Dziewczyny, czy komuś oprócz mnie "szlag trafił" mechanizm skłaadnia wózka? I
co z tym fantem zrobić? Nasz wózek to poprzedni model (kupiony na pocz.
2003), więc już po gwarancji

Zacinał się od jakiegoś zcasu wielokrotnie,
az za któryms razem za chiny nie dał się złożyć (mało śmiesznie...ja sama z
dwójką dzieci, pod lasem i nie mam go jak wsadzić w bagażnik - pojechaliśmy z
otwartym). W końcu odkryliśmy z mężem gdzie jest problem - pękło takie
plastikowe ustrojstwo na rączce. A dziś mimo "nastawienia" go na właściwe
miejsce wózek i tak się nie dał złożyć. Ktoś to miał? I co ja mam z tym
począć? Przecież nie wyrzucę wózka (szczególnie że poza tym faktem, spisuje
się b.dobrze). Poradźcie coś.
Joanna