zakupoholizm

23.08.13, 13:01
Jestem odporna na urok ciuchów, natomiast przy roślinach tracę umiar.
Urządzam ogród od 10 lat i ciągle mi wydaje mi się, że mało w nim roślin.
Własnie dojechało do mnie 100 szt wrzosów, są cudne...
Czy to się już kwalifikuje do leczenia?
    • moo-n Re: zakupoholizm 24.08.13, 08:14
      Miałam kiedyś to samo, ale chyba czas to leczy.Zweryfikowałam co u mnie dobrze rośnie, co mi się podoba i najważniejsze co nie jest kłopotliwe, gdy się nie jest już najmłodszą, to mam w ogrodzie, a reszta poszła albo na kompost, albo do znajomych.Poza tym niektóre rośliny z czasem 'przestałam zauważać', a nawet dziwiłam się, że tak bardzo kiedyś je pożądałam i szukałam.Tak, że nie martw się wszystko przed tobą.
    • yoma Re: zakupoholizm 24.08.13, 10:53
      To nie zakupoholizm, lecz agroholizm: uzależnienie od grzebania w ziemi i wszystkiego, co się z tym wiąże. Kompulsywne zakupy u ogrodnika są jednym z objawów. Nieuleczalne, chyba że samo przejdzie.
    • iza1973 Re: zakupoholizm 24.08.13, 19:23
      zacznij zapisywać wydatki na rośliny, po kilku miesiącach przeanalizuj je i najprawdopodobniej się wyleczysz z tej formy zakupoholizmu.
      • yoma Re: zakupoholizm 24.08.13, 20:38
        No way. Jeszcze żaden nałogowiec nie wyleczył się z nałogu liczeniem wydatków na nałóg :)
        • marbor1 Re: zakupoholizm 24.08.13, 20:48
          Dokładnie, tak jest. Nigdy nie zastanawiam się ile wydaję na zakup roślin. Jedyne co mnie może ograniczać, to pojemność mojej działki.
    • marbor1 Re: zakupoholizm 24.08.13, 20:43
      Skąd ja to znam? Nie mogę się oprzeć przed kupnem czegoś, czego jeszcze nie mam.
      Z tym, że dopiero po wielu latach nauczyłam się sprawdzać, czy dana roślina nadaje się do moich warunków glebowych.
    • enith Re: zakupoholizm 24.08.13, 21:03
      Brzmi znajomo :-D
      Mam ten sam problem, ale wychodzę z założenia, że dopóki nie odmawiam sobie jedzenia lub nie rezygnuję z zapłacenia rachunków, nie jest jeszcze ze mną tak źle. Mój mąż za to, gdy widzi moją rosnącą kolekcję roślin (obecnie w pojemnikach, bo nie wiem, gdzie je w ogrodzie upchnąć), pyta, czy zakładam szkółkę roślin. I faktycznie, 100-200 roślin zebranych na trawniku tak właśnie wygląda, jak początek przydomowej szkółki ;-)
      • d.wludyka Re: zakupoholizm 24.08.13, 22:15
        > I faktycznie, 100-200 roślin zebranych na trawniku tak właśnie wygląda, jak poc
        > zątek przydomowej szkółki ;-)

        Dobre, pokażę mężowi, jak się będzie czepiał.
        • yoma Re: zakupoholizm 03.09.13, 10:38
          Mój mnie jeszcze podkręca.
    • budzik11 Re: zakupoholizm 24.08.13, 21:20
      Ja wprawdzie nie kupuję, bo kasy brak, ale oglądam, chodzę, podziwiam, planuję, marzę "o, to bym chciała mieć, tu i tu bym posadziła". W szkółce czuję się jak w cukierni - wszystko bym wzięła :D Zakup każdej roślinki to dla mnie wielka radość.
    • d.wludyka Re: zakupoholizm 24.08.13, 21:56
      Właśnie skończyłam sadzić.
      Kupiłam 100 szt, bo tak się najbardziej opłacało - koszty przesyłki (każdy pretekst dobry), ale myślałam, że już mi się nie zmieści tyle w ogrodzie i oddam część mamie.

      Zabrakło mi ziemi i pojechałam do ogrodnika, dokupiłam jeszcze 30 szt, zmieściły się tylko trawnika coraz mniej... nic nie szkodzi, będzie mniej koszenia.

      A w przyszłym roku pewnie kupię kolejne 100, bo już widzę gdzie mi jeszcze brakuje.

      Mam duży ogród (21 arów), rzadko już kupuję i najchętniej rośliny wieloletnie, ale wpadnę w szał zakupów to katastrofa... i lubię okrągłe liczby - 10 magnolii, 30 rododendronów, 20 azalii, 300 tulipanów itd.
      Wrzosów już też mam ponad 300, śliczne są...




      • solejrolia Re: zakupoholizm 24.08.13, 23:33
        no to ja cię podziwiam, i jednocześnie wydaje mi się, ze potrafię sobie wyobrazić, jak spójny i przemyślany musi być Twój ogród (zwłaszcza jeśli te rośliny sadzisz grupami)
        • d.wludyka Re: zakupoholizm 25.08.13, 21:02
          jak spójny i przemyślany musi być Twój ogród

          Akurat, jestem tylko ogrodnik hobbysta, a to jest mój pierwszy ogród, więc i błędów sporo popełniłam.
          Ale ponieważ to jest MÓJ ogród, jest dla mnie najpiękniejszy i najbardziej ulubiony.

          Masz rację, rośliny sadzone grupami wygladają ładniej.
      • mirzan Re: zakupoholizm 25.08.13, 22:32
        d.wludyka napisała:


        > A w przyszłym roku pewnie kupię kolejne 100, bo już widzę gdzie mi jeszcze bra
        > kuje.

        Nie kupisz,wraz z upływem czasu, rozsądek wraca na swoje miejsce.
        >
        >
        >
        >
        • moo-n Re: zakupoholizm 26.08.13, 09:36
          Mirzan ma rację, ale może i kupisz, ale z innego powodu.Wrzosy odmian ogrodowych ( w odróżnieniu od leśnych w naturalnym środowisku) są krótkotrwałe i wymagają wymiany po 3-4 sezonach.To od gleby i zim w pewnym stopniu zależy, ale jak się za 'szeroko buzię otworzy' to można się zrazic raz na zawsze.
          • d.wludyka Re: zakupoholizm 26.08.13, 09:58
            Mam nadzieję, że moje będą bardziej żywotne - przed posadzeniem moczę im korzenie w mikoryzie, sadzę w ziemi do wrzosów, okrywam korą - i (odpukać) z roku na rok są ładniejsze.

            Obawiam się, że mój rozsądek kończy się na postanowieniu żeby nie sadzić więcej niż 100 na rok, ale za to porządnie przygotować im stanowisko.
            Lubię jak robi się z nich taki wielokolorowy dywan, ale myślę, że jeszcze z rok, maksymalnie dwa i wystarczy.

            Obecnie moim największym problemem jest wybór miejsca, w którym mogłabym wypić kawę w ogrodzie - tyle fajnych zakątków się już porobiło.
            • dar61 holizm holistycznie 26.08.13, 10:20
              {D.wludyka}:

              ... Obecnie moim największym problemem jest wybór miejsca, w którym mogłabym wypić
              kawę w ogrodzie - tyle fajnych zakątków się już porobiło ...


              Domek na palach. Dość wysokich.
              • d.wludyka Re: holizm holistycznie 26.08.13, 11:17
                Mam taras na podwyższeniu, ale to nie jest rozwiązanie, bo niektóre rośliny pachną, są oblepione motylami, ważkami i tego z daleka widać/nie da się poczuć.

                Trzeba było zrobić sobie w ogrodzie zakątki na każdą porę roku, a tak najpierw się urobię po łokcie, a później biegam i wącham, oglądam, a na koniec szukam gdzie zostawiłam kubek...
                • irsila Re: holizm holistycznie 26.08.13, 12:12
                  Pochwal się jakimi zdjęciami.
                  Zaproś Maję do ogrodu, wystąp w tv..
                  Nie oceniaj negatywnie swojego wkładu, pracy i pieniędzy.
                  Ja nawet byle czym się chwalę:)
                  • d.wludyka Re: holizm holistycznie 26.08.13, 13:47
                    Gdzie mi tam do prezentowania zdjęć czy "Maii w ogrodzie"!
                    Mam zwykły, amatorski ogród, urządzony w całości moimi i męża rękami.
                    Wiele rzeczy jeszcze do dokończenia, poprawienia.
                    Ale "grzebanie w ziemi" sprawia mi taką radość, że czasem zastanawiam się czy to normalne, czy już czas na wizytę u specjalisty.
                    • d.wludyka moje wrzosy 23.09.13, 19:20
                      Wczoraj zrobiłam zdjęcia, najwyżej skrytykujecie.

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/pj/ti/27yh/A3p9KVH6rG7OSlR65B.jpg

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/pj/ti/27yh/QDwMYjbpalWq2GjyGB.jpg

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/pj/ti/27yh/8A42iWnW9Bh2gp8QOB.jpg

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/pj/ti/27yh/5qVCV8AHzhQEDq0a0B.jpg
                      • polnaro Re: moje wrzosy 23.09.13, 19:47
                        Mnie się podobają Twoje wrzosy. A wyobrażam sobie te 100 tulipanów wiosną.
                        Pracy w tym ogrodzie masz wiele, koszenia dużo, a już za rok/dwa cięcia i podcinania krzewów i drzewek, ale taka przestrzeń....marzenie. Ja nie daję rady na 950 m/kw, szczególnie, że kleszcze zmuszają do specjalnego przygotowywania się do pracy w ogrodzie, więc chwilówki wykluczone.
                      • enith Re: moje wrzosy 23.09.13, 21:14
                        Masz przepiękny i wypielęgnowany ogród. Sama się wszystkim w nim zajmujesz?
                        Jak wyżej napisałam, też cierpię na zakupomanię roślin, ale w przeciwieństwie do ciebie, kupuję dużo rzadkości, ale w małych ilościach. Stąd mój ogród cierpi na permanentny brak spójności i jedności. Do teraz nie miałam pojęcia, jak te wszystkie rzadkie cacka połączyć w jedną całość. Teraz, gdy pooglądałam Twoje zdjęcia, pomyślałam, że właśnie wrzosy mogłyby mi w tym pomóc! A dodatkowo mam szczęście mieszkać w stanie, w którym znajduje się jedna z największych szkółek wrzosowatych w całych Stanach. Oj, coś czuję, ze walnie mnie po kieszeni wizyta na ich stronie!! :-D
                        • irsila Re: moje wrzosy 23.09.13, 22:58
                          No nie mówiłam?
                          Do tv z Mają.
                          Przepięknie to wygląda.
                          • d.wludyka Re: moje wrzosy 24.09.13, 08:00
                            Dziękuję za miłe słowa.
                            Na zdjęciach widać tylko 1 wrzosowisko, wrzosy rosną tam już 3 rok.
                            W ubiegłym roku posadziłam w innym miejscu kolejne 100, w tym roku 160, teraz potrzeba czasu, żeby ładnie się rozkrzewiły.
                            Ogród nie jest super zadbany, bo wszystko robimy sami i fizycznie nie daję rady więcej w nim pracować - zresztą na zdjęciach widać tylko ok. 25% mojego ogrodu.
                            • irsila Re: moje wrzosy 24.09.13, 10:02
                              Dopóki ma się siły, to się szaleje.
                              Warto upamiętnić na fotografiach czy na filmie,
                              by mieć co wspominać.
                              Wszystko wymaga pracy i nieco kosztów,
                              dlatego większość ogródków to tuje, żywopłot i trawa.

                              • dagusia333 Re: moje wrzosy 24.09.13, 10:29
                                A mnie zainteresował miskant widoczny za altaną.Jaka to odmiana?
                              • d.wludyka Re: moje wrzosy 24.09.13, 16:27
                                Do konkursów zdecydowania nie mam zamiłowania, natomiast mam faktycznie bardzo mało zdjęć. Dokupiłam właśnie trochę cebulek tulipanów i chciałam sprawdzić, gdzie rosną te z poprzednich lat, okazało się, że nie mam prawie wcale zdjęć z wiosennego ogrodu.
                                Poza tym ogród zmienia się, coś przemarznie, coś innego rozrośnie itd., kiedyś miałam baaardzo dużo kwiatów jednorocznych, co roku w innej kolorystyce i też nie mam zdjęć z tamtych lat.

                                Dagusia, miskanty mam 3, każdy kwitnie trochę inaczej, ale nie wiem jakie to odmiany.
                                Najbardziej dekoracyjne są zimą. Bardzo je lubię i chętnie bym rozsadziła, ale mają tak zbitą bryłę korzeniową, że nigdy mi się nie udało.

                          • yoma Re: moje wrzosy 24.09.13, 11:48
                            Dajcie se siana z Mają, czemu Autorce źle życzycie?
                            • irsila Re: moje wrzosy 24.09.13, 12:13
                              Fakt.Te wszystkie konkursy i programy dla organizatorów korzystne, dla reklam.
                              Nie wiem czy taki uczestnik poza stresem i marną satysfakcją,
                              jakieś profity z tego ma. Ja swoje roślinki mam tylko dla siebie,
                              no czasem ktoś zerknie i się zachwyci i niech również coś z tego ma:)
Pełna wersja