janieide
10.01.13, 21:13
Kupilam dzis sukienke dla corki, cena mala, radosc duza. Przy mierzeniu okazalo sie jednak, ze sukienka jest z dosc wyrazna skaza. Nie zwrocilam na to uwagi w sklepie kupujac kilka rzeczy w pospiechu. Po poludniu pojechalam do innego Kappahla i interesujaca mnie sukienka tez tam byla. Zadowolona staje do kasy i prosze o zwrot, uczciwie podajac powod. Na co slysze, ze oni w takim razie nie przyjma, ze mam jechac do sklepu w ktorym kupilam. Niestety, nie bylo mi to na reke, wiec prosilam, argumentowalam, ale Panie byly niewzruszone, wrecz niemile i twierdzily, ze sama moglam ta wade jakos spowodowac (naderwany tiul). Wydaje mi sie, ze powinny przyjac ta sukienke, kupiona tego samego dnia, z metkami. Nie pojechalam jej zwracac, moze bede jeszcze w tamtym sklepie i sprobuje, ale zastanawiam sie czy i tam nie bedzie problemow. Zdziwiona jestem bardzo politka sklepu w takiej sytauacji. A wy co o tym sadzicie?