: Zakupoholizm 23.08.11, 13:16
          podejrzewam, że upolowałaś niedokładnie ten zalinkowanyz tej kolekcji, tylko taki z kolekcji sprzed 4-5 lat.
          Wtedy ja kupiłam w standardowym H&Mie dla starszej na rozmiar bodajże 98 bardzo podobny do tego pokazywanego, z ciut innym kołnierzem.
          Swoją drogą jest świetny. Nosiła go przez 3 lata.
    • leneczkaz Re: Zakupoholizm 22.08.11, 20:14
      Nic nie mów...
      • katrio.na Re: Zakupoholizm 22.08.11, 20:43
        Mnie irytuja te wszystkie promocje, wyprzedaze... jestem od tego uzalezniona.
        Ostatnio obiecalam sobie, ze koniec - mam juz wszystko, z zapasami lacznie.
        wink
        Od tego momentu tylko dwa razy sie zlamalam.
        Ale do konca miesiaca jeszcze sporo czasu...
        Chyba przestane wychodzic z domu i wlaczac net.
        Na szczescie nie mam dziewczynki. Wtedy byloby o niebo gorzej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka